-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='Iwona77'] To co opisujesz to taki właśnie był! miał matke a był agresywny i walczył o swoje bo miał ciężkie życie, teraz nauczył się właśnie, że już nie musi walczyć bo ma dom:-) i swój dom bardzo kocha:-) [B]A na ręce nie lubi być brany tylko wtedy jak go kłade do góry brzuchem:-)[/B] [/QUOTE] Wywracanie psa do góry brzuchem znaczy w psim jezyku tyle co "teraz cie zabije". Dla Twojego psa to trauma i horror A szczenie z poczuciem bezpieczenstwa, nauczone ufnosci do człowieka, samo oferuje brzuszek do głaskania. [QUOTE] tak normalnie to go biore na kolana, np a autobusie, ale [B]nie daj Boże bym go wzięła z brzuchem do góry to się szarpie i próbuje mnie ugryźć[/B]:-) ale on tak już ma:-) każdy ma coś czego nie lubi on nie lubi być w taki sposób noszony.[/QUOTE]On po prostu czuje śmiertelne zagrozenie i walczy o życie. To rozpaczliwa panika i kompletny brak zaufania do włascicielki. Jezeli to jest ten dobry kontakt i zaufanie to pozostaje tylko powtórnie pogratulowac wiedzy, dobrego samopoczucia i samozadowolenia. Szkoda tylko ze psiak nie ma na to szans.
-
[quote name='Iwona77'] był nie wychowany bo go nie miał kto wychować i gryzł nie dlatego, że był szczeniakiem tylko dlatego, że był po przejściach, znerwicowany, wymęczony przez alkoholików:-( i przez to był poprostu agresywny, jego siostra została znaleziona w głębokim dole gdzie miała być utopiona i gdzie spędziła dwa dni. Taki psy są bardzo trudnym materiałem do metody pozytywnej,[/quote] Czyli te wszystkie szczenieta po przejściach, którym wolontariuszki szukaja domów na PwP powinny być "agresywne z natury". To jakim cudem nie są? [QUOTE]Zgadzam się z tą Panią ale ona opisała zachowanie normalnego psa nie psa z przeszłością. Normalne szczeniaki NIGDY nie gryzą do krwi. [/QUOTE] Normalne szczenięta ZAWSZE gryza ile sił w zabkach. Najczesciej do krwi. A co do p.Mrzewińskiej, to miała ona do czynienia z setkami psów dorosłych i szczeniąt po przejsciach tak koszmarnych, że normalnemu człowiekowi nie mieszczacych sie w głowie. I nigdy w życiu nie czytałam, nie widziałam i nie słyszałam zeby komukolwiek radziła pranie po pysku szczeniecia domagajacego sie kontaktu lub pokarmu. A mam przyjemnośc i zaszczyt znac ją osobiście. [quote name='Iwona77'] A co do dziecka nie uważam by powinno tłuc mame w wieku 2 lat, jeżeli tak robi oznacza to, że albo jest źle wychowane albo ciąża była nerwowa. Bo "normalne" dziecko nie ma odruchu "tłuczenia" nie wie nawet, że coś takiego jak bicie istnieje.[/QUOTE]A ile malutkich dzieci obserwowałaś/ wychowałaś? Zapewniam Cie ze normalnym odruchem normalnego dziecka jest wymachiwanie trzymanymi przedmiotami i tłuczenie w co sie da. A taka grzechotka np fajnie halasuje jak sie nią walnie matke w głowe :evil_lol: I o ile dwulatkowi mozna juz wytłumaczyc ze kogos to boli, to dziecku półrocznemu czy rocznemu nie. [quote name='ewtos']Jezu , naprawdę nie da się do niczego przekonać - już 4 strona leci.[/QUOTE] A za rok schronie bedzie nastepny pensjonariusz w resocjalizacji ....:angryy::diabloti: I to porzadnie skrzywiony.... [quote name='Iwona77'] Nie każdy dostaje psa "od zera" u niektórych są już "zaprogramowane" błedne informacje. [/QUOTE] Nikt nie dostaje psa od zera. Nie ma takiej opcji w przyrodzie. [QUOTE]Na każde nie reagował gryzieniem, do tej pory jakbym go wzięła na ręce np. próbuje mnie ugryźć. [/QUOTE] Reasumujac Na razie udało Ci sie wypracowac w szczenieciu przekonanie: że nie warto nawiazywac z Toba kontaktu, że jestes nieprzewidywalna i niebezpieczna że Twoje rece nie niosa przyjemnosci tylko przykrość i ze nalezy unikac dotyku że jestes ostatnia osoba na swiecie której mozna zaufać że jest zupełnie sam na świecie,nie ma żadnego oparcia i musi sobie radzic w jedyny sposób jaki zna czyli zębami Podziwiam i życze powodzenia w dalszym wychowaniu i szkoleniu
-
ucisk na nerw, zmiany neurologiczne czy coś z psychiką?
