wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
Nie wiem- Moze z Wroclawia ? Moze ze Zgierza ?
-
[quote name='nika28']Nie, takich psiaków u nas nie ma i nie było. A co to za bidy ? [/QUOTE] Ewidentnie sa z Polski, ale wlasnie szukam z jakiego schroniska.
-
Czy to sa psy z Glowna ? [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/j3814001.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/9314/j3814001.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/j3814001.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9314/j3814001.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/401/j401503.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/9316/j401503.jpg[/IMG][/URL]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wellington replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ktos mi przeslal dzis link do tej strony : [url]http://www.tierhilfe-kowaneu.com/die-wahrheit/horror-tierheim-in-polen/[/url] Trzebaby moze pania Kowalewski uswiadomic ze dzieki wielu staraniom dobrych ludzi warunki sie zmienily ? Niech nie sieje koszmarna propagande ! Niech napisze ze sa zmiany na lepsze w schronisku ! -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
wellington replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Te psy JESZCZE sa w Radomsku : [URL]http://www.hundehilfe-polen.de/galerie/categories.php?cat_id=21[/URL] Przy czym [B]slepy pies 5789 [/B]juz jest zarezerwowany : [URL]http://www.hundehilfe-polen.de/galerie/details.php?image_id=1966[/URL] Kto wlasciwie wykonuje te zdjecia ? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='amikat'] Była propozycja wyjazdu do Niemiec i skontrolowania domów , [/QUOTE] Amikat, czy moglabys wskazac kto zlozyl te propozycje ? Mozliwe ze przeoczylam na watku... -
[quote name='bros'][B]wellington[/B] bliżej poźnego wieczora dam Ci znać co i jak[/QUOTE] Bardzo bardzo Ci dziekuje !
-
[quote name='abilab']Nie wiem jak to jest , ale chyba nie ma wizyt poadopcyjnych psow wyadoptowanych ze schronu .Diabełek biedak oczy ciagle zaplakane , wyprowadzony z boksu wystraszony na maxa ale strasznie kochany[/QUOTE] Ojej ! A czy ktos z wolontariuszy nie moglby sie dowiedziec dokad psina poszla i jak sie ma ? Ja rozumiem ze jest ochrona danych, etc., ale moze jednak, w trosce o tego staruszka, moznaby zrobic wyjatek ? No tak gdybam....
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Em_'](O Rumunii pisala wellington... proszem pani, proszem pani, a ona...)[/QUOTE] [quote name='Em_'] Reaguje na argumenty - np. na ten o Rumunii, w wydaniu wellington. .[/QUOTE] [quote name='Em_'] Ja zareagowalam na wywody wellington odnosnie do wywozek z Rumunii.[/QUOTE] GDZIE sa moje 'wywody' [B]o[/B] Rumunii ? GDZIE 'argumenty' o Rumunii w [B]MOIM[/B] wydaniu ? GDZIE pisalam [B]o[/B] Rumunii ? -
Bardzo bardzo dziekuje za zdjecia Diabelka/Aniolka ! Czy ktos jest w stanie sprawdzic jak sie Rarytek ma, t.zn. czy schronisko przewiduje wizyty poadopcyjne ?
