-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='UTAAP']Nie ma sprawy. W razie czego moge sluzyc za tlumacza :cool3:[/quote] Super :p .Tylko skąd ja wezmę sponsora?! Gdybym była tak ładna jak moja suka to nie byłoby problemu.:evil_lol:
-
Dzięki! Domyślam się skąd cytat,ale ja tylko polskojęzyczna jestem.....:oops: Pozostaje więc tylko szukać sponsorów ;) .
-
No własnie nie wiem jak to jest z tym skumaniem,bo hodowca węgierski opowiadał jak ratowali tonącego puli. Kamikadze jakiś... Z drugiej strony puli używane były kiedyś do polowań na kaczki a futro dawało im wyporność i ochronę przed zimnem.Tyle,że ich nikt nigdy nie prał,więc naturalny łój robił swoje.Widziałam na wystawie takiego puli 4-letniego który szamponu nie widział i podobnego 2-letniego komondora.Przykry widok i smród nieludzki.A jaki kontrast z innymi! Popatrz na Achilla w Brnie: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&page=5&highlight=puli"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&page=5&highlight=puli[/URL]
-
[quote name='UTAAP']Ja tak dla formalnosci jeszcze dodam, ze na Cruft's kwalifikuja sie takze wszystkie psy z tytulem Interchampiona :cool3:[/quote] [B]Na pewno?![/B] Łatwo jest zrobić Intera nawet marnemu psu gdyby pojechać po CACIBy do krajów,gdzie dana rasa jest rzadkością.
-
Za kilka lat,jak sie bardziej ofutrzy będziecie musieli trzymać go z daleka od wody.Namoknięty może ważyć nawet 200 kg i pod ciężarem mokrego futra pójdzie na dno jak kamień.To samo dotyczy puli,tyle,że to nie 200 kg i można psu pomóc.Jedna moja suka lubiła wodę gdy była młodsza,teraz omija z daleka,tak,jakby wiedziała w czym rzecz. Z tego miotu w Kiraly Puszta został szczeniak.Bardzo urodziwy.W listopadzie w Nitrze debiutował wystawowo i od razu wskoczył do pierwszej trójki a konkurencja była duża.
-
Może miec ropne zapalenie i stąd ten odór.Jak wytrzyma do rana to jedź do weta.Nic mądrzejszego nie wymyślę.Moja panika stąd,że miałam w rodzinie sukę z taką dolegliwością i już jej nie ma........bo ją u konowała "leczyli"
-
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A jakby co, to nasze psy mają skończoną procedurę sanitarną i numery ATC z Kennel Clubu. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] No a reszta (czyli nominacja) to tylko formalność..... Więc miłego,słodkiego......wygrywania!
-
[quote name='Kika']Oni tylko potwierdzają to, co im Nitra przesłała w protokole po wystawie- trzeba zatem u Słowaków wyjaśniac.[/quote] To jaki ma sens takie potwierdzenie,skoro niczego nikt nie sprawdza? Wychodzi na to,że jak ktoś byle co napisze w protokole,to FCI tylko parafuje?! Napisałam,że Słowacy wyjasniają.Dzięki doradcy hodowlanemu mojego klubu interwencja była szybko i bezpośrednio u osoby kompetentnej.Gdyby szło pocztą to trwałoby rok,a tak ,to może pół....Trzeba skorygować protokół,potem to musi przejść przez Bratysławę,odleżeć się w FCI... Pytanie,czy dadzą intera na podst kart ocen? Mam 2 suki -miotowe siostry i obie niemal interki - stąd ta zadyma...
-
A dlaczego: "Jak skończy rok"???
-
Pewnie! Zrobiłam ksero wszystkiego i dałam osobie odpowiedzialnej za wystawe w Nitrze. Oryginał mam na wieczną pamiątkę razem z katalogami na dowód, jak to FCI CACIBy za friko rozdaje :evil_lol: :multi:
-
Tu jest lista wystaw które kwalifikuja na Crufta [URL="http://www.the-kennel-club.org.uk/crufts/documents/CruftsOverseasQualification2007.pdf"]http://www.the-kennel-club.org.uk/crufts/documents/CruftsOverseasQualification2007.pdf[/URL] Sirion,Blaira - sorry, zacmiło mnie,bo my zachipowani i z paszportami....
-
Idziesz do jakiegoś przytomnego weta,on pobiera krew,wysyła do Puław,jak wyniki sa zadowalające to 6 m-cy od daty pobrania pies moze jechać.Są jeszcze wymogi dotyczace odrobaczania i odpchlania okreslonymi specyfikami 48 godz przed wyjazdem Sirion - Do Rzeszowa w lutym przyjechał autokar z Kijowa.Wszyscy potrafia tylko nie my......
-
Dostałam z FCI [B]potwierdzenie CACIBa dla suki,która nie była na wystawie[/B] (Nie była zgłoszona i nie figurowała w katalogu!). Była za to pół roku wczesniej jej siostra i tamtego CACIBa przysłano (wszystkie dane oprócz imienia suki sa takie same ). .I co teraz? Moge pisać o intera na podstawie karty oceny? Czy czekac az Nitra i FCI to odkrecą?
-
U nas to było zapalenie migdałków.Może być też opuchlizna gardła . Jak się slini,to znaczy,ze nie może nawet śliny przełknąć.Ja bym nie czekała do jutra,bo suka się może udusić!!
-
[quote name='Tracja']Z hodowli Kiraly Puszta z Czech - okolice Ostrawy.Kiedyś,dawno miałem komondora z Oro Runo-Pani Eli Gucwa,koło Wałbrzycha,ale ta hodowla już nie istnieje - chyba. Mieszkamy na wsi pod Iławą - warmińsko-mazurskie -w połowie drogi między Toruniem,a Olsztynem.[/quote] Gratuluję wyboru! Znam właścicieli.Prawdziwi pasjonaci i dbają o psy jak mało kto.Są założycielami klubu węgierskich pasterskich w Czechach.Ostatnio widziałam ich na klubówce w Dunajskiej Striede (Słowacja) a wcześniej w Ostrawie.(Achill wygrał BIS w Ostrawie).W Krakowie też byli ale się z nimi minęłam.Poślij im czasem fotke psiaka to się ucieszą! (jak nie masz adresu to daj znać)
-
[quote name='Evelina'][B]Puli[/B], stesknilam sie za przynoszacymi szczescie dredami :oops: [/quote] Podaj adres,poślę Ci kilka :p Na pastwisku [img]http://foto.onet.pl/upload/18/14/_619946_n.jpg[/img] Pies napasiony to pies zadowolony [img]http://foto.onet.pl/upload/46/23/_625499_n.jpg[/img]
-
Taak....to baardzo ciekawe.... Przeczytam to psom i powiem: nie bedziesz słuchać - to cię uwiążę przed azylem......i już jest motywator....
-
[quote name='Delay'] [I]Podejrzewam, że prawdziwy problem może się pojawić tak naprawdę dopiero wtedy, kiedy ktoś tego gotowanego nie potrafi zbilansować a upiera sie przy swoim, a wiadomo, że różnie z tym bywa.(sama znam takich, co się choćby weta nie zapytają jak bilansować jedzenie psu[/I], Czasem weci tez bzdury mówią.I niekoniecznie z nieuctwa.Ludzcy lekarze sa podzieleni na specjalistów od kazdego wieku i organu,a wet ma się znać na każdej chorobie i zwierzetach każdej rasy i w każdym wieku.Fajnie jest mieć takiego,który hoduje albo opiekuje sie hodowla podobnych psiaków.Zdarza się że hodowca wypisze nabywcy szczeniora cały elaborat o żywieniu,a ten psu funduje krzywicę "bo wet kazał inaczej". [I]W takich przypadkach, to myślę, że lepiej jest albo pomoć to gotowane zbilansować, albo wtedy zacząć namawiać na przejście na suchą karmę - i takie wyjście w takim wypadku wydaje mi się sensowne.[/I] Pewnie.że tak.Najgorzej jest z dużymi rasami,bo mają szybki przyrost masy w krótkim czasie i każdy błąd jest trudny do naprawienia.
-
Jak to co? Gotowanie....Dobrze byłoby,gdyby jakąś karmę tolerowała,żeby nie trzeba było z garami na wakacje jeździć,ale jak będziesz ja czestowac róznymi próbkami to moze coś jej podejdzie.A na co dzień? Po co psuć coś co się sprawdza?
-
Masz rację,tylko,że sa rożne psy.Takie mówiąc w skrócie mniej pojętne czy mniej samodzielne,czy bardzo podporzadkowane,które czasem dłużej się uczą,ale potem "przyjmują do wiadomości" że tak ma być i wiadomo,ze nic nie będą kombinować.Opcja inna, to te sprytniejsze,które często uczą się błyskawicznie (złego i dobrego ;) ) i na tyle samodzielne,ze kombinują całe życie jak tu upiec własna pieczeń i sprawdzają od czasu do czasu przydatność właściciela na stanowisku szefa.(Jedna moja psica daje głos głośno i natychmiast,a druga często kłapie pyskiem markując szczekanie bo próbuje sprawdzić czy za udawanie tez nagradzają:eviltong: ) Jakby wszystkie były jednakowe to byłoby nudne....;)
-
Na zachętę: [URL="http://www.the-kennel-club.org.uk/crufts/cruftsframe.html"]http://www.the-kennel-club.org.uk/crufts/cruftsframe.html[/URL] [URL="http://www.bbc.co.uk/birmingham/crufts/"]http://www.bbc.co.uk/birmingham/crufts/[/URL]
-
Tracja - skąd masz komondora? I gdzie mieszkasz?
-
99% tych upasionych psich nieszczęść ma zdecydowanie za mało ruchu.Zdrowy pies się nie zagłodzi ani nie zatuczy jeżeli ma tyle ruchu ile mu potrzeba.Natomiast częstym widokiem w miastach są tłuste beagle czy labradory spacerujące na smyczy godz dziennie (!)bo:ucieknie/śmietnikuje/nie wolno spuszczać/nie mam czasu/itp. I zamiast zapewnić psu możliwość wyżycia się to lepiej kupić mu karmę light... Delay - Paradoksalnie też, biorąc pod uwagę wszystko co w "gotowanym" znaleźć się powinno, okazać się może, wcale nie tańsze od suchego. Do pewnej wielkości i liczby psów, pełnowartościowe gotowane jedzenie jest droższe od suchego z górnej półki.Mięso i warzywa + suplementy trzeba kupić w sklepie.Mając kilka dużych psów kalkulacja jest zupełnie inna - wtedy warto pojechać do ubojni i kupić kilka łbów czy pół krowy,można kupić bezpośrednio od rolnika worek marchwi,posiekać i zamrozić,suplementy z hurtowni weterynaryjnej itd.Znajomi,którzy maja po 4 duże psy wydają na ich jedzenie mniej niż ja na 2 psy 15-kilowe. W moim domu były ONki,bernardyn,podhalan i kilka małych psów (równiez w czasach,kiedy o suchych karmach nikt w Polsce nie słyszał),więc te rachunki są oparte na praktyce.
-
[I][quote name='aga.aksa']zapytalam bo dla mnie metodę klikerową można porównać do umowy między właścicielem a psem "Ty kombinujesz, ja Cię nagradzam za to, na czym aktualnie mi zależy".[/I] Generalnie,to taka umowa obowiązuje zawsze-niezależnie od tego czy z klikerem czy bez.Robisz co trzeba - nagroda:klik/pogłaskanie/pochwała/smakol [I]w takim wypadku jeśli pies prezentuje dane zachowanie a my go za nie karcimy to nie wywiązujemy sie z tej umowy...[/I] Ja się wywiązuję.Gorzej z psami;) .Np.na komendę:" noga", mają iść równo obok mnie.Jak idą to zawsze daję im sygnał,że zauważam ich starania, one się cieszą i wysilają jeszcze bardziej.Ale jedna jest kombinatorka i czasem ostentacyjnie zostaje z tyłu,wtedy wylewnie nagradzam tą która idzie ładnie.Ta co sie wlecze udaje twardziela i wcale nie przyspiesza,więc olewamy sie nawzajem i proponuję tej pierwszej np.skakanie przez nogę,albo coś równie atrakcyjnego. Wtedy ta co się wlecze nie wytrzymuje i chce się podłączyć do zabawy.No ale ona nie może decydować że będzie mnie słuchac "wybiórczo" i wtedy na pochwały nie bardzo może liczyć.Więc znów: "noga", i już obie idą jak trzeba a wtedy skakania i innych atrakcji c.d. [I]na jakiej podstawie ma on zachować pożądany entuzjazm i mieć pewność że w kolejnej sesji nie będzie szarpnięcia?[/I] Bo żeby było szarpnięcie,to pani musi być maksymalnie wk.....a, a pies musi być świadomie i z premedytacją nieposłuszny.W praktyce zdarza się to niezmiernie rzadko,w sytuacji,gdy nie reaguje na:"szybciej" i wlecze się z tyłu a trzeba np.szybko przejść przez ulicę [COLOR=darkslateblue][COLOR=black]Sara - Nic straconego[/COLOR].[/COLOR][COLOR=black]Szkoda,ze w tym roku nie mogłam pojechac do N.Sącza na wystawę,ale na pewno się spotkamy[/COLOR]