puli replied to marta23t's topic in Neurologia
[quote name='marta23t'] jestem załamana i tylko chyba w tej chwili mogę ryczeć:-(:placz:[/QUOTE]Postaraj sie nie ryczec przy psach....one bardzo odbieraja nasze emocje.. A jak sobie poryczysz to spróbuj cieszyc sie każda wspólna chwila jaka mozecie spedzic razem... Tylko tyle i aż tyle mozesz zrobić. -
[quote name='Iwona77'] To jest pies, który był tak nauczony od matki, ona jak mu nie chciała dać mleka to ją gryzł, jest agresywny z natury i jakbym go biła faktycznie bym sama bata na siebie ukręciła, ale Julka nie można udeżyć bo by mi oddał i słusznie;-) ma taki charakter:-)[/QUOTE] :crazyeye: :mdleje: Gdy Twoje malutkie dziecko bedzie tłukło Cie po głowie zabawka to też dasz mu w pysk? A jak ludzkie dziecko gryzie pierś z której leci zbyt mało mleka to matka ma go trzasnąc w buzie? To jest tez "agresja z natury"
-
[quote name='Martens'] Myślę, że bardziej pomoże Ci weterynarz niż ludzie na forum - tu można co najwyżej snuć domysły, zgadywać. Postawić diagnozę i zaordynować leczenie może tylko weterynarz. [/QUOTE]Dodam jeszcze że rozgarniety weterynarz. Taki co nie wróży z plam na słońcu tylko stawia diagnoze na podstawie badan i/lub kieruje do specjalisty dysponujacego odpowiednia wiedzą i sprzetem diagnostycznym.
-
[quote name='Neo.'] wg mnie, wielu innych psiarzy jak i wielu znaczących szkoleniowców( do których p. Gałuszka również należy) jest to najlepsza metoda budująca więź między właścicielem, a psem i prosta w zrozumieniu przez psa, opierająca się na wzmacnianu pozytywnych zachowań[/QUOTE] Polecam: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f30/adresy-szkol-dla-psow-78272/index5.html[/url]
-
ucisk na nerw, zmiany neurologiczne czy coś z psychiką?
puli replied to marta23t's topic in Neurologia
[quote name='asymetria']Rezonans: 500-700 euro, tomograf ok. 400 euro. To są ceny razem z wizytą i opisem lekarskim.[/QUOTE] Dzięki piekne ale dlaczego w takiej walucie?? -
Biała Sobota porad behawioralnych.Szczecińskie schronisko
puli replied to kamilqax95x's topic in Wychowanie
[quote name='dunia77']No ale bez przesady... nie trzeba doktoratu, żeby wytłumaczyć ludziom, jak nauczyć psa nie ciągnąć na smyczy, nie sikać na dywanie i nie kraść żarcia ze stołu. A takie problemy się głównie widzi.[/QUOTE]Doktoratu moze nie, ale jakies pojecie o pracy z psem wypadałoby mieć... Znam szkółke, której właścicielka chwali sie dyplomem ukonczenia szeroko reklamowanych kursów instrukktorskich, kasuje ciężkie pieniadze za szkolenie cudzych psów, a sama nie potrafi oduczyć własnego burka kradzieży żarcia ze stołu... I niestety nie jest to wyjatkowy przypadek... :shake: -
Biała Sobota porad behawioralnych.Szczecińskie schronisko
puli replied to kamilqax95x's topic in Wychowanie
[quote name='dunia77']No ale bez przesady... nie trzeba doktoratu, żeby wytłumaczyć ludziom, jak nauczyć psa nie ciągnąć na smyczy, nie sikać na dywanie i nie kraść żarcia ze stołu. A takie problemy się głównie widzi.[/QUOTE]Doktoratu moze nie, ale jakies pojecie o pracy z psem wypadałoby mieć... Znam szkółke, której właścicielka chwali sie dyplomem ukonczenia szeroko reklamowanych kursów instrukktorskich, kasuje ciężkie pieniadze za szkolenie cudzych psów, a sama nie potrafi oduczyć własnego burka kradzieży żarcia ze stołu...:shake: -
Nic a nic sie nie znacie na agresywnych bestiach Ignoranci. :evil_lol::roflt: Patrzcie i uczcie sie
-
[quote name='yaa1'] I jeśli hodowca zarabia na tym całkiem niezłe pieniądze, to znaczy, że coś jest nie tak... [/QUOTE] Ciekawe....