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
Doggi123 -szefowa we wlasnej osobie ? Doggi, juz raz napisalam, mozesz swoje posty wklejac nawet po 100 razy - nie zmieni to ich braku wiarygodnosci. Do wiarygodnosci nie przyczynia sie tez wulgaryzmy typu [QUOTE]Ich habe selten so ein verlogenes, unwissendes und dummes Stück wie sie gesehen. Ich kann nicht soviel essen, wie ich kotzen könnte, wenn ich ihren Mist lese, um es einmal deutlich zu sagen. Google translation: Mam rzadko jako elementy kłamstwa, nieświadomi i głupi, jak widzieli. Nie mogę jeść tyle, ile mogę rzygać, gdy czytam jej bzdura, mówiąc wprost. [/QUOTE] ktorymi okrasilas cytat w poscie 1272. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Leila52']Niestety to co pisze nie jest pocieszajace. Takich urzedasow w urzedach weterynaryjnych jak Altenkirchen jest w roznych regionach Niemiec bardzo duzo.Mowie to na podstawie wlasnego doswiadczenia. Bardzo czesto zglaszane sa do vetamt prosby o interwencje i zabranie wlascicielom zwierzakow poniewaz sa trzymane w strasznych warunkach.Reakcje vetamtu sa bardzo powolne i w duzej wiekszosci przypadkow nic sie nie dzieje.To jest bardzo drazliwy temat.Wszyscy w Niemczech wiedza ze handlarze przywoza do Niemiec psy ze wschodniej europy ,ale nikt nie wie tak naprawde co sie z nimi dzieje, a moze nawet nie chce wiedziec.To sa przeciez psy cudzoziemskie i nikt specjalnie nie bedzie sie zajmowal wyjasnieniem co sie z nimi stalo.Handlarze tacy jak DNH pisza o sobie sami ile to dobrego robia w krajach ktore naleza do Europy II klasy.Nikt niie bedzie chcial dopuscic do tego zeby wyszlo na jaw ze dziesiatki tysiecy ludzi w Niemczech wysylalo datki do firm handlujacych psami myslac ze wysylaja do organizacji harytatywnych ktore pomagaja zyjacm w strasznych warunkach psom. Zaczal by sie niezly szum i organizacje Niemieckie ktore dzialaja na normalnych zasadach bylyby tez obrzucane blotem tak jak handlarze.W rozmowach z ludzmi ktorzy pomagaja psom w Niemczech, powtarza sie ciagle pytanie; dlaczego Polacy pozwalaja wywozic masowo swoje psy za granice zamiast zorganizowac odpowiednie warunki dla tych zwierzakow w swoim kraju? Zaden kraj oprocz Polski nie wywozi w takich ilosciach psow za granice.[B]Podobna sytuacja byla tez w Rumuni z tamtad byly na poczatku tez wywozone masami psy do Niemiec, ale oni szybko pojeli ze to nie jest rozwiazanie na dluzsza mete i zaproponowali ze jezeli ktos chce pomagac to prosze na miejscu[/B] a poza tym za psy wywozone za granice oplata bardzo wzrosla w zwiazku z tym handlarze skupili sie na Polsce gdzie psiaki mozna prawie za darmo i hurtem dostac.Handlarze zarabiaja a Polacy sie ciesza ze pomogli psiakom w emigracjii do raju.Tylko co z tego maja psy ktore zostaja i umieraja z glodu w niektorych schroniskach? czy moze pomagierzy handlarzy planuja wszystkie psy wyeksportowac za granice?[/QUOTE] Hiszpanie tez juz sie zwrocili petycja do parlamentu UE ws. niekontrolowanego masowego wywozu psow bezdomnych - zarzuty identyczne jak w listach otwartych tego watku : [URL]http://www.charitywatch.de/index.asp?id=1601[/URL] Setki tysiecy rocznie sprowadzanych do Niemiec psow i innych zwierzat : [URL]http://www.charitywatch.de/index.asp?id=1397[/URL] [URL]http://www.wdr.de/tv/tieresucheneinzuhause/sendungsbeitraege/2010/0808/01_tierschuetzer_aus_deutschland_in_italien.jsp[/URL] Masywne protesty we Wloszech przeciwko wywozkom psow bezdomnych . Padaja slowa jak "deportacja" i "nielegalny handel". Niemieckim , szwajcarskim, austriackim holenderskim organizacjom sie zarzuca pod plaszczykiem pomocy zwierzetom uprawiac biznes. Konkretny zarzut : Niemcy sprowadzaja miliony psow z Wloch, z Hiszpanii, z Grecji,z wschodniej Europy, z Turcji i z polnocnej Afryki obiecujac "miejsce na kanapie", a w rzeczyywistoscie sprzedajac je laboratoriom. [SIZE=1]in Italien macht sich massiver Widerstand gegen den Export von Tierheimhunden breit. Italienische Zeitungen und Tierschützer sprechen von „Deportation“ und „illegalem Tierhandel“. Deutschen Vereinen wie auch Tierschützerorganisationen aus der Schweiz, Österreich und den Niederlanden wird vorgeworfen, unter dem Deckmantel des Tierschutzes Tierhandel zu betreiben. Konkret lautet die Anschuldigung: Deutsche holen Millionen Hunde aus Italien, Spanien, Griechenland, Osteuropa, der Türkei und Nordafrika mit dem Versprechen auf einen „Sofaplatz in Deutschland“. In Wirklichkeit jedoch würden die Tiere dann an Versuchslabore verkauft.[/SIZE] -
[quote name='sunia2000']Skoro Rarytek znalazł dom, to cioteczka bros może się zająć kolegą Rarytka:) Taki czarnulek szpicowaty od niego z boksu:)[/QUOTE] Beda jakies fotki tego czarnego kolegi Rarytka ? Czy sa jakies wiesci z nowego domku Rarytka ?
