Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. no i jednak jedziemy dopiero PO SWIETACH ... :P A sunia dzisiaj z moim synem u dziadków na noc...
  2. no i tak ..... Passa siedzi u mnie, razem robimy przedswiateczne zakupy - no .... jesli mozna to nazwać zakupami :roll:... Na czas naszego wyjazdu zostanie u moich rodziców - razem z Oskarem - u vellamo. Mam nadzieje ze nie zeżre za dużo, dzisiaj wydłubała nawet resztke suchego ryzu, wczorajszą tartą marchewkę ze śmietaną z kosza... :crazyeye: niech ktoś ją zabierze ode mnie, bo ona zachowuje sie jak odkurzacz !!!!!!! a jest po dwóch posiłkach.... teraz sie gotuje nastepna noga z kurczaka... jedna nóżka gotowana z ryżem + sucha nutra czarna do woli powinna jej starczyć, prawda ???? (nie doliczam oczywiscie tych nadprogramowych posiłków :P) dzisiaj na spacerze znalazła coś - moje bardzo stanowcze fe, wypluj to, puść! spowodowało wyplucie kawałka kosci kurczaka... nie miałam nic w nagrode - pomyziałam ją (oczywiscie jak skonczyłam myziać chciała to znów złapać :P) Kupiłam jej też śrubkę piszczącą trixie, podbiega do niej i wącha, ale nie bierze w zęby - chyba nie za bardzo wie, ze sie mozna tym bawić :) niedługo sie dowie :) Śrubka pojedzie z nią do nowego domu :) Dałam jesc dzisiaj jej i kotu (kotu na parapecie)- i tak mu zeżarła, bo moj sierota nie wie, ze trzeba łapą przywalić bezczelnemu ryjowi jak niucha w strone miski... powarczał i sie odsunął - no i ona skorzystała
  3. [B]czekam na odpowiedz od KIWI[/B], byłam na wigilii w szkole, odebrałam Passę od Kasi, jejkuuuuuu..... myslałam ze mnie zje :D skakała, tak strasznie sie cieszyła, i umie doopką kręcić :loveu: teraz mam ją w domu.... co z nią zrobić.... kiwi ODEZWIJ sie !!!
  4. buuuuuu..... jeszcze nie zmęczyłe tego gryzaka ??????:cool3: ide teraz juz spac - za dużo wrazen - kiwi prosze daj znac jaka decyzja - bo jakby co jutro ok południa pojedziemy do mosii...
  5. [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4774/0002jk3.jpg[/IMG] tak w schronisku wyglądała .....
  6. jak ma być hotel to lepiej tutaj u mosii dwie opcje: biorą albo hotel u mosii. Powiadom mnie prosze smsem chociaż jaką decyzję podjeli ..... mam nadzieję że tą słuszną :mad: w boksie ABSOLUTNIE nie moze być, bedzie to samo co w schronisku - ja jej wyciągać nie przyjade - niech sie bawią chwytakiem - powodzenia... takich przezyć juz jej nie bede fundować choćbym miała symulować cięzką chorobę przez całe swieta i sama z nią siedziec w domu!!!
  7. u mnie sie przewineło dużo ludzi, na korki, sąsiad-opiekun (dzisiaj z 5-cio letnim synkiem przyszedł) vellamo i jej TŻ, mój TŻ gościł w domu :diabloti:, zwiedziła mieszkanie sąsiadów, na spacerach sie ludzie do niej uśmiechają, myziają, psy lubi - duże i małe.... wczoraj wieczorem zabrała Oskarowi czekolade Milke KnisterQ :diabloti: troche chyba zeżarła, w kazdym razie on sie zorientował i po prostu jej wyjął z pyska i przyniósł wymemłany kawałek do mnie z awanturą, że TEN pies mu zjadł JEGO czekoladę... to juz teraz wiemy ze dzieci z pyska też mogą wyjmować jedzenie :P
  8. Kasia ma dzisiaj towarzystwo w łóżku ..... :eviltong: dziekuje za poparcie :) Kiwi - bierz sie do dzieła !!!!!
  9. pogadaj.... niech się zgodzą - ona towarzyska jest, do kazdego leci, goscie nie bedą jej przeszkadzać, bedzie sie im wpychała na kolana, bo bokserowatemu - najpierw pyszczek, przednie łapki a za chwile niuchać siedzi na kolanach obejmuje łapkami za szyje i niucha w ucho....
  10. kiwi.... prooooszę.... ona jest taka kochana, tak bardzo sie przywiązuje... nie chciała dzisiaj ode mnie odejść, dziewczyny ją zabrały, przytulić sie moze, ale iść z nimi nie chciała, ja ciągle jeszcze czekam w domu na męza.... ona była u mnie zaledwie dobę.... kolejne tymczasy , hoteliki.... jesli bedzie biegac po mieszkaniu z innymi psami to jeszcze ok.... u nas tez jest hotel w czestochowie - myslałam o nim - ale w sumie zamknieta znów w kojcu.... mogłyy być takie same efekty jak w schronisku.... ja bym chciała żeby juz do DOMU trafiła.... jejkuuuuu.... jakbym czasowo dała rade to bym ją do was zawiozła pociągiem ... Klaudia napisała : Kaludia 23:42:42 a w porzadku... ona strasznie tęskni Kaludia 23:42:51 łzy jej kapały :( normalnie płakala... Kaludia 23:42:57 ale jadła gryzaka Kaludia 23:43:01 lezała na łózku Kaludia 23:43:08 zwiedzala Kaludia 23:43:18 ale okrutnie tęskni Kaludia 23:43:37 całą droge odwracala sie i wyglądała
  11. mosii podobno nawiązała kontakt....