-
[quote name='jackdaw'] Może któś wrzucić tutaj te zachowania agresywne Gringa[filmik],bo nie mogę znależć,lub innego psa agresywnego "leczonego" w tej szkole? Prosze :roflt: Z tych filmików mozemy sie tez dowiedziec ze w tej szkole nylonowa opaska weterynaryjna uniemozliwiajaca swobodna wentylacje nazywana jest kagańcem. :diabloti: Sadie - agresywna wobec ludzi i psów. :evil_lol:
-
[quote name='fifi290496']tak jak w temacie proszę o napisanie jak mogę karać mojego szczeniaka za złe zachowanie. [/QUOTE]To dokładnie tak jakby karac za złe zachowanie kilkumiesieczne dziecko. Zamiast zaczynac edukacje od karania najpierw wypadałoby pokazac psu jakich zachowan sie od niego oczekuje. :diabloti: Instrukcja obsługi szczeniaka: [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url]
-
ucisk na nerw, zmiany neurologiczne czy coś z psychiką?
puli replied to marta23t's topic in Neurologia
[quote name='marta23t']jeszcze nic nie robiłam w tym kierunku:shake: Tośka uszkodziła sobie oko o krzaki a Tara ma narośl krwawiąca i ropiejącą na palcu-nie goi się po antybiotykach i jest coraz gorzej. w środę amputacja:shake::-( podejrzewamy najgorsze:-(:placz:[/QUOTE] I jak poszło?? -
Na szczescie Coren nie pisze podreczników szkoleniowych, nie wyznaje żadnych teorii ani nie poleca zadnych metod nauczania.
-
[quote name='taks']Niestety nie wygląda to dobrze i bez na prawdę porządnej diagnostyki neurologicznej czarno to widzę. Rozważ jeszcze raz czy zamiast kolejnych wizyt i leków ( co jak widać i tak nic nie daje) nie wyjdzie Ci jednak taniej wizyta w Brnie:roll: bo dla psa to rozwiązanie jest z pewnością optymalne.[/quote] Dokładnie. Ceny sa porównywalne do polskich a poziom usług o jakieś 50 lat wyższy [quote]tu masz link do ich strony - możesz też zadzwonić i dopytać o koszty;) to jest na prawdę bardzo profesjonalna klinika i przynajmniej jeśli chodzi o diagnostykę CUN nie ma w Polsce konkurencji [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1077/klinika-w-brnie-142628/[/url][/QUOTE]Oni nie maja konkurencji w całej środkowowschodniej Europie.. [url=http://www.jaggy.cz/cz/]Klinika JAGGY[/url]
-
[quote name='Tomek_H'] Belcia była na kroplókach przez półtora tygodnia i z wielkim trudem odzyskuje siły o ile można o tym mówić,bo jest bardzo słaba, z trudem się podnosi, ma przyśpieszony oddech. Zatem jak wspomniałem nie ma dobrych rozwiązań, bo[B] na przejście kolejnej operacji prawie nie ma szans. [/B][/QUOTE]Dlatego spytałam o mozliwosc zabiegu laparoskopowego...
