Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [quote name='GoniaP']Paolka, zajmuję się tym tematem od dawna. Staram się otaczać ludźmi, którym nie jest obojętny los zwierząt... I tak Tessa, dobermanka, pojechała rodzić do zaprzyjaźnionego dobrmaniackiego domu tymczasowego, a potem wraz z dziećmi pojedzie do Niemiec. Mars - wyżełek, pojechał do Warszawy i znajduje się pod opieką wyżłowego Anioła - Tanitki - szuka domu stałego A Brukselka, którą wzięłam wczoraj, pojechała do prywatnego przytuliska by odpocząć, nabrać masy i wypięknieć, podczas gdy ja będę szukała jej domu stałego. Tak więc nie jest do konca prawdą co piszesz. Wszystkie 3 trafiły na tymczasy, choć ich stopa życiowa znacznie się poprawiła ;) Ale to dopiero połowa sukcesu.[/QUOTE] Czy sa jakies wiadomosci o Tessie / czy miala moze watek wlasny na dogo ?
  2. [quote name='gabat']Czytam i wierzę w to co czytam - pies został uśpiony bez zgody opiekuna czyli schroniska?[/QUOTE] Pies zaraz po przyjezdzie do Niemiec zostal PODOBNO uspiony bez wiedzy ani zgody wlasciciela - schroniska w Hajnowce.
  3. Ja zostalam poinformowana ze kancelaria adwokacka T. w Münster we wrzesniu wyslala pismo do schroniska w Hajnowce z prosba o notarialne potwierdzenie ze jest prawnym wlascicielem Maxa ,jednoczesnie proszac o pelnomocnictwo . Poniewaz schronisko nie wyslalo potwierdzenia wlasnosci kancelaria zwrocila sie na przelomie listopada i grudnia ponownie do schroniska z prosba o jego przeslanie .
  4. [quote name='kierownik schroniska']Ktos tu kłamie bo ja żadnego pisma nie dostałam.[/QUOTE] Zadnego pisma z prosba o wyslanie pelnomocnictwa do niemieckiego prawnika ?
  5. [quote name='kierownik schroniska']Po przeczytaniu wszystkiego co panie pisały o Maksie to widzę że wiedzą więcej ode mnie ale w rzeczywistości nie piszą nic, a jeśli panie jesteście takie mądre to proszę napiszę paniom pełnomocnictwo i dowiedzcie się co sie z nim stało ja bardzo bym chciała wiedzieć a nie wiem nic[/QUOTE] Adwokat w Niemczech czeka od kilku miesiecy na to pelnomocnictwo , przetlumaczone na jezyk niemiecki, z podpisem notarialnie uwierzytelnionym - wyslal w tej sprawie chyba juz 3 albo 4 pisma do Hajnowki. Dziwne ze nie moze sie tego pelnomoctnictwa doczekac...
  6. [quote name='elik']To są alarmujące wiadomości. Czy nikt, z osób które znały tego psiaka osobiście, nie jest zainteresowany w wyjaśnieniu tych, delikatnie mówiąc, bardzo niepokojących informacji ? Dziwne. Brak uczuć w sercach, czy obawa przed represjami ?[/QUOTE] Chyba i jedno i drugie. Dlugo czekalam z tym wpisem na watku bo wciaz mialam nadzieje ze a nuz sie cos wyjasni. Schronisko w Hajnowce ewidentnie kieruje sie inna nadzieja : ta, ze lawina innych psich nieszczesc przywali bulwersujace wydanie chorego psa do Niemiec na smierc (?) i ze sprawa ucichnie. Otoz tak nie jest. Sprawa nie ucichnie. Dlaczego schronisko prosi o telefon [QUOTE]proszę o telefon do mnie 501594373 to sobie porozmawiamy[/QUOTE] ? Dlaczego schronisko nie moze wyjasnic TUTAJ na forum co sie z Maksem stalo ? KOMU wydalo Maksa ? Dlaczego schronisko nie moze wyjasnic czy Maks zyje czy nie ? Wedlug wypowiedzi kierowniczki Hajnowki schronisko sie nigdy psa nie zrzeklo, ma wiec pelne prawo domagania sie prawdy od swojego niemieckiego partnera.
  7. [quote name='AgaG']Dlaczego na te pytania nie padły odpowiedzi? I czy jest prawdą, że pomimo śmierci, która spotkała Maksa, kierownictwo schronisko nadal współpracuje z organizacjami niemieckimi?[/QUOTE] suślik, moze Ty cos wiesz ? Jestes przeciez w kontakcie ze schroniskiem - ze nie wspomne o kontaktach do niemiecko-polsko-ukrainskiej sciezki pomocy....
  8. [quote name='AgaG']Dlaczego na te pytania nie padły odpowiedzi? I czy jest prawdą, że pomimo śmierci, która spotkała Maksa, kierownictwo schronisko nadal współpracuje z organizacjami niemieckimi?[/QUOTE] Aga, wlasnie ze nie jest potwierdzone ze Maks zostal uspiony ! Taka wiadomosc pojawila sie na stronach skrzydlatego psa i na niemieckich stronach www, ale nikt do tej pory nie potwierdzil eutanazji. To jest jedna wielka sciema ! DOKAD i przez KOGO pies zostal wywieziony ?
  9. [quote name='jolasek']Przepraszam kierownika schroniska, ale napiszę bo nie wszyscy wiedzą jak było. Maks był pięknym owczarkiem niemieckim, a właściwie mocno w typie rasy. Jednak był bardzo chory. Słaniał się na tylnych łapach, często pociągał zadem. To był straszny widok. Schronisko w miarę możliwości starło się go leczyć, ale wiadomo że to schorzenie wymaga długiej kuracji i rehabilitacji. Co było niemożliwe w warunkach schroniskowych. Początkowo sponsorka chciała się nim zająć, potem z tego zrezygnowała. Być może odstraszyły ją koszty leczenia. Maksem zainteresowali się Niemcy. Chcieli go leczyć i w tym celu pojechał w daleka podróż. Niestety na miejscu, niemiecki weterynarz po zbadaniu uznał, że pies nie rokuje na wyzdrowienie i podjął tą najgorszą decyzję. Nikt nie informował o tym schroniska. Tak jak napisała kierownik schroniska, sprawą zajmuje się prawnik w Niemczech. Właściwie dla wszystkich to był szok, że sprawa zakończyła się w taki sposób. Wszyscy mieli nadzieję, że Maksio będzie zdrowy. Nie wysyłali go w tak daleką podróż po śmierć. [/QUOTE] Prawnik w Niemczech sie tym nie zajmuje poniewaz nie otrzymal na to od kierowniczki schroniska zgody. Skad wiesz ze wet w Niemczech uznal ze Maksa trzeba uspic ? Znasz nazwisko weta ? Miejsce w Niemczech dokad Maks zostal zawiezony ? Moze Maks jeszcze zyje ? Widzialas potwierdzenie eutanazji ?
  10. Ale co dziadek zrobi z takim olbrzymim ptaczyskiem ? Sam zje ? To jest przeciez niemozliwe, taki Jas wazyl napewno conajmniej z 15 kg !
  11. Czy wyjasnilo sie w koncu co sie stalo naprawde z owczarkiem Maksem z Hajnowki ktory wyjechal do Niemiec i dzien po przyjezdzie [U]podobno[/U] zostal uspiony ? [url]http://owczarki.eu/psiak/901[/url] post z 10.08.2011 [url]www.skrzydlatypies**********/archiwum[/url] ,99/8-letni-max-z-hajnowki,351-45.html [QUOTE]Z tego posta zmieszczonego 21 godzin temu na niemieckiej stronie na FB wynika, że Max nie żyje.... [url]http://www.facebook.com/pages/Altdeutsche-Schäferhunde-in-Not/195811427139362?sk=wall[/url] Schronisko nadal nie chce podać jakiej fundacji wyadoptowało psa.... [/QUOTE]
  12. [quote name='MTD']nie ma jakiegoś takiego zapisu w krakowskiej umowie adopcyjnej ? '[FONT=&quot]Adoptujący zobowiązuje się, że nie odda ani nie sprzeda psa osobom trzecim' ? [/FONT][/QUOTE] Jakby byl to by psa wywalili w lesie i powiedzieli ze go ktos ukradl .
  13. [QUOTE]Jagoda dziś pilnuje [/QUOTE] Nooo ! Wszyscy spia, tylko maluch czuwa :)
  14. [quote name='MTD']po prawej stronie pod formularzem kontaktowym, nawet zdjęcia są: [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Praca-sprzedaz-handel-praca-w-sklepie-Szukam-pracy-W0QQAdIdZ322896986[/url] [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Praca-kucharze-szefowie-kuchni-praca-w-kuchni-Szukam-Pracy-jako-KUCHARZ-lub-POMOC-KUCHENNA-W0QQAdIdZ304734234[/url][/QUOTE] Dziekuje ! Fajna para gnojkow !
  15. [quote name='MTD']kliknij w 'inne anonse ogłoszeniodawcy'[/QUOTE] Co tam jest napisane ? Ja nie widze zadnego pola [I]inne anonse ogłoszeniodawcy[/I] :(
  16. [quote name='dana']Murzynka pilnowaliśmy jak przysłowiowego oczka, zdarza się przecież często, że psy się gubią na nowym terenie. a Murzynek to nawet miał swój mały fan-club ;). Pewni państwo byli małym naprawdę zachwyceni, nawet nas bardzo poważnie pytali jaka to rasa:hmmmm: . Wellington, mały ma już szelki. Czerwone :cool1:.[/QUOTE] Tak sobie mysle ze Murzynka trzeba -tez- strzec jak oczka w glowie bo a nuz jakiemus z jego fanow przyszloby do glowy ze musi absolutnie takiego, wlasnie rozpsutego :) i zadnego innego posiasc - i co wtedy ? Jeszczeby go ktos zwinal pod pazuche - tylko 'zdrawdliwe' uszy Murzynka by pewnie wystawaly :evil_lol: Swietnie ze Murzyniatko ma juz szelki - no i jak sie w nich prezentuje ? Nie mial oporow zeby je wlozyc ? [SIZE="1"]A ja sie glowie jakby Ci tu przeslac ten rysunek - caly czas go mam na pulpicie z mysla zeby Ci go w taki sposob przekazac zebys mogla go odczytac:p[/SIZE]
  17. Kasiu, dalas rade moze juz ulotki Balonika , Smerfi i Miszki odebrac ?
  18. A coz to za olbrzymi szpon z ktorym Martinek sie tam mocuje :crazyeye: Po lewej stronie lezy jeszcze jeden - to takie wielkie, chyba z indyka ?
  19. Dana, dawno mnie tutaj nie bylo, wiesz dlaczego ;) Przepiekne zdjecia z nad morza, a Baltyk taki blekitny i krysztalowy - ja go zawsze pamietam raczej brunatnego, nigdy lazurowego :( Plaze pewnie byly zupelnie puste , chyba wspanialy okres na [U]prawdziwy[/U] odpoczynek ! Murzynek jak zwykle i oczywiscie przerozkoszny, taki kruszyneczek obok swojego wielkiego przyjaciela, amatora dragow, kijow, lag, itp :) Takie wielkie wody to dla Barego w sam raz, co ?
  20. [quote name='Alexa77']Wyglada na to ze glowny weterynarz i jego pracownicy mysla ze Polska to bananowa republika i kazdy rzadzi jak chce, bo co mozna powiedziec na temat tego urzedasa ktory zezwala na masowy export psow z Polski i jeszcze uwaza to za najlepsze rozwiazanie.Ten czlowiek jest tak ograniczony ze nie jest w stanie znalezc konkretnych rozwiazan jezeli chodzi o bezdomne psy z Polski i dobral sobie do pomocy smieciarzy handlarzy z Niemiec ktorzy napychaja sobie kieszenie sprzedajac psy z Polski obojetnie komu i obojetnie na jakie cele i ciesza sie z tego ze na stanowisku glownego weterynarza w Polsce siedzi taki ktory nie jest w stanie poradzic sobie z tym problemem.Zaden zdrowy na umysle czlowiek nie zezwalal by na masowy wywoz, to tak samo jak by zezwolic na to zeby kazdy posiadacz psa mogl robic z nim co chce i jak mu sie znudzi zabic psa.Ilu jeszcze takich tepakow siedzi w urzedach weterynaryjnych?[/QUOTE] Przypominam - handlarzy nie tylko z Niemiec , ale tez z Holandii, z Austrii, z Belgii...
