wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
wellington replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']wellington jeszcze powiedz, jakie słowa skierował nasz jambass Don Gaetano sprzed swojej tymczasowej siedziby?[/QUOTE] Ja tutaj czuwam ! -
[quote name='tayga']Z tego co wiem Pan Tadeusz szukał pomocy w ośrodkach. I co słyszał? Że ma stały dochód. Dopłaty mieszkaniowej nie potrzebuje, bo mieszka w szopie. To miejsce nie ma ani adresu ani statusu budynku mieszkalnego. Jadłodajnia u nas funkcjonuje, ale staruszek tutaj nie dotrze... PKS daleko od tego miejsca. Autobusy nie jeżdżą często, więc to wyprawa na prawie cały dzień. Niestety tak pracuję, ze nie mam możliwości w tym tygodniu wybrać się do jakiejkolwiek instytucji. Za tydzień wezmę wolny dzień i obskoczę co się da, ze starostwem i urzędem gminy włącznie. Na razie rozmawiałam z wetem. Mówił mi, że były skargi od sąsiadów, że psy nie szczepione. W czerwcu zaszczepił 4 sztuki. Pan Tadziu miał za to zapłacić w późniejszym terminie i szczepić kolejne, ale już nigdy się nie zgłosił. Dług u weta to 100 zł. Nie wiem jak głęboko jeszcze zabrniemy :( Co jeszcze wyjdzie? W niedzielę porozmawiam sobie z dziadkiem, cały czas tworzę listę pytań.[/QUOTE] A ten wet jakby mial odrobine przyzwoitosci w sobie to by zaszczepil wszystkie psy za darmo ! Jedna szczepionka przeciw wsciekliznie kosztuje w hurtowni 2 zl albo jeszcze mniej.
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
wellington replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Podnosze jambassa: [url=http://en.picjoke.net][img]http://n1.picjoke.net/useroutputs/152/2011-11-16/1-en-4fa2153a503a08149d2452ab3527cef8.jpg[/img][/url] -
[quote name='kora78']tak, stadko sie przerzedzi to zaraz nowe beda m podrzucac, zwlaszcza jak zobacza, ze jakas fundacja pomaga i zabiera. tak to na wsi bywa. temu pana trzeba wiec pomagac nie jednorazowo, a miec na oku sytuacje caly czas, do konca jego zycia. bo za rok znow bedzie 10 psow i nowych "problemikow"..[/QUOTE] Tak, wlasnie to mialam na mysli. Pytanie tylko jak ludzi oduczyc wyrzucania psow ze samochodow ? Psy u p.Tadzia to wlasnie takie wyrzutki.
-
[quote name='abilab']Oj policja wojsko brygady specjalne jezdzace samochody z megafonami :) ale tak powaznie to Asia , Poker , terifanka , bros drukowaly ile sie da okolice oplakatowane chyba był najbardziej znanym psem w okolicy .A on postanowil wrocic na stare smieci i wylądował w schronie chyba sie nie pozegnał z kolegami ?[/QUOTE] Rarytek SAM wrocil do schroniska ? Tam sie czul bezpiecznie, w koncu tyle czasu tam przesiedzial..
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Ada-jeje']Fakt, bezposrednio nie podwazylas jej dobrego imienia, ale tez nigdzie nie zaprzeczylas, a mialo to miejsce w niejednym wpisie na tym watku.[/QUOTE] Czego nie zaprzeczylam ? -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
wellington replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']Myślę, że on jest bardzo spragniony uczuć, tylko rzeczywiście takie branie na kolanka to jest coś czego raczej nie zna :( Tak jest ważny Dorotko dla paru osób :) i na całe szczęście, no ale domu potrzebuje prawdziwego bardzo. Pysio ma z bliska bardzo biedne, wręcz poorane bliznami i takie dłuuuugie.. cały jest dłuuugi, na niskich łapach. wellington może mieszanka centralno-polskiego basseta z jamnikiem piaskowym?:p[/QUOTE] Ale on ma ogromny atut - jego lagodny charakter! Nie to co ta ruda malpa z bialymi rzesami .... -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
wellington replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota412'] A te łapeczki w iksy:loveu:śliczny, no i ważny to on już jest dla kilku osób.[/QUOTE] Usmialam sie z tych iksow :) En face to Balonik wcale tak jamnikowato nie wyglada - trzeba sie zdecydowac czy go promowac jako jamnika piaskowego XL czy jako centralno-polskiego basseta? Te nozki ma z pewnoscia z basseta : [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/bassetartsiennormanddog.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/2254/bassetartsiennormanddog.jpg[/IMG][/URL] [url=http://en.picjoke.net][img]http://n1.picjoke.net/useroutputs/898/2011-11-15/1-en-4fa2153a503a08149d2452ab3527cef8.jpg[/img][/url] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Ada-jeje']Czy aby napewno dostalas tego meila??? A jesli nawet to jakie ma znaczenie jeden glos przeciwko setkom/tysiacom? SOS amikat tez ratuje zwierzeta, w krotkim czasie zaufalo jej tysiace sponsorow, ale wystarczy jedna wellington zeby podwarzyc jej dobre imie. CZY ABY NAPEWNO O ZWIERZETA TU CHODZI?[/QUOTE] Wkaz prosze GDZIE ja cos pisze o sos amikat i GDZIE ja podwazam jej dobre imie !!! -
[quote name='Anashar']No to widzimy się w środę ;) Mam nadzieję, że w tyle osób w końcu coś ruszy. Tym bardziej, że Krecia pewnie co raz bardziej jest głodna i będzie szukać jedzenia. Przeszukać możemy też stronę od Akacjowej, ale szczegółowy plan już na miejscu ustalimy. Dobrze by było, żeby podsumować ulice i godziny w jakich była widywana i zaznaczyć to na mapie. Może to nam ułatwi dojście do jakiegoś miejsca, gdzie może przebywać.[/QUOTE] Anashar, to sa b. madre wskazowki z tym planem ! Wkleje twoj wpis na watek Rarytka, ktory w Wroclawiu zbiegl.
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
wellington replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Tego juz maja na swojej stronie - 7577 : [url]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=450:ruede-7577-aus-radomsko-senior-und-langzeitinsasse&catid=71:senioren&Itemid=96[/url] Na tych szukaja sponsorow na wyjazd: [url]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=442:ausreisepaten-gesucht-fuer-den-12-november-stand-2310&catid=77:ausreisepatenschaften-fuer-2011&Itemid=105[/url] A tu oglaszaja do adopcji: [url]http://www.hundehilfe-polen.de/galerie/index.php[/url] Z tej galerii udalo sie fundacji Kastor jedna sunie wyciagnac i uratowac przed wywozka. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Em_']Bardzo bylabym ciekawa odpowiedzi na pytania AisyK. Nie musze dodawac chyba, ze ja ich nie uwazam za glupie. Uprasza sie o nieprodukowanie dlugich analiz o ogniu, dymie itp. poetyckich merytorycznych. Co do strony podanej przez wellington i informacji o kotach - nie bardzo rozumiem, co to ma do rzeczy? Ktos pisal o kotach? Kazdy argument dobry? Aaa, ja sama pisalam, w kontekscie przepelnionych schronisk. Tyle, ze o NL. Nawet linki do stron i liczby psow w tych “przepelnionych” schroniskach podawalam, zaznaczylam wtedy, ze jesli chodzi o koty, to jest (u nas) dramat, tyle ich. O zdjeciach. Komu sie zechce, niech wrzuci w google (i kliknie na zdjecia/fotki, by zobaczyc zdjecia, nie teksty) haslo: dierenambulans. To sa karetki dla zwierzat, w kazdym wiekszym miescie, prowincji. Specjalne sluzby jezdza do koniecznych przypadkow (zwierze ranne czy chocby zgubione). Zobaczcie panstwo te "blaszaki" i jak sa w nich przewozone zwierzeta, ktore sie ratuje. Tu przyklad takiego ambulansu z gotowa klatka: http://www.maasland.dierenbescherming.nl/dedierenambulanceinbeeld Tu pod tym linkiem natomiast ufundowana karetka dla psow w Rumunii (leczenie, przewozenie) psow, z klientami w srodku: http://www.dogsadoptionsnederland.nl/index.php?p=news&id=14 , zdjec jest pelno. Naprawde, prosze o lepsze argumenty (bo ciagle nie twierdze, ze nie wierze, ale.... ) A co karetka ufundowana dla Rumunii z klientami czy bez ma do rzeczy czy jakies ? Co za zwiazek z masowym wywozem zwierzat z Polski ??? Informacja o kotach - owszem jest do rzeczy, poniewaz z Mielca zostaly wywozone rowniez koty do Niemiec. [quote name='Doggi123']Kann ich nur lachen. Es wird immer geschrieben, * ich habe gehört*, *ich vermute* * ich glaube*. Ich kenne zahlreiche Pflegestellen. In der Regel sind dies Privatpersonen welche selber Hunde haben und die Tiere kostenlos beherbergen bis ein Endplaztz gefunden wurde. 2 Hunde von mir habe ich bei solchen Pflegestelen abgeholt, einen direkt bei der Ankunft aus Miliec. DHN gibt die Hunde nur nach unterschreiben eines Vertrages ab. DNH erkundigt sich regelmäßig nach den Tieren und läßt sich auch Bilder schicken. Soweit Personen nicht näher bekannt sind, wird auch vorort kontrolliert. Ihnen kann ich nur raten, kontrollieren sie besser einmal ihre eigenen Tierheime. Diese gleichen teilweise einem Gulag. I can only laugh. It will be always written, *I heard *, *I * suspect * I think. I know many foster homes in Germany. In general, these are individuals who have dogs theirselves and the animals are homed free until it finds one home for ever. 2 DNH dogs from poland I owned , I've picked up from such foster homes, one directly at the arrival of Miliec. DHN is giving the dogs to people only, after signed a contract. DNH regularly asks for the animals and want`s also send pictures. Unless people are not known in detail, they will be also controlled suburb. I guess, you better control your own animal shelters in poland. Many are similar in part to a gulag. Zadne ich habe gehört ani ich vermute ani ich glaube ! To nie sa przypuszczenia , to jest list dawnej wolontariuszki Dobermann-Nothilfe w Niemczech opisujacy jej wlasne doswiadczenia ! Co do kontroli po-adopcyjnych to juz czytalismy jak one wygladaja - [quote name='wellington'] Adres numer 1 : według informacji sasiadow ta osoba, starsza pani, się wyprowadzila nie zostawiając nowego adresu zamieszkania. Miala podobno trzy psy, a z tym, którego wziela jako ostatniego, nie mogla sobie podobno poradzić. Kontrola po-adopcyjna nie mogla się wiec odbyc. Adres numer 2: pod adresem podanym przez DNH takiej osoby tam w ogole nie było i nikt z sasiadow jej nie znal . Adres numer 3 : to była dzielnica gdzie się człowiekowi według relacji XY ‘zbieralo na wymioty’ . Podczas pierwszej wizyty XY nikogo nie