Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. samochód sie zepsuł naprawdę... Mój TZ już wczesniej coś marudził, dzisiaj jak przyjechał powiedział, ze chce, żeby ją zostawić u nas .... Ale ok... Dom czeka, miała iść tam, niech idzie, niech jej bedzie dobrze... szkoda mi jej bardzo - bo wszystkim nam się bardzo podoba, pasuje jej charakterek bokserkowy, syn sie z nią bawi, razem sie tarzają po podłodze i gonią po mieszkaniu... ale nigdy nie bedzie miała takiej opieki jak tam u sąsiadów kiwi... Na razie u mnie krucho z kasą na lepszą karmę dla niej, kiepsko z tym zostawaniem, jak bedzie szczekać sąsiedzi bedą się tu burzyć... Jest wspaniałą sunią, dużo przeszła i zasłużyła na najlepszy mozliwy dom... pociąg do czestochowy jedzie o 13:10 - i tym by mi najbardziej pasowało - musze jeszcze odebrać minimixratlerke ze schroniska... na razie mała siedzi u pracowników, odbieram ją rano... [B] przepraszam cie kiwi za to całe zamieszanie[/B], ja dzisiaj cały dzien od 6 a nogach, spakowana, siedziała u mnie siostra, żeby zostać z moim synem jakbym jechała... cały dzien przed kompem i na telefonie bo zaraz pojedziemy, miałam iść do lecznicy po zaswiadczenia co jej dawali - albo ksiązeczkę zeby jej wyrobić bo nie dostała, minimixratlerka od 7 rano siedzi u pracowników i na mnie czeka.... Obrożę ma jakaś schroniskową, niech w niej jedzie, znów takiej sraty nie poniosą :P ale smyczki nie mam mocnej, mam taką jedną zszywaną, bo z ta moja tasmy została w lecznicy :/ a dostałam z zamian jakaś cieniutenką i boje sie z nią na tym chodzic zeby nie zerwała
  2. i mamy nastepny problem ..... TZ powiedział, że chce chociaż spróbować czy ona nie nauczy sie sama zostawac w domu, mówi, że zaczynamy od jutra próby..... nie chce jej oddać.....:oops::oops::oops: [SIZE=1][COLOR=Silver]a mnie troszke na nią nie stac (karma no i koszty leczenia), nie chce jej traktowac jak zabawke i oddac za tydzien... [/COLOR][/SIZE]
  3. prawie mam transport i jeszcze namawiam TŻ może sie zgodzi.....
  4. a ratlerka ???? szczerze mówiąc boje się też reakcji na podróż pociągiem - mam nadzieje, że nie bedzie sie juz zle czuła...
  5. jedno jej trzeba przyznać - czeka na jedzenie - jak się jej nakłada to siada i czeka :loveu: obserwuje uwaznie ale czeka, nie skacze po mnie. Pozniej podchodzi do jedzenia, nie rzuca sie na nie, tak spokojnie - i jak juz sie przeyssa do miski to koniec :d dopoki nie zje wszystkiego, nie wyliże calutkiej podłogi w promienu pół metra, kacików szafek, miski od srodka i na zewnątrz - nie mozna jej oderwać :)
  6. no słuchajcie no.... udusze tego zwierza :> naprawde ... zjadła pół puszki nastepnej i zajrzała na blat w kuchni - do garnuszka z mlekiem, cukrem i drożdzami - miałam gofry robić.... oczywiscie sie wylało na podłoge, do szufladek.... wpłyneło pod szafki.....:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
  7. jeszcze nie jedziemy..... odwiedziłam w ramach spaceru mojego weterynarza... Passa waży 16,800 straciła na wadze... a miała przytyć .... :shake:
  8. tylko nie mówcie że to przeznaczenie :shake::shake::shake: ja jej nie moge zatrzymać, naprawdę.... szukam alternatywnego transportu , ratlerka mixmini czeka w schronisku .... :-(
  9. na razie nam środek transportu nawalił tfu tfu tfu jeszcze nie wyjechalismy ....
  10. mój transport już ja wyszukał i powiedział, że wie gdzie to :) kiwi mam do ciebie numer, wyjazd z cz-wy koło 8 rano, zalezy jaka syt na drodze to dojedziemy kiedyś :) niech sobie kupią smycz dla psiny bo ja wam nie dam - dostałam jakąś ze schroniska i chyba raczej muszę ją oddać a nadliczbowych swoich tez nie mam:oops: sunia dalej bedzie musiała być leczona na te zmiany skórne (bo tu odpusciliśmy je sobie na razie) no i ma jakies zgrubienie pozastrzykowe - trzeba bedzie uważac zeby sie nie drapała. Dostanie puszke convalescence jedną, bo ta intestinal to już dokancza u mnie na kolację :diabloti: razem ze skorupkami z jajek i wszelkimi innymi smieciami które znajdzie. Niech pomyslą nad zabezpieczeniem kosza, żeby znów czegos nie zeżarła bo łazi tu mi po mieszkaniu i szuka jedzenia ciągle - już jest taka sama psina jak na poczatku tylko jeszcze bardziej rozbawiona :) bo umowe to ty podpiszesz z nimi, prawda kiwi??? ja nawet nie mam wydrukowanej :oops: i obudzcie mnie rano proszę :D:D:D teraz już spadam - dobranoc wszystkim :)
  11. czestochowa- siewierz trasą, dalej na dąbrowę (chyba s1 to taka objazdowa) i stamtąd drogą 94 do krakowa tel do mnie 507 384 974 , dzwon i umówimy sie na trasie gdzieś... bede potrzebowała danych tych ludzi : nr dow osobistego, imie i nazwisko, adres i telefon
  12. o jejuniu.... chudsza od mojej Passy... moja wazy 18,5 i ludzie nie mogą na nią patrzeć.... i to oczko.... wracaj do zdrowia słoneczko...
  13. nie jest zarezerwowana, kolega sie zgodził po nią podjechać, transporter dla kota załatwie i w nim pojedzie, kolezanka mnie zamorduje chyba za wczesną porę... w transporterze być musi, mowy nie ma żeby inaczej bo bedzie smierdzielek schroniskowy i nie mogłabym jej zabrać. i mam nadzieje że tam nie zwymiotuje ... o rany.... ale kogoś uduszę i tak :diabloti: [SIZE=4][COLOR=Red][B]ankarage[/B] ona jedzie do CIEBIE ???? gdzie ją odbierasz ????????????????????[/COLOR][/SIZE]
  14. normalnie zaraz mnie coś trafi , dziewczyny !!!!:angryy::angryy::angryy: własnie dzwoniłam do schroniska zeby sprawdzić czy przypadkiem nie jest zarezerwowana zaraz zadzwonie jeszcze raz po odpowiedz i mam nadzieje że rano bedzie pani kierowniczka - a czym za nia zapłacę to nie wiem :P
  15. o jejkuuuuuuu.... no co z tą ratlerką - gdzie ona ma jechać ?????? moge poprosić tego znajomego żebyśmy po nią podjechali ale takiego psa prosto ze schroniska smierdzacego to on nie chcieć zabrac do auta.... ja mam już nakaz ze nie moze mu nabrudzić... to nie jego autko tylko taty najlepiej by było dla niej transporter dac , nawet koci a ja nie mam.... biore koc na tylne siedzenie ale nie wiem czy Passa tam usiedzi, ostatecznie moze siedzieć ze mną z przodu. kurcze szkoda, ze dopiero znalazłam wątek.... coś tu z Dąbrową widziałam - bedziemy jechać z siewierza na dąbrowe i pozniej 94 do krakowa....
  16. skąd jest ta ratlerka ??? i gdzie dokładnie ma dojechać ??
  17. [quote name='la_pegaza']:multi: a mini-ratlereczka jedzie?[/quote] moze jechać pod warunkiem ze nie bedzie wymiotować ani ujadac :) ale musi być dostarczona jutro 7:00 pod mój dom i fajnie by było zeby ją ktoś tam odebrał w krakowie .....
  18. Faro..... ale ja mam taki aparat....:oops::oops::oops: i to zdjecie takie jest..... poszukam czy mam oryginał.... mozna je obrobić czy co.... bo to moje to jest jakaś stara kamerka internetowa, tyle że sie da zabrać i robić zdjęcia ....
  19. mam psa i [SIZE=5][COLOR=Red]MAM TRANSPORT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] potrzebuje[B] dokładnego adresu gdzie jechać i jak tam trafić [/B] jedziemy jutro rano - wyjazd o 7 przyjedziemy od strony olkusza trasa 94 kupiłam dwie puszki intestinal i ..... jadła tam w lecznicy i puszke i suche próbki (suche lepsze) teraz u mnie w domu wpadła i wyżarła z kosza... SKORUPKI z JAJKA !!!!! zabrałam jej z oczywiscie z pyska, ale nie wszystko, troche udało jej sie połknąć :angryy::angryy::angryy: kosz wystawiłam na balkon już zdrowa jak rybka - bawi sie, gryzie, niucha po swojemu, wylizała mi uszy, nachrumkała i nawzdychała :)
  20. zaraz jedziemy po dziecię i sunie do moich rodziców
  21. skąd ta ratlerka jest do odebrania??????? i gdzie do dostarczenia???????? [B]ankarage [/B]- czy my sie przypadkiem nie znamy ( z allegro - owczarek niemiecki suczka ??????)
  22. pytam wszedzie - ale nie mam przy sobie kasy żeby za podróż założyć ....
  23. o rany .... wróciłam - ale sie dzieje - zaraz dzwonie do vellamo - nie widziałam jeszcze Passy , dziecka zreszta tez nie widziałam, jestesmy z drogi od 10000 lat i zmarzłam bo sie zdrzemnełam, nie dam rady jeszcze pociagiem jechać :/
×
×
  • Create New...