-
Posts
221 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lilu
-
Neva i Yorkie maja rację. Tak małego pieska można wyprowadzać tylko w bardzo ściśle określonych warunkach. [B]Teren[/B] - przede wszystkim musi być czysto i to nie w sensie porządku a czystości wirusowej i bakteriologicznej. Czyli najlepiej własny ogródek i tylko wtedy gdy jesteś pewna że nie odwiedzają go inne psy oraz dzikie koty. Jest bardzo wiele groźnych infekcji z którymi dorosły pies sobie bez problemu poradzi a maleńki, nieodporny jeszcze na wszystko szczeniaczek - nie. [B]Temperatura i warunki pogodowe[/B] - TYLKO wtedy gdy jest sucho a przy mrozach koniecznie w ubranku. Pomimo że szczeniak zaczyna już mieć swoją odporność na wirusy może się przecież przeziębić, co dla takiego malucha jest groźne jak dla maleńkiego dziecka. Jeśli na dworze pada deszcz lub jest błotnista chlapa, zrezygnuj ze spacerku. Lepiej wybrać się w suchy mroźny dzień niż w pluchę [B]Czas[/B] - krótkie ale bardzo przyjemne spacerki na pewno pieskowi nie zaszkodzą. Pamiętaj jednak że Twoja psinka to jeszcze psi dzidziuś i nie traktuj go jak dorosłego psa z którym można wybrać się na kilkugodzinne eskapady. A na naukę czystości przyjdzie jeszcze czas.:p
-
Ten temat faktycznie już był kilka razy, wystarczy poszukać. Ale co tam.... Zacznij od założenia obroży psu w domu, dziwne że jeszcze tego nie zrobiłaś. Najlepszym momentem jest podróż od hodowcy do domu, pies jest tak zaabsorbowany nowymi rzeczami że nawet tego nie zauważa. Obroża powinna być miękka, np. parciana albo wręcz z miękkiej tasiemki. Powinna być tak założona aby pies sobie jej nie mógł samodzielnie zdjąć ale na tyle luźna aby go nie uwierała, luz na jeden palec. Tak założonej obroży nie ściągamy wcale przez kilka dni. Przez pierwsze minuty pies będzie protestował ale musisz niestety to przeczekać starając się odwracać jego uwagę. Gdy pies przestanie na nią zwracać uwagę dopinamy do obroży smyczkę. Ale nie 5 metrowy automat z plastikowa rączka na końcu a lekką, parcianą najwyżej 1 m. długości. W tym czasie zachęcamy psa do zabawy albo nagradzamy smakołykiem. Podobnie z chodzeniem - najpierw domu przez kilka dni i z pozytywna motywacją (smakołyk, pochwała, pieszczoty). Absolutnie niedozwolone jest wyprowadzanie psa na dwór i uczenie go na siłę krzykiem i szarpaniem. Tylko kiedy smycz i obroża będzie się kojarzyć pozytywnie masz szansę na spokojne spacery. Powodzenia i życzę cierpliwości.
-
Jest to zupełnie inny rodzaj kosmetyku a [B]silk[/B] w nazwie nie świadczy o zawartości jedwabiu a jedynie o tym że przeznaczony jest do jedwabistego włosa. Preparat który polecam zawiera koncentrat proteiny jedwabnej, zaliczającej się do klasy białek „obcych” dla ludzi i zwierząt. Jest jednak bardzo podobny w swoim składzie chemicznym, do protein występujących w skórze i włosach. Białaka te wypełniają ubytki we włosie i zaklejają łuski dlatego tak łatwo przy jego pomocy rozczesać włos. Te mikrowypełnienia utrzymują się około tygodnia, akurat tyle ile wynosi czas między kąpielami i dlatego uważam że jest idealny dla "zczochranych" Yorkow. Dlatego właśnie ten preparat ułatwi Nataszy rozczesanie kołtunów jej psa a dopiero po doprowadzeniu jego szaty do ładu powinna zacząć stosować konwencjonalne metody pielengnacyjne takie jak polecana przez Ciebie odżywka.
-
[quote name='natasza123']Hej wszystkim! Czy mógłby odezwac się do mnie ktoś, kto ma yoreczka z wełnistym włosem? Potrzebuje kilku porad, bo sama nie radzę sobie z pielęgnacją mojego pupilka. Ma straszne kołtuny (w tej chwili to już chyba dredy:placz: ) a może jest jakiś preparat który skutecznie rozwiąze nasze problemy:mad: . Dogomaniacy- licze na Was:lol:[/quote] Możesz zastosować bardzo dobry preparat BioSilk - płynny jedwab. Co prawda jest przeznaczony dla ludzi ale nie zawiera żadnych substabcji zapachowych ani barwników. Znają go zapewne klientki dobrych zakładow fryzjerskich a ja sam go używam również u mojej suni. Włos jest po nim cięższy, nie kołtuni się, nie puszy i bardzo łatwo go rozczesać. Nie wywołał żadnej reakcji alergicznej u mojej Lilu a włos się po tym mniej kręci i jest naprawdę jedwabisty. Te wszystkie odżywki z silikonem to marna tandeta w porównaniu do tego. Nie jest tani ale za to bardzo wydajny - na pieska starczy porcja 2-ch ziarenek groszku. Tu link do niego ale można go dostać w salonach fryzjerskich. Poza tym mozna go kupić taniej na Allegro. [URL]http://www.apteka-centrum.pl/farouk-biosilk-m-101.html[/URL] Nakłada się go na umyte i lekko osuszone ręcznikiem włosy. Można też na suche i rozczesane ale wtedy jest mniej ekonomiczny.
-
poniżej jest waga mojego psa w trakcie rozwoju 11 tyg -- 1500 gr 13 tyg -- 1800 gr 18 tygodni 2,50 kg 23 tyg -- 2900 gr 6 miesięcy -- 3 kg Lilu skończyła roczek i waży, bagatela, -- 4.5 kg.!!!
-
Jeju!!! Zazwyczaj nie "słodzę" tu na forum ale to prawdziwy psi arystokrata. Koniecznie więcej zdjęć.
-
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
Lilu replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
Tak, do Ciebie. Ten kombinezonik z niebieską łapką na plecach?... -
[quote name='Anusia22'] Anusia!!! Twoja sunia jest taka sliczna a Ty chyba masz jakiegoś doła ze tak szukasz w niej wad. Mam radę, ubierz się ciepło, wyjdź z psicą na spacer i rozchmurz się trochę bo te twoje posty strasznie są smutne. A tak poważnie to, że pies szybko je albo ma bialą łatke to nie zadne wady tylko jego cechy. A zgryzem się nie przejmuj -- kochaj ją taką jaka jest, odwdzięczy Ci się tysiąskrotnie. Luiza i Lilu (też z łatką na piersi) pzdrawiają
-
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
Lilu replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
Sliczne te ubranka, zwłaszcza ten polar z łapką. Gdzie je kupiłaś i po ile? -
Dziewczyny. Nie każdy weterynarz musi znać wzorce wszystkich ras, nie możecie od nich tego wymagać.:shake: Jak przychodzicie do lekarza to on wie czy piesek jest zdrowy, zadbany, czy jego sierść błyszczy czy jest matowa, bada brzuszek, łapy, głowę, zgryz. Zna wszystkie cechy zdrowego psa i to nalezy do jego kompetencji. Do weta poza psami przychodzą koty, gryzonie, ptaki, gady i wiele, wiele innych. Przecież nie może znać wzorcow wszystkich ras, nie tylko psich. Jesli potrzebujecie rady lub opinii na temat rasy zwracajcie się do osób które sie tym interesują. ... albo na forum :lol:
-
[quote name='duszek01']Kupujac psa z rodowodem podpisujesz umowę.Hodowca w takim przypadku zabiera psa(zdziwiłabym się gdybys oddała:shake:)i oddaje Ci pieniądze , albo oddaje część pieniędzy i psiak zostaje u Ciebie. Renata[/quote] No tak, to smutne ale tego typu posty jednak utwierdzaja mnie w przekonaniu że psi biznes jest odhumanizowany a pies jest tylko towarem. Umowa, zwrot psa, reklamacje...:oops: Poczekaj z tym zgryzem. Moja suczka miała znaczny przodozgryz jak była mała. Jak zaczęła się u niej wymiana zębów wszystko poustawiało się na swoim miejscu. Jesli mimo wszystko zgryz się nie poprawi, to bedziesz miała psa jednego na tysiąc - - - i tym się ciesz:multi:
-
U Lutki znaleźliśmy kilka dni temu zgrubienie pod skórą w na tylnej nodze, powyżej pachwiny. Lilu byla chora na babeszjozę i miała zastrzyki, trzy tygodnie temu zakończyliśmy leczenie. Jak długo takie zgrubienie może się u psa utrzymywać? Byliśmy u weta, zalecił masowanie płynem rozgrzewającym. Lutka po tym płynie była tak obrażona ze cały wieczór siedziała pod łózkiem...
