-
Posts
3299 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Witokret
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Miałyśmy w tym tygodniu zająć się Dzikunią, ale niestety walczyłyśmy o Szakusia - całe dnie spędzałyśmy w lecznicach i na badaniach... i niestety przegrałyśmy :-( W przyszłym tygodniu zajmiemy się Dzikunią. -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mozemy dzisiaj wiele pisac, jednak dla nas najwazniejsze jest to, ze Szakus odszedl kochany i ze swiadomoscia, ze mial swoj wlasny dom, ktory bardzo kochal. To byl cudowny pies. -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
GDGT - wielkie dzięki za pomoc !!!! Na Ciebie i Zulkę ZAWSZE można liczyć. -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasz kochany wilczek odszedł... [*] -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy Kasiu. Szaki chce zyc i walczy. Jest w cudownych rekach i jest bardzo kochany, to z pewnoscia dodaje mu sily. Udalo nam sie wczoraj wcisnac na usg do dr.Marcinskiego. Szaki ma nowotwor, mozliwe, ze to to brakujace jadro. Stan Szakiego jest bardzo powazny, psiak bardzo slabnie. Wiem, ze niewiele osob zaglada na ten watek, ale moze ktos z Warszawy znalazlby dzisiaj troche wolnego czasu, zeby popoludniu podjechac z Szakim na kroplowke - z Woli na Prage i z powrotem ?? My dzisiaj nawet, jakbysmy na glowie stawaly, to nie damy rady :-( Gdyby ktos mogl, to prosimy o tel.: 0 601 299 709 Czy ktos moze pomoc Szakusiowi? -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Dzikunia!!!! Ciocia gdgt przyniosla psiakom jakis super przysmaczek :cool3: Kochana jestes gdgt, bardzo bardzo dziekujemy za filmik :loveu: Strasznie sie za nia stesknilysmy, a nie mozemy sie na krok ruszyc, bo nasz Szakus zachorowal i nas potrzebuje. Widze, ze Dzika sie jednak bardzo uspokoila. No i ma takiego fajnego kumpla! Co do oduczania psa od skakania, to wlasciwie niewazne za jaka czesc obrozy. Najwazniejsza jest tutaj konsekwencja, czyli za kazdym razem, kiedy pies chce wskoczyc trzeba go sciagnac w dol i trzymac tak dopoki nie odpusci. To moze trwac dlugo, ale w koncu kazdy pies odpuszcza. -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jedziemy jutro na 20 na Umińskiego - dzięki Neris :loveu: (odesłali nas tam z Gagarina). -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:placz: z Szakuniem jest bardzo źle... Wyniki morfologii - koszmarne :shake: WSZYSTKO dużo poniżej normy - w życiu czegoś takiego nie widziałam. Przy okazji RTG kręgosłupa na zdjęciach wyszły jakieś zmiany na śledzionie i pęcherzu :-( Matko... Konieczne jest jeszcze jak najszybsze USG jamy brzusznej - miałyśmy 12.11 jechac do dr Marcińskiego, ale nie możemy tyle czekać - poszukamy czegoś szybciej. Jutro znowu mamy powtórkę - kroplówa z cała baterią witamin i wzmacniaczy. We krwi nie ma praktycznie płytek - nie odżywia ani nie dotlenia organizmu :shake: Na razie trzeba go wspomagać - może coś wreszcie ruszy. Przy tym wszystkim kręgosłup zszedł na plan dalszy. Przeżyłyśmy dzisiaj z Anią (u której jest w hoteliku) chwile grozy - weszłyśmy do mieszkania, a tam wszędzie pełno krwi :crazyeye: bałyśmy się, że coś strasznego się stało, a to Szakirek wyrwał sobie wenflon :mad: Niestety krzepliwość ma na poziomie zeroym więc mieszkanie wyglądało jak po rzezi... Choćby nie wiem co się okazało w takim stanie nie będzie można go operować :placz: Pozostaje tylko mieć nadzieję, że cokolwik się ruszy i wyniki się poprawią !!! -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj Szakunio jakby ciut lepiej, jedna ciagle nie jest dobrze :shake:. Agnieszka zabrala go dzisiaj na kolejna wizyte do p.doktor. Siedzi teraz pod kroplowka, bo trzeba go wzmocnic. Beda dzisiaj znane wyniki krwi. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Troche poczytalam na ten temat i jest na to wlasciwie jedna tylko rada. Po przyjsciu na wybieg, kiedy Dzika z dzika radoscia do Ciebie podbiega i zaczyna skakac, trzeba ja chwycic za obroze i zdecydowanym ruchem sciagnac do ziemy. Trzeba ja trzymac tak dlugo az nie odpusci. Moze oczywiscie powtarzac ten rytual jeszcze kilka razy, ale trzeba konsekwentnie sciagac ja do parteru. Bez agresji. Wiem, ze w jej wypadku odpychanie jej za klatke piersiowa raczej nie wystarczy. Dzika reaguje w ten sposob, bo wydaje jej sie, ze jest liderem i nie moze zrozumiec dlaczego jej stado ciagle sie rozchodzi. Kiedy sie schodzi zaczyna rytual powitania. Trzeba jej uswiadomic, ze jest tylko podwladna :). Absolutnie wykluczone sa jakiekolwiek powitania kiedy sie przychodzi. Kazdy wybuch radosci trzeba ignorowac. To tyle madrosci udalo nam sie wygrzebac :) -
przyjacielska Kropka w typie amstaffa- szukamy domu!
