Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Zajmę się tym po urlopach czyli na jesieni.
  2. Przyjechał do mnie (na Sedalinie) 7 maja 2020. Czyli prawie rok i cztery miesiące. Albo ja mało zdolna albo on to wyjątkowo trudny przypadek.
  3. Lilek jest zazdrosny o Małą, ale i o kota. Zwykle podchodzi do głaskania stając tak, że rękę muszę wysuwać na metr. Gdy głaszczę kota lub z nim się bawię Lilek jest natychmiast obok, niemal na mnie włazi. Ale strachliwy jest nadal. Wiatr zwiał papiery w stronę Lilka (na Lilka ?) ze stołu na werandzie. Uciekł i zapiszczał tak jakby go obdzierano ze skóry. Daję mu teraz taką melatonionę bez dzielenia. https://www.fotosik.pl/zdjecie/8912f5acb17471ef
  4. Jeśli chodzi o zwrot za sterylkę, to dostałam odpowiedź pozytywną z Ostatniej Szansy (z mejla schronisko@psiaszansa.pl). Fakturę wraz z deklaracją wysłałam poleconym następnego dnia po zabiegu.
  5. Tak. Obserwowanie ich relacji jest pasjonujące. Telewizja niepotrzebna (i tak jej nie mamy). Jak mogliśmy żyć bez kota ?
  6. Dzisiaj poznałam Igusię. Jest trochę jak modny kiedyś Sky terrier.
  7. Lilek wyrabia się przy kocie. Za pierwszym razem, gdy kot podszedł do posłanka i zamachał łapką Lilek zapiszczał i uciekł. Za drugim razem uniósł wargi i zademonstrował uzębienie. Za trzecim razem kłapnął zębami. Kot niby się boi, ale korci go, aby Lilkowi zagrać na nosie. Na wszelki wypadek steruje ruchem i nie zostawiam ich sam na sam. W nocy kot huncwot śpi w osobnym pokoju. Mała próbuje się bawić, ale nie jest łatwo, bo kot co innego traktuje za zabawę. Zamiast biegać i " gryźć się " macha łapami.
  8. Wetka powiedziała, że ciąża nie była wczesna. Użyła określenia: nie były to ampuły. Nie sprawdzała ile ich było. Myślę, że dla weta nie jest łatwe usuwać przyszłe życia,więc nie dziwię się, że ich nie liczyła.
  9. 40 zł chętnie przygarnę (paragon zostawiłam malagos). Za paliwo 0 zł. Nie dałam dt, to chociaż tak pomogę. Dostałam fakturę na 300 zł. Jutro pojadę na pocztę i wyślę do Ostatniej Szansy. Za to czip za darmo, bo malagos wygrzebała wolny z zapasów. Czip jest wszczepiony na pusto. Mam konto w Safe Animal, to wpiszę dane jakie mi podacie. Tyski, malagos, nowych właścicieli ?
  10. Wetka potwierdziła dzisiejszy zabieg o 18-ej. Wysłałam zgłoszenie na adres mejlowy: schronisko@psiaszansa.pl
  11. Napisałam na powyższy mejl, ale dla porządku piszę i tutaj. Jako stała deklarowiczka chciałabym prosić o refundację sterylki suczki Myszki. Suczka jest prawdopodobnie w ciąży. https://www.dogomania.com/forum/topic/353850-myszeńka-bo-taka-mała-i- Sterylizacja odbędzie się w środę 11 sierpnia Gabinet weterynaryjny Cyryl ul.Mazowiecka 26 06-300 Przasnysz Koszt zabiegu 300 zł
  12. Wetowi zapłaci bezpośrednio Ostatnia Szansa (Akcja Sterylizacja), ale nie wiem jaką kwotę. Dowiem się.
  13. Nie jestem malagos, ale odpowiem. W piątek pojadę z kotem na szczepienie do Przasnysza to się dowiem.
  14. Akceptuje to za dużo powiedziane. Nie zawsze podejdzie, nie zawsze da się dotknąć.
  15. Rozmawiałam z domem siostry Lilka. Pani powiedziała, że Lilka ufa tylko jej, a ma ją dłużej niż my Lilka. Pomyślałam sobie, że i Lilek nadal boi się ludzi. Zrobił tylko wyjątek dla nas, a pozostałych ludzi (naszej rodziny, gości) nadal boi się.
  16. Dzięki za zrozumienie:) On tak bardzo chce wyjść z resztą towarzystwa, ale czekam na koniec odrobaczania. Świerzbik w uszach już wyleczony. Bedzie ciąg dalszy urlopu. Czekamy na brata z Ameryki jako zmiennika. A i syn Stach dobrze czuł się w roli opiekuna Babci, wiec będzie ciąg dalszy współpracy. Tym razem pojedziemy nad morze. Gorzej, ze Lilek źle znosi te zmiany, gości. A może i kota ?
  17. Urlop w Warszawie udany, Jestem pod wrażeniem ilości nowonasadzonych drzew i łąk kwietnych w środku miasta. Lilek trochę zdziczał, nie chciał wejść do domu. Noce spędzał na zewnątrz. Za to miał apetyt. Mała dla odmiany nie jadła choć zna syna i go lubi. Co do kota, to wetka wspominała o szczepieniu na białaczkę i wściekliznę jeśli będzie wychodził na zewnątrz. Jasne, że wypuszczanie to ryzyko. Puszczanie psów bez smyczy też, a jednak wiele ludzi puszcza luzem. Znam psy chodzące całe życie na smyczy, bo właściciele boją się, że coś im się stanie. Ja puszczam (z dala od jezdni oczywiście), bo wiem, że swoboda to dla nich ważna rzecz.
  18. Robię przerwę w nadawaniu, bo jadę na urlop do...Warszawy. Syn przyjechał opiekować się Babcia i psami. Dostał w gratisie i kota. Wrócę w niedzielę wieczorem.
×
×
  • Create New...