Jump to content
Dogomania

mosii

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mosii

  1. Kasiu tu jest watek o Żabci [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29184"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29184[/URL]
  2. ehhh lodzianie, krótko mówiąc daliscie du... o mały włos dziadek zostałby dziś w schronisku bo nie było kogoś kto mógłby wyprowadziś go ze scgronu i wsadzić do auta które czekało od 1,5 godz! ja miałam tylko godz zeby odebrac dwa psy ale oczywiście wszystko pozawalałam i pojechałam po Dziadzia do schronu. Chłopak wspaniale znósł podróz, jakby nic innego w życiu nie robił:) Stan ogólny- kiepski, wychudzony, oczy zaropiałe, jakas paskudna grzybica, rany rozdrapane do krwi, pogryzienia, wiec od jutra do weta.
  3. kogo ja tu widzę:) :klacz: :klacz:
  4. ooo Dziadzio będzie miał obstawę;) a z kim mam się kontaktować "w razie czego" ?
  5. super:) bede czekac jutro na jakieś info jestem non stop pod tel 887 055 487
  6. no kurcze szczerze mówiac troche sie denerwuję, chciałam zabrac go jutro ale on jest jeszcze u tego faceta. Moriaaa musi go odebrac osobiście a bedzie dopiero w środe.
  7. to już chyba Patia sie tym zajmie;)
  8. ehhh....... dziękuje że ktoś go wypatrzył, na te ostatnie chwile bedzie miał kogoś kto go pokocha, moze pierwszy raz w życiu...... jakie to smutne........... potrzebujemy kogos kto w ok godz 12 JUTRO mógłby zabrać Dziadzia ze schronu i przetransportować pod szpitak Kopernika wszystko na terenie Łodzi!!! POMÓZCIE!!!
  9. tak czy siak bordożek szuka kogos na dobre i na złe..... [IMG]http://images3.fotosik.pl/141/d7127d0aa3b81357.jpg[/IMG]
  10. tymczasowego netti, tymczasowego........ ale dla Dziadzia po 8 latach w schronie to tak jakby do nieba.......:(
  11. wędzone dłużej leży:diabloti: a Żabunia szuka domku!!!!!!!!!!! [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3635/zaba5lw3.jpg[/IMG][/URL]
  12. czy ktos mi go moze podrzucić jutro w ok szpitala kopernika ok 12/13 ????????????????
  13. [quote name='rebellia']nikogo nie ma , jestem tylko ja :sg168:[/quote] ej! to ja palę, nie Ty............ ;)
  14. to był taki szantaż emocjonalny;) jak dzwoniłam w sprawie bordożka ale spróbujemy:)
  15. czy ktoś bedzie mógł pomóc finansowo w leczeniu??????????
  16. a czy ktos mógłby być jutro w schronie i dopełnic formalnosci tak zebym Dziadzia tylko odebrała? no i bedą potzrebne pieniązki na weta...........
  17. ludzie kochani, proszę...............
  18. w środę Moriaaa odbierze psa(podobno dośc zaniedbany, przyprowadzony do schroniska na sznurku:( ) od tego faceta a ja po niego przyjade.
  19. i wiadomo coś ?
  20. nie wiem jeszcze, moge być w każdej chwili, ale z odebraniem psa nie bede miała problemów. ja już musze znikac ale podaję mój tel [B]887 055 487[/B] dajcie proszę znać a ja rano bede dzwonić do Moriii
  21. ok ponieważ nie gwarantuję jutro swojej dyspozycyjnosci, czy znalazłby sie ktos na miejscu kto załatwiłby wszystko? czy pies przebywa w schronisku czy jeszcze u własciciela?
×
×
  • Create New...