-
Najczęstszą przyczyną brzydkiego zapachu z pyska są zęby. U młodych psow podczas wymiany na stałe - ale twój jest jeszcze za mały. U psów dorosłych - kamień nazębny, też odpada.:shake: Problem leży więc gdzie indziej. Koniecznie do weta.
-
Pozwolę sobie wtrącić parę słów. Jak na razie mamy bardzo ładna jesień i jak dobrze pójdzie to przez najblizsze 3-4 tygodnie nauczysz psa sikać na dworze. Jesli pogoda dopisze i listopad nie bedzie bardzo słotny, przyzwyczaisz swojego pieska do załatwiania potrzeb poza domem. I przychodzi grudzień a wraz z nim śnieg. Pierwszy spacer po sniegu i pieskowi nie za bardzo się podoba... I co...? rezygnujesz ze spacerów a pies jest totalnie skołowany, wie że w domu mu nie wolno ale nikt nie pozwala mu wyjść:shake: Ostatnio moja sunia będąc chora miała przez tydzień kroplówki, 400 ml płynu przez 2 godziny. Musiała w tym czasie pozbyć sie nadmiaru płynów na stół zabiegowy w lecznicy, na podkład z ligniny. Nawet nie wyobrażasz sobie jak czuła się moja Lilu sikając na stół, powstrzymując wcześniej przez dobre kilkadziesiąt minut sikanie, trzęsąc się jak galareta i przestępując z łapy na łapę. Cała sutuacja była dla niej bardzo niekonfotowa i mocno niezrozumiała - przecież nie można sikac na stół, a ja muszę to zrobić bo nie wytrzymam:-( Mam nadzieję że rozumiesz co usiłuje Ci powiedzieć poprzez ten przykład. Dlatego jeśli nie zamierzaż wychodzić ze swoim psem regularnie, naucz go sikać do kuwety. Nie zrobisz mu przy tym wody z mózgu zmieniając wcześniej ustalone zasady. ps. Nie zakładj z góry że śnieg się twojemu psu nie spodoba. Spacer zimą może byc wielką przyjemnością zarówno dla psa jak i dla panci. [url]http://img206.imageshack.us/my.php?image=lesne18gg.jpg[/url]
-
Witam w temacie tłuścoszków po kilkudniowej przerwie.:multi: Kto czytał dokłanie forum wie że moja Lilucha przechodziła w tym tygodniu babeszjozę. Lekarz wypowiedział się w sprawie: Lilu ma trochę otłuszczone boki. Niestety z powodu choroby nie możemy teraz jej odchudzać i przeciążać wysiłkiem. Dopóki morfologia nie dojdzie do normy, pies mam dostawać dobre jedzonko i nie przemęczać się. Lilucha z tego powodu skacze pod sufit bo w trakcie kuracji schudła biedaczka całe 15 dk.:loveu:
-
Ja kupiłam ten preparat w tabletkach ale Lilu nie chciala go jeść. Zmieliłam więc to na proszek i posypuję jedzonko w misce. Ma dziwny zapach ale pies nie grymasi.
-
Podnoszę topik bo problem babeszy wraz z jesieną znowi się pojawia. Kleszcze atakuja z wyjatkową zajadłoscią przygotowując sie do zimy. Niestety nam też nie udało sie uniknąć kłopotow z babeszjozą. Lutka złapala kleszczora z babeszą i jest w trakcie leczenia. Wizyta w klinice uświadomiła mi ogrom problemu, ponad połowa psów w poczekalni chorowała na babeszjozę!!! Leczenie jest kosztowne (ok 280 zł.) i stesujące dla psa. Dlatego nie lekceważcie zabezpieczeń. Najlepiej dwa (obroża lub ubranko + spot-on) aby uniknąć ukąszenia i oglądajcie dokładnie psy. Szyja, za uszami, pachwiny to ulubione ich miejsca, tam gdzie skóra jest cienka. Mądry Polak po szkodzie.:shake:
-
Dzękuje Ci wind za odpowiedź, tak myślałam. Mnie jest trochę trudno o obiektywną ocene jako wlaścicielce z obsesją na punkcie własnego psa:lol:. Test żeberkowy wypadł beznadziejnie, boczki są twarde, sprężyste i ... gładkie:roll:. Co mi radzisz w tej sytuacji? Nie chcę jej pozbawiać przyjemnosci jedzenia jednego posiłku gotowanego (który uwielbia, w przeciwieństwie do suchego). Jak powinien być skomponowany i w jakiej ilosci go podawac? Tryb życia ma raczej mało aktywny, maksimum ruchu mogę jej zapewnić tylko w weekend. Dodam ze Lilu jest sterylizowana.
