Jump to content
Dogomania

Dona__

Members
  • Posts

    399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dona__

  1. Mała ilustracja tego co opisała Kasia ;) - Trening pierwszy (lipiec): [URL="http://imageshack.us"]http://img84.imageshack.us/img84/1175/obraz013dt4.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img398.imageshack.us/img398/5613/obraz014te4.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img84.imageshack.us/img84/4837/obraz015vz2.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img217.imageshack.us/img217/1628/obraz017st3.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img217.imageshack.us/img217/5688/obraz002br5.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img217.imageshack.us/img217/4095/obraz008cv7.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img84.imageshack.us/img84/7740/obraz011rj4.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img217.imageshack.us/img217/1008/obraz016ib6.jpg[/URL] Trening wrześniowy: [URL="http://imageshack.us"]http://img223.imageshack.us/img223/1320/obraz010aeb5to5.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img84.imageshack.us/img84/479/obraz011afd7zy6.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img217.imageshack.us/img217/5154/obraz012awd2ww2.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img399.imageshack.us/img399/2120/obraz015akb9zk2.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img399.imageshack.us/img399/9176/obraz120abr5ji4.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img399.imageshack.us/img399/2759/obraz124atv5bj9.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img231.imageshack.us/img231/9058/obraz133abj9ru6.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img231.imageshack.us/img231/6343/obraz126atw9ma5.jpg[/URL] I jeszcze wspomnę o Taco. To pies po ciężkich przejściach, wzięty ze schroniska w wieku półtora roku, na widok faceta kładł się ze strachu, kiedy ktoś podniósł rękę sikał pod siebie. Dzięki treningom przestał się bać (nie tylko na placu). Nie boi się krzyku, podniesionej ręki, pałki, nie wystraszy go strzelanie z bata. [URL="http://imageshack.us"]http://img217.imageshack.us/img217/576/obraz188abq3jq4.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img231.imageshack.us/img231/912/obraz171atg3hr3.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img217.imageshack.us/img217/4038/obraz151agw1.jpg[/URL] [URL="http://imageshack.us"]http://img231.imageshack.us/img231/9978/obraz136amt8.jpg[/URL]
  2. Ale mi nie chodziło o wgłębienie się w temat stricte IPO ;) . Tylko o temat ćwiczeń sportowo-obronnych w kontekście pracy nad problemami ;) .
  3. [quote name='LALUNA'] Jak sie domyślasz pytanie było podchwytliwe. ;) Mam juz obraz ile psów cwiczy to IPO. Bowiem wszedzie ( zerszta nie tylko w Twoich postach) używa sie słowa IPO. Cwiczymi IPO, pit sie nadajae super do IPO itd. A teraz wymien mi ile psów z tych co cwicza IPO ćwiczy ślad. Ile z tych psów cwiczy samo posluszństwo. A ile z tych psów cwiczy posłuszeństwo i ślad. Bowiem mówiac o IPO, mówimy o sporcie które z zalozenia jest sportem o trzech próbach. Posłuszeństwo, obrona, slad. Ktos kto tego wszystkiego nie cwiczy nie moze mówić ze cwiczy IPO. Moze to być elementy obrony sportowej, ale nie IPO[/quote] Nie jestem niestety w stanie odpowiedzieć dokładnie na to pytanie. Póki szkolenia były w Kozienicach, ślad był robiony. Posłuszeństwo ćwiczą wszystkie psy. Czy ćwiczą ślad - ciężko mi powiedzieć - jest on tłumaczony tym którzy chcą go ćwiczyć i myślą o zdawaniu w przyszłości egzaminu (czy IPO czy PTT). Czy ćwiczą go "u siebie" naprawdę nie mogę stwierdzić - mogę powiedzieć tyle, że osoby z tymi lepszymi psami, które myślą o zdaniu egzaminu POWINNY go ćwiczyć. Jedyne co mogę z całą pewnością powiedzieć, to że jeden pies ma PTT zdane. Ze śladem często jest problem na zjazdach, bo ciężko jest mi znaleźć ośrodki gdzie są tereny na ćwiczenie śladu - nad czym bardzo ubolewam. Ale niestety - najczęściej musi nam wystarczyć niezbyt wspaniały i niewielki teren do ćwiczeń. Ogólnie ze znalezieniem ośrodka zawsze jest problem i naprawdę na głowie muszę stawać żeby znaleźć taki, który spełnia chociaż te podstawowe warunki które są konieczne do zorganizowania ćwiczeń :cool1: . W ogóle przez te dwa lata nabrałam przeświadczenia, że właściciele ośrodków to jakiś odrębny gatunek, z którym wyjątkowo ciężko dojść do porozumienia :cool1: . [quote name='LALUNA']Tego nie bardzo rozumiem. Pies z problemami z kontaktem z człowiekiem cwiczy IPO. Zazwyczaj psy z problemami sa odrzucane z obrony bo nie tym powinno naprawiac sie problemy w kontakcie z obcym czlowiekiem. Za problem uwazam nieufnosc, strachliwosc. Czy to sa te problemy?