Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. :lol: A czy Panie z "pogotowia" będa mogły nam pomóc i podzielą się z nami maluchami - jak te już będą do "rozdysponowania" ? Ostatnio o zgrozo było 8 :shake:
  2. Kobitki wielkie dzięki :loveu: Chcemy odczekać aż Dzika odchowa trochę maluchy - potem chciałybyśmy je zgarnąć, a mamusię kategorycznie odłowić. Nie możemy pozwolić na kolejne maluchy - dwa mioty juz wystarczą...
  3. Dzikunia ma się całkiem nieźle. Wraca już do normalnej sylwetki - porządnie ją dokarmiamy - zamówiłysmy dla niej specjalistyczna karmę dla suk karmiących... Na razie nie udało nam się znaleźć miejsca, w którym odchowuje maluchy. Teraz sunia jest jeszcze bardziej nieufna - ze względu na szczeniory jej czujność jest... nie do opisania.
  4. Będziemy dopiero wiedziały cokolwiek jak dotrzemy na miejsce. Na razie mamy tylko informację, że sunia pojawiła się i do tego jest "normalnych" gabarytów.
  5. No normalnie cudeńko :loveu::loveu::loveu:
  6. Sunia pojawiła się - tylko już duuużo chudsza :shake: Jutro wracamy i postaramy się wyśledzić jej norę...
  7. Migdalek rzeczywiscie sliczny, taki mini dobermanek. Jayo, zmien opis psa na pierwszym poscie, bo jak ktos to przeczyta i ma dzieciaka, to juz dalej nie bedzie brnal w watek. Na tych ostatnich zdjeciach widac, ze psiak jest super do dzieci. W ogole jest super....
  8. Aaa to taka Rifffkowata, przekochana starsza dama :loveu: No i nowy obiekt westchnień Szakulca :razz:
  9. O proszę jaki jestem przystojniacha :loveu: widzicie tę sunię w tle - powaliła ją moja uroda :razz: chwilami nawet bywam zmęczony tymi wielbicielkami ;) Nasz kochany Szakulec - on poradzi sobie dosłownie z KAŻDĄ suczką :D
  10. Szakulec ma jeszcze jedną damę do towarzystwa :razz: Teraz to ona zwładnęła jego wilczym serduchem :loveu: Byle nasz amant miał jakąś suńkę pod bokiem - wtedy będzie najszczęśliwszym psem pod słońcem ;) Wieczorkiem wrzucimy nowe zdjęcia futrzaka.
  11. Arek ostatni raz widzial Dzika w poniedzialek, czyli tydzien temu. Codziennie zanosi jej jedzenie a ono znika, mamy nadzieje, ze to za sprawa suni, a nie srok. Ostatnio szukal jej przez godzine (chodzi i gwizdal, tak zwykle ja przywolujemy do michy), ale sie nie pokazala. Stawiamy na to, ze juz urodzila i zrobila sie bardzo ostrozna. No nic... do Warszawy wracamy po 15 i postaramy sie ja znalezc. Nie wiem czy uda nam sie tym razem wytropic jej nore :shake:. Predzej czy pozniej maluchy zaczna z nia wychodzic i wtedy postaramy sie jej wylapac. Jak odchowa szczeniaki, bedziemy probowac ja zlapac za pomoca broni Palmera, innej opcji nie ma, niestety :(
  12. No to teraz trzymamy kciuki żeby Polusiowi było wspaniale w nowym domku, a ta koleżanka to kto ???? Czyzby ukochana naszego Szakusia ??? :razz:
  13. Fasolka - kochana jesteś, że tak "pilnujesz" naszego wilczka :loveu: My znowu poza Wawą i do tego potfffornie zabiegane, ale szakunio teraz ma się świetnie więc jesteśmy o niego spokojne :lol: Jest pod wspaniałą opieką - chłopak nam rozkwita :razz:
  14. Czasami jednak cuda się zdarzają :razz: A wszystko pewnie dlatego, że Szakuś z naszego podpisu już blisko rok domu nie może znaleźć - więc Rakusia tak dla równowagi ;)
  15. Ludzie, których serca podbiła od razu jak ją zobaczyli ;) - trudno się zresztą dziwić - oprócz tego, że to piękna, to jeszcze przekochana i bardzo grzeczna sunia :loveu:
  16. Sunieczka właśnie trafiła do nowego domku :lol: Dziękujemy Wam kobitki za zainteresowanie Rakijką :loveu:
  17. Sunia odkąd jest w ciąży stała się bardzo nieufna :shake: Teraz nawet z jedzeniem czeka aż odejdziemy... W porównaniu z tym, co jest teraz - kiedyś to był super ufny pies. Boimy się, że po podaniu Sedalinu zaszyje się gdzieś i jej nie znajdziemy. Niestety na sterylkę (nawet aborcyjną już za późno) - to kwestia godzin :shake: Ona jest po prostu kwadratowa (a i tak mimo wszyzstko nie da się złapać). Codziennie ją widzimy i dokarmiamy. Jeśli oszczeni się jeszcze w tym tygodniu (a jest to bardzo prawdopodobne) staniemy na głowie żeby znaleźć maluchy...
  18. Rakija jest przecudowna sunieczka. Jest niesamowicie grzeczna, to az dziwne przy tak mlodym psiaku. Cala noc grzecznie spala, nic nie narozrabiala. Jest chyba bardzo zmeczona. Jednak wystarczy wyjsc z mala na spacerek od razu zaczyna wesolo podskakiwac. Strasznie lgnie do czlowieka... Podejrzewamy, ze blaka sie juz dlugo, bo mozna jej policzyc wszystkie zeberka :shake:, taka chudzinka z niej. Ktos bedzie mial naprawde cudownego psiaczka.