-
Moim zdaniem za dużo. Radzę zrezygnować z Cirrusa. Omegan poleca tu na forum wielu doświadczonych psiarzy a na temat Cirrusa nic nie słychać. Poza tym, oba te suplementy zawierają duże dawki witamin i minerałów. Royal również jest wzbogacany. Jak zaczniesz stosować wszystko na raz możesz przedawkować zalecaną dawkę dziennego zapotrzebowania.
-
Lilu je dwa razy dzieńnie. Rano, dostaje gotowaną przeze mnie karmę z ryżu, miesa drobiowego i wloszczyzny (proporcje ok 2/1/1) w ilosci 120 gr, posypaną proszkiem witaminowym. Wieczorem dostaje royala lub hillsa ok 1/2 dziennej porcji. Teraz zmniejszyłam wieczorną porcję karmy o połowę.
-
Dostałam sporo tego na zlocie Yorkow na Bemowie. Moja suczka nie chciala tego wziąć do pyska. To ma kształt kostek mięsnych ale Lilu nie miała ochoty tego jeść.
-
Mam takie pytnko. Poniżej sa zdjęcia mojej Lilu. Jej waga to 4,8 kg. :shake: , przy wysokości 26 cm (grzbiet) i długosci od karku do nasady ogona 32 cm. I tu moje pytanie czy moja sunia jest otyła, czy powinnam ją odchudzić? Jak patrzę na nią z góry to mam wrażenie że jest nieco za gruba. Z drugiej strony nie nalezy do maluszkow co widać po wymiarach. [CENTER]:razz: [/CENTER] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6861/phot0080jt8.jpg[/IMG] [CENTER]:razz: [LEFT][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/4637/phot0081mr8.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER]
-
Moim zdaniem na cenę wpływa tylko i wyłącznie popyt. I sorry ale gadanie o kosztach szczepień, dojazdow i innych pierdół to, delikatnie mówiąc, wymówki. Bo jak inaczej można wytłumaczyć cenę Westa - 1300zł z rodowodem, wymagają takiej samej pracochłonnej i kosztownej pielęgnacji. Szukajmy dalej: Spaniel bretoński - 500!!! zł. z rodowodem, taki hodowca chyba nie szczepił swoich psów a do miski sypał suce śrutę dla kur (oczywiście ta linijka jest mocno sarkastyczna). Labradory rodowodowe - 950 zł. Owczarek niemiecki z rodowodem - 1000 zł. Szar pei - 1500 zł., a to pies kosztowny w utrzymaniu. W cenie Yorka mozna tylko kupić Buldożki francuskie, obecnie bardzo modne (mam w bloku aż dwa). Jeśli suczka z przeciętnej hodowli kosztuje ponad dwa tysiące to nikt mi nie wmówi że to jest pokrycie kosztów utrzymania bez grosza zarobku:/
-
Proste pytanie - prosta odpowiedź: rodowodowy piesek od 1500 zł (może znajdzie taniej, w zależnosci od regionu) rodowodowa suczka od 2200 zł (taniej raczej nie znajdzie) pet - raczej niemożliwy do kupienia, hodowcy najczęściej sprzedają je wśród znajomych-znajomych. Po zakupie ponosłam koszty: szczepień - 215 zł sterylizacji suki - 370 zł (narkoza wziewna podniosła koszty) fryzjer - 40 zł (przynajmniej dwa razy w roku, mozna strzyc samemu) akcesoria, zabawki, karma - trudno powiedzieć.
-
[quote name='Megula']Lilu, jeszce ten napis ze palenie szkodzi :lol: Wyglada jakby Twoja psina za duzo wypaliła papierosow :evil_lol:[/quote] Na szczęście ten obrzydliwy nałóg ominął naszą rodzinkę włącznie z psem.