Witokret replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Jak miewa sie Kropeczka??????? Dalej marznie samotnie w boksie?? -
[quote name='V.Wrocław']Dziewczyny,my tez mamy bardzo dobrych wterynarzy,dr.Siembieda stwierdził to juz na zdjeciu,ze Niko ma wieksze serce i nie jest to serce jak to zwykle powiekszone u Dobciów,jest o wiele wieksze,mało tego zatrzymuje mu sie powietrze w oskrzelach,nasz p.doktor od razu przepisał mu tabletki na serducho i praktycznie Niko teraz jest całkiem innym psem,spokojniejszym,bo uwierzcie ale to pomaga mu.[/quote] Ależ nikt tego nie kwestionuje :lol: Ja tylko tak na wszelki... Miałyśmy niestety ! kontakt z wieloma "kiepskimi", delikatnie rzecz ujmując, wetami :mad: i dlatego pozwoliłysmy sobie na tego typu uwagę. Najważniejsze, że tabletki Nikusiowi pomagają :lol: No i zachowuje się jak prawdziwy dobiesław - kanapa to jest to :evil_lol:
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
O to super :lol:. Czekamy na wiesci o Dzikuni. [SIZE=1]A propos Morka, dobrze byloby podawac mu witamine C codziennie z jedzeniem. To starszy pies i w taka pogode witamina na pewno mu nie zaszkodzi, a moze wzmocnic.[/SIZE] -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Gajowa ma zepsuty komputer i niestety nie pisze co tam u Dzikuni :-(. Chcialysmy bardzo podjechac do niej w tym tygodniu, ale stan Szakiego bardzo sie pogorszyl, wiec czekaja nas wizyty u naszej pani doktor. Obawiamy sie, ze nie damy rady podjechac do naszej Dzikiej w tym tygodniu :shake:. Moze ciocia Lara cos napisze?? -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Witokret replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety stan Szakusia bardzo sie pogorszyl :shake: Dzisiaj spedzilysmy z nim kilka godzin w lecznicy. Nasz wilczek ledwo sie rusza :(. Zrobiono mu 3 zdjecia RTG. Ma zaawansowana spondyloze w odcinku piersiowym kregoslupa oraz zmiany w pozostalych odcinkach. Oprocz tego z jakiegos powodu ma anemie, okazuje sie, ze jest wnetrem i to brakujace jadro moze byc przyczyna jego zlego stanu. Poza tym jest podejrzenie autoagresji :-(. Po kroplowce poczul sie troche lepiej. Jutro dalszy ciag leczenia. Szaki jest teraz naprawde strasznie cierpiacy, ale przy tym niesamowicie dzielny. Po raz kolejny napiszemy: TO WSPANIALY PIES. -
Kropka i Maksio-chihuahua- wciąż bez domu.... psiaki za TM
Witokret replied to Zmysł's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matko, zupełnie jak nasz Pimpuś :loveu::loveu::loveu: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
:multi: Bardzo bardzo dziekujemy cioci Larze za zebranie funduszy :loveu: W przyszlym tygodniu zabieramy Dzika do naszej wetki. Ona zdecyduje czy najpierw szczepionka, czy sterylka. Racja, nie ma co zwlekac :shake: -
ZŁoty Piesw typ leonberger-czarna Przyszłość-ma już domek!
Witokret replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
No wspaniałe wieści :lol: Cały czas trzymamy kciuki za Koniaka (czy Koniak ;)) !!! :lol: -
W PL nikt chartów nie chce!! pojechały szukać szcześcia do DE!!
Witokret replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ambra']charcik jednak zamieszka w niemczech w wlk.. krainie chartomaniaków!:razz:[/quote] No i bardzo dobrze. Widocznie Polacy nie zasluguja na takie szlachetne psy. -
8m-czny psiak, pobity przez właściciela pojechał do domu do Bochni
Witokret replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Azorek szaleje z nasza Dzikunia od rana do wieczora :cool3:. Gajowa juz sie boi, ze jej ogrodek rozniosa :evil_lol:. W przyszlym tygodniu bedziemy u Dzikuni i postaramy sie zrobic jakies zdjecia rozrabiakom. -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
Witokret replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Obiecalam sobie, ze juz nie klikne na zadnego banerka! Nie nie nie! Nie wytrzymalam... Robercik zwyciezyl... jest cudny! :loveu: -
W PL nikt chartów nie chce!! pojechały szukać szcześcia do DE!!
Witokret replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
A ma charcik allegro??? -
Matko... on jest... rozbrajający :loveu::loveu::loveu:
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Witokret replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Dzika ma nowego kumpla. Podobno tak swietnie sie razem bawia, ze Gajowa zaczyna sie obawiac o swoje podworko :evil_lol: Zabawa trwa nieprzerwanie caly dzien. Tylko biedna Nelka siedzi w boksie i cierpi po sterylce :(. Zywiolowosc Dzikiej zmusza nas do odmowienia wydania jej pani, ktora sie nia interesowala. To bardzo bardzo aktywny i silny pies. Uwazamy, ze ze wzgledu na charakter i bardzo mlody wiek Dzikiej, powinna trafic do ludzi mlodszych, a przede wszystkich do takich, ktorzy solidnie przyloza sie do jej ulozenia. -
kORNELIA- młoda ON wyciągnięta ze schronu !- JUZ W NOWYM DOMKU !
Witokret replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
To z pewnoscia byl dla niej ogromny szok, wiec trudno sie psinie dziwic. Na pewno szybko odrobi "straty", jak juz odwazy sie wyjsc z budy. Mozna suni podac tabletke pyralginy z jakas karma, nie ma potrzeby narazac suni na bol. Moze Gajowa ma na stanie pyralgine?