  19. Ta młodziutka i przepiękna sunieczka wyszła nam pod koła - tym razem rowerów... Biegała przy ruchliwej ulicy (kierowcy jeżdżą tam jak...) :shake: podbiegała do ludzi z nadzieją, że ktos ją ze sobą zabierze, ale niestety wszyscy ją przeganiali :angryy: Zatrzymałysmy się - sunia była przeszczęśliwa :loveu: Od razu koła do góry i zabawa :lol: To jeszcze dzieciak. Szybko pojechałam do domu po smycz (sunia miała obróżkę). Obeszłyśmy z nią całą okolicę w nadziei, że może komuś zwiała, przedostała się np. przez ogrodzenie z pobliskiej posesji. W pobliżu są działki - obeszłyśmy ile się dało pytając, pokazując wszystkim napotkanym ludziom psiaka - niestety nic :shake: Udało się nam jedynie dowiedzieć, że psinka błąka się po okolicy już któryś dzień. Najprawdopodobniej nikt jej nie szuka. Musiała być w domu z dziećmi - na ich widok płacze i wyrywa się do nich. Jest strasznie łagodna - wręcz uległa i szalenie przyjacielska - to jeszcze maluch - może mieć około 8 m-cy (ma już wymienione wszystkie zęby). Chudzinka z niej straszna - na michę żarełka rzuciła się jakby od dłuższego czasu nic nie jadła. Teraz śpi sobie u nas w garażu (nasze suki chciały ją pożreć żywcem)- niestety nie może za długo zostać; w sobotę znowu wyjeżdżamy i do tego czasu musimy znaleźć jakieś miejsce dla psineczki. Ona jest bardzo grzeczna i kompletnie bezproblemowa. Szukamy domku dla Rakusi !!!
  20. Bardzo się cieszymy, że psiak już w swoim domku :lol: No i trzymamy kciuki oby był tam szczęśliwy :thumbs:
  21. Jutro wracamy na tydzien do Warszawy, zobaczymy co u suni...
  22. Dzisiaj dostalysmy maila z nowego domu Kruszynki (Miki) - to byla najmniejsza sunieczka z marcowego miotu Dzikiej. Mail nie wymaga komentarza, wiec tylko ponizej tekst i zdjecia :loveu: Witam! Przepraszam,że ostanio nie odpisałam ale jakoś nie było kiedy. Mika jest coraz bardziej kochana. Mniej gryzie(mam na myśli rzeczy),w domu nie sika ale w ciągu dnia drzwi są zawsze otwarte tak,że może cały czas krążyć między podwórkiem a domem a wnocy od niedawna śpi na werandzie. Najpierw spała w ukochanym koszyku po chlebie(co przedstawia fotka)-nie mogliśmy się napatrzeć jak składa te długie nogi i zwija się w kłębek, więc kupiliśmy jej piękną wielką budę. Stoi oczywiście na werandzie przy drzwiach wejściowych, bo ona uwielbia być blisko nas. Najszczęśliwsza jest wtedy, gdy są wszyscy a jak się ktoś oddala(np. idzie na ogród) to zaobserwowaliśmy, że biegnie za nim i jak ma za co ciągnąć np.ubranie lub języki w butach to robi to namiętnie. Stwierdziliśmy, że ona w ten sposó chce "swoje stado" utrzymać w "kupie". Pozatym wspaniale gra w piłke z dzieciakami i wogóle jest za nini tak bardzo, że jak wyjechaliśmy na wczasy to 2 dni płakała przy furtce jak usłyszała u sąsiadów głosy dzieci. To niemożliwe, że pies może być tak łagodny dla dzieci-nigdy na nich nie zawarczała(zresztą wogóle nigdy nie warczy) nawet gdy jej trochę dokuczają-jak to dzieci. Uwielbia się z nimi bawić. Myślimy, że jest jej dobrze. Podwórko jest pod jej władaniem-jak ktoś obcy się zbliży to potrafi nieźle wystraszyć-robi jeża na grzbiecie i pokazuje uzębienie. Pozdrawiamy serdecznie. Monika i Jonasz. [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/kruszynka45.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/kruszynka46.jpg[/IMG]
  23. Szaki nam wyzdrowial. Objawy choroby wskazuja jednoznacznie, ze ten pies jest niesamowicie wrazliwy. Bez kontaktu z czlowiekiem, zamkniety w 4 scianach marnieje i "lapie" rozne chorobska. W schronisku byly to wszystkie mozliwe choroby skory, ostatnio zaburzenia neurologiczne. To jak szybko doszedl do siebie po zmianie warunkow swiadczy tylko o tym, ze ten psiak potrzebuje prawdziwego dogomaniackiego domu. Czyzby naprawde wszytkie juz sie zapelnily? :-( A teraz zalegla sesja zdjeciowa naszego wilka z nowego hoteliku :loveu: ....wszystkie sa piekne, nieprawdaz? :loveu: Szaki przystojniak i 2 damy :) Bella to stara znajoma Szakiego z poprzedniego hoteliku, to zreszta widac :) Wilk domowy, kanapowy :lol: ...wstac, nie wstac.. oto jest pytanie....
×
×
  • Create New...