-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Kochana Dorotko, wspaniale!! Nie potrafię wyrazić, co czuję... to takie cudowne, że ratujecie kolejne istotki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi:
-
Pigwuniu trzymaj się!!!! Aniu wycałuj ja ode mnie
-
Trzymam kciuku za powodzenie akcji pomocy dla tej suczki. Musi być dobrze. AGunia i Dorotka jesteście kochane!!!!!:buzi: :buzi: :buzi: :buzi:
-
Ania mówiła, że wizyta kosztowała 80 złotych, a operacja będzie kosztować 150 mniej więcej, co do pielegnacji potem tez pewno bedą koszty, bo doktor powiedział, że rana będzie duża. Guz krwawi za zewnątrz, więc ja doradziłam Ani żeby od razu szybciutko jechała z nia do domu, a do schroniska dała znac telefonicznie. Pytalam Anię o konto, ale Ania nie ma. Użyczam więc własnego, przy czym prosze o dopiski, bo wciąż przychodzą właty na karmelka. i muszę wiedzieć, co i od kogo i na kogo. Irmo podaję Ci na pv.
-
Ania do mnie dzwoniła. Doktor Slowiński powiedział, że guz jest operacyjny. Sunia do schroniska juz nie wróci. Ania bierze ja do siebie na dom tymaczasowy. Operacja będzie w poniedziałek u doktora.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
AgaG replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
no niestety nie dam rady na razie pomóc, poki Dinusiem się zajmuję a od dzisiadj też Karmlelkiem będę. wiem, tyle ile się dowiedziałam w środę, trzymam kciki za powodzenie akcji pomocy tym psiakom -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"Ból - rozciaga czas - Ciasną Czaszki sferę Rozsadza Sekundą Pęczniejącą w Erę Ból -zagęszcza Czas w jednym punkcie Ciosu Skupia Nieskończoną Panoramę Losów" Kochani naprawdę niem wiem, co napisać...Ale czuję, ża Mazak istnieje. -
Pani dzwoniła do mnie, pytała, no oni myslą o Baronie...Och żeby to było już...
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero teraz się dowiedziałam, że zmarł Mazaczek. Dorotko i Tuxmanie jestem z Wami myślami. Wiem, że bardzo bardzo Wam ciężko, ale zrobiliście dla tego miłego Misia wszystko, co najlepsze i na pewno gdzies tam się kiedyś z nim spotkacie. -
Kraków sunia Pola bez nóżki już w swoim domku u Zuzi świeżutkie fotki s. 52
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Pan marek też oferuje pomoc, gdyby trzeba może wziać do Wrocławia polę z Krakowa. jedzie tą trasą 7 marca wyjazd rano. ale watku nie miałam czasu czytac i nie wiem, jaka sytuacja -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ten pies tak bardzo rozpaczliwie czeka. z wybiegu F gdzie przebywa zawsze przybiega do kraty, gdy tylko kogos zobaczy... biedactwo kochane -
gdyby się dało leona wyadoptowac, to może na parę dni kochana wetka małgosia mogłaby na nia przez paręd ni zerknąć? No zapytam, dom dla leona potrzebny, aby móc następne ratować!!!!
-
Rozmawiałam z panem kierownikiem w sparwie Pigwy. Jutro da odpowiedx, bo bedzie z lekarką rozmawiał. Mówiłam, że w piatek Ania byłaby po pigwę, bo jest termin o 9. 30 u dr Słowińskiego
-
Aniu, powiedz, kiedy możesz isć do weta z Pigwunią. umówię cię do dr Kujawskiego lub Słowińskiego. Powiedz dni i godziny tyle ze w porze gdy nie jest ciemno, aby pigwa mogła bezpiecznie wrócić do boksu. Jak juz będzie termin ustalony i Ty możesz isć, to zadzwonię do kierownika w sprawie jej wydania na czas wizyty.
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotka na pewno będzie dobrze, on teraz ma dla kogo żyć, ma wspaniałą opiekę... Mój kasowa był w tragicznym stanie, gdy go brałam ze schroniska a teraz kwitnie mimo swojego bardzo podeszłego wieku!!! Trzymamy kciuki -
Patia spróbuj zadzwonić do schroniska i połącz się z gabinetem. Może się dowiesz wiecej, ja dziś mam urwanie głowy i jestem poza domem,nie mam jak dzwonić. Konsutacja medyczna jest moim zdaniem mozliwa poza schroniskiem (Baron np. miał na to zgodę, tyle , że ze względu na jego stan tylko zdjęcia "jechały" Załatwcie ze schroniskiem, musi się udać.
-
Lupe tyle nam powiedziano, a do karty jej nie mamy dostępu.
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czesała go jeszcze taka jedna wolonatriuszka - ją wypytam. -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorota, ja go czesałam bardzo delikatnie i po wierzchu tylko szczotką, nie obmacywałam mu pleców. Wyczesywałam mu futro, które bardzo zaniedbane było... Podczas czesania nie zachowywał się nerwowo, leciało z niego tylko mnóstwo kurzu ...W karcie nic nie było na temat guza.. -
Do innych psów ona jest ok. lagodna, nie zaczepia, ale nie lubi gdy one ją tyrpią, może dlatego, że już ją boli. Tak na oko nic po mniej widać, ale jest wolniutka i smutna.
-
najpierw dom musi być.... Niech poczuje, że jest kochana, przeciez ona jest w schronisku od kilku lat!!!!!! ONA JEST W SCHRONISKU OD KILKU LAT NIE MOżE TU ZAKOńCZYC SIę JEJ ZYCIE....TAKA MIłA, SłODKA SUNIA.
-
Jest nadzieja. dzisiaj byla u niego para ludzi (dzieci pani, która odzwiedziła go w piątek, o co bardzo prosiłam) Już którys raz przyjeżdzają, na spacer go biorą, intersują się bardzo. Mieszkają w domu, gdzie są kłopoty z ogrzewaniem, jak tylko temperatura będzie dodatnia, to go wezmą. ich dobermanka jeździ z ojcem tego pana do pracy. rozmawialismy dzisiaj długo. To fajni ludzie. Powiedziałam im, że Baron ma już tylko ich, i żeby go ratowali przed samotnością i cierpieniem. Bardzo długo rozmawialismy. Opowiadałam im, jak mądrym i cudownym psem jest Baron. Cały czas byliśmy z Baronem na spacerze..Ten aniołek wąchał śnieżek, łapką zaczepiał delikatnie niewidomego pieska, z którym Magda poszła na spacer. Zero agresji, bardzo duża ciekawosć świata... MUSI SIĘ UDAĆ oby wiosna juz nadeszła!!!!