-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
No bo śliczny wyjątkowo, a jak biało-czarny to i z charakterkiem :) -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Buuuuuuu i co? Żałość? -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
mar.gajko replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Piękny pies. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Nic takiego nie słyszałam ;) -
Aguś, ja mam też w tej chwili okropny problem z taxi. Zepsuł się jedyny dostępny mi samochód, a muszę z moją Zulą do weta na badania krwi i jestem w kropce. Ona sama nie dojdzie, jest zbyt chora i to za długi dystans, ma problem z "wsiąściem" do autobusu, - za wysoko, to duży pies taxi nie chcą brać takich dużych (bo Kasię na rękach biorą). I nie wiem co mam robić.
-
Aguniu, ja mojej Kasi musiałam usunąć zeby. Zrobiła jej się zgorzel, ropa. widać było, że ją boli. Chodzimy do dr Kobiałki, dał nam Stomorgyl również, zrobił badania krwi. I kazał iść do kardiologa. Byliśmy, wywiad, obsłuchanie, EKG. Krew dobra, kardiolog - też. Powiedział, że możemy nie robić zabiegu, ale to sie może powtarzać, bo zeby w strasznym stanie. I, że jak Kasi zostało nawet rok, czy dwa, bo jest wiekowa, to uważa że rozsądniej będzie usunąć, niż skazywac ją na ciągłe ropne stany zapalne w buzi. No i się zdecydowałam, chociaż żołądek mnie bolał z nerwów. Operację przeszła bardzo dobrze. Minął ponad tydzień, prawie dwa. Miała pod ząbkami samą ropę. Brała jeszcze antybiotyk przez 7 dni pozabiegu. Teraz sama podjada suche :) Chociaż jej daję głównie miękkie - mięsko i saszetki. Czuje się świetnie i teraz nie żaluję swojej decyzji, chociaż przyznam, że było ją ciężko podjąć. Tylko oczywiście, moja Kasia, jest w lepszym stanie niż Grzybcio, ostatnie prawie 7 lat jest już u mnie i jest zadbana. Nie wiem co Ci radzić, każda decyzja ma swoje zagrożenia.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Tysiące czeka Agato. -
Też bym chętnie zaszyła się w jakiejs budce z przysłowiowa kością, w kocykach, futerkach. I nie wyglądała na świat najchętniej.
-
Mortes, może byłoby trochę nieobyczajnie :) gdybys poprosiła o drobne 1500 zł na nowe okulary od Gucciego :) chociaż, powiem szczerze, że Ci się należą :) :) gdybyś miała ochotę. Ale prosić dla okaleczonego zwierzęcia??? To wstyd??? Przestań! Proszę! Pomyśl co by było gdybyś go nie wzięła? Mróz, martwa łapka, ona by zamarzała, normalnie na sztywno, bo bez krążenia. Nawet nie chcę sobie tego wyobrażac co by było dalej... W jakich męczarniach by to kocie umierało.
-
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
mar.gajko replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
No ja nie wiedziałam, że na wszystko już skróty są :( ZP- zapalenie płuc :) ZO - zapalenie otrzewnej lub oskrzeli :) i tak dalej. -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
mar.gajko replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Jessu, a co to AZS jest? -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
mar.gajko replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
A jak sprawy zdrowotne? -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do przystojniaka ulubionego :) -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Popieram przedmówczynię. Świnki są śliczne :)