Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. Co nowego u Przypadka, jak sobie chlopak radzi?
  2. To z pewnoscia dobra metoda warta wyprobowania, niestety Dzika jest tak duza, ze odwrocenie sie do niej plecami jest dosyc ryzykowne, mozna niezle oberwac po glowie :shake:
  3. To faktycznie w przypadku takiego wielkiego psa duzy problem. Mnie tez kiedys z tej swojej milosci przejechala pazurem po twarzy. A jak zareagowala na to spoliczkowanie?
  4. ...chciałyśmy poczekać do jutra, ale chyba jesteśmy niecierpliwe :) - a tak naprawde, to tęsknimy za Dzikunią :-(. Co u niej słychać? Czy troche się uspokoiła? Może Gajowa zaobserwowałaś jakieś jej nowe cechy?
  5. Gdgt, wielkie dzięki za chęć pomocy, ale Dzikunia dopiero co została zaszczepiona na wściekliznę - 8.10, więc teraz i tak musi poczekać 2 tygodnie.
  6. Rzeczywiscie kolejka powinna sie po nie ustawiac...
  7. Mocno trzymamy kciuki za Zlociutkiego :). To rzeczywiscie wyjatkowy psiak. Dzika i Nelka faktycznie wpadna w depresje, jak im Zlotego zabraknie :shake:
  8. Bidula.. tak dlugo juz czeka na domek :shake:
  9. No chyba że Wojciechowska zadecyduje, że można ją ciachać bez szczepienia na wirusówki...
  10. Za dwa tygodnie (jak wrócimy) zabierzemy Dzikunię do Wojciechowskiej i zaszczepimy na wirusówki. Potem trzeba będzie odczekać ze 2 tygodnie i umówimy z nią termin sterylki.
  11. [quote name='*Gajowa*']Ja się boję, że Dzika odstraszy potencjalnych chętnych swoim zachowaniem niestety. Wg mojej teorii sunia miała już swój dom ale ludzie nie poradzili sobie z nią i poprostu wywalili... oby teraz znalazła takich, którzy będą chcieli poświęcić jej dużo czasu i pracy.[/quote] Nasza teoria jest nieco inna... Sądzimy, że jak Dzika poczuje, że jest już u siebie - w swoim własnym domu - będzie zachowywała się zupełnie normalnie. Oczywiście nie wyklucza to konieczości nauczenia jej pewnych rzeczy. Z nami sunia jest bardzo spokojna i posłuszna - wystarczy moje spojrzenie i doskonale wie, że nie życzę sobie skakania na głowę ;) Ona po prostu czuje, że to jeszcze nie koniec jej tułaczki :shake: To naprawdę mądra psina - wystarczy, że raz ją przywołamy albo usłyszy, że nie wolno i nie trzeba jej drugi raz powtarzać. Ona bidunia poczuła, że będąc z nami trafiła już na swoich ludzi. To, że ktoś mógł faktycznie sobie z nią wczesniej nie dawać rady - to nie świadczy o psie, tylko o tym człowieku. Nie każdy pies nadaje się dla każdego. Pamiętacie Teklę ??? U Ciebie Gajowa i u Lary zachowywała się wręcz skandalicznie :cool3: Jak tylko znalazła się w swoim domu okazało się, że to nie ten sam pies ! Tak po prostu wszystko jej przeszlo i stala sie normalnym, bardzo grzecznym i wspaniałym psiakiem :loveu: Do dzisiaj mamy kontakt z jej rodzinką - i są nią po prostu zachwyceni (od samego początku byli - mimo tego, że będąc u Was sprawiała dosyć duże kłopoty wychowawcze - oni nie mieli z tym nigdy problemu).
