-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mosii
-
kochani to sie tak wydaje ale sam posiew to 50zł przy jego fatalnym stanie skóry należało to zrobic, szczepionka bodzcowa 60zł itd.... leczenie psa jest bardzo drogie dlatego prosze o pomoc, na AFN jest juz dla Dziadzia 60zł- pozwoliłam sobie poprosić o przelanie. Wspólnymi siłami naprawde mozna duzo zdziałac:)
-
mam na myśli standardowe zachowania dominacyjne: Tulin wydaje rozkazy a wszyscy inni są od tego aby je spełniać;) nie mozna czesać bez pytania, zaglądac do paszczy, nie mówiąc już o staniu przy misce kiedy hrabia je;) itp. Zdecydowanie te wszystkie zachowania były w nim podsycane bo widać ze sie nimi dośc stresuje. ale uczymy się intensywnie dobrego zachowania, chodzimy na długie spacery ze szczotka i przysmakami, i chyba bedzie dobrze:)
-
niestety nie mogłam dziś pojechac po Mary- sprawy osobiste ale prosze kogos kto ma kontak do Pani Mary o info dla niej.
-
a ja mam chyba powód pozbycia sie psa. przypuszczam ze był postrachem okolicy i niestety prowadzony jak agresor:( daje o sobie znać agresja dominacyjna w dosć silnym wykonaniu, warczenie, atak pozorowany, ja sobie radzę, ale Tulinek bardzo nie lubi obcych, do dzieci nie moze zostać wyadoptowany.
-
nr konta podam na pw (z dopiskiem : na Tulinka+nick) kastracja wyniesie ok 170-200zł
-
czy robimy zrzutkę na kastrację?????????
-
pod prawym okiem widać tego guzka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4769/tulin4ql9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5613/tulin5pb6.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/962/tulin2ps7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4522/tulin3gc6.jpg[/IMG][/URL]
-
podobno mieszkał z 5letnia dziewczynką, do psów nie przejawia agresji ale na razie spaceruje sam. fotki brzydkie takie same jak i pogoda. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6167/tulinvo4.jpg[/IMG][/URL] Tuliś jest bardzo zestresowany tym, że nikogo nie poznaje, ale zero w nim agresji. Na razie unika mojego dotyku, podejrzewam ze był bity....
-
no dokładnie! Pies ma 6 lat, oczywiście ksiązeczki nie dostałam, podobno był szczepiony dwa lata temu na wściekliznę.
-
To typowy pies tej rasy, trochę słabej kości no ale wyrósł na chappi. ładna głowa, srednio namarszczona, dobry przodozgryz ale wystające krzywe siekacze. Pod lewym okiem, na powiece jakaś brzydka zmiana, guzek czarny, podobno ma to od urodzenia(!) Pies jest zaniedbany, siersc supie sie garsciami, bardzo przerosnięte, pozawijane pazury, zaropiałe oczy.... charakter na dzis- dosc kontaktowy ale smutny i apatyczny, zestresowany nie zauwazyłam objawów charakterystycznych dla dysplazji
-
prosze o zmianę tytułu watku, teraz przed nim całe życie:) Psiura nazwałam [B]Tulin[/B], potem napisze dlaczego... jego dotychczasowe imię to Borys..... ale w ogóle na nie nie reaguje. Poza tym to bardzo dziwna sprawa, psa pod McDonalda przyprowadziła jakaś dziewczyna, wczesniej rozmawiałam z panem, ich wersje i okoliczności zycia i oddania psa diametralnie się rózniły! Ale udawałam głupią choć co innego mi się na usta cisnęło! Zależało mi tylko aby go zabrac. I tak sie też stało. Tulinek, przyprowadzony na linie ogrodniczej, zdjął to z siebie w aucie i baaaardzo grzcznie, zupełnie luzem siedział sobie. Ale za nic nie chciał wyjśc! Nie wiem czy on nigdy nie był na dworze?! zachowywał sie bardzo dziwnie, patrzył na mokrą trawę i bał sie po niej iśc. A le wspólnymi siłami przedostaliśmy sie do kojca i Tulinek dostał pic, i zarełko którego jeszcze nie tknął. Bardzo lękiliwie reaguje na gwałtowne ruchy ręką i czymkolwiek.