Jump to content
Dogomania

mosii

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mosii

  1. no na tymczas, piekny pies ale w odpowiedzialne rece, adopcja pod kontrolą ale decyzje muszą zapaść natychmiast, czy mam jechac jutro do schronu? i z kim sie w tej sprawie kontaktowac aby mi wydali psa bez problemów?
  2. a moze go od razu zabrać?? jutro jestem w Łodzi............. byłaby pewnośc ze nie trafi w jakieś łapska...
  3. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/4228/bono2nj8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/8518/bono3pw1.jpg[/IMG][/URL]
  4. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/636/bonomp6.jpg[/IMG][/URL]
  5. wklejam maila z nowego domku:) Witam [I]Bono ( bo tak go jednak nazwaliśmy) powoli aklimatyzuje się w naszej rodzinie. Pierwsza noc minęła bardzo spokojnie, inne psy w okolicy ujadały , aBono spał w najlepsze, ani razu nie zawył ani nie zaszczekał. Rano bylismy na spacerze po podwórku, Bono sie kulturalnie załatwił. Po południu wyposażeni w nową smycz, obroże poszliśmy z całą rodzina na spacer,chcieliśmy zobaczyć jak Bono zachowuje sie w stosunku do innych ludzi, aut, rowerzystów - faktycznie ci ostatni bardzo mu nie pasują - tylko na nich warczy i szczeka, obok inych psów przechodzi obojętnie. Nasz Budzik - kot, miał okazje poznac dzisiaj Bona, zrobili sobie wyścigi kto kogo dogoni lub kto pierwszy wskoczy na płot, Budzik jako starszy stażem wygrał -na szczęście , nagrodą w zawodach była skórka drugiego:). Trochę zaniepokoiły nas kupki na spacerze Bona - takie jakieś biegunkowate, dostał po spacerze tabletke na biegunke , może pomoże. Może to od nowego jedzenia- makaron z sosem. Pozatym Bono czuje się coraz większym panem podwórka. Filip powoli z nim sie dogaduje, Mikuś z dystansem, Kasia też jeszcze delikatnie.Przesyłam zdję cia z pierwszego dnia w Zębowicach. Jeszcze raz dziękujemy z a Bona i pozdrawiamy Kasia, Krzysiek, Filip, Mikuś i menażeria( Budzik z Bonem)[/I] a za chwikę fotki:)
  6. i avatarek, który robiłyśmy z Kasią [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/6355/avatarekwv8.jpg[/IMG][/URL] ;) wybaczcie;)
  7. no zebyś wiedziała!! mam tylko takie przerobione z avatarku [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/9536/gapciain8.jpg[/IMG][/URL]
  8. romenko ja też nie mogę się z tym pogodzić....................
  9. wsłałam romenko..........
  10. juz troszkę przytyłam:) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/5978/zaba3ww8.jpg[/IMG][/URL] ale nie całkiem [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9663/zaba4rg1.jpg[/IMG][/URL] ale juz jest całkiem dobrze :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3635/zaba5lw3.jpg[/IMG][/URL]
  11. ale wklei zdjęcia;) biegamy [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6411/zabanv0.jpg[/IMG][/URL] i wściekamy się:) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6231/zaba2pg4.jpg[/IMG][/URL]
  12. dziękuję Dragoniku..............
  13. Bingo-Pikuś a teraz Oskar trafił do wspaniałej rodziny z Dobrodzienia do domku z ogrodem:) Państwo od tygodnia wyczekiwali chłopaka, który systematycznie wygryzał sobie szwy po kastarcji, ale od wczoraj w gustownym żyrandolu na szyi, jest kochany tak jak na to zasługuje:)
  14. wybaczcie................ nie miałam siły przez kilka dni ale juz piszę, myslę, że najlepszym rozwiązaniem bedzie jeśli to ja osobiscie pojade po Mary- on juz mnie zna, i mysle ze zdecyduje sie ze mna isc. Nie wiem na kiedy Ambra umawiała sie z Panią ale mysle ze przesunięcie wizyty np na czwartek nie bedzie problemem ??
  15. [B]100zł[/B] które podarowała mi Kasia przeznaczam na leczenie bokserki Zabci. dziekuję Kasiu :buzi:
  16. cholera jasna! dziś przyjechała do mnie Kasia z Gapuliną i Huzarkiem, Gapcia wyglada jak kluseczka:) grubiutka, sierść lśniaca, szczesliwa, zrobiłam cały aparat fotek i przed chwila chcąc wykasowac jedno, dałam delete all i szlag mi trafił wszystkie zdjęcia!!!!!!! Kasiu przybywajcie znowu................... ale są postepy;) i chyba w poniedziałek bedziemy mieć wieści bezposrednio od Gapci;)
  17. Arko sznuje to, że masz inne zdanie ale dobrze wiesz, że wyniki morfologii odebrałam przedwczoraj- wszystko w normie a na wapń czekałam do następnego dnia. Pojechałam odebrać wyniki wczesnie rano, wtedy juz Dragon bardzo żle się czuł. Co miałam robić? czekac do poniedziałku? Patrzeć na umierającego, zwijajacego się z bólu psa? Arko? nie chce polemizowac z Tobą ale wierz mi, nie mogłam postąpić inaczej.... psa, który nie reagował już na leki przeciwbólowe i tracił świadomość? walcze o każdego psa jak o część siebie..... to było dla mnie strasznie trudne.... ale widok ulgi na jego pysku kiedy zasypiał był nagroda..........
  18. i jeszcze jedno, decyzje o zakończeniu bólu Dragona, podjęłam ja, z upoważnienia romenki, która de facto była włascicielem Dragona.
  19. na podstawie wyników badań, gł poziomu wapnia, i przede wszystkim wszelakich symptomów, lekarz weterinarii z 25letnim stazem podejrzewał guz mózgu. Dragon nie wytzrymałby do poniedziałku........
  20. robiłam tyle ile potrafiłam...............
  21. wiele osób pomagało Dragusiowi finansowo, wiem ze na AF są jezcze pieniązki... pomogą jakiejś innej bidzie... starsznie przykro teraz na zimno robić rozliczenia ale... 150zł dostałam na kastracje- przesłała mi doddy-zapłaciłam 270zł gdyz Dragon rozgryz szwy. AF- sfinansował również badania, kaganiec i karme dla Draga ja kochałam go, pieściłam, czesałam, chodziłam na spacery, leczyłam zapalenie spojówek-przemywałam oczy, nie licze zniszczeń, które Dragon zrobił w stajni, w kojcu, który specjalnie zakupiłam aby Dragon miał sie gdzie podziać... byłam z nim do końca.... miałam go na kolanach kiedy odchodził... całowałam jego pysio... pochowałam go w miejscu, które lubił najbardziej, niosłam jego chore ciało kiedy dusza biegała już szczesliwa....... to dla mnie osobista tragedia........ ale wiem, że dałam mu wszystko co mogłam....... i wiecej.............. (*)DRAGON poświęciłam maksimum czasu, mojej wiedzy, i całe swoje serce
  22. jeżeli chodzi o badania krwi: moge wkleić wieczorem- morfologia i biochemia sekcja nie była robiona, Dragon leży w moim ogrodzie, sama wykopałam dół, wyłozyłam go wrzosami, dałam mu jego zabawke... nie jest w rózowym worku więc zainteresowanym radzę się pośpieszyć..... Draguniu(*)
  23. Dragoniku.................................... tak strasznie mi przykro........
×
×
  • Create New...