zastala. Slyszala wprawdzie potężne szczekanie dwóch psów, według niej musiały to być raczej wielkie psy. Ponieważ nikt nie otwieral XY zadzwonila na komorke i na stacjonarny telefon, ale nikt nie odbieral. Podczas drugiej wizyty – identyczna sytuacja. Podczas trzeciej wizyty – ani nikt nie otwieral, ani żaden pies nie szczekal, a tablica na drzwiach z nazwiskiem mieszkających zniknela. O wszystkich szczegolach XY zawiadomila pania Hamm-Lippert, szefowa DNH. Pani H.L miała podobno sama się zorientować w sytuacji i pania XY prosić żeby ew ponownie tam podjechala. Po kilku dnia H.L. zadzwonila do XY i zdziwiona oswiadczyla ze nie rozumie czemu XY nie zastala nikogo pod tym ostatnim adresem, ze ONA tam zadzwonila i ze z ta pania rozmawiala. A ponieważ już z nia rozmawiala i jest wszystko w porządku wiec już nie było potrzeby żeby tam jechać. XY już zaraz po pierwszej nieudanej wizycie powiedziała do DNH, ze to jest meliniarska dzielnica i ze ona NIGDY psa do takich slums’ow nie wydalaby…..ale pani H.L. po rozmowie telefonicznej z melina była zdania ze wizyta osobista już jest zbedna. Ze wizyte przed-adopcyjna przeprowadzila osoba z jej fundacji, ze ONA się z nia skontaktowala i ze została zapewniona ze miejsce jest absolutnie w porządku i ze warunki swietne. i to zostalo potwierdzone mailem cytowanym w wpisie 1709. A jesli schroniska przypominaja gulag - prosze w POLSCE wybudowac z pieniedzy zarobionych na polskich psach nowe, piekne, czyste, przestronne na ich miejscu ! Prosze W POLSCE z pieniedzy zarobionych na polskich psach kastrowac na masowa skale zwierzeta, a nie tylko te ktore ida na handel ! Prosze W POLSCE z pieniedzy zarobionych na polskich psach wybudowac wzorowe szpitaliki dla psow schroniskowych ! Gulag sie nie podoba ? A czy moze SOS Vitoria lepsza ? [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Em W zadnym z tych samochodow nie widze 17 klatek z psami ustawionymi jedna na drugiej bez zabezpieczenia i podczas jazdy lomoczacych o siebie.A poza tym urzad weterynaryjny w Niemczech zastrzega sobie prawo decydowania o tym jakie warunki musi spelniac samochod przewozacy psy i to ze samochody DNH nie mialy prawa przewozic zwierzat powiedziane zostalo przez firme ktorej samochodami poslugiwala sie DNH. Ale to przeciez POLSKI PIW puscil ten transport ! ON ponosi cala wine ! ON nie powinien byl w ogole odprawic tego transportu ! Ten pan powinien wyleciec na wczoraj ! -
[quote name='ania z poznania']Jutro zadzwonię do niemieckich klinik i zapytam, ok? Ale z tego co wiem to rzadko zdarzają się sterylki poniżej 300euro (za yorka), jak są akcje promocyjne to robią po 100.[/QUOTE] Trzeba im nagadac ze to jest akcja spoleczna, ze w ramach dobrych stosunkow sasiedzkich , polsko-niemieckich, etc etc , ze chodzi o zwierzeta b. przyzwoitej ale biednej osoby, itd. No i ze polski wet ani mysli zaproponowac jakas przystepna cene, i dlatego cala nadzieja sie skupia na niemieckich lekarzach ktorzy przeciez slyna ze swojej bezinteresownej pomocy zawsze i wszedzie - no wymysl cos prosze ! Zaczekaj moze ze z telefonami do Niemiec, naradzimy sie z Emilia.
