-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Masza4
-
Walka z wędzonym uchem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Na spacerze Łatka była bardzo grzeczna. Poszłyśmy sobie do wąwozu i tam mogłam spuścić ją ze smyczy. Gdy pierwszy raz szłyśmy drogą, suńka szła przy nodze, równiutko :crazyeye: A gdy byłyśmy z drodze powrotnej, Łacia wyprzedziła mnie i co jakiś czas przystawała patrząc czy idę. Nawet zaczęła wchodzić pod górę, z której zeszłyśmy po wyjściu z domu. Pewnie chciała już wracać, ale ja poszłam drogą prosto, w drugą część wąwozu. Łata przybiegła w 2 sekundy i znowu szła przy nodze, bo przecież tej drogi jeszcze nie znała :lol: Każdy kto pozna Łatkę natychmiast się w niej zakocha...A mi na pewno będzie trudno się z nią rozstać :-(
-
Nie masz za co dziekować Emilio, bo wiesz jak mi również zależało na tym, żeby Łatkę wyciągnąć. Już jest dobrze :) Łata mnie śmieszy-jak tylko idę po coś do kuchni, ona idzie za mną, siada na dywaniku przy progu i gapi się kiedy jej się coś dostanie do jedzenia. I to jedno ucho oklapnięte, a drugie stojące-czad!!! :loveu: Idziemy na dłuuugi spacerek ;)
-
Jesteśmy juz w domu!!! Miałam jednak chwilę zwątpienia, gdy weszłam do biura... Mówię, ze ja po tą suczkę ble ble ble, a facet, że wczoraj przenieśli ją do budy, bo została pogryziona....:mdleje: Faktycznie Łatka została ugryziona w udo, przy okazji psy nieźle ją umorusały w g***ach :angryy: Poza ugryzieniem w tym jednym miejscu, na razie nic więcej nie rzuciło mi się w oczy. Posmarowałyśmy ze schroniskowym wetem Rivalem do dezynfekcji. Rana nie jest duża-to właściwie tylko jeden wbity ząb. W domu Łatka dosłownie rzuciła się na jedzenie! Najpierw chciałam zobaczyć czy w ogóle będzie jadła i dałam jej kawałek mięska z ręki. Tak jadła, że aż mnie dziabnęła...Bidula :-( Pić też starszliwie jej się chciało. Teraz leży na podłodze, przy swojej misce. Chyba nie nauczona jest wchodzić na kanapy, fotele itp. bo gdy ją tam wsadziłam, od razu zeskoczyła przestraszona. Najważniejsze-koty...Ma do nich delikatnie mówiąc olewackie podejście :evil_lol: :multi: Moje dwa (trzeci uciekł na szafę) wąchają Łatkę ostrożnie i z zaciekawieniem, a ta odwraca tylko głowę... Zamkęłam sunię na chwilę w pokoju, żeby sprawdzić jej zachowanie gdy zostanie sama. Nie ma żadnej reakcji, kładzie się przy drzwiach i grzecznie czeka. Pozdróż zniosła dobrze-biegała od szyby do szyby, a nawet na tylną półkę :evil_lol: Była stasznie ciekawa wszystkiego na około. Myślałam, że tak samo będzie zwiedzać mieszkanie, ale tu się pomyliłam. Łata położyła się po prostu i usnęła jak aniołek.
-
Wyślę wątek do wielkbicielki rasy, może ona...
-
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Masza4 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Kurcze tak niewiele potrzeba dla takiego malca...A tak trudno o dom :-( -
Dobermanka Cora - SZCZĘŚLIWY PIES :)))) (nowe foty strona 12)
Masza4 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
:thumbs: Super wiadomości! 27 kilo?! Ja też wspominam ją inaczej-taka chuda glista to była :evil_lol: -
Sochaczew - przepraszam że zyję ( SURI) adoptowana
Masza4 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Smutna nieśmiała dziewczynka na górę! -
Jutro, myślę, że koło południa (zależy kiedy będę miała auto, bo autobusem Malutkiej stresować nie chcę). Dzwoniłam dziś do nich, powiedziałam, że przyjadę w czwartek, a nie w piątek, żeby nie było żadnych niespodzianek. Wszystko jest ok, nie robią problemów, także jutro już o tej porze Łatka będzie spała na podusi!!! :multi:
-
Czaruś z Olsztyna ma wspaniały dom i kochającą Rodzinę!
Masza4 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Dlaczego 'właściciel' oddał go do schrona? -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
Masza4 replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Super przeczytać coś takiego. Budujące! :loveu: -
Cudny był! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1944/bonorp8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=222&i=bonorp8.jpg][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1944/bonorp8.2a6b5c874c.jpg[/IMG][/URL] Łyżwa kochana :saint1: