-
Posts
221 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lilu
-
Nie nazwiska, ale np. ulice....:cool1:
-
Tak, to dziwne że wycofuje się z tego forum tematy które moga pomóc w rozwiązaniu naprawdę palących problemów a zostawia bicie piany i dyskusje z nastoletnimi panienkami "lepszy piesek karłowaty czy duży". Ciekawe dlaczego....??? A to forum powino poza poradnictwem służyć WZAJEMNĄ POMOCĄ a nie ograniczać się do cukrzenia i wzajemnej adoracjii. Sama zostałam poszkodowana przez nieuczciwych pseudohodoffców. Gdybyśmy znalazły informacje kogo KONKRETNIE unikać może do tych tragedii by nie doszło. Dlatego może jednak nie powino się usuwać postów poruszajacych ten problem, z argumentacją że "temat nie wnosi nic na forum":shake:
-
Liluszka jak nie prześpi się przed obiadkiem to dzień zmarnowany. Tak właśnie usnęłana świeżo wypranych ręcznikach - nie miałam sumienia jej z nich zgonić...:loveu: [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6025/spiacyaniolek0fp.jpg[/IMG]
-
Witam. Własnie wróciłam z Promenady gdzie odbyła się owa impreza. Moja suczka padła jak pies Pluto w przedpokoju i nie ma siły łapą ruszyć więć postanowiłam napisać o pierwszych wrażeniach na gorąco. Impreza zaczęła sie koło 16-tej na lodowisku gdzie był ustawiony wybieg dla psów. Niestety ograniczona ilość miejsca nie pozwoliła wszystkim zainteresowanym cieszyć się widokiem tego co dzieje się na scenie. Nagłośnienie ustawono tylko na partarze co uniemożliwiało słyszenie czegokolwiek ludziom stojącym na galeriach. Pokazy zaczęły się od mody damskiej i męskiej, następnie wybory miss i mister York i licytacja ubranek. Dalej nie czekałam (nogi weszły mi w siedzenie od stania a Liluszka miała dość trzymania na rękach). Organizatorzy nie dopracowali programu i przerwy między pokazami były stanowczo za długie. Na osłodę dla naszych psinek RoyalCanin podarował torby pełne próbek a gazetka Przyjaciel Pies - dla nas , bezpłatne egzemplarze. Były też baloniki od Cezara dla dzieci araz stoiska z karmami i akcesoriami dla psów, po promocyjnych cenach. Generalnie impreza dla ludzi - OK, moim skromnym zdaniem pieski były raczej przerażone panującym hałasem i tłumem. Liluszka, owszem poznałą parę onteresujących osobowości ale, gdyby ją zapytać, raczej wolała by zostać w domu. Wasz korespondent Luzka
-
A najlepiej napisz na forum. Tu zagląda wiele osób chcących kupić psy. Może ustrzeżesz kogoś w ten sposób przed smutnymi doświadczeniami. Na przykła takimi:shake: : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=990384#post990384"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=990384#post990384[/URL]
-
Eni81 Napisz mi na priv z jakiej ulicy ta kobiet była. Miłam przejścia z pewną babą hanlującą psami i coś mi się wydaję że to ta sama. Sprawa zakończyła się w Tow. Opieki nad zwierzętami i może będzie prowadzone przeciwko niej postępowanie. Daj znać. Luiza
-
Moja Liluszka ma teraz 6 miesięcy i waży 3 kg. Cały czas wydaje się malutka. Wydaje mi się że przestaje rosnąć i mam nadzieję że nie będzie dużo większa. Co do karmienia przysmaczkami, Lilu tez Cezarkiem nie pogardzi, saszetki Pedigree już nie chce jeść ale najbardziej lubi jedzonko z Rossmana, w takich pojemniczkach z aluminium jak Cezar. Dostaje je co 3-ci dzień gdy kończy się jej zupka ugotowana przez pancię (oczywiście tę lubi najbardziej :Cool!: ). Poza tym mają tam wyborne ciasteczka - paszteciki z kurczakiem. Polecamy, mniam...
-
Wiecie, nie myślałam że ząbkowanie to taki koszmar :evil_lol: . Pomimo że Lilu zęby wypadają same to po zmianie siekaczy zaczęła się prawdziwa "zębowa" jazda. Najpierw wyrosły trzonowce ale mleczne zostały (mimo że rozchwiane) i przeszkadzają niesamowicie. Podaję więc więcej suchej karmy i po każdym jedzeniu pies przez pół godziny mieli tymi zębiskami w gębie, prubuje pomagać sobie łapami, krew się leje -- istny koszmar. Więc łapię ją i z mężem wyciągamy jej te mleczaki. Kły wyszły już wszystkie ale jeszcze został jeden mleczny -- nieraz stoi sztorcem na bok ale siedzi mocno dlatego nie wyrywam -- czekamy. Poza tym psinie śmierdzi z pyska bo pod te mleczaki dostają się resztki jedzenia (tym bardziej powinno się je szybko pousuwać). Miałam wcześniej spanielka i ząbkowania wcale nie pamiętam. Poza tym nie wiedzałam że te zęby tak szybko rosną i w dodatku wszystkie na raz.:roll: Ale dzielnie to wszystko przetrwamy :lol: bo Liluszkę bardzo kochamy :loveu: . (ach, nie czuję gdy rymuję) Pozdrawiem Yorkomaniaków a szczególnie tych "ząbkujących".
-
Witaj Julita. Po rozmowie z weterynarzem zdecydowałam się na sterylizację przed pierwszą cieczką. Zabieg mamy wyznaczony na 17 lutego i będzie przeprowadzony pod narkozą wziewną (zażądałam takiej bo jest bezpieczniejsza). Koszty zabiegu w "mojej" klinice to 250 zł + 120 zł za narkozę wziewną.
-
Czy ktoś może mi napisać coś o klinice na Zamiejskiej AZ WET. Zamierzam wysterylizowac tam swoją suczkę. Proszę o odpowiedź (jeśli negatywne to na priv)
-
Historyjka z "pierwszej ręki" -- ta przygoda zdażyła się mojemu koledze z pracy. Za jej prawdziwość ręczę (hi hi) ...o rękach może wystarczy:oops:
-
Znajomi szukają teraz nowego reproduktora - mają na poszukiwania pół roku - ta cieczka "zmarnowana". A pancia tego biedaka... no cóż, nie ma chyba czego więcej komentować.:shake:
-
Witam. Wczoraj usłyszałam pewną historyjkę którą postanowiłam Wam opisać. Moi znajomi maja rasową suczkę (nie podam rasy - prosili mnie o to) którą, nabywszy uprawnienia hodowlane, postanowili dopuścić do kawalera:loveu: . Cieczka wypadła w święta, wizyta była była wczesniej umówiona. Kawaler -- doświadczony, piekny, rasowy... pani w samych achach i ochach. Chociaż zaaranżowano 3 randki, niestety do niczego nie doszło. Piesek nie stanął na wysokości zadania. Suczka była w pełnej gotowości ale kawaler nie przejawiał zainteresowania. Nawet pomoc doświadczonej (przywiezionej na trzecią wizytę) chodowczyni nie pomogła. Wszyscy zachodzili w głowę co mogło być przyczyną takich problemów i pani właścicielka pieska wreszcie się wygadała. Żekomo jej piesek ma strasznie "rozbuchane" libido. Gwałci wszystko na co da się wleźć a pani aby "ulżyć" mu w cierpieniach pomaga mu... ręcznie!!!! I tu rodzi się pytanie czy to pani do leczenia (mnie to trąca ZOOFILIĄ:mad: ) czy takie praktyki są powszechne?
-
Pod kocykirm :loveu: śpi z paneczkiem odsypiając szalonego Sylwestra:multi:
-
[IMG]http://img503.imageshack.us/img503/5448/spisobiemale8rb.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7936/liluniamale5bi.jpg[/IMG]
-
Witaj Julitko. Mnie też ten temat bardzo intresuje bo planuję wysterylizować swoją sunię jeszcze przed pierwszą cieczką. Znalazłam bardzo ciekawy i wyczerpujący artykuł na [URL="http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html"]http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html[/URL] gdzie są również zdjęcia z przeprowadzonej prawidłowo strylizacji. Jesli nie natrafiłaś na tę stronę to gorąco Ci ją polecam. Przyłączam się jednocześnie do prośby o opinie osób z suczkami po zabiegu. Pozdrawiam
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
Lilu replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
[CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=red][B]Cudownym Yorkomaniakom oraz ich pieskom, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzą Lilu i jej rodzinka [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]:BIG: [/CENTER] [IMG]http://www.dreamscapek9.com/funnydogs/images/2005/breeds/alc-yorkny.gif[/IMG] -
Oooooo...., co tam jesz???... [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/5060/lilu4wk.jpg[/IMG] Tak sobie siedzę. [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/552/lilusiedzi22nd.jpg[/IMG] Kto mnie budzi? :angryy: [IMG]http://img388.imageshack.us/img388/7840/liluwkojcu13bs.jpg[/IMG]
-
[FONT=Garamond][SIZE=3][B]Dzisiaj Lilluszka kończy dokładnie 20 tydzień życia.:B-fly: [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3][B]Na tę okoliczność zafundowałoa sobie pierwszą szczerbę :multi: [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond][SIZE=3][B]a kolejne 3 siekacze kiwają się jak bańki wstańki [/B]:p [/SIZE][/FONT]
-
Właśnie wróciliśmy z zimowego spacerku. [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5444/lesne3dg.jpg[/IMG] Lilu zmarzły łapole ale wróciła w szampańskim nastroju :multi: [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1628/lesne18gg.jpg[/IMG]
-
Może dobrym rozwiązaniem było by PSIE PRZEDSZKOLE - teran na ktorym szczeniaki moga sie wychasać bez syczy, ogordzony,najczesciej z trawką, z kilkoma przeszkodami i zabawkiami. Młode psy tam świetnie się socjalizują i uczą podstawowych komend. Uczęszcza sie tam raz w tygodniu. Twoja psina pozna tam nowe psy i ludzi.
-
Lilu ma 18 tygodni i cała główka jest już siwa a a między uszami widać gęsty złoty włos. Na grzbiecie (poza obszarem mięsy łopatkami) ma siwe 2-3 cm odrosty. Jej mama była bardzo jasna...
-
Warto w takim wypadku podciąć włoski w okolicy odbytu - metoda sprawdzona, polecam.
-
Lilu zważona ---- 18 tygodni 2,50 kg.