Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Walka z wędzonym uchem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Na spacerze Łatka była bardzo grzeczna. Poszłyśmy sobie do wąwozu i tam mogłam spuścić ją ze smyczy. Gdy pierwszy raz szłyśmy drogą, suńka szła przy nodze, równiutko :crazyeye: A gdy byłyśmy z drodze powrotnej, Łacia wyprzedziła mnie i co jakiś czas przystawała patrząc czy idę. Nawet zaczęła wchodzić pod górę, z której zeszłyśmy po wyjściu z domu. Pewnie chciała już wracać, ale ja poszłam drogą prosto, w drugą część wąwozu. Łata przybiegła w 2 sekundy i znowu szła przy nodze, bo przecież tej drogi jeszcze nie znała :lol: Każdy kto pozna Łatkę natychmiast się w niej zakocha...A mi na pewno będzie trudno się z nią rozstać :-(
  2. Nie masz za co dziekować Emilio, bo wiesz jak mi również zależało na tym, żeby Łatkę wyciągnąć. Już jest dobrze :) Łata mnie śmieszy-jak tylko idę po coś do kuchni, ona idzie za mną, siada na dywaniku przy progu i gapi się kiedy jej się coś dostanie do jedzenia. I to jedno ucho oklapnięte, a drugie stojące-czad!!! :loveu: Idziemy na dłuuugi spacerek ;)
  3. Właśnie zabiłam kleszcza. Łaził do Łatce i szukał sobie miejsca dopiero do wbicia.
  4. i ranka z bliska Sunia została przy mnie zaczipowana i zaszczepiona na wściekliznę. Dostałyśmy też lek na robale (mam nadzieję iwop, że jeszcze nie zdążyłaś kupić)
  5. Jesteśmy juz w domu!!! Miałam jednak chwilę zwątpienia, gdy weszłam do biura... Mówię, ze ja po tą suczkę ble ble ble, a facet, że wczoraj przenieśli ją do budy, bo została pogryziona....:mdleje: Faktycznie Łatka została ugryziona w udo, przy okazji psy nieźle ją umorusały w g***ach :angryy: Poza ugryzieniem w tym jednym miejscu, na razie nic więcej nie rzuciło mi się w oczy. Posmarowałyśmy ze schroniskowym wetem Rivalem do dezynfekcji. Rana nie jest duża-to właściwie tylko jeden wbity ząb. W domu Łatka dosłownie rzuciła się na jedzenie! Najpierw chciałam zobaczyć czy w ogóle będzie jadła i dałam jej kawałek mięska z ręki. Tak jadła, że aż mnie dziabnęła...Bidula :-( Pić też starszliwie jej się chciało. Teraz leży na podłodze, przy swojej misce. Chyba nie nauczona jest wchodzić na kanapy, fotele itp. bo gdy ją tam wsadziłam, od razu zeskoczyła przestraszona. Najważniejsze-koty...Ma do nich delikatnie mówiąc olewackie podejście :evil_lol: :multi: Moje dwa (trzeci uciekł na szafę) wąchają Łatkę ostrożnie i z zaciekawieniem, a ta odwraca tylko głowę... Zamkęłam sunię na chwilę w pokoju, żeby sprawdzić jej zachowanie gdy zostanie sama. Nie ma żadnej reakcji, kładzie się przy drzwiach i grzecznie czeka. Pozdróż zniosła dobrze-biegała od szyby do szyby, a nawet na tylną półkę :evil_lol: Była stasznie ciekawa wszystkiego na około. Myślałam, że tak samo będzie zwiedzać mieszkanie, ale tu się pomyliłam. Łata położyła się po prostu i usnęła jak aniołek.
  6. Wyślę wątek do wielkbicielki rasy, może ona...
  7. Łata nie spada, a szuka dobrego domu stałego!!!!
  8. Kurcze tak niewiele potrzeba dla takiego malca...A tak trudno o dom :-(
  9. :thumbs: Super wiadomości! 27 kilo?! Ja też wspominam ją inaczej-taka chuda glista to była :evil_lol:
  10. Smutna nieśmiała dziewczynka na górę!
  11. Jutro, myślę, że koło południa (zależy kiedy będę miała auto, bo autobusem Malutkiej stresować nie chcę). Dzwoniłam dziś do nich, powiedziałam, że przyjadę w czwartek, a nie w piątek, żeby nie było żadnych niespodzianek. Wszystko jest ok, nie robią problemów, także jutro już o tej porze Łatka będzie spała na podusi!!! :multi:
  12. Dlaczego 'właściciel' oddał go do schrona?
  13. Jestem_wredna dostałaś plakaciki?... Ursa, a ten txt z plakatu się nie nadaje i zdjęcia?
  14. Jeszcze tylko 2 noce i 1 dzień w schronie...:multi:
  15. Super przeczytać coś takiego. Budujące! :loveu:
  16. Jasne kikou, pamiętam, tylko Emilia pytała. Nie zapeszamy :kciuki:
  17. Tak, w piątek :) Najwyżej będziemy po południu, bo rano mój TZ ma jakieś zajęcia jednak. Emilio, kikou deklarowała połowę, podróż będzie kosztować ok. 65 zł.
  18. iwop wspominała mi, że tymczas u niej nie jest płatny.
  19. Już prawie, prawie. Dziś kupię jakąś ładną obróżkę i smyczkę dla dziewczynki. Nagotuję jedzonka na czwartek, co by małe podjadło trochę w przeddzień podroży. W piątek nie bedę jej już karmić, co byśmy przygód wymiotnych nie mieli :oops:
  20. Cudny był! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1944/bonorp8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=222&i=bonorp8.jpg][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1944/bonorp8.2a6b5c874c.jpg[/IMG][/URL] Łyżwa kochana :saint1:
×
×
  • Create New...