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Leila52']Wszystkie samochody z wypozyczalni i zaden nie posiada zezwolenia na przewoz zwierzat wystawionego przez Vet-Amt.Jezeli to wszystko takie legane jak mowia pomocnice DNH to dlaczego Simmone Hammer nie wypozyczyla samochodow oficjalnie na DNH tylko na podstawione osoby.Na web stronie DNH widac ze przerobowosc miesieczna w wyadoptowywaniu psow bardzo zmalala.Czyzby po protescie przeciwnikow hurtowych wywozek psow z Polski do Niemiec zaczeto im szukac naprawde domow? Obronczynie DNH pisaly ze wszystkie psy pojechaly do domow.Na stronie DNH nic otym nie ma.Gdzie sa te psy?czy siedza moze w domach tymczasowych ktore sa oczywiscie komfortowe.Jeden z takich domow tymczasowych Tierhilfe Kroatien to jest sasiadka DNH opisuje Vet-Amt z Altenkirchen;psy zgromadzone w ciemnej piwnicy bez dostepu swiatla i bez wybiegu.Jak mozna handlarom pozbawionym skrupulow ktore gdyby mogly wsadzily by do klatek i was pomagierki i sprzedaly razem z psami. Dostalam w ubieglym roku taka wiadomosc od bylego dt dla DNH , ktora wklejam za zgoda autorki: [SIZE="1"][SIZE="2"]Podjelam decyzje zeby wiecej z tym stowarzyszeniem, ktoremu pomagalam i dla ktorego bylam dt wiecej nie wspolpracowac. Podczas wspolpracy coraz wiecej spraw sie ujawnilo ktore sa niezgodne z moim wyobrazeniem o ochronie zwierzat.Odrzucilo mnie ze ani dt ani ds nie byly w zaden sposob sprawdzane, tak jak to powinno normalnie byc.Zwierze na ogol bylo przerzucane wsrod znajomych i przyjaciol. Jesli nawet odbyla sie jakas prowizoryczna kontrola przedadopcyjna to nigdy zadne informacje o psie nie byly uzyskiwane zeby wiedziec jakie potrzeby i jaki charakter pies ma i czy pasuje do warunkow potencjalnego domku. Wedlug mnie to jest absolutnie nie do przyjecia ze psy tutaj przyjezdzaja i trafiaja jak z deszczu pod rynne . Albo, co sie wielokrotnie zdarzylo, ze psy wedrowaly z jednego miejsca do drugiego bo po prostu nikt od samego poczatku sie porzadnie tym nie zajal. Niech mi nikt nie opowiada ze to sie wszystko dzieje dla dobra psa ! Oprocz tego : ani dt ani ds nie zostaly poinformowane na co powinni być przygotowani, czego sie moga spodziewac ! Jednym z powodow jest , ze kazdy moze zostac dt lub ds, obojetne czy ma pojecie o psach lub doswiadczenie z psami czy nie. Czesto nawet nie byly podane numery telefonow do dt. Tego juz nie mozna zaakceptowac ! Chore psy czesto ani nie byly leczone ani pod opieka lekarska, chyba ze dt sam sie tym zajal. Telefoniczny kontakt do stowarzyszenia byl bardzo utrudniony, a psy ktore juz dlugo w Niemczech sa…..w ogole nie bylo zadnej informacji, wiec w jaki sposob w takiej sytuacji szukac skutecznie domkow ? Ja mialam wrazenie ze psy tak naprawde stowarzyszenie nie interesuja. [SIZE="1"][SIZE="1"]Ich habe mich entschlossen nicht mehr mit dem Verein zusammen zu arbeiten bei dem ich geholfen habe und auch Pflegestelle war. Im laufe der Zusammenarbeit sind immer mehr Dinge rausgekommen die ich mit meiner Vorstellung von Tierschutz nicht vereinbaren kann! Aufgestossen ist mir das weder Pflege- noch Endstellen, wie es sich eigendlich gehört, vorkontroliert wurden. Meist war es ein weiterreichen unter Freunden und Bekannten. Zu dem kommt noch wenn den mal eine provesorische Vorkontrolle statt gefunden hat, wurden keine Infos über den zu Vermittelden Hund eingeholt um zu sehen welche Bedürfnisse oder Eigenarten der Hund hat und ob es zu den Lebensumständen der Interessenen passt. Und das ist meiner Meinung nach ein NO GO, es kann nicht sein das die Hunde hier herkommen und dann vielleicht vomRegen in die Traufe. Oder was auch schon öfters passiert ist das sie dann von einer zur anderen Stelle wandern, weil eben nicht richtig geschaut wurde. Da kann mir keiner sagen das dass alles zum Wohle der Hunde sein soll. Dann wurden meist weder Pflege- noch Endstelle richtig aufgeklärt was sie erwarten kann! Mit ein Grund kann duchaus sein das jeder alles machen dürfte, egal wieviel Erfahrung oder Ahnung er von Hunden hat. Zum Teil waren noch nicht einmal Telefonnummern von Pflegestelle vorhanden. Geht ja gar