  21. [quote name='Lilek']Ja myślę, że utrata cieplutkiego stołka to bolesna sprawa, ale przecież jest jeszcze kwestia niedopełnienia swoich obowiązków, kompletnego braku zainteresowania tym, co dzieje się w powierzonym jego opiece świecie zwierząt. Pan weterynarz główny po prostu ma w głębokim poważaniu to, o co powinien walczyć- o zmniejszenie bezdomności zwierzątw Polsce, o obowiązkowe sterylizacje, o dobrostan zwierząt powierzonych jego opiece. To ja mam podstawowe pytanie- co obejmuje zakres obowiązków głównego weta tego kraju? I które z tych obowiązków pan wet bardzo główny [B]wypełnił[/B]? Bo których nie wypełnił, wiemy wszyscy doskonale.[/QUOTE] Nic nie obejmuje bo ten jego stolek to synekura.
  22. [quote name='WARANSKA']Prosze o dopisanie na liste Paleta Maria Francja Paleta Zbigniew Francja[/QUOTE] Jestescie juz dopisani :) Czy moglibyscie prosze podac zawod ?
  23. [quote name='Leila52']Wracajac do tematu tego watku chcialabym poinformowac ze oficjalne schroniska Niemieckie nie akceptuja i nie przyjmuja psow przywleczonych przez handlarzy do Niemiec.Powodem tego jest to ze schroniska sa pelne po brzegi a takze to ze psy te przywozone sa nielegalnie przez otwarte granice.Zaczyna byc stawiane coraz czesciej pytanie co dzieje sie z tymi dziesiatkami tysiecy psow z europy wschodniej ,a takze co dzieje sie z tymi ktore nie znalazly nabywcy.Wsrod ludzi w Niemczech ktorzy dzialaja na rzecz ochrony zwierzat pojawia sie coraz czesciej podejrzenie ze psy bezdomne przywozone do Niemiec sa towarem ktory przeznaczany jest na roznego rodzaju eksperymenty i dlatego handlarze maja taka moc przerobowa jezeli chodzi o znajdowanie nabywcow na te biedy.Policja niemiecka robi co moze ale przeciez granice sa otwarte i szmuglerzy i handlarze maja duze mozliwosci.Wszyscy dobrze wiemy ze problem psow bezdomnych w Polsce jest bardzo powazny , ale czy sprzedawanie ich handlarzom i smieciarzom ktorzy robia na nich pieniadze jest rozwiazaniem tego problemu.W grupie tych handlarzy sa przede wszystkim osoby dla ktorych handel psami jest jedynym zrodlem utrzymania i dlatego woza masowo psy z roznych krajow europy wschodniej.W Prasie Niemieckiej opisywane sa warunki w jakich przebywaja psy szmuglowane do Niemiec czekajace na swoich nabywcow sa to ciemne piwnice bez swiatla i bez wybiegu.Jezeli psy przywozone do Niemiec przechowywane sa w takich warunkach to mozna postawic sobie pytanie czy sa one przygotowywane do adopcji czy ida do nabywcow ktorym jest wszystko jedno w jakim stanie psychicznym jest ten pies.Handlarze wywoza hurtem psy obiecujac tym ktorzy je oddaja ze na psiaki czekaja fantastyczne domki i swietlana przyszlosc ale za Odra czeka na te biedy inna rzeczywistosc i dlatego nie ma zadnych wiadomosci poadopcyjnych bo do jakiego nabywcy te psy trafily to handlarzy i szmuglerow najmniej obchodzi.[B]Dlatego czas bylby juz najwyzszy pogonic z Polski ta cala holote handlarzy i szmuglerow.[/B][/QUOTE] Czas najwyzszy ! Ale jak widac ta pozal sie Boze urzedniczyna na samej gorze, Janusz Zwiazek, sama popiera "adopcje zagraniczne jako jedno z lepszych rozwiazan". Dlatego ten pan i cala jego krajowa ekipa powinna wyleciec na smietnik . I tego sie domagamy.
  24. [quote name='storozak']Oj Dziadzio to uparciuch jest troszkę:) Ale jak to dobrze, że się znalazła!![/QUOTE] Tak ! I jak dobrze ze juz byla ciachnieta !
  25. [quote name='jaanna019']Ja też czytam od pewnego czasu. I wiecie co? Ja bym nie zapłaciła tej faktury, ani jednej złotówki.[/QUOTE] Ja tez nie ! Btw, czy Sobieskiego to odpowiednik Kobierzyna pod Krakowem ?
×
×
  • Create New...