Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Agato Droga, nic nei dostałam. Do teraz. właśnie włączyłam laptopka.
  2. Albo padł komputer albo Agata padła.
  3. A Ona nie bała się dzieci? Jak ich traktowała? Z przychylnością? Czy bała nowych ludzi?
  4. Najważniejsze jest to, że jest zdiagnozowany i ustawiony z lekiem. O pieniążki na lek będziemy się starać, żeby były. Misio kochany jest i słodki :)
  5. To byłoby cudnie. Jakby Misio nie musiał. Tylko trzeba te badania często robić, żeby wiedzieć, co tam sie dzieje w środeczku.
  6. Myślałam o dzisiejszym :roll: wieczorze.
  7. Jak wystarczy wieczorem, to możesz mi wysłać.
  8. Widze japońskie oczka z czerwonymi wiatraczkami :look3:
  9. Nie zdążyłam. Buuuuu. Nie wiem co to się podziało.
  10. Jestem u Was. Homusia małego i reszty. Pomidoróweczkę ucałuj, a Zahirkowi nei kupuj ubranka, bo mu głupio będzie :)
  11. Niech się żacha. Kojec. Phi. Dla takiej damy. Phi.
  12. Nie wiem. Nie znam się na Cushingu. Sterydów nie można odstawiac nagle. Grozi nawet śmiercią. Antysterydu nie wiem. Vetoryl blokuje nadmiar. Nie wiem. Oby lekarz wiedział co robi. Bo nadnercza czy tam co dalej będa produkować nadmiernie.
  13. Oj, źle ci? Inni mają jeszcze gorzej. Może pisac nie umieją :roll: albo co?
  14. Muszę znaleźc maila z danymi bo to nie mój, tylko anett chyba.
  15. No dobrze. Moje nie chcą pod kocami. Psy. Bo koty to co innego. Nawet buldożka po 10 min zaczyna charczeć i wyłazi jak ją przyrzucę polarkiem.
  16. Boże jaka ja jestem pokrętna, ale jak on tak przykryty, to znaczy że tam zimno jest i ogrzewania nie ma.
  17. Dziękuję Jolu. Bardzo. Wydrukuję i popowieszam gdzie niebądź.
  18. Tak to z nimi jest. Kradną serca, nawet nie wiadomo kiedy :)
  19. A propos suni z ulicy. Byłabym dzisiaj ukradła starszej Pani sunię właśnie. Bylam u koleżanki "na obiedzie" i pod blokiem widzę starutką sunię. Mała, ruda z jakimś krzywym okiem. Bez obróżki. Więc dzwonię do koleżanki i mówię, że jest taka, zimno, wieje i że biorę ją na górę. I cmokam, ściągam szalik, żeby ją wziąć na pętelkę. A tu leci starsza Pani do drzwi i woła "kora, Kora gdzie ty?" No i byłabym ukradnęła. Takie to sa te miłośniczki, cudze psy kradną. W dodatku starszym Paniom.
  20. No i może ktoś by zrobił. To ja bym zrobiła kolorowe wydruki.
  21. No właśnie cichutko tu. Mam jeszcze cichsza nadzieję, że może ktos z ogłoszeń dzwonił?
  22. Da radę. Duzo psów przecież zostaje tyle. Moje też.
×
×
  • Create New...