-
[quote name='szajbus']Taką historie usłyszałam od mojego taty gdy byłam dzieckiem. [.................] Mijały lata, tata odszedł założyliśmy swoje rodziny. Opowieść o wiernym psie przekazaliśmy naszym dzieciom, pokazaliśmy pomnik- tak jak robił to nasz tata. Między innymi dzięki tej historii wychowało się kolejne pokolenie psiarzy w mojej rodzinie. [url]http://img232.imageshack.us/img232/347/aaaa0030ud2.jpg[/url] [/quote] Szajbus, gdzie dokładnie jest ten pomnik?? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f36/announcements.html"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1116/55276795.gif[/IMG][/URL]
-
[quote name='Tomek_H'] Sprawdzimy czy to rzeczywiście kamień ale kolejna operacja - raczej nie........ ech szkoda słów[/QUOTE]Moze dałoby rade laparoskopią? [url=http://www.artvet.pl/index.php?id=endoskopia]Art-Vet - Przychodnia weterynaryjna, Weterynarz - Warszawa[/url]
-
Sucz nie chce jeśc wogóle RC junior, nawet polaną oliwą
puli replied to roots23's topic in Marki karm
[quote name='roots23']normalnie jestem zaszokowana!!! brak mi słów...[/QUOTE] Spokojnie.... nikt tu nie twierdzi ze po zjedzeniu jakiejś suchej karmy pies padnie trupem ;) Niezaleznie od mojego zdania na temat wszelkich suchych pasz (staram sie unikac i podaję awaryjnie i "wyjazdowo"), to uwazam że najistotniejszy w tym wszystkim jest ten fragment wypowiedzi Karjo: [quote name='karjo2'] [B]Sugestia ze strony wetow byla, ze nalezy uwazac z gotowa karma, wlasnie w zwiazku z wzrostem zachorowan od czasow ich pojawienia sie, a najzdrowsze jest to, co sie widzi, co sie podaje, swieze, wlasciwie przechowywane.[/B][/QUOTE] Zważywszy że jest to opinia lekarzy w kraju o nieporównywalnym doswiadczeniu w tej kwestii, (suche karmy sa tam rozpowszechnione i kilkadziesiat lat dłuzej niz w Polsce), mysle ze warto sie nad nia zastanowić.... -
[quote name='aniaijaga']kurcze bez przesady, nie nalezy dorabiać ideologii do wszystkiego i wygłaszać takie słowa " co ty możesz dać psu'' - nie traktujmy psa jak czlowieka, to tylko i moze az pies.[/QUOTE] Jaka "ideologie" masz na mysli? Wybór rasy powinien byc dokonany pod katem mozliwosci zaspokojenia elementarnych potrzeb zwierzecia a nie własnego widzimisie i nie ma to nic wspólnego z uczłowieczaniem. To chyba logiczne ze człowiek uwielbiajacy wylegiwanie sie przed telewizorem nie powinien kupowac psa rasy uzytkowej wymagajacego duzej ilosci wysiłku umysłowego i fizycznego. Podobnie jak osoba lubiaca wielokilometrowe piesze wycieczki nie powinna miec mopsa czy BF Niestety,faktem jest ze zdecydowana wiekszosc włascicieli kupuje psa kierujac sie wygladem i moda. Do tej pory spotkałam tylko kilka osób które zainteresowane kupnem szczeniecia zaczeły rozmowe od przedstawienia warunków jakimi dysponują i zapytania czy pies tej rasy byłby dla nich dobrym towarzyszem.
-
Sucz nie chce jeśc wogóle RC junior, nawet polaną oliwą
puli replied to roots23's topic in Marki karm
[quote name='mala_czarna'] Kiedy karjo napisała : "Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym", to zrozumiałam to tak, że bezpośrednią przyczyną wystąpienia padaczki była właśnie karma.[/QUOTE]Botak tojuz jest z komunikacja przez internet - pisze sie na skróty i czasami wychodzi jak wychodzi... Na belgowym forum (chyba) opisywano 7-letniego psa, który był bezskutecznie leczony dłuzszy czas, zanim jakis przytomny wet doszedł do przyczyny ataków. Pomijajac ataki pies był ogólnie w dobrej formie i nie miał zadnych zaburzen pokarmowych. Okazało sie ze pies miał wrażliwa watrobe po przebytej kiedys babeszjozie. Pozostałościa po chorobie była lekka dysfunkcja wątroby polegajaca własnie na gorszym przyswajaniu jakiegos składnika pozywienia. Po zmianie diety padaczka znikneła bez śladu.:lol: -
Sucz nie chce jeśc wogóle RC junior, nawet polaną oliwą
puli replied to roots23's topic in Marki karm
