Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Właśnie wracam z kliniki. Gaja nie była dziś operowana...Lekarz był potwornie zmarnowany, bo całą noc ratował sznaucera średniego i wcale nie spał. Do tego nie udało się :-( Gaja ma się bardzo dobrze, dostaje ogromną michę z żarciem, wyprowadzam ją na spacerki, trochę dłuższe niż w schronisku :multi: Żałuję, że dziś nie było sterylki, ale lepiej zrobić to przy świeżym umyśle i nie trzęsących się rękach...
  2. Przypominam o słodkiej, delikatnej sunieczce... Ona nadal wypatruje swojej pani, która dawno temu zostawiła ją w schronie na pastwę losu. Głupia !
  3. Igusia jest nadal operowana. lekarze mają do mnie zadzwonić, gdy skończą zabieg. Bardzo się denerwuje, traktuję ją jak swoje psisko, tak mi jej szkoda, że ona tam sama...Byłam u niej po 20-połaziłyśmy trochę, zasikałyśmy wszystkie krzaki i było fajowo. Jutro też jadę koło 11. Pewnie będzie obolała :-(
  4. nareszcie dotarłam do domu:) Gaja jest po prostu CUDOWNA! Czarodziejko zobaczysz, że jest z niej ogromna pociecha! Ona skacze jak piłka gdy się cieszy :-o wpisali jej 12 lat? Śmiech! Na pewno tyle nie ma... Byłam u niej około 20. Grzecznie siedzi sobie w sporej klatce-boksie, nie wie za bardzo co jest grane, bo na pewno kojarzy jej się to ze schroniskiem. Jednak, gdy mnie zobaczyła kręciła 'bączki' już w środku, bo o spacerze nie wspomnę :loveu: Bardzo ją lubię, będę za nią tęsknić :-( Cieszę się jednak, że wreszcie znalazła swój domek na dożywocie...
  5. dzięki, ale nie wiem czy ogłoszenia tu coż dadzą. Ona jest stara i brzydka, nie wiem czy ktokolwiek spojrzałby na nią. Nie dowiemy się jednak, gdy nie spróbujemy...
  6. Oj cioteczki cioteczki a juz myślałam, że nikt tu nie zagląda...:oops: Wandula ma sie świetnie. Jest w niej coraz więcej energi, coraz bardziej sie rozpaskudza. Ostatnio zrzuciała Andrzeja z krzesła podczas śniadania :evil_lol: Fakt-sam sobie winien, bo nie siedział porządnie jak pan Bóg przykazał, ale na końcu krzesła-skrajnej połowie. Wanda niewiele myśląc, wskoczyła między Andrzeja a oparcie i usadowiła swój stary zad na krześle w związku z czym zepchnęła z niego Andrzeja :megagrin: Potem zabrała się za wędlinę leżącą na stole...Nie pozwalamy jej jeść przy stole, żebrać lub brać coś sobie samej, abo strasznie szybko to podłapuje i nie daje normalnie jeść. Jest wyjątkowo pazerna, mogłaby jeść bez końca (nie nadszedł jeszcze czas odrobaczania). Ale w sumie nie dziwię jej się-gdybym biegała jak wariat tak jak panna Pierdoła-Wandulina :ylsuper: też pewnie jadłabym ile wlezie. Ostatnio noga coś bolała-Babcia w szaleńczym pędzie zgubiła po prostu pazura. Oczywiście, gdy widziała kota, lub jakiś kamyczek kilka metrów od niej-zapominała o całej sprawie i goniła ile sił w nogach :loveu: Brzusio oczywiście całkiem zdrowy, taka lacha z Wandy, że głowa mała-smukła i wysportowana :razz: Zrobię sesyjkę zdjęciową, to wrzucę co nieco cioteczkom :lol:
  7. Staruszek jest bardzo kochany i bardzo przerażony niestety! Kolejny raz to samo piekło...:placz:
  8. Poprawka: Iga będzie miała zabieg po 20. Jakiś czas temu dzwonił do mnie jej lekarz, pomylił sie, mają sporo pacjentow.