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='luka1']Czy ktoś wie co się dzieje tymi psiakami które pojechały tym transportem? Przepraszam, może nie doczytałam, ale czasem coś mi umknie. Czy maja już domy?[/QUOTE] AgaG napisala ze Roman Tomas w TVP Rzeszow zapowiadal próbę sprawdzenia losów wywożonych psów za pośrednictwem Głównego Lekarza Weterynarii przez służby niemieckie. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[url]http://www.charitywatch.de/index.asp?id=1608[/url] W związku z ostatnim transportem psów z Mielca do Niemiec pojawia się szereg sprzeczności, stowarzyszenie DNH jednak nie udziela zadnych informacji. Niemiecki urząd wet., powiadomiony przez CW zawczasu o transporcie i proszony o przeprowadzenie kontroli niestety nie zastal transportu na miejscu. .)Na pytanie dokad psy trafiaja niem. piwpaw wyjasnia ze psy bezzwłocznie trafiają do rak osob prywatnych lub do domow tymczasowych: „unverzüglich in Privathände oder Pflegestellen verbracht werden“. [B]Skad piwpaw czerpie takie informacje ?[/B] [B]I jak wytlumaczyc „bezzwłocznie” jeśli w dniu 31.10.2011 DNH oferuje 135 psow na stronach Tiervermittlung ?[/B] .)[B] Dokumenty TRACES odnosnie transportu zwierzat zawieraja dokladne dane przebiegu całej trasy jak również adresu docelowego.[/B] Sprawdzenie czy transport odbyl się zgodnie z TRACES tym bardziej zaslugiwal na zainteresowanie publiczne ponieważ w Polsce coraz glosniejsze glosy protestu się podnosza, a DNH zbiera w Niemczech datki na pomoc zwierzetom w Polsce. Lakoniczny komentarz niemieckiej służby wet. ze nie zastala transportu na miejscu można okreslic jako skandal . .) [B]Straszne zdjecia[/B] Skandalem jest rowniez reakcja niemieckich sluzb wet. wobec zdjęc opublikowanych w polskiej prasie, swiadczacymi wyraźnie o warunkach transportu niezgodnymi z ustawa o ochronie zwierzat: Na zdjęciach transportu z dnia 07.10.2011 , przeprowadzonego kilkoma samochodami z wypożyczalni załadowanymi pod dach klatkami typu [B]Vario Kennel[/B] nie widać pustego korytarza wzdłuż klatek który jest wymagany ustawowo . [B]Nie stan koncowy zaladunku ?[/B] C.W. przedlozyl zdjecia z prasy urzedzie wet. w Altenkirchen jak i ministerstwie w Rheinland-Pfalz. Ze strony ministerstwa nie nastapila żadna reakcja. Urzad wet. natomiast przedstawil jedno zdjecie pokazujace zupelnie inne warunki transportu niż w polskiej prasie : [B]zdjecie pokazuje umiarkowanie załadowany samochod po części klatkami drucianymi ! [/B]z pustym korytarzem w srodku umozliwiajacym dojście do tylnich klatek. Niem urzad wet. wyjasnia ze zdjęcia w polskiej prasie pokazuja stan podczas prze- i załadunku, nie pokazuja natomiast stanu końcowego, przez polskiego PIW kontrolowanego i odprawionego, [B]i odsyla do zalaczonego zdjęcia.[/B] Po dociekliwych pytaniach pani piwpaw musiala przyznać ze zdjecie to zostało wykonane przez DNH. Niemiecka pani piwpaw nie dopuszcza wiec zdjęć z polskiej prasy jako dowod, lecz opiera się na zdjęciu wykonanym przez DNH…. .) Na zdjeciu tym widac tylko jeden samochod, od tylu, z otwartymi drzwiami. Zdjecia w polskiej prasie pokazuja kilka samochodow, na dodatek z wypożyczalni, co jest wvbrew rozporządzeniu UE 1/2005 dot. transportow trwających ponad 8 godzin. Niemiecka pani piwpaw proszona o zajecie stanowiska nie raczyla odpowiedzieć. .)Kolejne pytanie bez odpowiedzi : według informacji niem. pani piwpaw trzy samochody były przeznaczone do transportu [B]67 psow.[/B] Zdjecie przedlozone przez DNH pokazuje samochod załadowany ok. 12 - 14 psami. Jadac trzema samochodami , przy ustawowo prawidłowym załadunku tak jak na tym zdjeciu, moznaby zmiescic [B]maks. 45 psow.[/B] Urzad wet. w Altenkirchen na pismie deklaruje ze transport obejmowal 67 psow . Te sprzecznośc również niemiecka pani piwpaw nie wyjasnia. Nie ma tez wytlumaczenia ze jej strony czemu samochody mialyby byc wpierw niezgodnie z przepisami załadowane i fotografowane , potem rozładowane i w końcu ponownie – tym razem zgodnie z przepisami – załadowane. A DNH milczy. Nie mozna sie tez dowiedziec czy urzad wet. kiedykolwiek kontrolowal jakikolwiek transport DNH. Na sprzecznosci dot.[B] tego , udokumentowanego[/B] transportu, niem. pani piwpaw nie ma odpowiedzi. [B]Wypozyczalnia nic wie.[/B] CW zwrocilo się do wypożyczalni o zajecie stanowiska ws. transportu psów z Mielca. Wypozyczalnia odpowiedziala ze nie wiedziała ze transporty na tak długiej trasie mogą być przeprowadzone jedynie w samochodach specjalnie dozwolonych przez urząd wet. Hertz podkresla ze w umowach oczywiscie zabraniaja używanie samochodow w celach nielegalnych. [B]Wypozyczalnia ponadto informuje ze samochody nie zostały wynajete bezpośrednio przez DNH ![/B] Kolejne zagadki : czemu DNH w swoich statutach nie wymienia pomocy zwierzetom zagranica (Auslandstierschutz) ? Statut nie określa poza tym kim jest vice-prezez zarządu. Od wtajemniczonych można się dowiedzieć ze vice-prezesem jest syn pani prezes. A synowa jest sekretarka (Schriftführerin) klubu DNH. Klub DNH posiada jeszcze dyrektorke zarzadzajaca. Czy pobiera pensje ? W jakiej wysokości ? Brak informacji. Strona DNH nie zdradza niczego ws. umow z dt, ws. prawa własności w umowach adopcyjnych, ws. wysokości oplat adopcyjnych, etc. Klub nie udziela zadnych informacji. [B]Opinia CW : Stowarzyszenie DNH wskutek nietransparentnej czynności oraz niewytłumaczonych sprzeczności dot. ostatniego transportu z Mielca samo się uplasowalo na liscie ostrzegawczej CW.[/B] Prawdziwym skandalem jednak jest zachowanie sluzb wet. zarówno w Niemczech jak i w Polsce. Jak polski PIW mogl odprawić samochod z wypożyczalni jeśli to jest niezgodne z przepisami ? Skad się bierze jedno jedyne zdjecie pokazujące jeden samochod podczas gdy prasa polska pokazuje zupełnie inne zdjęcia i inne warunki transportu ? [B]Sympatie niemieckiej PIW sa ewidentnie po stronie DNH .[/B] Ani niem. ministerstwo ani niem. służba wet. nie wykazuja checi aby wyjasnic niezgodności i sprzeczności. Widzialam zdjecie wykonane przez DNH i przedlozone przez nich niemieckiej piwpaw. Nie rozpoznaje tam ani jednego psa z Mielca. Ale moze ja zle widze ? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Pies Wolny']Czyli prawdą jest, że mijasz się z prawdą, to super , mamy jasność. To nie są osobiste wycieczki - to Twoja wiarygodność, więcej nie trzeba nic tłumaczyć. Świadectwo dałaś sama, a to co sobie dla podratowania ego konfabulujesz to miełocz. CBDU. [B] Wpłaty Odi wg Twojego 'rozliczenia' nie ma. NIE MA ! Ilu jeszcze wpłat nie pokazałaś urzędnikowi i sądowi - Ty to wiesz, ale to chyba za mało. [/B]Trzeba mieć ZERO wyobraźni lub tony zarozumialstwa, arogancji i buty, żeby po takiej dyskusji jaka się już odbyła w tej sprawie (vide wątek Lili) to tak olać. [B]No cóż widać teraz wyraźnie - szkoła Ady. [/B] Sosnowieckie - pisz dalej, najlepiej jeszcze wniosek o termin ..... wizyty.