Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. puli

    pozycja alfa

    [quote name='Sara'] Ja siebie traktuję po prostu jako przewodnika, który oprowadza i pokazuje świat, i przede wszystkim uczy jak się w tym świecie poruszać żeby życie składało się po większej części z miłych wrażeń.[/quote] I tak powinno być - wystarczy spojrzeć na efekty! A tu jest przykład na to ,o czym pisałam wcześniej: Przepis - jak sobie wychować dominanta. Pewnie inny zwierzak tak "wychowywany",byłby tylko nieznośnie rozpuszczony,ale ten sieje terror zębami a właściciele boja się własnego psa! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29529"][B]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29529[/B][/URL]
  2. puli

    Bergamasco

    [quote name='adam12nt']Ja też jestem szcześliwym posiadaczem bergamasca[/quote] I szczęśliwym sąsiadem kilku innych....;)
  3. [quote name='tola1']Czy to wedłóg was dobra dieta: dwa dni pod rząd gotowana wątróbka z gotowanymi węglowodanami i zmiana, dwa dni pod rząd gotowana wołowinka z gotowanymi węglowodanami ? ( pies waży 3 kg. karmię go tym sposobem 4 dzień i dotychczas nic mu nie było, kupka w porządku i pies zadowolony ) Zjada 2 lub 3 wątróbki ( kurze ) na dzień z dodatkami ( makaron, ryż )[/quote] A warzyw nie dostaje?
  4. [quote name='umok'] Orientacyjny koszt takiego paszportu to 150 zl . Przynajmniej tyle w Olsztynie placilismy.[/quote] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ja płaciłam 50 + 50 ( paszport + chip)
  5. puli

    pozycja alfa

    [quote name='frruzia']no dobrze ale jak w takim razie interpretować zacowanie psa który próbuje kopulować z człowiekiem [/quote] Tu coś jest: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19628&page=2&highlight=gwa%B3ty+na+misiach"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19628&page=2&highlight=gwa%B3ty+na+misiach[/URL]
  6. Sonix - To strasznie przyjemne,ale kompletnie niezasłużone:oops: Teraz,to zaczyna mi być naprawdę głupio...Ja jestem tylko skromną własnością dwóch średniowychowanych burków,a nie kynologiem żadnym!
  7. [quote name='TangoBlue'] Jest rewelacyjna - potrafi wiele nauczyc, tak samo zreszta jak Ty, puli.[/quote] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Chyba żartujesz? Ale to ja się tu przyszłam uczyć.......Chyba rok czytałam zanim zaczełam pisać......Niektórzy twierdzą, że skrzywiona jestem bardzo.bo mam mnóstwo empatii dla psa a z ludźmi to mi gorzej idzie.....Chyba psem byłam w poprzednim wcieleniu
  8. [quote name='TangoBlue'] Powiedziala mi, ze jezeli nie zamierzam byc blisko niego podczas zabiegu, to lepiej, zebym zabrala go do domu. W ten sposob, uczestniczylam jako bierny widz podczas zabiegu, a pies wybudzil sie na moich kolanach. Podobno dzieki temu, pies o wiele latwiej przechodzi wszelkie operacje i zabiegi. [/quote] Rewelacyjna ta Twoja p.Weterynarz! Często weci sami wysyłają właścicieli na spacer i każą przyjść po zabiegu :cool1: .Ja nie pójdę do weta,który mi każe zostawić zwierzaka samego. Za każdym razem "usypiałam" i "budziłam" psa.
  9. Mycie zębów jako kara? To jest rutynowy zabieg pielegnacyjny,który nie powinien nigdy być dla psa nieprzyjemny. Zreszta jak trzustka nie pracuje wystarczająco,albo psu brak odpowiednich składników w pożywieniu,to kary raczej nie pomogą
  10. puli

    pozycja alfa

    [quote name='Romas'] I znów jest składnie i mądrze. :p [I]Mysle ,ze w ogolnosci ci co pracuja ze swoimi psami maja podobne zdanie.[/I] [I]Ja akurat pracuje klikerem.Wiec teoria dominacji jest mi obca i nie[/I] [I]zawracam sobie nia glowy[/I].[I]Nie potrzebuje psu udowadniac swojej[/I] [I]wyzszosci [/I] Ja też nie muszę,ale zdarzają się sytuacje,kiedy psica jawnie,oficjalnie się buntuje i odmawia wykonania (lubianej!) czynności.Sprawdza w ten sposób co pewien czas,moją przydatność na stanowisku.Ja to potrafię "zneutralizowac" i stawiam na swoim.Mój syn (dorosły) odpuszczał,i miał takie demonstracje niezależności coraz częściej.Efekt taki,ze pojedynczo go jakoś słuchają,ale z dwoma na raz nie chodzi już od roku,bo stracił kontrolę zupełnie.Skaczą po nim, w zabawie go podgryzają, wymuszają okreslone zachowania.(a on się cieszy).Pytanie,czy gdyby tak traktował komondora o silnej osobowości,to czy ten nie spróbowałby zamachu stanu? Gdzie jest granica między demonstracją niezależności a próba dominacji? [I]Z latami moje poglady ewoluowaly i teraz uwazam,ze poprostu z wiekszoscia psow da sie dojsc do porozumienia przedstawiajac jasne i konsekwentne zasady wspołzycia oraz dając psu zajęcie.[/I] Ciekawe,czy choć 1% włascicieli o tym wie....:shake: [I]O reszte niech sie martwia behawiorysci :-)[/I] Ja sie nie martwię,ale to fascynujace.Psy nie komputery,własny rozum mają i pomysłów bez liku...Wiemy coraz więcej,a one jak były cwane tak są....i zaskakują nas wciąż. [B]Sara[/B] -klikerek u nas obecny,ale nie wyłącznie
  11. Karma karmie nierówna,moze bokser jadł jakies wyjątkowe świństwo typu Chappi,ale moim zdaniem pies nie cyborg,zeby jadł sztuczne żarcie i sztuczne witaminy.Ja toto burkom daję tylko awaryjnie,albo na wyjazdach. [URL="http://seterkowo.org/pn/content-75.html"]http://seterkowo.org/pn/content-75.html[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24378"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24378[/URL]
  12. puli

    pozycja alfa

    [B]Zbyszek[/B] - dla jasności: Nie jestem wyznawczynią żadnej teorii a tym bardziej wielbicielką Fishera (choć,jak gdzies p.Zofia napisała-Fisher może być pomocą w opanowaniu dorosłych,rozbestwionych psów,z którymi nikt nigdy nie pracował).Wykłócać się nie zamierzam,chcę tylko trochę to sobie poukładać. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Puli.[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Piszesz o cechach charakteru i nawykach a nie o zachowaniach dominacyjnych.[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Zachowania dominacyjne i CS-y,za pomocą których psy określają swój status społeczny,widoczne sa już u małych szczeniąt,niezależnie od szerokości geograficznej.Stwierdzono,że sa to sygnały wrodzone,ponieważ pojawiają się też u szczeniąt izolowanych,które nie miały od kogo się uczyć.Wiadomo,że często psy traktują dzieci jak równych sobie,lub niższych w hierarhii.(Sporo jest tu wątków n/t "pies warczy/gryzie/skacze/podporządkowuje sobie dziecko) Jeżeli pies postępuje tak z dzieckiem np.7-letnim,to czy nagle przestanie jak dziecko podrośnie? Wydaje mi sie,że w przypadku braku interwencji dzieciak byłby terroryzowany tak samo mając lat 16.[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Pies pewny siebie, czasami jest mniej zależny od właściciela, ale nie znaczy to, że uważa się za wyższego w hierarchii. On po prostu ma tendencje do „samo - decydowania”. Ale niezależność od człowieka nie znaczy wcale podporządkowanie sobie właściciela.[/I][/SIZE][/FONT] Oczywiście racja,to nie jest to samo. Jednak wiadomo,ze pies umie samodzielnie myśleć,potrafi przewidywać następstwa swoich zachowań, posiada samoświadomość,bierze pod uwagę odmienny sposób myślenia innych stworzeń - potrafi kłamać,kraść i manipulować,żeby osiągnąć cel.Czy wobec tego,nie jest logiczne,że w odpowiednich warunkach,posiadając odpowiednie predyspozycje,zawaha sie przed użyciem siły w celu podporzadkowania sobie własciciela? Zwłaszcza w przypadku,gdy sygnały dominacyjne nie wywołały żadnej reakcji,albo wrecz zostały nagrodzone? Czy nie stąd wynikaja sytuacje,gdy właściciele hodowli boja się przejść obok własnego psa,bo rozpuszczony reproduktor warczy na każdego,kto mu przeszkadza? [FONT=Times New Roman][I]Ja mogę powtórzyć tylko jedno. [B]To co właściciele często uważają za „dominację”, jest prawie zawsze spowodowane „zapomnianą” socjalizacją i błędami wychowawczymi[/B][/I][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Mnie własnie chodziło o to "prawie". Bo nie zawsze brak socjalizacji + błędy wychowawcze = dominacja.Gdyby tak było,to połowa narodu nosiłaby ślady psich zębów po pupilach wymuszających posłuch zębami.[/FONT][/FONT] Tyle moich wątpliwości.Resztę napisała Romas.Dokładnie to co chciałam,tylko jakoś składniej i mądrzej ;) [B]Nathaniel[/B] - moje bliźniaczki myją sobie uszy nawzajem.Jak były małe,to sie strasznie brudziły i przecierałam je oliwką.Potem zaczęły się lizać i od dwóch lat nie ingeruję w psie uszy.Są czyste i zdrowe.
  13. puli