[quote name='mala_czarna']Tak na chłopski rozum - gdyby karma RC wywoływała atak padaczki, to gotowe mięso - kurczak, indyk, wołowina, i wszystko inne, byłoby również dla psa zabójcze. Patrząc na ilość chemii, antybiotyków, konserwantów, którym jest faszerowane, organizm psa chyba by tego nie wytrzymał. Dalej nie rozumiem skąd u psa padaczka spowodowana podawaniem karmy RC. Alergie pokarmowe, kłopoty z trawieniem, złe wypróżnianie się, tak. Ale padaczka? :roll:[/QUOTE] Nikt nigdzie nie twierdzi ze karma (jakakolwiek) wywołuje ataki padaczki. Natomiast jest faktem ze ataki mogą byc spowodowane przyczynami natury metabolicznej. Moga to byc np problemy z rozkładem czy przyswajaniem pewnych substancji skutkujace ich kumulacją w organizmie. Jezeli pies był na barfie i został przestawiony na wysoko przetworzony pokarm nafaszerowany konserwantami to nic dziwnego że jego organizm odmówił posłuszenstwa. Nierozłożone/ nieprzyswojone/niewydalone/ substancje kumulujace sie przez dłuzszy czas moga m.in. zaburzac zdolność komórek nerwowych do wytwarzania i przewodzenia pobudzeń nerwowych Nie byłby to zreszta pierwszy przypadek padaczki wynikajacej ze zmiany sposobu żywienia. Dlatego dobry wet zaczyna leczenie psa z padaczka od kompleksowych szczegółowych badań (trzustka, watroba, nerki itd) pozwalajacych ustalic przyczyny ataków. (Gdy pierwszy atak zdarza sie u kilkuletniego psa, nie jest to raczej padaczka idiopatyczna) Gdy przyczyna leży w metabolizmie wystarczy czesto zmiana diety na mniej obciazajaca i lżej strawną. -
[quote name='jackdaw']Dla mnie niezrozumiałym jest jak można być "kwalifikowanym"instruktorem lub innym fachowcem o dżwięcznej nazwie,nie mając praktyki z własnym psem[wyszkolenie].Przecież to w trakcie codziennej pracy z wlasnym psem,ujawniają się zahowania behawioralne.Poprzez modelowanie tych zachowań uzyskujemy porządane efekty szkoleniowe. [...................] Piszę to jako przestrogę ... .[/QUOTE] [quote name='Katica']Ja się z tym zgadzam. Uważam że wyszkolenie choćby 1 psa do poziomu IPO3, daje nam większą wiedzę i doswiadczenie niż ukończenie takiego śmiesznego kursu... Każdy kolejny pies (nasz pies) którego wyszkolimy do takiego poziomu, pokażemy na zawodach itd, daje nam coraz większe doświadczenie... Takich trenerów ja cenię, takich których efekty pracy mogę zobaczyć na placu w trakcie egzaminó czy zawodów... Pozostaje też kwestia umiejętności przekazania wiedzy, bo nie każdy świetny zawodnik może to potrafić...[/QUOTE] Polecam temacik: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f30/behawiorysta-zoopsycholog-136108/[/url] i cytat z wychowania z tematu o szkołach : [QUOTE]Co do zawodów, to sama myślałam o przygotowaniu psa do agility lub obedzience. Zanim się za to zabrałam, pogadałam z ludźmi, którzy znają świat zawodników. No i tutaj zdębiałam i odpuściłam sobie zawody. Otóż 5 osób powiedziało mi, że wygrywają ludzie, którzy stosują obroże elektryczne (żeby pies szybciej wykonywał komendy)... Ponoć pani, która wprowadziła obedience w Polsce, kiedy się o tym dowiedziała i sprawdziła, że to prawda - odmówiła dalszej współpracy przy jakichkolwiek tego typu imprezach w Polsce. Sama tego nie widziałam, ale tak jak mówię - nie pytałam o opinię byle kogo, a ludzi, którzy na zawodach bywają, hobbystycznie biorą w nich udział (bez ambicji na dobre wyniki, bo jak sami mówią - wygrywają psy szkolone prądem - są szybsze) i znają zawodników, widzieli ponoć ich treningi. Nie wiem jak innych forumowiczów, ale mnie ta informacja załamała. Tak więc, nie jestem pewna czy super wyniki na zawodach są dobrą rekomendacją...[/QUOTE]
-
[quote name='Daja_']Jeżeli zadowolą Cię zdjęcia tak marnej jakości,to proszę ;) już wysyłam :)[/quote] Zdjecia super a latajacy mop najlepszy :loveu::loveu: Dzieki piekne. :lol: Dostałam i odpisałam :lol: