Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [quote name='tayga']Mogę wszystko przyjąć na swój adres. Chętnie wszystko dziadziusiowi dostarczę... To całkiem fajny Pan - mysli logicznie, mówi do rzeczy i jest bardzo skromny. Nie wiem czy umiałby dogadać się z kurierem. Poza tym On taki poczciwy, że mógłby odmówić przyjęcia przesyłki... Nie pomyślałam o tym, by zapytać o rozmiar buta. Wzrostu ma najwyzej 165 cm, średniej postury. Wodę chyba ma, bo była nalana w garach dla psiaków. Dowiem się jak z opałem, jedzeniem i innymi potrzebami.[/QUOTE] Takim ludziom czesto b. sie przydaja materace , moga byc tez z gabki (do lezenia, do izolacji od sciany zeby nie wialo, itd, )
  2. Ile monopolista sobie liczy za zabieg ? Ma klinike gdzie moznaby suki przetrzymac po zabiegu ? Moze dalby sie na ryczalt namowic ?
  3. Czy wlascicielka nie ma dostepu do netu ?
  4. Rarytka dalej nie ma ?
  5. [quote name='in_somnia']Nie powinnaś i nie musisz, ale! Ale dlaczego bierzesz wszystko,co to się pisze tak personalnie? DNH ma zapewne te umowy adopcyjne, ale mieć nie musi. Czy rozumiesz, że Wasze wystąpienia są bez pokrycia? (Jeśli nie, to przepraszam i odszczekam-jeśli będą dowody, że tym psom nic się nie dzieje złego). Ponawiam pytanie. Dlaczego wywozy psów do Niemiec, sorry, adopcje, nie mają szczęśliwego końca, tylko wiele znaków zapytania. Ja na los dwóch psów oddanych przeze mnie czekam już ponad 2 lata. Ponoć Polska jest wiochą pełną wrednych neandertali, ale żeby Niemcy? Nie wierzę:)[/QUOTE] In_somnia, czy moglabys wstawic zdjecia tych dwoch psow i napisac komu je przekazalas ?
  6. [quote name='Leila52']Nie nalezy sie dziwic za bardzo oskarzeniom i obawom ludzi ktorzy nie znaja losow psow ktore wyslane zostaly do Niemiec jezeli w szeregach tych ktorzy RATUJA psy z Polski znajduja sie oszusci i handlarze.Najlepiej dam przyklad z wlasnego doswiadczenia.Pajunia bardzo czesto zebrze na Niemieckich forach o pieniadze ,ostatnio o coraz wyzsze sumy, ja tez dalam sie na to nabrac myslac ze pomagam biednym psiakom z Polski, kiedy moja pomoc dotarla do Pajuni i po przeprowadzeniu z nia paru dluzszych rozmow telefonicznych przyszedl rachunek za rozmowy telefoniczne a w nich suma do zaplacenia 970 Euro.Pajunia podala mi numer telefonu ktory byl bardzo drogi i dzwoniac pod ten numer do niej placilo sie horendalne sumy.W czasie tej krotkiej znajomosci naciagnela mnie na koszty w wysokosci 1400 Euro.Oprocz mnie nabrala jeszcze pare osob dlatego postanowiono oficjalnie zarzucic jej oszustwo i dorabianie sie na handlu psami.Z tego co o niej i jej podobnym na przyklad Hundehilfe Ukraine slychac w Niemczech mozna z cala pewnoscia powiedziec ze nalezy za wszelka cene zapobiegac wyjazdom psow z Polski ktore trafiaja do takich RATOWNIKOW.Chore psy przywozone do Niemiec przez takich smieciarzy nie sa leczone bo za psy z poprzednich transportow nie sa zaplacone rachunki u weterynarzy , a tagze domy tymczasowe w ktorych laduja psy tez nie otrzymuja pomocy ktora byla im przyrzeczona, ani karmy ,ani pomocy lekarskiej. HHU w tym roku juz trzykrotnie odwiedzila "rancho"pajuni, i kilkakrotnie wraz z malgosmalgos schronisko w Orzechowcach : http://www.hundehilfe-ukraine.de/?p=11182 http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110901/PRZEMYSL/203961282 Nie wiem czemu pan red. Ziętal okresla wolontariuszki jako niemieckie i nie wyjasnia ze przynajmniej jedna z nich, dobrze nam znana, jest Polka...? Termin zamowien na psy tez dobrze pasuje do tego towarzystwa. Moze zaloza firme wysylkowa ?