  9. Cieszę się, że sunia nadal jest. Tzn. mam nadzieję, że jest, bo ja nie wierzyłabym do konca pracownikom...Oczywiście może tak być, że sunia jest agresywna, nie wykluczam tego, chociaż mi ona na taką nie wyglądała :mad: Ale można przecież troszkę popracować nad nią. Nic dziwnego, że teraz jest agresywna, gdy dostaje smyczą lub z buta :angryy: Przecież na posesji będzie miała odgrodzony kojec, więc tam będzie przebywać. Powoli zobaczy, że nic jej nie grozi, że nikt jej nie biję. Wszytsko kwestia czasu. Jeśli faktycznie jest agresywna. Ale aresja to często skutek strachu, Gdy suka przestanie w końcu się bać, nie będzie agresywna. Ona jest młoda, ma ok. 2 lat, nie można jej przekreślać...
  10. Szukamy domu dla lady, ona ma miejsce tylko na tymczasem, Krystyna w fundacji też ma pełno psów, ledwo uda jej się upchnąć suczynkę. Dom dla wrażliwej suni bardzo bardzo potrzebny!!! :-(
  11. Przypominam do Jadze...coraz zimniej, Jaga coraz starsza :-(
  12. Na razie ma ok dwóch tygodni u mojej rodziny i podobno ok. dwóch u Neris...Przez ten czas musimy szukać jej domu na stałe!
  13. Iga była dziś u mnie, kąpałyśmy się. Ona jest niesamowita, wykjątkowo miłe z niej stworzenie. Widać, że mieszkała w bloku-pakuje się do windy, drapie w drzwi, gdy chce sioo itp...Jest cudowna! Pstryknęłam w końcu parę fotek z przed, podczas i po kąpieli :loveu: Igunia przed prysznicem :cool3: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/5262/przed2mq5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/5165/przed3ir3.jpg[/IMG][/URL] Igunia podczas...Była bardzo, ale to bardzo cierpliwa-dawała łapki, stała jak cielątko i nawet na chwilę nie pomyślała, żeby wyskoczyć z wanny :roll: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img86.imageshack.us/img86/2236/podczas1jt9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/4431/podczas2ek1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/5795/podczas3ad3.jpg[/IMG][/URL] I jak przystało na kąpiel-z kaczuszka :oops: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/8400/podczas4zkaczkaas3.jpg[/IMG][/URL] Igulina po kąpieli-szczęśliwa, czysta i pachnąca :razz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6255/poqb4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/3771/po2vd9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/3750/po3qg2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/4649/po4ky7.jpg[/IMG][/URL] Niestety odwiozłam ją już do kliniki...Czeka tam do jutra o głodzie na zabieg. Będzie operowana między 9 a 12. Będę mogła przyjechać do niej dopiero około 20... Poprosiłam o wyniki badań. Są bardzo dobre. Wspominałam o glukozie-wet twierdzi, że można to zrobić, ale poziom glukozy w niczym nie przeszkadza jeśli chodzi o zabieg. USG nie było robione, bo Igusia ma idealne wyniki. EKG również nie będzie robione, bo po obserwacji Igi doszliśmy do wniosku, że jest w całkiem dobrej kondycji, nie ma żadnych poblemów z oddechem,co jest częstym objawem jakiś problemów z serduszkiem. Podaję wyniki morfologii i biochemii: [U]Morfologia:[/U] Erytrocyty: 6,71 T/l Hematokryt: 47% Hemoglobina: 15,4 g/dl Leukocyty: 12,4 tys. Neutrofile pałeczkowate: 3,00 Neutrofile segmentowane: 59,00 Limfocyty: 38,00 [U]Biochemia: [/U]ALT (GPT): 33,20 U/l AST (GOT): 40,20 U/l BUN: 16,8 mg/dl
  14. Iga jest teraz u mnie na kąpaniu, a na co dzień w szpitaliku przy klinice. jutro czeka ją operacja-sterylka, więc dziś już chodzi głodna;) na jej wątek wstawię zdjęcia z kąpania :cool3: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2269791#post2269791 :loveu:
  15. Jutro zlecę EKG. Zabieram ją do mnie na kąpiel więc poświecę jej troszkę więcej czasu niż w klinice mogę :multi: Załatwiłam ok. dwóch tygodni pobytu Igi u mojej rodziny, będę pracowała nad tym, by została odrobinę dłużej. Zawsze to więcej czasu na znalezienie domu. ARKO słyszałam, że chcesz dzwonić do kliniki?