nicht! Kranke Hunde wurden zumTeil nicht medizinisch Versorgt auser es hat die Pflegestelle in die Hand genommen. Die Ansprechperson war zum Teil telefonisch sehr schlecht zu erreichen, und Hunde die schon lange in Deutschland sind ..da kam gar keine Infos, wie sollt man denn da gut Vermitteln. Für mich hat sich der Eindruck herausgestellt das die Hunde den Verein nicht wirklich interessieren. Da gibt es mit sicherheit noch einiges mehr was mir gerade nicht einfällt, A propos Tierhilfe Kroatien : https://www.facebook.com/photo.php?fbid=271257936243012&set=a.139860812716059.14531.139427579426049&type=3&theater -
[quote name='Nikaragua']Wrocław to raczej duże miasto[/QUOTE] Dlatego tez napisalam ze zeby [B]skutecznie[/B] szukac malego,ciemnego, przerazonego pieska w dzungli wielkiego miasta trzeba wielu wielu osob. Trzeba porozwieszac na kazdym kroku plakaty z napisem ze dla znalazcy czeka nagroda. Wklejam post Anashara z watku Kreci, ktoraw Krakowie zbiegla: [quote name='Anashar']No to widzimy się w środę ;) Mam nadzieję, że w tyle osób w końcu coś ruszy. Tym bardziej, że Krecia pewnie co raz bardziej jest głodna i będzie szukać jedzenia. Przeszukać możemy też stronę od Akacjowej, ale szczegółowy plan już na miejscu ustalimy. [B]Dobrze by było, żeby podsumować ulice i godziny w jakich była widywana i zaznaczyć to na mapie.[/B] Może to nam ułatwi dojście do jakiegoś miejsca, gdzie może przebywać.[/QUOTE] Moze taka mapke tez dla Rarytka sporzadzic ?
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
Strona schroniska w Rhein-Berg (to tam dokad zostaly wywiezione kilkaktrotnie psy z Boleslawca) - maja taka ilosc kotow ze nie przyjmuja zadnych. Informacja dotyczy wprawdzie kotow, ale obala mit ze w Niemczech domki czekaja na koty. Jest odwrotnie. Nadpopulacja kotow bezdomnych stala sie problemem z ktorym gminy jak dotad walcza malo skutecznie. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
Dla przypomnienia - kilka ujec z reportazu TVP Rzeszow Pytanie do z dnia 26.10.20111 dot. wywozki psow z mieleckiego schroniska do Niemiec : -
Tu by trzeba jednostki wojskowej albo policyjnej zeby przeczesala caly teren ... AgaG, czy Krecia krakowska sie odnalazla ?
-
[quote name='emilia2280'] Dziékujemy Well. Tylko ze ja nie pogadam po germansku zeby im wytlumaczyc a oni to raczej cienko po angielsku mówiá, bynajmniej wiékszosc Niemców których slyszalam z angielszczyzná. No chyyyba zee :cool3:[/QUOTE] Ja sobie pomyslalam ze przeciez ludzie mieszkajacy tam na pograniczu znaja zarowno niemiecki jak i polski - w koncu ta granica przez miasto jest sztuczna. Tayga, jak twoj niemiecki ?
-
Jesli ten monopolista w Z.G. stawia takie wearunki to moze sprobowac po niem. stronie ? Moze w Gubinie niemieckim jest gabinet z przystepniejszymi cenami ? Znalazlam w Guben nastep. gabinety : Schwarz Yvonne Kaltenborner Straße 24, 03172 Guben, tel. 0049-3561-2200 Christian Pietsch Tierarzt Am Wasserwerk 3, 03172 Guben, Deutschland +49 3561/432435 Kleintierpraxis TA Martin Pehle Märkischer Ring 1, 03172 Guben, Deutschland +49 3561/548980 · tierarztpraxis-guben.de Kategorie: Tierarzt Yvonne Schwarz Rosa-Luxemburg-Str. 12, 03172 Guben, Deutschland +49 3561/3327 Kategorie: Tierarzt
-
[quote name='Hitoshi']Hej. Ja mieszkam przy Nowowiejskiej, boczna Jedności, jakby ktoś szedł go szukać i potrzebował pomocy to mój nr. 795 420 580 (wystarczy wysłać smsa). Chociaż mam nadzieję, że chłopak już się znalazł.[/QUOTE] Dziekuje,Hitoshi ! Mysle ze kazda pomoc w tej sytuacji jest b. cenna ! Obawiam sie ze o piesku nic nie wiadomo, Bros pewnie napisalaby natychmiast gdyby sie odnalazl.