  7. Jakies slady psa ?
  8. Czy kotek Bryza ma watek wlasny ?
  9. Rzecznik prasowy PIW w Altenkirchen w swoim pismie z dnia 19.10.2011 oswiadcza ze DNH od lat zajmuje sie pomoca dla polskich schronisk ktore z reguly dwa razy rocznie odwiedza oraz posrednictwem psow ktore przywozi stamtad do Niemiec i ktore przekazuje bezzwlocznie osobom prywatnym lub dt. W kwietniu 2011 zostalo przywiezionych 53 psow, w pazdzierniku 67 psow. Transport z dnia 7./8. pazdziernika (z Mielca) zostal przez polskie sluzby weterynaryjne po wnikliwiej kontroli ws. zaladunku, ..., dozwolony oraz odprawiony. Rzecznik dalej pisze ze urzad wet. w Altenkirchen otrzymal wszystkie wymagane dokumenty oraz zdjecia transportu. Wiemy juz ze zdjecie (nie zdjecia !) na ktorym sie niem. PIW opiera zostalo wykonane przez DNH. Wiemy dalej ze transport nie zostal na terenie Niemiec przez PIW kontrolowany poniewaz PIW go w miejscu docelowym wedlug Traces (Mudersbach) nie zastal. Jak mogl go zastac skoro psy zostaly rozdane wczesniej po drodze ? Pytanie jak polski PIW mogl udokumentowac i odprawic 67 psow w Mielcu skoro wiemy ze pojechalo mniej ? Pytania oraz odpowiedz niem. PIW w calosci : http://www.doggennetz.de/index.php?option=com_content&view=article&id=537:aua378-polen-und-dobermann-nothilfe-e-v-presseantwort-des-veterinaeramts-altenkirchen&catid=35:aua&Itemid=53
  10. [quote name='Nikaragua']rozumiem z tego że jest deklaracja stówki na nagrodę[/QUOTE] Tak jest ! I moze nawet ktos jeszcze grosika dolozy...?
  11. [quote name='sunia2000']Poniemieckiej, czyli starej rozlatującej się kamienicy. Sama w takiej mieszkam i drzwi albo się zamykają tak, że trzeba je młotkiem otwierać, albo wogóle się nie zamykają, więc najczęściej są otwarte na oścież. Kilka razy uciekł mi kot między nogami jak wchodziłam do mieszkania i łapałam go dopiero na podwórku bo oczywiście brama była otwarta:([/QUOTE] Nie wiedzialam ze te poniemiecie sie rozlatuja - hm, gdzie tu ta solidnosc niemiecka ;) No ale tymbardziej trzeba sie z tym liczyc ze grozi niebezpieczenstwo ucieczki ! Nikaragua - trzeba wytykac, poniewaz cala wina lezy po stronie nieodpowiedzialnych ludzi ktorzy Rarytka wzieli. I zeby w zwiazku z tym sie na glowie postawili zeby go odnalezc. Pytam ponownie : Czy na plakatach jest wyznaczona nagroda ?
  12. [quote name='Poker']mieszkał w poniemieckiej kamienicy , bramy często stoją otworem.Jak pies rozpędzi się po schodach ,a brama na dole nie jest zamknięta, to po zawodach. Mało kto trzyma psa w domu w obroży z adresówką.[/QUOTE] Po pierwsze pies ze schroniska powinien miec nie tylko adresowke, ale i szelki, i powinien , przynajmniej przez pierwsze miesiace rowniez w domu w nich chodzic - po prostu lzej jest go zlapac, odciagnac od czegos , itp. Moje psy w domu tez chodza w szelkach, bardzo luznych wprawdzie, ale w niczym im to nie przeszkadza. Futerka nie maja wytartego - togaa swiadkiem :) A tymbardziej jesli w [U]poniemieckiej[/U] kamienicy - choc nie wiem co to ma do rzeczy - brama nie jest zamykana. Myslalam ze te [I]poniemieckie[/I] sa porzadniejsze niz wielka plyta :lol:
  13. [quote name='aisaK']To, że wellington wkleja bzdury wypisane na DNH na ich stronie, charitywatch. A wiele osób niestety wierzy w wypisane tam bez żadnych podstaw i dowodów bzdury. [/QUOTE] Czy uwazasz pismo od PIW w Altenkirchen za bzdure ? Ja tez ! Z ta roznica ze JA je czytalam , i moge je jako bzdure okreslic. Nie wiem natomiast czy TY je czytalas.
