Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Będę dzisiaj rozmawiała z wetem nt. sterylki i opieki posterylkowej. Musze na razie uciekać, napisze co i jak później. Gdzie ten domek? Będzie można go jakoś sprawdzić?....
  2. ojjj, niedobrze :shake: Sunia nadal będzie TAM siedziała-samotna, zagubiona, przerażona...A może ktoś inny nam pomoże? Bo możliwe, że krewni wcale się nei zgodzą...
  3. Super! Czekam na wieści wieczorkiem :loveu:
  4. outsi masz pw:) moim zdaniem sunia nie będzie agresywna, ona tera zma takie spojrzenie, że głowa mała! boi się dosłownie wszystkiego. Oczywiście, że boks byłby 100 razy lepszy od schrona, jeśli nie u Ciebie outsi to może właśnie u krewnych? :oops: mój kuzyn robi bardzo dobre, ocieplane budy, pod warunkiem, że dostarczy mu się materiał. Mojej Wanduli (awaryjnie) zrobił z rozebranej przesuwnej szafy z przedpokoju :evil_lol: Buda ekstra, nie przecieka i jaka ciepła! Ale buda potrzebna będzie gdy sunia będzie u Ciebie outsi, krewni jakąś mają?
  5. [quote name='outsi']Masza, poproszę o dane do przekazania dalej: w przybliżeniu wzrost i waga, no i ten wiek - 6 lat czy więcej ?[/quote] Wzrost-do pół łydki... Waga- ok. 8 kg. Wiek- określany przez schron jako 8 lat. Ale może mieć 6-8 moim zdaniem.
  6. Przypominamy o bidulce! :placz:
  7. Gałeczko pamiętamy...i z całych sił szukmamy dla Ciebie zwykłego kochającego Człowieka. Zwykłego i kochającego takiego jak Ty...:-(
  8. Jeśli będzie potrzeba-zrobi się budę :lol:
  9. Sądzę, że to dobry pomysł... Sunia na początku na pewno byłaby zagubiona, ale nienahalne zachowanie ludzi sprawiłoby, żeby poczuła się tam dobrze, bezpiecznie i niczym nie zagrożona. Sądzę, ze takiego właśnie domu ona potrzebuje-własnego kojca na dworze (w mieszkaniu prawdopodobnie nie bedzie potrafiła żyć), trochę miejsca do biegania-ogród. Niestety nie jestem w stanie zapewnić, czy nie będzie miała zapędów myśliwskich, ale jeśli nawet będzie je miała-nie będzie wypuszczana na ogród. Moim zdaniem lepsze to niż hałaśliwe schronisko, z zagrożeniem wielu chorób...Outsi spróbuj porozmawiać ze znajomymi, to byłoby dla niej wybawienie!
  10. Angielka została przeniesiona do innego boksu. Jest podenerwowana, nie bardzo wie co się dzieje. W ogóle w schronie jakaś nerowa atmosfera...Ślicznotko czemu nikt Cię nie chce? :shake:
  11. Też chciałabym świętowac taki dzień....Serce mnei boli, gdy ją widze za kratami...coraz słabszą, coraz brzydszą...
  12. Wiem, że dobrowolnie na pewno nei powiedzą mi co się stało z suką, ale innymi sposobami?... Zabieramy się za ich tyłki, ich dni są policzone!!!
  13. Dokładnie tak-sunia musi mieć dużo miejsca. Teraz, stłoczona z dwoma innymi, dużymi psami w jedym boksie, nawet nie wychodzi z budy. W mieszkaniu też pewnie nie czułaby się najlepiej. Niech by spróbowali ją tylko uspić! Tej suki bym im nie podarowała! :angryy:
  14. Czupurka była w boksie z niekastrowanym psem na 100% i na 100% ją zapłodnił. Nie ma jednak jeszcze tak wielkiego brzusia, ale jest nieco większy od 'normalnego'. Pewnie za jakiś miesiąc znowu będzie rodzić i odbiorą jej dzieci :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Szkoda, że kierownicy nie można tak odebrać córki czy wnuczki. Ostatnio tak się cieszyła, że wykluła jej się wnuczka właśnie...:angryy:
  15. Gałka źle wygląda, ma brudną, zaniedbaną sierść, potwornie starte zęby. Ona starzeje się w oczach :placz:
  16. Rozmawiałam dzisiaj z pracownikiem nt. suni. Okazało się, że jest młoda (ma ok. 2 lat) i została złapana, bo od szczeniaka błąkała się gdzieś po wsi i tam całkowicie zdziczała. Nie dało się jej złapać przez rok, aż w końcu kiedyś wpadła do wiejskiej szopy, skąd nie było ucieczki... Podobno tak się bała się zrobila sioo i kopkę pod siebie :placz: :placz: :placz: :placz: Teraz siedzi cały czas w budzie, czasem wychodzi na jedzenie. Nikt nigdy nie pytał o nią, nikt nie jest nią zainteresowany :shake: To młoda suczka! Jeśli dać jej szansę, będzie jeszcze normalna, otwarta do ludzi. Trzebaby trzymać ją na ogrodzonej posesji, nie w domu. Czy ktoś da jej szansę? Ona znowu dziś wyglądała tylko z budy, wystawiając swój łepek. Ma takie smutne oczy... :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  17. Myślę, że Angielka nie ma problemu z brzusiem, a tylko na jej cyściutkim, mięciutkim futerku tak okropnie to wygląda (nawet nie wiecie jaki to aksamit w dotyku :loveu: ) Jutro zobaczymy co ze śliczną, ale smutną Lady...
  18. Dziękuję irmo i przykro mi, że padło na Ciebie, ale cóż-jakiś debil po prostu! Dzięki za ponowne wystawienie!!! :Rose:
  19. Odezwał się człowiek, który zakończył aukcję Angielki na allegro. Napisał mi smsa pełnego bluzgów...Do tego jakiś intelektualny przygłup, bo błąd ort. gonił błąd ort. :evil_lol: Nie bardzo znam się na aukcjach ale podobno można wystawić tam komuś opinię. Jeśli więc ktoś z kontem mógłby to zrobić to bardzo bym prosiła :cool3: Będę wdzięczna :lol: Niunia nadal czeka na domek...
  20. na pewno poza schronem Kudłaczek odżyje, podtuczy się nieco :) Kalino co z Mają? Jak guzek?...
  21. Wspaniale! Miejmy nadzieję, że się zdecydują...Jutro jadę do schrona, postaram się dowiedzieć o niej czegoś więcej, bo jak byłam ostatnio, nie było z kim gadać. Teraz też nie gwarantuję, że czegoś się dowiem, ale może pogadam z pracownikami, a nie z kierownicą :angryy:
×
×
  • Create New...