  12. Sunia reaguje już od dawna na imię Dzika. Możemy to potraktowac jako test dla potencjalnego domu :razz:. Wystarczy zapoznać się z jej historią i wszystko będzie jasne. Jeżeli kogoś odstraszy imię, to my takiego domu nie chcemy, o! :mad:. Teraz jak sunia słyszy "Dzika" to ogon jej się urywa z radości. :loveu:
  13. No chyba nie ma innego wyjścia tylko musimy zacząć szukać Dzikuni domu :placz: uprzedzamy jednak, że każdy potencjalny chętny zostanie przetrzepany jak nie wiem co :mad: My zrobimy allegro. Można wykorzystać nasz tekst do ogłoszeń dostępny pod adresem: [URL]http://www.behemot.com.pl/dzika.htm[/URL] - jest to adres naszej strony, na której umieszczamy "swoje" psiaki. Dzika jest też na stronie [URL="http://www.adopcjepsow.org"]www.adopcjepsow.org[/URL]
  14. No niestety, ona nie miała kiedy i od kogo nauczyć się obycia :shake: Pół zycia spędzone samotnie w lesie i na łące daje sie teraz we znaki. Na szczęście to mądry i szalenie inteligentny psiak więc powinna szybko opanować podstawy współżycia z ludźmi ;)
  15. Ależ ona jest piękna !! :loveu::loveu::loveu: Bardzo dziękujemy cioci Larze :lol: Strasznie się cieszymy, że Dzika jest już bezpieczna. Chociaż skłamałybyśmy pisząc, że jej nam tutaj nie brakuje na łąkach... Często pojawiała się i znikała nagle w różnych miejscach. Potrafiła w kilkanaście sekund okrążyć nas wielkim łukiem i nagle pojawić się z zupełnie innej strony. Zawsze czekała aż się ją zawoła, nigdy nie podchodziła bez przyzwolenia. Myślę, że ona jest w stanie bardzo szybko przekonać się do ludzi. To tylko kwestia czasu. To idealny pies dla kogoś, kto mógłby ją wszędzie ze sobą zabierać. Widzę, że Dzkunia zaczęła już "obrabiać" paliki wokół drzew :evil_lol: Gajowa, czy Dzika w ogóle szczeka, czy tylko "jodłuje"?
  16. My juz stracilysmy nadzieje, ze nasz wilczek kiedykolwiek znajdzie dom :shake:. Myslimy o zalozeniu funduszu na rzecz Szakusia, ktory pozwolilby mu na godne dozycie w miejcu, gdzie jest teraz taki szczesliwy... Cos na ksztalt: podaruj Szakiemu chociaz jeden dzien w hotelu. Im dluzej obserwujemy Szakulca tym bardziej jestesmy przekonane, ze w jego zylach plynie wilcza krew :lol:. Dzisiaj na przyklad, na krotkim spacerku, na ktory go wzielysmy uslyszalysmy od przechodniow: " o rany, ale wilk!" :cool3:
  17. Czyli z Dzikunia bedzie juz coraz lepiej... madra z niej sunia, wiec nie bedzie uciekac. Zreszta po co mialaby wiac z miejsca, w ktorym ma miche, pancie i kumpla :cool3:??? A jak dogaduje sie z druga sunia, wilczyca? Ciocia Lara, prosze pisac relacje ze spotkania z Dzika :mad: Gajowa, czy Dzika w ogole szczeka?
  18. Gajowa, napisz choc slowo o Dzikuni... jak sie nasza slicznotka miewa?
  19. Bo jest intelinentna jak malpa :) to i wspinac sie potrafi bestyjka :cool3:
  20. Wiemy Gajowa, ze masz racje :-(. Musimy dac jej spokoj, dla jej wlasnego dobra. Nie wiem jak my przezyjemy rozstanie z Dzika :placz::placz::placz:. Strasznie ja pokochalysmy... Dlaczego nas samochod jest za maly na 4 psy :placz:. W takim razie bardzo bardzo prosimy Lare i Gdgt o odwiedziny Dzikiej. Bardzo dobrze byloby, zeby ona sie przyzwyczajala do jak najwiekszej ilosci ludzi i zeby miala z nimi czesty kontakt. Inaczej po kilku tygodniach nawet sila jej od Gajowej nie oderwiemy ;). To jest pies typu: jak kocham, to juz po grob! Jest cudowna....
  21. A tu nasza "nieszczęśliwa" Dzikunia u weterynarza ;) [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/dzikunia28.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Lara']Aha, tak sobie przypomnialam, ze nie wiem czy wiecie, ze sa dostepne u wetow juz takie szczepionki "wszystko w jednym" :razz: mozna od razu wscieklizne i wirusowki odbebnic. A co powiedziala wetka o pupie Dzikiej? poza tym, ze okrąglutka :eviltong:[/quote] No są dostępne takie szczepionki już ponoć od ponad roku, ale... wiesz, że my za naszą Wojciechowska to w ogień ;), a ona nie jest zwolenniczką tego (przynajmniej na razie). Że niby jaka jest pupa Dzikuni ??? :mad: ;) W. wymacała ją na wszystkie strony, dokładnie obejrzała i jest ok - taka jej uroda.
  23. Przynajmniej nie bedzie problemu z wybieraniem przez chetnych do adopcji. Kazdy moze udawac kazdego :evil_lol:
×
×
  • Create New...