  16. Przypominam o Soni, ona nie mówi, a pewnie tyle chciałaby powiedzieć...
  17. Dziękujemy pięknie ::FiGa:: :loveu: Widzę, że w bannerku tez widnieje Jagusia :)
  18. dziewczynka ma się dobrze-wczoraj była tam moja koleżanka-po Igę. Mówiła, że 'była tam taka czarna, mała, fajna suczka-tak wyciągała do mnie łapki'...to nie było tylko moje spostrzeżenie-o łapkach :) Nie wie jeszcze, że już w poniedziałek będzie poza schronem :multi:
  19. Są wyniki badań. Byłam po nie już po południu, ale nie miałam dostępu do neta. Byłam tez u Igi przed chwilą :oops: A więc-wszystko jest dobrze. Zrobiono jej morfologię, próby wątrobowe, mocznik. Wszystko jest w normie...Z wyjątkiem jednej sprawy-Iga jest potwornie gruba! Waży teraz 14,7, więc o wiele za dużo :crazyeye: Stąd nasze podejrzenie o ropomacicze-Iga nie chciała już chodzić, nie potrafiła wskoczyć na budę. Do tego gdy moją koleżanka poszła ją wyadoptować-Iga leżała na palecie i nawet nie podniosła łepka. Czyli jej zachwowanie wynikało z dwóch spraw-nadwaga i depresja schroniskowa. Iga widziała nas przez kraty, kojarzyła ze spacerami i zastanawiała się dlaczego tylko głaszczemy, a nie wchodzimy i nie zabieramy na spacerek. Stąd stawała się przygnębiona coraz bardzo z dnia na dzień, i tyła, tyła, tyła...Jest strasznie gruba, ale dziś zaobserwowałam, że wie, że nie wróci już do schrona, zaczyna się cieszyć coraz bardziej, merda ogonkiem, chętniej chodzi na spacerki, łatwiej się załatwia (perystaltyka się ruszyła). ARKO co robimy? Iga nie wróci już do schrona, sądzę, jednak, że jej szanse na adopcje zwiększyłyby się jeśli byśmy ją wysterylizowali. Zabieg mógłby odbyć się nawet pojutrze. Ja jestem za tym, by zrobić sterylkę.
  20. Krew jej pobrali, ale wyników nie ma...Mówiłam, że tak będzie :) Nieważne. Jade tam dzisiaj to trochę ich przycisnę. Niech nie sądzą, że jak to pies ze schroniska, to nikt sie nim nie będzie interesował. Są ważniejsi pacjenci od tych bezdomnych...:mad:
  21. Wystarczy nam już pieniędzy na potrzeby Gałki :multi:
  22. Pech! Nie zwiozę Angielki w sobotę, bo samochód nam się zepsuł :angryy: Wszystko było już gotowe, Bunia1 miała adoptować sunię, Krystyna też czeka na nią...I wszystko trafił szlag! Musimy przenieść to o tydzień...
  23. Wreszcie! Niestety Iga nie miała dziś robionych badań...Mam nadzieję, że zrobią je jutro rano, około 13 tam będę.
  24. usiłuję dodzwonić się do kliniki, niestety nie mogłam tam wieczorem pojechać. Lekarz, który opiekuje sie Igą przez weekend jest ciągle zajęty, ma pacjentów. Zadzwonię jeszcze za chwilę, może sytuacja się trochę uspokoi...
  25. Wetka nie sprawdziła sutków, zrobię to sama dzisiaj. To ważne. Widzisz ARKO ale w przpadku Berusi przecież to był stan krytyczny i nic a nic nie byłoby widać? To mi się wydaje dziwne. A badań nie miała właśnie ze względu na to, że USG wypadło jak u młodego psiaka. Do tej pory pluję sobie w brodę i nie mogę jej sobie darować...
×
×
  • Create New...