    pozycja alfa

    [quote name='Zbyszek'] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Zrozumcie – pies nie podejmuje prób dominowania człowieka, ani nie ustala hierarchii w związkach z nim.[/I][/SIZE][/FONT] Jezeli nie odpowiada Ci słowo "dominacja",napiszę:"przewodnictwo".To jest własnie to, do czego dąży moja suka.w stosunku do mnie.Coren w "Tajemnicach psiego umysłu",pisze o dominacji nad włascicielem i nawet wymienia rasy szczególnie do tego predysponowane. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]A już rozpatrywanie tego typu zachowań jak kolejność przechodzenia przez ciasne przejścia, czy kolejność jedzenia, jako te zachowania, które miałyby mieć jakiś wpływ na pozycję psa względem człowieka, jest nieporozumieniem.[/I][/SIZE][/FONT] To ja poprosze o wyjasnienie: Mam 2 suki - bliźniaczki.Jedna nigdy nie pchała sie pierwsza do wyjścia.Najpierw patrzyła na mnie i jak nie chciałam przechodzić pierwsza przez drzwi,to musiałam ja nauczyć komendy "naprzód".Do tej pory tak jest. Na spacerach lazła pół kroku za mną od pierwszego dnia w moim domu.Bardzo sie starała,żeby mnie nie wyprzedzać i dużo mnie czasu kosztowała, nauka ładnego biegania przy nodze ,żeby nie wyglądała jak ciągnięta na smyczy. Jej siostra na spacerach,niezależnie od pory,kierunku, i stopnia zmęczenia "musi" wyprzedzać mnie chociaż trochę.Nigdy nie ciągnie na smyczy,ale najbardziej zadowolona jest maszerując metr przede mną. Widać ile ją kosztuje komenda "równaj" i przymusowy marsz obok mnie.One mają już trzy lata i nic się nie zmienia w tych zachowaniach. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]To samo dotyczy zabaw w przeciąganie. Nawet jeśli bawią się w ten sposób dwa psy, to dla nich jest to tylko zabawa. Nie ważne jest kto wygra.[/I][/SIZE][/FONT] Dla moich suk jest ważne.Z jedną nie można sie tak bawić,bo natychmiast oddaje mi to,co trzyma w pysku.Druga zaś-mocniej zaciska zeby,i po chwili jest zaperzona i wyraźnie zła,ze nie moze mi wyszarpać fanta.Dla niej zabawa przeradza sie w całkiem poważną sprawę . Co ciekawe,suka bardziej podporzadkowana i pozornie niesmiała,jest o wiele lepszym stróżem i obrońcą.Ręczę,że jeżeli uzna,ze jestem w niebezpieczeństwie,to nie zawaha sie użyć zębów przeciw człowiekowi.To samo zrobi z nieproszonym gościem. Coren w końcu stawia puli w szeregu psów "wysoce dominujacych" ,ale gdzie indziej pisze:.".Owczarek jest predysponowany do uznania pasterza za alfa." Cóż,mnie sie to zgadza.... [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Zapomnijcie o tej teorii, ona naprawdę nie ma poparcia w obserwacjach zachowań psów,[/I][/SIZE][/FONT] Ma.Zachowania dominacyjne widac juz u miesiecznych szczeniąt [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]tak samo jak nie ma praktycznego zastosowania w ich szkoleniu i wychowaniu.[/I][/SIZE][/FONT] Miewa.I [B]na pewno nie przy wychowaniu szczeniaka[/B].
  14. puli

    światowa 2006 Poznań

    Do 20-go.Dlatego chciałam sie załapać....
  15. [quote name='HebaNova']ja tez pracuje w ubezpieczeniach tylko w innej firmie. a co do smyczy czy kagańca to regulują to kodeks cywilny, ustawy i poszczególne regulaminy.[/quote] Teoretycznie tak.Niemniej pewna firma ubezpieczeniowa oferuje mi opcję bezsmyczową.(Nietanią).Na moją uwagę,że jest to w pewnym stopniu zdejmowanie odpowiedzialności z nieodpowiedzialnych - pan odpowiedział - "owszem, i za to się płaci ".Pan wyglądał na przygotowanego (było to na wystawie gdzie firma miała stanowisko),ale coś mi sie tu nie podoba.To zbyt piękne,żeby było prawdziwe.Jest to OC łączone - dla rodziny i psa.
  16. [quote name='Formica'] MOze ja jakas nienormalna jestem , ale juz tak mam i nie zmienie zdania. [/quote] Normalna.To świat jest nienormalny.Znam paru wetów,którzy mogliby się od Ciebie wiele nauczyć.
  17. puli

    światowa 2006 Poznań

    Nie mogę wysłać rodowodów i dyplomu meilem.Wciąż wracają niedoręczone :shake: .Jak Wy to robicie?
  18. [quote name='julita104'][quote name='puli'] pudel i jamnik :evil_lol: i do tego basset widac jakies inne kryteria mają :P ciekawe jakie ale generalnie to ok ze nie zakładają ze rotek zywi sie ludzmi[/quote] Ale pudel się żywi. :eviltong: Kryteria są nieodgadnione. Jest całkiem sporo ras bardziej statystycznie chorowitych czy krócej żyjących niż niektóre typowane przez PZU.
  19. To ja poproszę o puli! Wystarczą czarne. :p I najlepiej chyba zpr - weź urlop i czytaj katalogi.....;) Ciekawych przybywa..
  20. "U mnie" tzn gdzie? I też na smyczy?
  21. Nie ma możliwosci wykupienia samego OC.Jest tylko w pakiecie ze zdrowotnym. Cytowany fragment to jedyna wzmianka n/t zwyżki stawek ze względu na rasę.
  22. [quote name='julieczka_poz'][quote name='Koda'][COLOR=black][B][I][U]W1 -2000 /1000zł[/U][/I][/B][/COLOR] [COLOR=black][B][I][U]WIV -20000 /10000zł[/U][/I][/B][/COLOR] [COLOR=black]jeszcze taki dane potrzebuję[/COLOR] [COLOR=black]-jaka to rasa (tu może być zwyżka)[/COLOR] Czyli jesli mam rottweilera to mam 200% zwyzki i do tego pewnie psa w kagancu i na smyczy i do tego jeszcze w klatce trzymac.... Cos czuje ze rottweilera ( po tej calej zafajdanej medialnej nagonce) nikt nie bedzie chcial na normalnych warynkach ubezpieczyc.[/quote] [B]A gdzie ty tam widziałaś rottweilera?[/B] Koda podała link i może trzeba było poczytać,żeby wiedzieć o czym się pisze [URL="http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/majatkowe/cztery_lapy.htm"]http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/majatkowe/cztery_lapy.htm[/URL] [LIST=1] [*]Wysokość składki ubezpieczeniowej zależy od: [*]sumy ubezpieczenia, [*]zakresu ubezpieczenia, [*]wieku zwierzęcia, [*]zastosowanej obniżki (dla hodowców zrzeszonych w Związku Kynologicznym i Związku Hodowców Kotów, dla hodowców indywidualnych ubezpieczających więcej niż 5 sztuk zwierząt, dla ubezpieczających wykupujących pełen zakres ryzyk niniejszego ubezpieczenia, dla ubezpieczonych posiadających w PZU S.A. ubezpieczenie mieszkania lub budynku i lokalu mieszkalnego), [*][B][COLOR=red]zastosowanej zwyżki (dla następujących ras psów: bull terrier, wilczarz, basset, setter angielski, bokser, wyżeł, bernardyn, dog, nowofunland, airdale terrier, pudel, jamnik). [/COLOR][/B][/LIST]
  23. [quote name='magia']u nas problem zbyt wylewnych powitań został rozwiązany w następujący sposób. Przy drzwiach stoi worek karmy i kiedy Grzesiek wraca z pracy odrazu łapie za kubek i daje psom jeść. One zajmują się miską a on może rozebrać się w spokoju, po posiłku psy są już spokojne. Może też spróbuj wiem że 2-3 w nocy to dziwna pora na jedzenie ale może by się udało.[/quote] Przeciez one sie nie drą jak właścicielka jest w domu,tylko gdy idzie po schodach. Jezeli dostaną karmę natychmiast po jej powrocie,będzie to nagroda za szczekanie.
  24. Formica - ja się nie chcę wymądrzać,tylko zacytuję dr.Sumińską.Ona na podst.doświadczeń z innych krajów twierdzi,że wolno żyjące miejskie koty są konieczne ze względów sanitarnych.Nie istnieją skuteczne środki przeciw gryzoniom,które mogłyby zastąpić kota.Mówiła,że gdzieś (nie pamietam gdzie:oops: ) drastycznie ograniczono populację kotów i doszło do tego,że nie niepokojone gryzonie rozpleniły się tak,że słuzby miejskie sprzatały z ulic i trawników martwe szczury.Z obawy przed zagrożeniem epidemiologicznym znów wprowadzono do miast koty.Są linie kotów,które potrafią walczyć ze szczurami,ale nawet te,które nie potrafią, łapia osobniki młode,słabe i myszy.Oczywiście jeżeli kocia populacja jest zbyt duża to zwierzeta są zagłodzone,chore,słabe itd.Dlatego,trzeba je dokarmiać,leczyć,zapewnić zimą ciepłe miejsce, ale też pilnować,żeby była równowaga miedzy kotami a gryzoniami. Czyli: Wolny kot jest konieczny w mieście dla naszego (i nie tylko naszego!) bezpieczeństwa.Za to należy mu się opieka + sterylizacja + ewent. usypianie ślepych miotów w razie "przerostu naturalnego".(ideałem jest taka ilość sterylek,żeby tego uniknąć)
  25. puli

    pozycja alfa

    [quote name='Piesik'][I][B]Znasz zwierzę, które jest posłuszne w 100%?[/B] [/I] Rzecz w tym,żeby ten procent był jak największy [B][I]Ja po prostu mam realne podejście[/I],[/B] Ja również i dlatego staram się mieć maksymalnie posłuszne i przewidywalne psy [B][I]mój pies nie jest wytresowany do spełniania jakiejś funkcji[/I],[/B] Tresura i wychowanie to zupełnie różne pojęcia. [B][I]dla mnie jeśli cokolwiek 'działa' w większości przypadków a 'psuje się' od czasu do czasu, jest OK. Uważam, że Ares jest dobrym psem, na ogół posłusznym.[/I][/B] Pies mojego kolegi też sie psuł tylko od czasu do czasu. [I][B]Jakoś mój pies jeszcze nie oberwał za latanie do smyczy do obcych psów.[/B][/I] Pies mojego kolegi oberwał tylko raz.Został zagryziony przez psa,który był na smyczy [I][B]Bo tam, gdzie go spuszczam, takie psy zdarzają się sporadycznie[/B],[/I] Zupełnie,jakbym mojego kolegę słyszała.... [I][B]a gdy jest na smyczy i mnie do nich ciągnie - a one też są na smyczy - zawsze mogę go odciągnąć. ;)[/B][/I] Ja wolę cmoknąć,albo powiedziec "idziemy".Nie lubię ciągnąć psa.To nie sanki [I][B]Nie lubię bezwzględnego posluszeństwa. Bo to nudne. Moja opinia[/B][/I]. No,cóż...mnie się z posłusznym psem nie nudzi.
×
×
  • Create New...