Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Ha, ha ! Mój Lilek też chodził z takim kawałkiem smyczy przypiętym do szelek.
  2. Zdjęcie nie na temat, ale ta ławeczka zawsze kojarzy mi się smutno z nadchodzącą jesienią i końcem sezonu. https://images91.fotosik.pl/432/576c2f09c3280620gen.jpg
  3. Lilek jesienny pozdrawia. Dziś poszedł jeszcze dalej. Biegał po łące jak szczeniak, a raczej kicający zając, bo trawa wysoka. Spróbuję to kiedyś uchwycić.
  4. Mam nadzieję, że i ten strach pokona. Oby,oby. Dzisiaj po raz pierwszy wyszedł na spacer jak normalny pies. Poszedł do furtki razem z pozostałą dwójką. Nie zareagował na przypinanie Małej na smycz linkową. Doszedł razem z resztą towarzystwa do kiszonek nie bojąc się Małej na smyczy. Na miejscu biegał z Luką po łąkach i polach, a potem wrócił jak trzeba.
  5. Nieoczywisty kontekst, bo specyficzne umaszczenie wyżła, ale zupełnie inny pies. Trzymam kciuki :)
  6. U nas na osiedlu był taki wyżłowaty jamnik, tylko w brązie. Chyba psy myśliwych maja używanie na wsi. Umaszczenie cudne i w nieoczywistym kontekście.
  7. Daleko, ale wraca galopem. Dzisiaj był telefon w sprawie Lilka. Niestety/stety Pani dzwoniła z warszawskiej Ochoty, z bloku. Pomijając sprawę smyczy, on boi się też małych, zamkniętych pomieszczeń. Do łazienki nie wchodzi, choć Mała, którą naśladuje, tam mnie odwiedza otwierając sobie łebkiem niedomknięte drzwi. Aby wyszedł na zewnątrz trzeba otworzyć dwoje drzwi, z kuchni do sionki i dalej z sionki na werandę. Inaczej nie wyjdzie, cofa się w popłochu. Już widzę te śluzy w bloku przy wchodzeniu na klatkę. Mam nadzieję, że mu to przejdzie, bo cały czas robi postępy. Sam domaga się głaskania, ale...to on wyznacza gdzie i kiedy. Na przykład uwielbia masowanie na swoim łożu z szuflady w naszej sypialni, wyraźnie na to czeka, ale w kuchni na poduszce już nie. Itp.
  8. Ja też nie jestem specem, ale jakoś powoli pcham do przodu. Co gorsze każdy przypadek jest inny i rady z mądrych książek nie są skuteczne. Trzeba spokojnie, bo takie strachulce wyczuwają nasze nerwy i pośpiech. Ale Cie pocieszyłam. Dasz radę :)
  9. Też mi się wydaje, że on jest najbystrzejszy z naszych obecnych psów. Nikomu nic nie umniejszając.
  10. Każda śmierć przychodzi za wcześnie. Bardzo Wam współczuję. Ale dobrze, ze nie musieliście podejmować tej zawsze trudnej decyzji. Nutka podjęła ją za Was.
  11. Zęby ma bielutkie. Może jest młodszy ? Masz rację Jaaga, w domowych warunkach każdy pies jest piękny i wart uwagi.
  12. Oby zima była łagodna i nie przerwała prac. Ale pewnie główny problem w finansach.
  13. Leży jak szczeniak, to zawsze mnie rozczula. Myślę, że odpowiednią osobę na OLX też.
  14. Zdjęcie poglądowe. Widok na kiszonki od strony pól. Nasz dom ukryty w kępie drzew na prawo od wystawnej willi sąsiada rolnika. Sąsiad ma za to kolekcję tuj. https://images91.fotosik.pl/428/4a50d9bb99e5a079gen.jpg O ! Teraz dopiero zauważyłam, ze i Lilka widać przed pierwszą z lewej kiszonką.
  15. Tak myślę. Czekaj, czekaj jeszcze troszkę. Dzisiaj, dzięki zżętej kukurydzy, poszliśmy na dalszy spacer w pola. Zwykle chodzimy tylko do kiszonek ( kto był u mnie to wie o co chodzi). Lilek, jak zwykle w odstępie poszedł za nami, ale potem zniknął z pola widzenia. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy wracając zobaczyliśmy go czekającego na nas przy kiszonkach, a nie w ogrodzie. Jak nas zobaczył to pognał do domu (tak ma). To też postęp.
  16. Z moim (od maja} tymczasem Lilkiem jest tak samo. Polubił głaski. Ale na próbę przypięcia smyczy dostaje szału. Mimo, że na smyczy kładę mu chrupki podczas karmienia i to mu nie przeszkadza. I tak kolejny miesiąc mija. Potrzeba dużo czasu.
  17. A my powolutku do przodu. Masowanie dwa, trzy razy dziennie. To co Pani Lilki udało się osiągnąć w maju ja osiągnęłam dopiero pod koniec września. Mina rozanielona i pełen luz. Zrobiłabym filmik, ale na widok telefonu peszy się. Poza teren wychodzi nie za nami w odległości jak dotąd, ale obok nas. I Mała przypinana na smycz linkową (bo kopie doły godzinami na łące sąsiada) nie robi na nim wrażenia. A jeszcze niedawno uciekał na sam widok tej czynności do domu. Tylko szczekać mógłby ciszej, bo ma tubalny głos przy tak "nędznej" posturze.
  18. Już po przeprowadzce czy nadal trwa budowa ?
  19. Lilek jest towarzyski, lubi przebywać w kuchni z ludźmi, choć co chwilę "musi" wstawać z posłanka, bo ktoś przechodzi. Ma otwarte drzwi do pokoju, a tam swoje łoże, ale towarzystwo państwa lepsze.
  20. Lilek rozkręca się. Powoli, ale cały czas robi postępy.
×
×
  • Create New...