Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. [quote name='Tiger'][B]Wanda - ty stara pierdoło,[/B] mam nadzieje ,ze się nie poddasz tak łatwo !!!![/quote] Nie damy się, nie damy! Za krótko się znamy, żeby się już rozstawać! :loveu:
  2. Właśnie dawaliśmy Wndzi tabletkę na serduszko. Wyobraźcie sobie, że chowa pod faflami pigułki!!! Gdy wypadły jej na podłogę, chciałam włożyć jeszcze raz, ale tak zacisnęła paszczę, że nie dało rady. :evil_lol: Wcisnęłam wtedy, gdy zapomniała juz o co chodziło
  3. Jednak ktoś jeszcze tu zagląda :) Tak, byliśmy. Jest kiepsko. Tzn widac to po Wanduli, nawet nie po samych wynikach. Oczywiście badania też nie są ok, bo serce powiększone jest dwa razy, dlatego nagle pojawiły się duszności...Wandzia dostała leki na nadciśnienie i na poprawę pracy serca, od wczoraj je podajemy... Babcia źle się czuje, to widać-ledwo chodzi, o bieganiu nie mówiąc. Czasami tylko gdy się rozrusza, podbiegnie kawałek, ale to rzadkość. Nie potrafi sama zejść ze schodów, czasem nawet z łóżka :-( Piszczy, żali się, chciałaby biegać, bawić się, a nie daje rady. Śpi bardzo mocno, szybko i głęboko zasypia. Miejmy nadzieję, że lekarstwa coś pomogą, że wpłyną na jej ogólną sprawność ruchową, bo teraz nawet nogi odmawiają jej posłuszeństwa. To stało się w przeciągu dwóch dni! tak szybko! Wszystko z niedotlenienia organizmu, leki powinny pomóc. Walczymy! Nie damy się tak łatwo! Wanda ma chęć i ogromną siłę by żyć! Trzymajcie za nią kciuki!
  4. Nie wiem, ostatnio, gdy dzwoniłam było wszystko ok. Poza tym, że nadal nie ma dla niej domu...zadzwonię jakoś jutro może. Dowiem się czy sunia troszkę lepiej wygląda i jak zachowuje się wśród psów.
  5. Jadę w odwiedziny do Igi:) Pewnie zrobię świeże fotki;)
  6. Wandula źle się czuje...:-( Takie obajwy pojawiły się kilka dni temu, sądziłam jednak, że to przemęczenie po jej szaleńczych zabawach. Ale chyba jednak nie... Wanda jest już stara i zaczyna to byc widać. Źle chodzi, powłóczy nogami, ciężko oddycha...:-( Jeśli po wstaniu z wyrka rozchodzi sobie troszkę nóżki-jest lepiej, ale nie tak jak powinno być. Jedziemy jutro od weta na badania. Chcę zrobić jej EKG, może RTG, by zobaczyć wielkość serducha...No i krewka by sie przydała, może ustalimy jej również jakąś dietę dla seniorów. Coś na stawy, kości, nie wiem...Do tego oczy...Zaćma coraz większa :shake: Mam nadzieję, że to nie początek końca, bo jeszcze nie nacieszyliśmy się nią wystaczająco, a ona nami! Trzymacie kciuki za Babcię :-(
  7. Hej, Igusiu wracaj po prawdziwy domek na samą górę!!! HOP!
  8. Wspaniale, że Gaja gruba Foka załapała o co w trym wszystkim chodzi :cool3: :cool3: :cool3: Ale się za nią stęskniłam! Oj maleństwo kochane, tak się cieszę, że mieszka sobie u Ciebie Czarodziejko :loveu:
  9. Dziś też nie było weta :mad: Niestety...
  10. Nie było w klinice tego weterynarza, który miałby przeprowadzac zabieg. Będę próbować jutro się z nim zgadać.
  11. Jagusiu nie poddawaj się, jeszcze zanasz miłości, której nigdy nie miałaś zbyt wiele :-(
  12. Super, na pewno ktoś się przyda. Dziś będę u weta, ustalę dokładny termin.
  13. Z sunią wszystko w jak najlepszym porządku, na razie odbywa dwutygodniową kwarantannę :) Nie wykazuję żadej agresji, dogaduje się w psami, jest grzeczna :) Emir ma wstawic jakieś zdjęcia Lady :multi:
  14. Pewnie śni o tym co zbroi jutro, jak będzie bawić się z Reksem, jakie tereny zwiedzą...Słodkich snów Kochanie! Byłaś w schronie 5 lat! Aż w końcu wypatrzyła Cię dobra Dusza :lilangel:
  15. Igusia jest bardzo szczęśliwa w domku u mojej przyjaciółki. Ma ona jednak psa, który nie bardzo ją akceptuje. Iga jest dla niego za szybka, a gdy próbuje sie do niego zbliżyć, ten warczy...Iga wycofuje się więc, ale Walduś chodzi bardzo smutny, bo coś jest nie tak. Czasem Iga siedzi w boksie-gdy Kasia jest poza domem. To jest 2-3 godziny dziennie, ale Igusia potwornie płacze, wyje...Mówią, że wcale nie wygląda na psa ze schroniska, bo nie potrafi siedzieć w klatce, a boks jest naprawdę bajerancki. Sądzę, że Iga boi sie, że znowu na kilka lat zostanie wtrącona do ciasnego boksu. I podobno ciągle wypatruje mnie, tęskni :placz: Ja za nią też tęsknie...
  16. Jutro będę chciała zadzwonić do Krystyny, wywiem się jak tam sunieczka :loveu:
  17. Oj Reksio Reksio :loveu: Znalazło się zaświadczenie o wściekliźnie? To dość ważne
  18. Pamiętaj jednak, że ustalamy zmiany przy suce. ja mogę wpaść raz dziennie. Prosiłaś kogoś o pomoc?
  19. Czarodziejko yak się cieszę, że wszytsko powoli się układa, zwłaszcza sprawy sioo i kupki ;) Szczepienie przecwiko wściekliźnie włożone było w duża szarą kopertę wraz z badaniami...Mam nadzieję, że się nie zapodziało gdzieś. Było na 100% bo jeszcze przed przerzutem psiaków do auta dziewczyn, sprawdzałam czy jest świstek. Pamiętaj, że saneczkować może również ze szczęścia. Myślę jednak, że można podać jej jakis robalobójczy preparat, bo w schronie pewnie nie była odrobaczana. Ucałuj mocno Gaję ode mnie-te jej uszy są de best po prostu! Wszystkiego najlepszego Wam życzę!!! :Rose: A i jeszcze sprawa nadmiernej radości-faktycznie Gaja kicha wtedy na potęgę i zieje jak nie wiem co, ale to wg. mnie nie jest aż tak gróźne jakby się wydawało. Niech Gaja nie cieszy się jednak przez długi czas, powiedz jej, żeby robiła sobie małe przerwy :evil_lol:
  20. Jaga nadal czeka, nadal patrzy w stronę drzwi, ma nadzieję, że przyjdzie ten Kroś i zakocha się w jej brzydocie. Jest brzydka, ale ma wielkie serce, uwierzcie!
  21. Szukamy prawdziwego domku na stałe dla tej przesłodkiej, brykającej suczyny :loveu:
  22. To prawda wieści są cudowne! Wiedziałam, że Gaja oczaruje każdego. Nie ma chyba człowieka, który nie powiedziałby, że jest słodka i przekochana! Trzymamy kciuki za Gajeczkę :loveu: i za to żeby sioo i koopki nie robiła w domciu :evil_lol:
×
×
  • Create New...