-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[quote name='bonnie_blue']Moj pies pochodzi z hodowli, ma piekna metryczke, tatuazyk itp, itd. I jako piesek do kochania nie posiada rodowodu (tylko te metryczke ktora dostalismy od hodowcy).[/quote] Myslisz,ze jakbyś mu wyrobiła rodowód,to przeszkadzałby on w kochaniu?;)
-
[I]Jeżeli wbijanie się kolców sprawiało by psu taki straszny ból to by poprostu przestał ciągnąć - logiczne. No chyba, że jest masochistą i ból sprawia mu przyjemność.[/I] Jasne! Jak sie psy gryzą,to też ich nie boli,tylko mają z tego masochistyczną satysfakcję. Te, co ciągną tak,ze mają tchawice uszkodzone,to tez dla przyjemności tak robią.Te.co mają strupy od kolczatek też to lubią...
-
[quote name='Polnegrzyby']Pokopałam troche na forum, w temacie o wyozie psa do Irlandi jest wiecej. Z tego co wyczytałam trzeba mieć paszport ue, zrobić szczepienie na wscieklizne miesiąc poźniej badanie krwi i psa można wywieść do Angli. Jak dzwonilam do konsulatu Nowej Zelandi (a mysle że Australia podobnie) powiedzieli mi że musi być połroczna kwarantanna, ktora może odbyć się w Angli. Czyli kombinując dalej, skoro do wywiezienia psa do Angli potrzebne jest tylko zaświadczenie o wsciekliźnie i badanie krwi. Wywozimy psa do Angli a z tamtąd za ocean. Tylko nie mam bladego pojęcia czy moje rozumowanie jest prawidłowe. :)[/quote] Nie do końca tak.Jeżeli poziom przeciwciał jest wystarczający,trzeba odczekac pół roku od daty pobrania krwi.Po tym okresie pies może wjechać do Anglii i gdzie mu sie podoba. Pies spoza Unii,(wjeżdżajacy na teren Unii np z Australii) też musi miec zrobione badania na przeciwciała.One sa ważne całe życie pod warunkiem przestrzegania terminu szczepień.Tzn jak termin wypada 2..04. to szczepimy najpóźniej 1.04. Dzień spóźnienia powoduje konieczność powtórzenia całej procedury badań i kwarantanny.
-
Mam pytanie do wielbicieli kolczatek: Widział ktoś z Was, psa z dziurą w szyi po tych "tępych nieszkodliwych kolcach,którymi sobie krzywdy nie mozna zrobić"? Ja widziałam.W poczekalni u weta.I zapewniam,że jeżeli pies bedzie mocno pobudzony,to mu żadne kolce nie przeszkodzą. Ciekawe,ze właściciele komondorów,bergamasco,nowofunlandów i paru innych,kolców ze zrozumiałych względów nie używaja,a z psami sobie jakoś potrafią poradzić.To może trzeba wziąć z nich przykład?
-
[quote name='julita104'] Wieczorem - tarmoszenie w poscieli. Ale wtedy to juz całe stado - razem z TZ :P Tak wiem, wiem głupia jestem i nie mam lepszych pomysłów :oops:[/quote] Wcale nie jestes głupia! A najmądrzejsze jest to,że nie wybralaś np.collie,bo TZ by sie juz nie zmieścił,a tak to wszyscy się mogą bawić.;)
-
[I][quote name='Marta Chmielewska']Puli jeśli kupisz bilet dla siebie i 5 biletów na psy swoich koleżanek, [/I] Nie kupisz! Żadna kasa w Krakowie nie sprzeda do ludzkiego biletu dwóch psich.Co dzień przechodzę przez dworzec w drodze do/z pracy i próbowałam eksperymentalnie róznych kombinacji.Samego psiego też nie sprzedadzą.Chcieli żebym pokazała ludzki "bo muszą adnotacje zrobić na nim,że pies jedzie z tą osobą, i na psim wpisac nr ludzkiego biletu".Wymyślałam,że ktoś przejeżdża pociągiem przez Kraków i ja tylko tej osobie podaję psa i muszę mu bilet kupić.Nie sprzedadzą! Kiedys udało mi sie kupić w ten sposób,(ale nie na Dw Głównym),ze kasjer wpisał nr biletu faceta,który kupował przede mną.Powiedział,zebym sie trzymała blisko niego,to drugi pies pójdzie na jego konto i nie będę dopłaty robić. [I]Ach przypomnialo mi się, jak ostatnio kupowałam bilet na psa, powiedziałam kobiecie, że dojdzie mąż przed wyjazdem i poprosilam o osobne bilety, nie miałam numerów biletów psów na swoim. Każdy pies miał swój bilet. Muszę to jeszcze raz wypróbować. W listopadzie będzie kolejna okazja. :cool3:[/I] Bo Ty w jakimś normalnym mieście mieszkasz..:placz: :placz: A ja ćwiczę te idiotyzmy trzeci rok.Mam rodzine 25 km od Krakowa i naprawde chciałabym normalnie pojechać na niedzielę z burkami ale się chol.... nie da!!!