[/QUOTE] O jaka szkole chodzi ? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[url]http://www.doggennetz.de/index.php?option=com_content&view=article&id=531:aua372dobermann-nothilfe-e-v-und-die-undurchsichtige-rolle-der-veterinaerbehoerden&catid=35:aua&Itemid=53[/url] DNH i mglista rola urzedow weterynaryjnych Zadziwiajace stwierdzenia ze strony niem. piwpawki w Altenkirchen w odpowiedzi na pytania prasowe: N.p. niezgodnie z prawda [U]określa DNH jako OPP.[/U] Była już mowa o tym ze pani piwpaw opiera się na [B]JEDNYM[/B] zdjęciu wykonanym przez DNH mimo ze transport obejmowal [B]kilka[/B] samochodow . Dalej : „Z okazji niezapowiedzianej kontroli w Mudersbach w dniu 08.10.2011 przez nasz urząd niestety [B]transportu nie było na miejscu[/B].” „Transportu niestety nie było na miejscu” - mimo ze podobno istniala lista TRACES zawierajaca wszystkie szczegoly trasy ? „Transportu niestety nie było na miejscu” - mimo ze piwpawka została wyraźnie proszona o przeprowadzenie kontroli transportu na podstawie przedlozonej listy psów wraz z numerami chipow ? „Transportu niestety nie było na miejscu” – mimo ze była wyjatkowa okazja żeby przeprowadzić test na przeciwciała (Titerbestimmung) ponieważ ostatnio wielokrotnie ciężko chore psy zostały sprowadzone z zagranicy oraz psy u których badania przeciwcialek udowodnily ze nie były szczepione albo psy , które krotki czas po przybyciu do Niemiec odeszly na choroby wirusowe (udokumentowany przypadek nosowki) ? (Tierhilfe Leipzig ,12.10.2011, w ponownym apelu o pomoc dla kotow w mieleckim schronisku gdzie grasuje koci katar wspomina wczesniejsza pomoc darczyncow dla schroniska w Mielcu gdy tam wybuchla nosowka.) -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
Napisał amikat "wiadome towarzystwo" nie dyżuruje bo zajmuje się realnym życiem i żywymi zwierzętami w szczególności. [quote name='zula131']Ostatnio na Śląsku? ;)[/QUOTE] [QUOTE=wellington;17951106 Śląsk jest wielki, tam az czarno na mapie od miejsc 'kontaktowych', a Wielkopolska tez nie lepsza :angryy:[/QUOTE] Cytuje z watku Hadara obawy oraz ciekawe spojrzenia: [quote name='alice midnight']a ja nie jestem taką optymistką jeśli chodzi o adopcje zagraniczne :( wybaczcie, ale realnie patrząć.. czy mamy jakieś wieści BEZPOŚREDNIO od nowych właścicieli? czy możemy liczyć na zdjęcia? i czy Hadarek był kastrowany? skoro adopcję ułatwiła Fundacja to pewnie na podstawie umowy adopcyjnej, która o tym coś mówi. ja od razu mam czarne scenariusze w głowie niestety nie wyssane z palce..a wyuczone życiem. zawsze się marwtię, że jak psiak wyjechał aż tak daleko to już więcej o nim nie usłyszymy :( tak było z Iskrą i Pradem ;([/QUOTE] [quote name='Bjuta']Wiesz, na Śląsku chyba patrzy się na to inaczej. W każdym razie jak dotychczas mamy bardzo dobre doświadczenia.[/QUOTE] [quote name='wellington']Bjuta, moglabys to rozwinac , prosze ? Chodzi mi o to "inne spojrzenie" na Śląsku jak i o te dobre doswiadczenia.[/QUOTE] [quote name='Bjuta']Od kilku lat tra straszenie Polaków Niemcem. My na śląsku albo się na to nie łapiemy albo nie rozumiemy, bo jesteśmy "ukrytą opcją niemiecką". :evil_lol:[/QUOTE] Mozna i tak. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Ada-jeje']Asior chyba nie doczytalas mojego wpisu, to byl rok 2007/2008 nie pracowalas tam jeszcze, wiec i nie mozesz o tym nic wiedziec tak jak ja nie wiem nic o Gonzo i dobermance.