  12. zapytaj czy nie chcieliby na wigilię :) pod choinkę pieska dostać :) (i wszystkie resztki wyżre na bieżąco :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:)
  13. a oni jej nie zabiorą na swieta ???????
  14. [quote name='kiwi']kiedy bedziecie jechac? mam kuzyna w balinie to przy autostradzie na katowice, on czesto bywa w krakowie a i ja jezdze tam do mojej babci :)[/quote] kiedy jedziemy... wielka niewiadoma - moze na noc w piątek - czas nas goni, bo to ma być przed swietami jeszcze.... a czy kuzyn zdolny do poswiecen i odbioru psa np. w nocy????? - musiałby wyjechac na trase - spotkalibysmy sie na jakiejś stacji - do umówienia
  15. a my bedziemy jechać do czech.... czestochowa - cieszyn - moze by ja na sląsku zostawić ????????????????? stamtąd do krakowa niedaleko......
  16. poszła na noc do Kasi .... :-( nie chciała iść .... bidulka... jutro ją odbiorę ok 11 i dalej bede czekac na transport do hotelu ....
  17. kupiłam jej gryzaka do memłania - taki kawałek zwinięty - odgłosy niepowtarzalne :D [IMG]http://img335.imageshack.us/img335/2240/0022nu8.jpg[/IMG]
  18. wywoże ją na noc - nie bedzie mnie w domu (i w necie też ) musi zostać u kolezanki kolezanki - jutro do 12 musze ją odebrac ..... niestety u mnie taki tymczas :shake: albo sąsiad sie opiekuje, albo vellamo , albo niewiemkto :) mam nadzieje ze Passa od tego nie zwariuje... dzisiaj poszłam jaj kupić tego kurczaka to tak sie darła pod sklepem mimo że został z nią mój syn - a jak już przyszłam to sie przywitała i idąc na smyczy plątała sie pod nogami - odwracała się i sprawdzała czy napewno też idę..... :shake: ona pokocha swoich panstwa całym swoim psim serduszkiem - proszę znajdzćie taki domek, który byłby jej warty :)
  19. własnie zjadła obiadek .... i zaniepokoiły mnie odgłosy CHRUPANIA z kuchni... jak przyszłam to własnie dokanczała jeść udko z kurczaka w całości ....obwróciła się i powiedziała, że dobre ugotowałam.... no cóż.... menu dzisiejsze : dwie łychy puszki i tabletki, pół chałki jeszcze łycha puszki szklanka nutry suchej skórki z jabłka micha ryżu z kurczakiem :) calutenkie udko przeznaczona na jutro i to pewnie nie koniec :P kupiłam jej całe kilo nutry czarnej - pani mi takie poleciła....
  20. nadal u mnie - nie mam kontaktu z mosii - nie wiem co teraz mam z nią zrobić.... Psina się wkręciła w łaski - jestem nią zachwycona.... i chciałabym zeby jak najszybciej trafiła do docelowego domu.... chyba boi sie zostawać sama w domu.... jutro mój syn ma wigilię klasową... powinnam iść - co mam zrobić z psem??? doprowadzić ja do odpowiedniej wagi nie bedzie trudno, jest wsystkożerna i nienajedzona :D zje nawet skórki jabłek :) obierałam jabłko a ona czekała az jej dam :loveu:
  21. ale u niej nie tak normalnie, nawet na pyszczku była zaczerwieniona (tam gdzie wąsiki wyrastają) a uszka miały takie mini mini mini krosteczki, zaczerwienione miedzy paluszkami - chyba ten nizoral i katonazol czy jakmutam ;) zaczeły działać
  22. na sniadanie było troche mięska, łyżeczka sera białego... i pół świeżutkiej chałki :mad::mad::mad: to taki kundelek - ale za zachowanie powinna dostać rodowód bokserkowy :) chrumka, niufa, pfyfa, wzdycha, chrapie, mruczy, sapie, tuli się, spanie na kanapie jest naturalne, a wchodzenie do łózka - tez typowo bokserowe - mordka, i po cichutku kolejno wszystkie łapki :loveu::loveu::loveu: uwielbiam to .... sunia jest cudowna.... taka cieplutka :loveu: wczoraj uszka od spodu były bardzo zaczerwienione - dzisiaj mają normalny kolor!!
  23. z czystym sumieniem moge ją polecić - charakter ma naprawdę super :) lubi dzieci i jest dość delikatna (nie skacze i nie depcze, nie lize po twarzy) ale bedzie wymagała troche leczenia - i dobrego jedzonka.... i bardzo mozliwe ze z tym bioderkiem bedzie trzeba coś zrobić... Weterynarz powiedział, ze może mieć skłonność do zwichnięć....
  24. to niech sie migiem zastanawiają - bo ja musze z nią coś zrobić po południu - hotelik ????
×
×
  • Create New...