  14. [quote name='Leila52']Wiadomosc z gazety Niemieckiej BILD z dnia dzisiejszego.Jest napisane ze Parlament Unji Europejskiej wprowadza w najblizszym czasie w calej Unii Europejskiej obowiazek Chipowania i Rejestrowania dla wszystkich psow i kotow.Jak mowi Komisarz Unii Europejskiej John Dalli odpowiedzialny za Resort Ochrony Zwierzat w EU ma to zapobiegac nielegalnemu handlu zwierzakami i bedzie duzym ulatwieniem w szybkim ustaleniu wlasciciela psa i kraju z jakiego pochodzi, poniewaz w chipie zawarty jest tez kod kraju z jakiego pies pochodzi.Juz w grudniu tego roku ustawa bedzie przedlozona Parlamentowi Unii Europejskiej w Brüssel.Nareszcie skonczy sie ten caly proceder z Hurtowym wywozeniem psow za granice, a przede wszystkim handel szczeniakami ktore juz w 7 tygodniu zycia zabierane sa od matki i sprzedawane.Szczeniaki beda musialy od 8 tygodnia zycia byc chipowane i szczepione i oczywiscie bedzie wiadomo kto byl ich wlascicielem. Niektore kraje wprowadzily juz u siebie taka ustawe wczesniej i dlatego nie maja problemu z bezdomnymi psami. Byc moze jest to jakis sposob na ogarniecie rzeszy zwierzat domowych przeznaczonych "na kanape" :roll: Choc sam chip jest guzik warty, nawet jesliby mial zostac wprowadony obowiazek rejestracji w ogolnodostepnej bazie danych - ktorego narazie w DE nie ma. O Polsce nie mowie... Chip mozna kazdej chwili wymienic na inny. A w Wojtyszkach wszczepiaja chipy podwojnie ... Leila, pamietasz sprawe kierowniczki schroniska w Konstanz, ktora domowym sposobem wycinala chipy hiszpanskie i wszczepiala niemieckie ? A psy ze schroniska w Legnicy , czipowane, oglaszane w necie jako urodzone w Niemczech ? [quote name='AgaG'] http://www.korso.pl/publicystyka/o-tym-sie-mowi/afera-z-mieleckimi-psami-w-tle-5.html KOMU i GDZIE Janus pokazywala te adresy ?
  15. [quote name='abilab']Dlatego [B]ludzie pracujacy w schronisku powinni obowiazkowo udzielic paru cennych wskazówek[/B] ! Pani Joasiu jeżeli czyta pani wątek prosze nieustannie szukac Rarytasa pytac sie ludzi , pozyczyc rower objezdzac okolice .[/QUOTE] Otoz to ! A "nowicjusze " bioracy psa ze schroniska tez powinni sie zapoznac z tematem "pies ze schroniska" . W koncu jak kupuja telewizor tez czytaja instrukcje. No tak, ale TV kosztuje, a pies.... Nie mam absolutnie ZADNEGO wyrozumienia dla ludzi ktorym pies zwial, na dodatek z mieszkania ! Obojetne czy ktos wchodzil czy wychodzil i pies sie wymknal. Psa takiego trzeba miec [B]nieustannie na oku [/B]i przewiwidywac wszystkie okolicznosci jesli sie ma troche oleju w glowie. Przeciez to jest zywe stworzenie, zdezorientowane, w nowym otoczeniu, na dodatek nie mlody pies , pewnie z trudnosciami dostosania sie do nowych warunkow. Co ci ludzie mysleli ? Ze pies natychmiast sie przywiaze do nich po kilku dniach i ze wroci na zawolanie ? Szczyt nieodpowiedzialnosci :angryy: A jakby mieli sie n.p. dzieckiem sasiada opiekowac i ono by ucieklo przez uchylone drzwi ? Pomijam ze pies nie mial adresowki, choc powinien miec, oraz szelek, z ktorych nie moze sie wywinac . Skandal ! Czy na plakatach jest napisane gruba czcionka ze dla znalazcy psa czeka nagroda ?
  16. [quote name='abilab']Szukanie w takim terenie jest niełatwe niestety :( dzis schodziłysmy nogi za nim bez skutku nikt go dzis nie widział obroze ma ale [B]bez adresówki [/B] , tylko to mały dzikusek niestety .Moze jak zgłodnieje to ruszy do ludzi tylko gdzie ? Rarytas gamoniu mały po co ty uciekałes ?[/QUOTE] Ile dni pies byl w ds ? Czy sa plakaty rozwieszone ? Czy on do ktorejs z wolontariuszek nabral zaufania ?
  17. [quote name='bros']kochani - wszyscy - którzy kibicowali Rarytaskowi stała się rzecz straszna :( [B]Rarytasek uciekł[/B] [B]domkowi stałemu[/B] :( nie chciałam Was niepokoić , wierzac ze uda nam sie zlapać maleńtasa ale tak sie nie stało. Wczoraj z latarkami obeszliśmy całą okolicę, szukaliśmy po wszelkich zakamarkach, podwórkach, śmietnikach, pytalismy ludzi, był widziany w okolicy. Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. Jestem ogromnie zaniepokojona bo musze jutro wyjechać na caly wek, zostawiam jednak na posterunku swoje prawe ręce, w postaci najkochańszych cioteczek. Jestem dzis bardzo zmęczona gonitwa mysli, pomóżcie mi proszę przegladać ogłoszenia psów znalezionych, i porobic ogłoszenia na róznych portalach o zaginięciu - mam do tego 2 lewe ręce :( porozsyłajcie do znajomych mieszkających we Wrocku, jak wrócę bedę organizowała kolejne ekipy do szukania. Jeśli ktos przygarną malucha, mam głęboką nadzieje ze się zgłosi na apel, jeśli uciekł daleko, może jest szansa ze ktoś powiadomi schronisko. Ja zaraz porozsyłam wiadomosć do okolicznych gabinetów weterynaryjnych. :( :( :([/QUOTE] Katastrofa ! Czy zrobilas plakaty ? Trzeba [U]wszedzie[/U] porozwieszac i wyznaczyc nagrode- ja wyznaczam 100 zl - zeby menele sie wlaczyli w poszukiwania. Oni znaja wszystkie dziury i zakamarki. Jak tu w znalezc zdezorientowanego psa , dni sa juz krotkie, on ma ciemna siersc ? Czy on reaguje na jakies imie ?
  18. [quote name='mshume']ta buda i boksy wskazywalyby na Klembowo , zima pojechało stamtad do Niemiec z 10 psów.A co z tymi psami się dzieje?[/QUOTE] Dziekuje ! Psy sa oglaszane do adopcji w necie przez niem. organizacje ktora bierze psy z Glowna , z Wroclawia i ze Zgierza. Nie wiedzialam ze z Klembowa tez. W.w. pieska przy budzie juz znalazlam, to Grotek z Zgierza.
  19. [quote name='iwoniam']no to w takim razie nie wiem do kogo telefonowałam - nr 606133... Dziewczyna odpisała mi, że nie mają ani grama. Gdybym miała możliwość kupić po 32zł, nie po 70 to kupiłabym po 32...[/QUOTE] A skad wzielas ten numer telefonu ?
  20. [quote name='iwoniam']Witajcie, napiszę krótko na obu watkach i tu i na Daisy i Jagody jednocześnie, bo tyle się wydarzyło, że ciężko pisać na obu, a właściwie wszystko dzieje się i dotyczy obu dziewczynek. [B]Do Emilii Hanley - "surowica życia" pisałam jeszcze w nocy - telefonowałam do dziewczyny, która w Krakowie ma surowicę, ale nie miała ani grama. Niestety. [/B] [/QUOTE] W tej chwili rozmawialam z Elik - NIKT do niej w nocy nie dzwonil ! A surowicy Canglob P ma pol lodowki ! Po 32 zl !
  21. [quote name='masza44']iwoniam, surowicę ma emilia2280 i elik- przynajmniej tak pisała elik na wątku suni z Olkusza- mamy Jadzi*[/QUOTE] Kiedy akurat pies potrzebuje i godziny decydujá o przezyciu, surowicy nie ma bo jest bardzo ograniczony dostép i to tylko w kilku miejscach w Polsce. Oczywiscie liczá sobie sporo za to w gabinetach weterynaryjnych. Najtansza surowica Canglob typ "p" z Czech, po cenie zakupu z hurtowni: 8 euro, plus koszt ew. przesylki konduktorskiej (pociágiem najszybciej i najtaniej). Podajcie dalej. [url]https://www.facebook.com/event.php?eid=179968728749554[/url]
  22. [url]https://www.facebook.com/event.php?eid=179968728749554[/url] [QUOTE]Kiedy akurat pies potrzebuje i godziny decydujá o przezyciu, surowicy nie ma bo jest bardzo ograniczony dostép i to tylko w kilku miejscach w Polsce. Oczywiscie liczá sobie sporo za to w gabinetach weterynaryjnych. Najtansza surowica Canglob typ "p" z Czech, po cenie zakupu z hurtowni: 8 euro, plus koszt ew. przesylki konduktorskiej (pociágiem najszybciej i najtaniej). Podajcie dalej.[/QUOTE] majku33 juz wczesniej wskazal, czemu nikt nie skorzystal ?
  23. Mausezahn, pisz po niemiecku i popros kogos o tlumaczenie , bo tego naprawde nikt nie rozumie :(
  24. Bros, chcialas do mnie napisac pw ? Pw bylo puste :shake:
  25. [quote name='erka']Wellington, ale tam jest data z listopada zeszłego roku, to chyba wszyscy wiedzą,że to nie bieżące wiadomości. Ale rzeczywiście dobzre by było powiadomic o zmianach.[/QUOTE] No jest data, ale sama wiesz jak ludzie czytaja, szybko przewijaja strone, leca do zdjec... Poza tym moga myslec ze nic sie od tamtej pory nie zmienilo , a jeszcze ktos wpadnie na pomysl zeby zbierac € na jakies konto a Wy nawet o tym nie wiecie. Takie rzeczy sie zdarzaja, niestety. Klatwa www.
×
×
  • Create New...