[/QUOTE] [quote name='Ada-jeje']SMALEC AgaG prosze mnie sciagnac z listy.[/QUOTE] Smalec z psa o ktorym nic nie wiedzialas ? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Ada-jeje']Asior chyba nie doczytalas mojego wpisu, to byl rok 2007/2008 nie pracowalas tam jeszcze, wiec i nie mozesz o tym nic wiedziec tak jak ja nie wiem nic o Gonzo i dobermance.[/QUOTE] [quote name='Asior']ależ oczywiście, ze doczytałam. BYŁAM W SCHRONISKU WOLONTARIUSZEM od 2006 r i wiem o czym piszesz.. brałaś właśnie dobermankę Rozę!! i o tym właśnie piszę...[/QUOTE] Oooo! To Ada-jeje z krakowskiego schroniska dobke Roze wziela ? Na kogo ja adoptowala ? Na siebie ? I co potem z nia zrobila ? Przekazala dalej DNH czy sama ja w Niemczech wydala czy jak ? Asior, ja do tej pory myslalam ze to TY jako wolontariusza w schronisku ja wydalas do Niemiec :shake: -
[quote name='Bjuta']Od kilku lat tra straszenie Polaków Niemcem. My na śląsku albo się na to nie łapiemy albo nie rozumiemy, bo jesteśmy "ukrytą opcją niemiecką". :evil_lol:[/QUOTE] Rozumiem. Dziekuje.
-
[quote name='Bjuta']Wiesz, na Śląsku chyba patrzy się na to inaczej. W każdym razie jak dotychczas mamy bardzo dobre doświadczenia.[/QUOTE] Bjuta, moglabys to rozwinac , prosze ? Chodzi mi o to "inne spojrzenie" na Śląsku jak i o te dobre doswiadczenia.
-
[quote name='Mysia_']Kochani spokojnie :) Dostałam na maila skan umowy z fundacją, a Hadar oczywiście jest wykastrowany :) Aneta wiozła go tam osobiście :) a Anetę znam już dość długo ;)[/QUOTE] Aneta, t.zn,. amikat ?
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Pies Wolny']Dla mnie to oczywiste, że skoro 'spadły ze stołu' jakieś psiaki, a o tym wiadomo nam (nie piw-paw), to liczba w raporcie niemieckiej piw-paw wskazuje na 'dokładkę'. Przecież to było tak. Podano ogólną liczbę psów z listy przygotowanej przez MTOZ w schronie. Wokół tej właśnie liczby zrobił się dym, więc liczba ta stała się głównym faktorem tej dyskusji. O zatrzymaniach psów w schronie czy hotelikach piw-paw nie wiedziała, a jedynie dostała listę (pewnie bez skreśleń) od DNH, a ta z kolei, właśnie listą pierwotną przed niemiecką piw-paw się posługiwała. Równie dobrze mogła być jeszcze zupełnie inna lista - nie ma już kontroli celnej i nie ma komu CMR-ów stemplować. Kto widział listę kontrolną z podpisem PLW-PIW ? Piszemy o 67 psach 'wyjechanych' z Mielca - a dlaczego tylko o 67 ? [B]Znana jest szeroko praktyka importerów polegająca na jeździe nie po prostej do celu, a po adresach miejsc kontaktowych, w tym adresie docelowym. Trzeba oszczędzać na transporcie, a pragmatycznym importerom rozrzutności nie możemy zarzucić - co widać po sposobie załadunku psiny. Więc w jakich jeszcze miejscach brali psinę przy okazji tej wizyty - NIE WIEMY ..... na razie.[/B] A ja sobie popiszę jednak na ..... niemiecki Berdyczów ? .... no jest różnica w podejściu czytających listy.[/QUOTE] Logistyka opracowana perfekcyjnie . Mimo Deutsche Gründlichkeit ktora jest zazwyczaj uprawiana istnieje jednak dalej niescislosc w wypowiedziach co do ilosci busow. Jedni pisza ze byly dwa, inni ze trzy. Miejsc 'kontaktowych' jak to pieknie ujeles :) na trasie zmierzajacej na zachod jest bez liku - wystarczy spojrzec na mape. [quote name='zula131']Ostatnio na Śląsku? ;)[/QUOTE] Śląsk jest wielki, tam az czarno na mapie od miejsc 'kontaktowych', a Wielkopolska tez nie lepsza :angryy: