Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. puli

    h a n d l i n g

    [quote name='flashka-g']wszystkiego da sie nauczyc. Najlepiej na zaciskowym lancuszku. Gdy sie zaciska sie poddusza i sama zauwaza ze nie ma nic w tym milego i poluzowuje smycz.[/quote] A jezeli sucz się wtedy zapiera i prędzej da sie udusić niż przyspieszy?! ([SIZE=1]Czasem myslę.ze przydałby sie ktoś z tyłu,zeby ja kopnąc w d...)[/SIZE]
  2. A czy nie można mu załatwić jakiegoś towarzystwa?(psiego)
  3. A czy Ty go przypadkiem nie zagłaskujesz? Bo jezeli on sam nie szuka kontaktu,to może ma przesyt Ciebie i Twoich karesów?
  4. On nie chciał,żebyś wyszła?
  5. Bluerat,Kolka,Coztego - najfajniej byłoby być Waszym psem...:p
  6. Ja zaczełam jak małe miały 3 m-ce! Pies b. szybko łapie,że jak pani za stołem,tzn, zajęta.A pies wybiegany to pies spokojny.Moje burki teraz śpią...
  7. Pies w pracy to same plusy 1.Nawet,gdy zaśpisz,pies będzie wyprowadzony.Oszczędzasz na czasie -nie musisz wracać do domu po rannym spacerze,wycierać łap,itd. 2.Pies w pracy nikomu nie przeszkadza a nawet robiąc to co w domu - czyli nic - nie nudzi sie,bo obserwuje otoczenie.Coś sie dzieje,a on w tym (przynajmniej biernie) uczestniczy. W domu miałby tęsknote,martwa cisze i nudy 3.W pracy jestes spokojna i dyspozycyjna.Nie myślisz o korkach w drodze powrotnej,o niedokończonej pracy - bo trzeba do domu,itd. Możesz przeczekac burzę, korki, zostać dłużej bo pies jest przy Tobie. 4.Pies ma więcej ruchu,niz gdy zostaje w domu,bo po calym dniu w pracy myslisz tylko o wannie i odpoczynku a spacer to czesto przymus.Wracając z psem (przez kilka parków;) ) z piłeczką w torebce, nie pamiętasz po przyjściu do domu,że byłaś zmęczona. 5.Chodze do pracy z dwoma psami juz ponad trzy lata i jest super! Znałam tez spanielke,która 13 lat "pracowala" w biurze projektów,słyszałam o ONku w drukarni, znam 2 malamuty w punkcie ksero,kundelka w kiosku i jeszcze kilka....Wszyscy zadowoleni:zwierzaki,własciciele i ich szefowie;)
  8. puli

    światowa 2006 Poznań

    Znowu muszę przypomnieć wszystkim pesymistkom/tom: DOGO jedzie na światówkę po BISa i BOG!
  9. Barbet, Portugalski Pies Wodny,Mudi,[COLOR=white]xxxxx[/COLOR]
  10. puli

    Przydomek

    [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22050"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22050[/URL]
  11. [quote name='Sara'] I zazwyczaj już wtedy muszę ją wlec za sobą bo inaczej suka nie ma zamiaru nigdzie iść. To jest tak wytrzymały pies że zmęczyć mogę ją wyłącznie psychicznie po fizycznym wysiłku wystarczą jej 2 godziny i znowu jest gotowa na super aktywny spacer...[/quote] No,to ja juz nic nie rozumiem. Ona chce na ten spacer,czy nie?
  12. No to zajeździłaś malutką... :painting: Może ona chce na urlop:scared: :Dog_run:
  13. Naturalnie.Nieczęsto sie zdarza jednoczesna alergia na białko mleka krowiego i soję.Identyczne wyniki u tych dzieci daje dieta oparta na hydrolizatach białkowych. [FONT=MSTT312b330e8dO16806100][SIZE=2][LEFT][COLOR=#292526]W [B]profilaktyce[/B] (u dzieci z grupy ryzyka) alergii pokarmowej nie stosuje się preparatów sojowych.[/COLOR][/LEFT] [/SIZE][/FONT]
  14. [quote name='Sara'] Suka ma zakaz kopania norek ... patyki też są zakazane w innej sytuacji niż aportowanie z wody bo są niebezpieczne.[/quote] :sadCyber: To po co ma wychodzić? :flaming: ...........:eviltong:
  15. puli

    Anglia

    :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: No, nie becz już! Każdy czułby sie beznadziejnie bez swojego psa ;) Piwko może łyknij......:beerchug:
  16. Cathedral - dyskusja pozostanie chyba nierozstrzygnięta,jako,że: [B]producenci karm swoje[/B] - "[FONT=HumanistTripleSevenPL-RomanCon][SIZE=2][COLOR=#292526]Zastosowanie hydrolizatów białkowych niesie ze sobą szerokie perspektywy. Od wielu lat są one powszechnie stosowane w medycynie ludzkiej (u noworodków z alergią). Obecnie na rynku dostępne są diety przemysłowe najwyższej jakości oparte na hydrolizatach białkowych.[FONT=HumanistTripleSevenPL-RomanCon][SIZE=2][COLOR=#292526]Opierając się na wynikach najnowszych badań, możemy z całą [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=HumanistTripleSevenPL-RomanCon][SIZE=2][COLOR=#292526]pewnością potwierdzić ich skuteczność." [B]a pediatrzy swoje[/B]- [FONT=HumanistTripleSevenPL-RomanCon][SIZE=2][COLOR=#292526][FONT=MSTT312b330e8dO16806100][SIZE=2]"..Izolacja białek sojowych doprowadza do uzyskania dwóch podstawowych składowych,które stanowia 90% wszystkich globulin<..> W elektroforezie uzyskuje sie rozpad tych globulin na dalsze frakcje.Białka te są nierozpuszczalne w wodzie. Obecnie uznaje sie,że wszystkie frakcje globulin soi wykazują właściwości alergizujące,jednak nasilniejszym alergenem jest jednostka 2S. Duże znaczenie ma to,że ogrzewanie zwiększa jej właściwości.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=HumanistTripleSevenPL-RomanCon][SIZE=2][COLOR=#292526][FONT=MSTT312b330e8dO16806100][SIZE=2][FONT=MSTT31d7fd02bbO16806000][SIZE=3][SIZE=2]W profilaktyce alergii pokarmowej nie stosuje się preparatów sojowych, ponieważ są one alergenne[/SIZE]." [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  17. "..zmieniona genetycznie soja została radykalnie zmieniona poprzez "wstrzyknięcie" do niej obcych genów, a gdybyśmy mieli wybór, prawie na pewno nie kupilibyśmy jej. Tymi obcymi genami są geny bakterii, wirusa i petunii... Istnieje dowód, że substancje alergenne mogą przenosić się do roślin genetycznie modyfikowanych razem z wstawianymi im genami. Mianowicie naukowcy, którzy dodali genu orzecha brazylijskiego do soi musieli zrezygnować z tak spreparowanego ziarna, gdyż wywoływało ono alergie u konsumentów. Orzechy są dobrze znane jako substancje wywołujące alergie i można było przeprowadzić testy w trakcie procesu modyfikowania. Inaczej jest w przypadku innych genów wstawionych do soi - dowiemy się czy wywołują alergie dopiero po pewnym czasie masowego jedzenia zmodyfikowanej soi - chociaż dokładne określenie czy to właśnie ona jest odpowiedzialna za alergię będzie bardzo trudne." Greenpace "..Według stanowiska ekspertów z Europejskiego Towarzystwa ds. Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia z 1999 r. preparaty sojowe nie powinny być stosowane w profilaktyce chorób alergicznych. Białko soi podobnie jak każde inne białko o dużej masie cząsteczkowej jest potencjalnym alergenem, może więc wywoływać objawy alergii pokarmowej. Rozpoznanie alergii na soję jest zadaniem trudnym. Dotychczas nie opracowano testów laboratoryjnych mogących umożliwić rozpoznanie choroby w sposób jednoznaczny" Dr n. med. A. Szafarska Szczepanik