-
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue] (brak jej jednego, na Poznań nie liczę, ale może Kielce ?)[/COLOR][/SIZE][/FONT] Więcej wiary we własnego psa! Przeciez wiadomo,ze jest najładniejszy na świecie. [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ale mój znajomy Austriak kiedyś mi mówił, że on przesyła po prostu kopie 4 protokołów, na których są wnioski o CACIB wprost do FCI.[/COLOR][/SIZE][/FONT] No to ktos powinien zadzwonić do FCI i sie oświecić dlaczego inni tak mogą a my nie.Ja nie zadzwonię bo ja nie poliglotka a po naszemu to chyba z nimi nie pogada....;)
-
[quote name='Gosiak']Obaj współwłaściciele muszą być członkami ZKwP i mieć opłacone składki. To chyba jedyny warunek. A to, gdzie pies mieszka to już kwestia umowy między nimi, nikt tego nie sprawdza i nikt w to nie ingeruje. W rzeczywistości pies może nawet mieć dwóch właścicieli a mieszkać u osoby trzeciej, z dokumentów nie będącej właścicielem tego psa.[/quote] Znajoma (nie mając wiele pieniędzy) kupowała psa od hodowczyni,która zaproponowała współwłasność.Zapłaciła pół normalnej ceny i w umowie było m.in.sporo o traktowaniu zwierzaka,warunkach utrzymania,o odpowiedzialności za niego,że pies ma być określoną ilość razy wystawiany itp. Po roku,hodowczyni widząc,ze psu ptasiego mleka nie brakuje i na wystawy biega,zaproponował sfinalizowanie umowy i przepisanie własnosci na faktyczna posiadaczkę.W tym przypadku była to forma zabezpieczenia na wypadek,gdyby okazało sie,ze psu jest źle.Łatwo odebrac swoja współwłasność,gorzej wygląda interwencja, jeżeli się sprzeda szczenię w nieodpowiednie ręce.
-
[quote name='TangoBlue']Nie rozumiem w takim razie, na jakiej podstawie drugi konduktor domagal sie uiszczenia oplaty. Nie pisze tutaj nic pod Twoim adresem, zastanawia mnie po prostu zachowanie pana konduktora. Musze przyznac, ze mnie sie to na szczescie, jeszcze nie przytrafilo. Moze rzeczywiscie, masz pecha.[/quote] Zapłaciłam te nieszczęsne 36 zł jadąc w obie strony! W piątek i w niedzielę. Za kazdym razem miałam bilet za 4 zł,ale to był widać czarny weekend...Jak jechałam na Swieta do rodziców,to też konduktor chciał 36,ale to była wigilia i powiedział,że nie chce,żeby psy o nim źle mówiły o północy ;) i dał nam spokój.
-
[LIST=1] [*][I]Zarząd Główny ma prawo odmówić zarejestrowania przydomka, podając hodowcy przyczynę.[/I][/LIST]Dziś dzwoniłam do ZG. Miła [B]pani poinformowała mnie,że ona nie zaakceptowała żadnej mojej propozycji i nie bedzie mi tłumaczyć dlaczego,bo nie ma czasu.[/B] Odesłała wniosek do Oddziału 5 maja. [B]Przez cztery miesiące Oddział Krakowski nie był uprzejmy poinformowac mnie o odmownej decyzji ZG. [/B]Podczas składania wniosku wyraźnie powiedziano,że zostanę poinformowana! Dzięki Oddziałowi 4 m-ce zostały zmarnowane.A ja myślałam,ze to ja im pensję płacę....
