Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. No bo śliczny wyjątkowo, a jak biało-czarny to i z charakterkiem :)
  2. Nic takiego nie słyszałam ;)
  3. Nie czytać. Bo to osłabia. Męczy i zniechęca. Dzisiaj reklamowałam cudne kocie mojemu koledze z pracy, jego syn pożegnał swoje kocisko po 16 latach wspólnych.
  4. Szkoda charta, widziałam zdjęcia. Młody, grzeczny, fajny. Pewnie wada sercowa jakaś. Tego sie nie przewidzi.
  5. Było w którejś linii taxi, ale to autko było takie, że pies musi wskoczyć na tył do "bagażnika", Zunia nie wskoczy, nie da rady już, a ja jej nie podniosę - wazy ponad 30 kg.
  6. Aguś, ja mam też w tej chwili okropny problem z taxi. Zepsuł się jedyny dostępny mi samochód, a muszę z moją Zulą do weta na badania krwi i jestem w kropce. Ona sama nie dojdzie, jest zbyt chora i to za długi dystans, ma problem z "wsiąściem" do autobusu, - za wysoko, to duży pies taxi nie chcą brać takich dużych (bo Kasię na rękach biorą). I nie wiem co mam robić.
  7. Grzyby strzyżaki (mikrosporous canis) raczej nie swędzą. A ta druga Trichophyton verrucosum to nie wiem.
  8. Piękny, zadbany, błyszczący Duszeczek :) Widać, że szczęsliwy i zadowolony.
  9. Aguniu, ja mojej Kasi musiałam usunąć zeby. Zrobiła jej się zgorzel, ropa. widać było, że ją boli. Chodzimy do dr Kobiałki, dał nam Stomorgyl również, zrobił badania krwi. I kazał iść do kardiologa. Byliśmy, wywiad, obsłuchanie, EKG. Krew dobra, kardiolog - też. Powiedział, że możemy nie robić zabiegu, ale to sie może powtarzać, bo zeby w strasznym stanie. I, że jak Kasi zostało nawet rok, czy dwa, bo jest wiekowa, to uważa że rozsądniej będzie usunąć, niż skazywac ją na ciągłe ropne stany zapalne w buzi. No i się zdecydowałam, chociaż żołądek mnie bolał z nerwów. Operację przeszła bardzo dobrze. Minął ponad tydzień, prawie dwa. Miała pod ząbkami samą ropę. Brała jeszcze antybiotyk przez 7 dni pozabiegu. Teraz sama podjada suche :) Chociaż jej daję głównie miękkie - mięsko i saszetki. Czuje się świetnie i teraz nie żaluję swojej decyzji, chociaż przyznam, że było ją ciężko podjąć. Tylko oczywiście, moja Kasia, jest w lepszym stanie niż Grzybcio, ostatnie prawie 7 lat jest już u mnie i jest zadbana. Nie wiem co Ci radzić, każda decyzja ma swoje zagrożenia.
  10. Cudnie. A co poza tym? Coś się ruszyło? Ubyło? Przybyło?
  11. Też bym chętnie zaszyła się w jakiejs budce z przysłowiowa kością, w kocykach, futerkach. I nie wyglądała na świat najchętniej.
  12. Pewnie nie wierzy, że ciepło, dają jeść i nie gonią. Bida malutka.
  13. Mortes, może byłoby trochę nieobyczajnie :) gdybys poprosiła o drobne 1500 zł na nowe okulary od Gucciego :) chociaż, powiem szczerze, że Ci się należą :) :) gdybyś miała ochotę. Ale prosić dla okaleczonego zwierzęcia??? To wstyd??? Przestań! Proszę! Pomyśl co by było gdybyś go nie wzięła? Mróz, martwa łapka, ona by zamarzała, normalnie na sztywno, bo bez krążenia. Nawet nie chcę sobie tego wyobrażac co by było dalej... W jakich męczarniach by to kocie umierało.
  14. No ja nie wiedziałam, że na wszystko już skróty są :( ZP- zapalenie płuc :) ZO - zapalenie otrzewnej lub oskrzeli :) i tak dalej.
  15. Zaglądam do przystojniaka ulubionego :)
  16. Gdzie on teraz? No właśnie :) to On czy Ona?
  17. Popieram przedmówczynię. Świnki są śliczne :)
  18. Śliczny. Przynajmniej tyle. Ludzi to jednak kreatury. Ja nie wiem.
×
×
  • Create New...