Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. [quote name='SuperGosia']Trzeba spytać Puli, czy przypadkiem psy rasy puli nie linieją :cool3:[/quote] Nie linieją.A w zasadzie to linieją,ale nie gubią sierści,bo to co powinny zgubić,to się od razu filcuje. Bergamasco i komondory też tak mają. Sierści w domu nie ma,ale sa patyczki,suche liście,piasek itp. w ponadprzeciętnych ilościach.;) Dywan przypomina ścierkę,ale uwazam,ze coś na podłodze leżeć powinno,bo biegający czy skaczacy pies łatwo może się uszkodzić na śliskim podłożu.
  2. [quote name='Madzialenka'] puli wszystko ładnie mozna uczyć od szczeniaka ale co zrobić jak się przygarnęło dorosłego psa? odmłodzić sie go nie da więc tzreba rózne sposoby stosować i wybrać najefektywniejszy [/quote] Naturalnie.Tylko ze zbyt często kolczatka jest "lekiem na całe zło" i staje się standartowym ubiorem,a nie doraźną pomocą w trudnej sytuacji.Przykłady mamy na co dzień: Puli to psy b.pojętne,chętne do nauki i do współpracy z człowiekiem - 15 kg.Znam takiego, który był kupiony jako szczeniak a właściciele (podobno)poświecają mu mnóstwo czasu.Nie wiem co w tym czasie z nim robią,dość powiedzieć,że roczny piesek chodzi na kolczatce "bo ciągnie" (Ciekawe,jak będzie wyglądało niedługo jego futro).Jak go nauczyli to ciągnie! To chyba jedyny puli na kolcach.Nóż mi sie w kieszeni otwiera na taką tępotę.Wiem jedno: jeżeli kiedyś mój szczeniak trafi do takich ludzi,to go im odbiorę.
  3. A ja mam, przeczytałam fragment książeczki o pielęgnacji i muszę stwierdzić,ze takich bzdur o "mojej" rasie,to dawno nie czytałam. Autorka ma 16 lat praktyki w zawodzie,kształci psich fryzjerów,strona www jej salonu wygląda imponująco,a tu takie wiadomości o pielęgnacji.......
  4. Zastanawiam się, gdzie autorka zdobyła taką wiedzę o puli.Tylu bzdur na raz już dawno nie widziałam.
  5. [quote name='nathaniel']Miumiu ja nie chcę Cię martwić,ale fotki by się przydały :evil_lol:[/quote] Czekamy na Galerię Glusia!
  6. Jest tu paru polonistów.Moze sie znajda na temacie o ortografii. Trzeba im to dać ,żeby skrócili o 70% i zredagowali.(nawet mnie sie nie chciało tego wszystkiego czytać.)
  7. Co to znaczy "brudzi"? Jak sie pogłaska psa,to zostaje na rękach? Taki pies jak pójdzie na wystawę,to nie zostanie wyrzucony,jak sie sedzia od niego usmaruje? Jak długo utrzymuje sie efekt i ile tego trzeba zużyć na niufka?
  8. [quote name='miumiu']:-o :crazyeye: Paco kolaczatke kupię ;)[/quote] Eeee,sama zrób.Fantazyjną.Z gwoździ tapicerskich,szpilek i pinezek.I pamietaj o kagańcu.
  9. [quote name='Toller-Fox'] A wg mnie, totalną bzdurą jest to, że nie można tych polskich sprawdzić na stronie- po prostu IM SIĘ NIE CHCE tego opracować i zamieścić.[/quote] Wystarczy,że IM SIE CHCE NASZYCH SKŁADEK.
  10. [quote name='ulvhedinn'] Podobno nawet w agility potrafią startować... tylko jakie im dają przeszkody:p bo co do szybkości, to no problem...[/quote] Widziałam na zawodach pinczerka,yorka,to i mały też sobie poradzi.
  11. Jest.[COLOR=white]xxxxx[/COLOR]
  12. Nie byłoby lepiej podawać adres zamiast nr.pesel? Nie każdy chcący podpisać: ma przy sobie/pamięta/zechce podać pesel, natomiast każdy pamięta gdzie mieszka.
  13. [quote name='SuperGosia'] Puli mam dla Ciebie temacik: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2112786#post2112786"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2112786#post2112786[/URL] ;)[/quote] Rece i nogi sie uginają.......
  14. [quote name='ayshe']:cool3: wiska...hmmm....halterom sie tu oberwalo tak samo jak kolczatkom.:evil_lol:[/quote] Najbardziej to się wszędzie obrywa tym,co psa "tresują i szkolą" jak jak jest duży i silny,zamiast wychowywac i uczyć od szczeniaka;)
  15. [quote name='SuperGosia']Tak sie wkurzylam Ozzy'm, Dragonem i jeszcze jednym psem :angryy: , ze sobie walnelam Beksinskiego w avatarze (czytaj: zycie jest straszne, a smierc jeszcze gorsza).[/quote] Popatrz na swoje psy.Popatrz im w oczy i pomyśl,ze póki są, nie jest tak strasznie.;)
  16. Pani powiedziała,ze jak ona zaakceptuje to dopiero posyła do FCI.Pytałam,czy jest jakas polska lista przydomków,gdzie mogłabym sprawdzić moje pomysły.Odpowiedź brzmiała: "Nie,bo tego jest dużo i się zmieniają" Miałam powiedziec ze w FCI tez jest duzo i się da,ale co sie będę narażać. Odmowa mnie dziwi o tyle,że tam były węgierskie propozycje,więc nie chce mi sie wierzyć,ze wszystkie zajęte.(Wymyśliłam takie,które są krótkie, łatwe do wymówienia przez Polaka,ale dla Węgra rozpoznawalne).
  17. [B]No,bo milion razy wszyscy piszemy,że każdemu psu sie należy full wypas od życia, niezależnie od pochodzenia! A wciąż nas ktoś posądza o[/B] [B]dyskryminację niepapierowych[/B].Przeciez jak ktos naprawde kocha psy,to nie powinien kryć bezmyślnie,tylko na wszystkie strony obejrzy całą rodzinę reproduktora,zadba o badania itp.A ja całe zycie przybłędy miałam i rasopodobne.To moje pierwsze rasowce i chce,zeby młode (gdyby były) były zdrowe i zeby nabywca wiedział,że jak w nocy zadzwoni z kłopotem,to pomogę,a jakby musiał sie psa pozbyć,to ja zawsze wezmę z powrotem. A tu "dosia i po co przepłacać"......i że dyskryminacja .... SuperGosia - psy Ci z avatarka uciekły?!
  18. [quote name='Fixatywa']Tak tak kpina to jedna z ostatnich broni w dyskusji :) patrz dalej na psa przez pryzmat papierka :)[/quote] Jaka kpina! Ciebie cytuję,a dyskusje n/t rasowy=rodowodowy toczą sie bez konca na kilku tematach jednocześnie.Ludzie kundelki rasopodobne kupują bo jak "jest Dosia to po co przepłacać", handlarze i rozmnażacze sie cieszą bo kasa leci,a ten,co dba o poprawe zdrowia,psychiki i eksterieru rasy,ostatni grosz wyda,zeby dobrego reproduktora znaleźć,to głupi jest.Pewnie,mało,ze nawiedzony to tylko "papierek" widzi.... Przez 30 lat różne rasopodobne psy miałam i do łba mi nie wpadło radosne rozmnażactwo.Teraz[B] trzy lata [/B]spędziłam na tym,żeby sie dowiedzieć jakie psy będą odpowiednie dla moich suk (i znaleźć je).Na szczęście mojej rasy jeszcze producenci szczeniaczków nie zepsuli,więc "Dosi" w sprzedaży nie ma.
  19. [quote name='dealer']moj Dili za jajko dal by sie pokroic chyba:) czasem u znajomej ktora ma swoje kurki porywa jajo z koszyka, zjada sobie w kacie razem ze skorupka:) jak dotad nie zaszkodzilo mu to, siersc ma ladna i blyszczaca:) oprocz tego dodaje mu jajko 2 - 3razy w tygodniu do jedzenia.[/quote] Jak pożera ze skorupką,to znaczy,że mu brak wapna!
  20. [quote name='Fixatywa']myslisz ze rodowod daje Ci gwarancje unikniecie chorob?? ...[/quote] A napisałam tak gdzieś?! Myślę,ze najlepszą tego gwarancją jest Twoje znawstwo i oględziny weta.:evil_lol: :evil_lol:
  21. [quote name='karjo1']Gosia, widzialam to, :evil_lol:. Ale tak sie upiera przy rodowodzie,ze...;)[/quote] Nie upieram sie tylko że: " [B]jako piesek do kochania nie posiada rodowodu[/B] (tylko te metryczke ktora dostalismy od hodowcy).":lol: :lol: :lol: To brzmi tak,jakby te wystawowe z rodowodami nie były do kochania!:eviltong: Spytaj moich burków co o tym sądzą;)
  22. [quote name='an3czka']:lol: :lol: :lol: [B][I]I że to ma niby związak z halti?[/I][/B] [B][I]Ktoś mógłby spytać, po co smycz (pomijam aspekt prawny), skoro można tak wyszkolić psa, żeby w każdej sytuacji mógł poruszać się bez niej?[/I][/B] [B][I]I taka moja mała rada na koniec. Jeśli nie masz wiedzy na dany temat, to nie wypowiadaj się, szczególnie w sposób krytyczny[/I][/B];)[/quote] Cytat: Napisał(a) [B]Mrzewinska[/B] [I][URL="http://www.flyingdogpress.com/headhalters.html"]http://www.flyingdogpress.com/headhalters.html[/URL][/I] [I]Ciekawa lektura.[/I] A dlaczego mam psu cale zycie sprawiac przykrosc prowadzac na [COLOR=black]halti[/COLOR]??? Dlatego, ze miekkie serce nie pozwoli mi raz a dobrze i krotko szarpnac nieoczekiwanie smycza? Co lepsze - dyskomfort cale zycie czy przykrosc krotka? Za miekkie serce na szarpniecie, ale na ciagly dyskomfort - nie???? Wolalabym dwa razy na piec minut zalozyc kolczatke niz cale zycie prowadzic na[COLOR=black]halti[/COLOR]. Tak jak wolalabym raz a dobrze dac po lapie dziecku siegajacemu do kontaktu z pradem, niz zakladac mu codziennie kaftan bezpieczenstwa. Czemu Twoim zdaniem sluzy halti? Moim zdaniem - tylko wygodzie wlasciciela. Zofia
  23. [quote name='BBeta']Po co ja się w ogóle wypowiadałam na ten temat. Niech będzie, że macie racje. Kolczatki są złe. A ja od tej pory wole już się nie odzywać[/quote] Bo po to jest forum.I nie "niech będzie", tylko poczytaj i zastanów sie,czy faktycznie nie ma innego sposobu, żeby pies Cię nie sponiewierał przy szarpnięciu.Kolczatki sa złe tak samo jak obroze elektryczne,ale i jedno i drugie czasem bywa konieczne.Byle nie na co dzień. A dlaczego masz się nie odzywać?? Jakby tak kazdy robił,to by Dogo nie istniało;) :eviltong:
  24. Będę kombinować.Często jeżdżę.(choć ostatnio częściej busami).;) A jeszcze coś mi sie przypomniało: W radiowej Trójce słyszałam opowiastkę o PKP. Pewna Krakowianka jeździła od kilku lat z cockerem na wakacje nad morze.W tym roku równiez miała wykupione wczasy,zaplanowała urlop i poszła wcześniej kupić bilety.Odmówiono jej sprzedaży bo "innym pasażerom pies może przeszkadzać, a pociąg jest z miejscami numerowanymi".Wiadomo,że jeżeli pies przeszkadza,to trzeba się wynieść z przedziału,choćby sie miało miejscówkę,ale [B]jej w ogóle nie sprzedano[/B][B] biletów[/B].Zrobiła awanture i powiedziała,ze pies i tak pojedzie z biletem czy bez.Afera sie oparła o dziennikarzy,a rzecznik PKP powiedział,ze to z troski o komfort podróżnych. Lubię swoje miasto.Tu panuje swoista troska o ludzi:evil_lol:
  25. BBeta -Ja nie chcę sie z nikim kłócić! Tylko to czasem mało logiczne jest....To nie jest tylko Twoja sprawa.Tak samo,jak nie jest tylko sprawa własciciela,czy pies jest na łańcuchu.(Chociaż póki co,tak własnie jest) Na innych watkach wielka akcja zmiany psiego prawa,tłumaczy się/kopiuje jak to jest w krajach bardziej rozwiniętych kynologicznie itd.. A tymczasem tam można zapłacić duży mandat za pokazanie sie z psem w kolcach.Jeżdżę na Węgry,Słowację,do Czech i nie wiem,czy oni mają zakaz,ale kolców ani łańcuchów niet.Nawet na głębokiej wsi.A psy jak wszedzie.I duże i groźne...ale wychowane cosik lepiej niz nasze. A tu,na Dogo,niejako w psiolubnym centrum,od wielbicieli kolczatek aż sie roi. Żeby nie było że ja mam małe psy - były ONki,bernardyn,podhalan.ONek chodził w kolczatce,ale dziś żałuję.Młoda byłam i głupia (16 lat),nie wiedziałam,że mozna inaczej.
×
×
  • Create New...