  18. [quote name='tybetan']Czy ktos z was ma psa alergika. Ja jako wlascicielka totalnego niejadka udala sie z nim na badania i okazało się z sunia jest totalnym alergikiem- uczulona na:kurczaka, indyka,ryby morskie, pszenicę , jajka . STRASZNE. pozostaje gotowanie ryżu z warzywkami i wołowiną, cielęciną lub królikiem czy innymi drogimi i trudno dostępnymi rodzajami mięsa. Czy ktoś ma podobne doświadczenia?[/quote] Wcale nie straszne.Moje burki alergii nie mają a jadają ryż + warzywa + wołowinę (najczęściej).Wołowina z łba,albo mięsne ścinki to koszt 6-8 zł/kg. 2 psy 15-kilogramowe zjadają pół kilo mięsa dziennie.Lepiej przyswajają takie żarło niż Bento Kronen.(odchody zdecydowanie mniejsze). Pytanie: czy suńka jest uczulona na określone rodzaje białek? Czy tak samo reaguje na te mięsa jeżeli pochodza z domowej hodowli? Drób przemysłowy,zawiera antybiotyki i hormony a większość morskich ryb pochodzi z hodowli i karmiona jest mączkami zwierzecymi.Jest możliwe,że to alergia na te dodatki? W jajku alergenne jest białko.Czy na żółtko tez ma uczulenie? Uważaj z karmami! Soja jest alergenna.
  19. Kelko- te psiosinglowe spotkania zaczeły sie gdzieś na świecie,ale coś mi sie wydaje,że do Warszawy dotarły....Szukaj,szukaj.... może tu? [URL="http://www.singlus.pl/"]http://www.singlus.pl/[/URL]
  20. U mnie niby 2 osoby,ale biorąc zwierzaki,liczyłam sie z tym,że będę zdana na siebie.(I w zasadzie tak jest).Problem rozwiązałam wcześniej,tak sobie urzadzając życie zawodowe,żeby mogły chodzić ze mną do pracy.Rodzinę mam wspaniałą i mieszka niedaleko,ale w razie wyjazdu czy choroby,wolałabym im psów nie powierzać.Myślę,że w razie konieczności wywiozłabym je do zapsionej koleżanki.(200 km).Gdzieś czytałam,że organizuje się spotkania zapsionych singli.Podoba mi sie to, bo mając taką grupę znajomych,możnaby zorganizować nieodpłatny system pomocy w sytuacjach awaryjnych,na zasadzie wzajemności.Np. opieka,transport w razie potrzeby itp.(moze być i odpłatnie-kwestia umowy).przydałaby sie taka grupa w każdym mieście [B]Moskva[/B] - kelko nie pisze o kilku godzinach,tylko o całym dniu nieobecności i o wyjazdach.Ma psu klatkę zafundować? I kuwetę?
  21. [quote name='blaira']Aaaaa tam champion nie champion pies nie zbrzydnie bedzie rownie ladny [/quote] Nie wiadomo...Jak się dowie,że tata i mama Światówkę przegrali,to mu smutno będzie....:placz:
  22. [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/9973/img3794tk4.jpg[/IMG] Szkoda,że mnie tam nie było.Chciałabym zobaczyc ciąg dalszy....:eviltong: Jak te fotki zobaczą przedstawiciele Jedynej Słusznej Drogi Moralnej,to gotowi Dogomanię zamknąć za szerzenie dewiacji:laugh2_2:
  23. Pseudohodowcy nie robia badań,więc pojęcia nie maja o stopniu dysplazji swoich psów.Pytanie dotyczyło chyba raczej regulaminu hodowlanego FCI (ZK) gdzie jest lista ras podlegajacych obowiązkowym badaniom.Dopuszcza się do rozrodu egzemplarze z B. Zorlis - a skąd masz pewność? Rodzice byli badani?
  24. [quote name='jezzmam']Czytalam wlaśnie Twoja wypowiedz Puli na ten temat na emamie!! Super to napisalaś!!:multi: A czemu dopuszcza się psy z nawet najmniejszym stopniem dysplazji do rozrodu??[/quote] Dzięki ;). No właśnie sama nie wiem.Moze chodzi o to,że jak jest minimalny stopień,to jest prawdopodobieństwo,ze to nabyta a nie genetyczna? Trzebaby zapytać mądrzejszych na "Weterynarii":roll: Ps.A w jakiej części miasta mieszka to cudeńko z avatarku?
  25. Dopisałam się i ja.:cool1: [I]Jezzmam, zastanowiło mnie to, co napisałaś o dysplazji - wiem, że to choroba genetyczna, ale czy przez podawanie odpowiednich witamin itp. (np. fosforanu wapnia) nie można jej zapobiec...?[/I] Często hodowca sprzedaje zdrowiutkie szczenięta,a właściciel "funduje" im dysplazję przez nieodpowiednie żywienie i ruch. I odwrotnie: odpowiednio prowadzony pies ze średnim stopniem dysplazji,moze całkiem dobrze i bezboleśnie przejść przez życie. (fosforan wapnia to nie witamina)
×
×
  • Create New...