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
puli replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
[quote name='Musiałek']co to znaczy "zabierają się" ??? czy bedą gotowe do odbioru od poniedziałku???[/quote] Chyba Wielkanocnego :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
[quote name='TangoBlue']A przepraszam, dostalas jakikolwiek kwitek potwierdzajacy zainkasowanie przez konduktora tejze kwoty?[/quote] Oczywiście! Dostałam nawet do poczytania odpowiedni przepis i poczytałam podczas gdy służbista wypisywał świstek. Cytat: Napisał(a) [B]Marta Chmielewska[/B] [I]Jesli zdarzy się konduktor upierdliwy, można oddać smycz w ręce współpasażera i wtedy przepis staje się jasny 1 osoba pod jej opieką jeden pies, nikt nie mowił, że musi być jeden właściciel.[/I] Nie można.(Sprawdziłam empirycznie).[B]O tym,że jedna osoba ma jednego psa mówi bilet a nie koniec smyczy.[/B] [B]Na ludzkim bilecie jest odnotowany nr.psiego i odwrotnie.[/B] Po dokładnym sprawdzeniu napisów na biletach (również osoby,która poprosiłam o "firmowanie"psa), p.rewizor skasował mnie na 36 zł.... [I]Jeśli chcę jechać z dwoma psami, kupuję w kasie dwa bilety na psa i już. Jeśli pani kasjerka nie chce sprzedać, a zawsze sprzedawały, mówię, że jadę z mężem ale on dojdzie przed odjazdem. Nikt nie ma prawa tego sprawdzać. [/I] Aż Ci zazdroszczę[I].[/I] Zapraszam do Krakowa.Stawiam szampana jak Ci się uda.:roll:
-
[quote name='Fixatywa']Hehe to nie szczescie tylko zapobiegliwosc. Kazdego psiaka przed zakupem dokladnie ogladal weterynarz :) Znam sie troche na bokserach i nie kupilabym "podejrzanego" psa :shake:[/quote] Rozumiem,ze zdrowie (dyspl,nosicielstwo chorób genet.) i psychikę przodków też wet przebadał?!
-
[quote name='Marta i Wika']Zapach zależy również od diety.[/quote] To moze by tak zacząć karmić psy fiołkami, konwaliami,albo płatkami róż....:p
-
Jeżdżę z dwoma psami (2x15 kg -kudłate i jak leżą to wyglądają jak jeden) na trasie podmiejskiej, na zasadzie "ryzyk-fizyk".Tzn.jak się przyczepią to wysiadamy i czekamy na następny.(Nie stać mnie na weekendowe odwiedziny za 40 zł w 1 stronę). Gdy jechałam na wystawy,odmówiono mi we wszystkich kasach sprzedazy 1 + 2 i skończyło sie na interwencji w Biurze Obsługi Podróznych. Panie były miłe,lecz bezradne,więc stwierdziłam,że ja i tak pojadę,tylko szkoda,ze nielegalnie.Wtedy dostałam bilet dla drugiego psa z adnotacją:"Wydano na życzenie podróżnego"(?).Ledwo pociąg wyjechał z Krakowa,już sie nawinął słuzbista i skasował 36zł.W drodze powrotnej 1 + 2 kupiłam bez problemów,a obsługa pociągu miziała pieski. Do czasu.Po 200 km i zmianie ekipy,przyszedł słuzbista i skasował 36 zł....... Pozdrawiam PKP.
-
[quote name='sylrwia']Wiesz czytam dokładnie przepisy jeśli mi na czyms zależy i jak zaczełam jeździć z młodym to wcześniej przewertowałam i nigdzie nie znalazłam aby cena za drugiego psa wynosiła 36 zl. A wręcz przeciwnie jest adnotacja bez względu na to jakim pociągiem jedziesz, że jeden pies = jeden pasażer tylko ceny sa różne bo przewozy regionalne 4zl bez wzgledu na rodzaj pociągu i odległość a sieć intercity 15 zł za przejazd. ich siecia bez względu na odległość[/quote] Niedokładnie czytałaś przepisy (i poprzednie strony).Jedna osoba może przewozić tylko jednego psa i dla niego bilet kosztuje 4/15 zł.Tzw [B]"opłatę dodatkową" w wysokości 36 zł za drugiego psa można uiścić wyłącznie u konduktora.[/B] Nie można kupić w kasie biletu dla psa "solo",ponieważ na ludzkim bilecie jest odnotowany nr psiego i odwrotnie.Na mniejszych stacjach,gdzie kasjerki przepisu nie znają,udaje sie kupić zestaw 1 + 2 ale to nie przeszkadza konduktorowi (jeśli służbista) skasować opłaty dodatkowej.Nie ma znaczenia wielkość psów,ani to,że są w transporterkach(!).Obsługi pociągów przepis znają, a często nie egzekwują,bo sami po cichu mówią,że jest głupi.Niestety,ja mam szczęście do służbistów,bo już dopłacałam.Zaproponowano mi na przyszłość w przypadku planowanej podróży np.na wystawę,wizytę w Dyrekcji Okręgowej PKP i postaranie się o jednorazowe zwolnienie z dopłaty. Ps.Koty (w kazdej ilości ) jeżdżą za darmo [B]Olegk[/B] - To nalepsza opcja na dłuższe trasy osobowym.Tak jeździmy.
