-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Jak mu tak dobrze jak na zdjęciach, to po co mu dom? -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Aniu, jest awizo, podjadę w poniedziałek, moja poczta to 3 przystanki i z 15 min. na nogach. W piątek nie miałam jak. Zula w swojej normie. Trochę chwiejna, ale dzielnie chce wychodzić na spacerki. Chodzi, wąszy. Niestety, dzisiaj u nas wieje okrutnie. Pogoda niedobra. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
mar.gajko replied to fona's topic in Już w nowym domu
Nie dobrze, że breja? Czy że w ogóle? -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Zagryza Ci dziecko w pościeli, kurna :rolleyes: -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
mar.gajko replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Ma, tylko czują się spłoszone :) i nie śmią się za często odzywać. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy bardzo. Trzymamy się jak najmocniej potrafimy :) chociaż czasami nam trudno. -
Cieszmy się tym co mamy, a nie smućmy tym co straciliśmy. Inaczej oszalejemy z bólu i rozpaczy. Wspomnienie ... uśmiech ... i pamięć na zawsze, głęboko w sercu.
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Przetrwałyśmy jakoś. Na łózeczku, schowane za Pańcią. Dałam na uspokojenie. I przeżyłyśmy. Dzisiaj znowu ci idioci strzelają. Ale jakoś się trzymamy. -
I my - wielbiciele - witamy. I życzymy Nikusiowi z całych sił domku. Takiego jak trzeba. Mocno i najmocniej.
-
My na łózku się zadekowałysmy. Zunia nie śpi na łóżku, nigdy nei chciała, mimo próśb i nakazów, ale jak się boimy to włazimy i chowamy sie za mnie i tak siedzimy. Dałam jej też uspokajacze. Więc, tak razem przytulone w pieleszach siedzialyśmy sobie. I nawet do jakiejś piątej rano była w pościelach, choć dyszała straszliwie :)
-
Wszystkiego Naj pańciom Rudiego, a Rudiemu ... 3 budki, bo jak Usiata zanosi tyle prezentów, to trzeba mieć gdzie upychac te dobra wszelakie :)