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
puli replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
Ja tez rozmawiałam dziś z miłą panią,która powiedziała,ze właśnie zabierają się za championaty po Wrocławskiej ras pasterskich (maj). -
Tracja - Jak chcesz więcej fotek i wiadomości o protoplastach Buby to na priv,albo załóż nowy temat,bo zaraz się bergamaski wkurzą,że ich zakomondorzyłam. Ps.To moja babcia kilkadziesiąt lat temu była bliska spełniania unijnych norm czystości przy produkcji mleka
-
Cytat: Napisał(a) [B]puli[/B] [I]A dlaczego: "Jak skończy rok"???[/I] [quote name='ayshe']strasznie legendarne jest to twierdzenie puli.:roll: .niestety.poza tym ja i tak jestem w szoku ze wzgledu na te 6miesiecy i 32kg i 67w klebie wiec zamilcze juz dyplomatycznie bo i tak mam ciezkie zycie na pm:cool3: :diabloti:.[/quote] Dwie legendy o szkoleniu znam i obie głupie.Ja pierwszego ONka miałam prawie 30 lat temu i mój ojciec po konsultacjach z "fachowcami" [milicyjnymi(!)] stwierdził,ze trzeba go szybko tresować bo jak pies skończy rok,to sie go już niczego nie nauczy.Później też się spotykałam z takimi opiniami.
-
[[I]quote=Tracja]Hmmm ... jaki ojciec ,taki syn? :)[/I] Mamusia też niczego sobie i o imponującym pochodzeniu.To jest Buby babcia od str.mamy: [IMG]http://www.komondor.szm.sk/img/S6.jpg[/IMG] A to Buby pradziadek (od str mamy).Czytając listę sukcesów wystawowych mozna dostac lekkiego zawrotu głowy.Tym bardziej,że większość zdobyta w kraju pochodzenia rasy.Aktualna fotka z Szilvasvaradu w galerii puli.Startował tam w weteranach. [IMG]http://www.komondor.szm.sk/img/S1.jpg[/IMG] [I]My swoich dredziarzy nie kąpiemy.W domu są z nami często,ale nie przeszkadza nam ten .. zapach.To nie są psy do domu.[/I] [I]Mnie ten zapach specjalnie nie drażni,a nasi goście ...cóż,to ich problem[/I] Tez nie jestem fanką prania psów,ale żeby na wystawie pies śmierdział moczem?!Moja babcia nigdy brudnej krowy nie wypuściła na pastwisko,a świnia przed bieganiem na podwórku też była myta.
-
[quote name='bzuma']a wiecie o czym ja marze :evil_lol: ? Mieszkam juz kilka lat w Londynie i kupilam sobie pieska:loveu: . Mam jednak zamiar zjechac do Polski w przyszlym roku ale przerazaja mnie polskie przepisy :placz: Prosze powiedzcie mi-kiedy nasze przepisy sie zmienia?? Czy sa wogole jakies szanse?? :-([/quote] Musisz mieć chyba bardzo poważne powody,żeby tu wracać.... Idiotyczne przepisy mnoża się zastraszająco - i to nie tylko te dotyczące psów.Może jak większość wyemigruje i zostaną sami parlamentarzyści,to coś się zmieni......
-
Cytat: Napisał(a) [B]sirion[/B] [I][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Puli, a jakby tak rzeczywiście spróbować skręcić ekipę na autobus. Sam wjazd na Crufta nie jest drogi. Ale ja to bym chetnie spędziła tam wszystkie dni ![/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [quote name='zpr']To ja się piszę na taki wyjazd!!! :lol:[/quote] 1.Przy aktualnej skali moich potrzeb i dochodów to czyste szaleństwo 2.Inter w zatwierdzeniu i nie wiadomo kiedy przyślą 3.Jak sędzia na światówce faktycznie nie zauważy,że moje psy są najpiękniejsze na świecie i przywali bdb, to mi zaraz skrzydła opadną.(Choć podobno jak mówią znawcy tematu:"nie ma Intera bez bdb") 4.Nie mamy badań na przeciwciała 5. Głupio chodzić po Crufcie bez psa - patrz pkt 2,3,4 6.Pomijając pkt poprzednie, zapytam: Jaki mógłby być orientacyjny koszt takiej wycieczki? Oczywiście z zakwaterowaniem (i z psem;) ) Sirion - w Poznaniu Cię namierzę,bo wystawiamy sie w czwartek,ale będę do końca
-
[B]Zbyszek [/B]- czy mogę prosić o odp.na posty: 43,46,52 ?
-
Bo już kiedyś płaciłaś i figurujesz na liście.Są tacy,którzy nigdy nie płacili,nie sa w żadnej ewidencji,więc są nie do namierzenia.
-
U moich psów tatuaże w pachwinach stały się po niecałym roku niewidoczne.Zafundowałam burkom chipy.