[/quote] A właśnie poprzez IPO pięknie można nad tymi problemami pracować. I nie jest to wcale jakiś nasz wymysł ;) . Nawet nad agresją spowodowaną lękiem. Tylko trzeba potrafić to robić - Mariusz potrafi. Do niego trafia od dawna bardzo dużo psów z problemami, często są to psy dla których jest to ostatnia deska ratunku przed decyzją o uśpieniu. I on umie poprzez trening je z tych problemów wyciągać. Tu byś musiała wgłębić się w temat... Ja w związku z problemami mojej suki rozmawiałam kiedyś i z różnymi behawiorystami - również oni przychylili się do tego typu "terapii" poprzez umiejętnie prowadzony trening obrony sportowej. A, że tego typu psy się "odrzuca". Owszem - jeżeli ktoś wybiera do treningu tylko te psy, po których widać, że mogą osiągnąć dobre efekty. Jest wielu takich szkoleniowców, którzy albo nie potrafią poprzez ten trening pracować nad problemami, albo zwyczajnie nie chcą tracić czasu na takie psy - bo z góry wiadomo, że u nich ciężko liczyć na spektakularne efekty w postaci pięknie zdanego egzaminu.
  4. Pani Zofio! No właśnie... czytanie ze zrozumieniem :roll: . Nie napisałam przecież, że PT to bździna, tylko że W PORÓWNANIU z SCHH3 zdanie PT to bździna !!! Dlatego, że jak zapewne wszyscy wiedzą egzamin SCHH nawet 1 stopnia jest o wiele bardziej skomplikowany i wymaga również w kwestii posłuszeństwa znacznie więcej niż zdanie PT. Samo zdanie PT nie jest aż tak skomplikowane - co innego kiedy chce się faktycznie to PT perfekcyjnie wypracować (co do zdania egzaminu NIE JEST KONIECZNE). Dlaczego tak mówię - np. moja suka zdała PT na ocenę doskonałą w wieku roku, teraz ma 3,5 roku a ja W DALSZYM CIĄGU mam co piłować, dalej pracuję nad dokładnością, tempem itp. I pewnie będę pracować do końca, bo takie już mam dziwne podejście, że zawsze uważam, że da się jeszcze lepiej ;) . A ile pracy trzeba włożyć w dobre PT, zwłaszcza z psem problemowym też wiem - i jako posiadaczka takiego właśnie egzemplarza i dlatego, że przyjeżdżają na nasze wyjazdowe szkolenia, czy przychodzą do mnie ćwiczyć w grupie różni ludzie - właśnie po to, żeby nauczyć się jak i co z psem ćwiczyć - często są to psy z problemami, bo tak się składa, że dopóki problemów nie ma mało kto się szkoleniem interesuje. [quote name='LALUNA']No i kolejne pytanie. Dona moze do Ciebie bo to Ty umiesciłas filmiki ze szkolenia i psiałas ze współpracujecie z jakims szkoleniowcem. POwiedz napewno uczestniczysz w zjazdach z obrony. Ile pitów i amstafów pojawia sie na takich zjazdach z obrony sportowej? TAk aby trenowac do IPO.[/quote] Tak - u nas na wyjazdowych szkoleniach psy ćwiczą PT/IPO . Zasadniczo są to zjazdy właśnie dla TTB, chociaż zdarza się że pojawi się pies innej rasy, lub zwyczajny kundelek. Na jednym trzydniowym spotkaniu może być max 20 psów, z tego teoretycznie 15 może ćwiczyć obronę - w praktyce zazwyczaj ćwiczy ją tyle ile przyjedzie, czyli wszystkie. To jest tylko i wyłącznie kwestia tego, że fizycznie jeden pozorant nie jest w stanie ćwiczyć z większą ilością psów. Chętnych mam przeważnie dwa razy tyle (zawsze jest lista rezerwowa) - i pierwszeństwo przy wpisywaniu na listę mają psy ze stałego składu tych szkoleń - czyli te, które jeżdżą systematycznie (na każde lub co drugie spotkanie). Musiałabym spojrzeć na listy żeby dokładnie powiedzieć ile jest psów ze stałego składu - na oko podejrzewam, że około 25 (może być parę więcej). Z tego jedna sucz CDB i dwie bullterrierki - reszta asty, pity i te bez papierów w typie obu ras. Z tego wszystkiego jest kilka psów w miarę zdolnych - reszta to psy z większymi lub mniejszymi problemami (przeróżnymi). Wiele ćwiczy IPO żeby poprzez kontakt z pozorantem pracować nad problemami w kontakcie z człowiekiem, poprawiać pewność siebie itp. Z takich powodów m. in. ćwiczy IPO moja suka - która kompletnie nie ma w tym kierunku zdolności - jest to u niej bardziej na zasadzie pracy nad psychiką, niż ma związek z programem IPO. A czemu pytasz ?
  5. Filmy jak filmy, ale dla mnie jeżeli jakiś pies ma zdane SCHH3 to nie wyobrażam sobie żeby pracował słabo... A widać, że pity mogą te egzaminy pozdawać (i to nie jeden, bo jak widać w tej hodowli jest ich więcej, a i w ped sporo). Ja naprawdę wiem czym jest SCHH, to nie jest bździna w stylu PT :razz:. Więc zakładam, że skoro mogą pozdawać, to chyba tak źle z nimi nie jest :razz: .
  6. [quote name='saJo']Mam pytanko (bez ironi, czysta, paskudna ciekawosc). Skoro pitta mozna zgasic korekta zwykla obroza, to....gdzie ta zawietosc i chec darzenia do celu za wszelka cene? Pomimo "bolu i walki skazanej na przegrana"? Tylko nie mowcie prosze, ze pit jest tak wrazliwy na korekty ze strony przewodnika, bo wtedy wystarczyloby, aby korekty wychodzily od pomocnika i bylby problem z glowy.[/quote] Przecież tłumaczę... nie chodzi o osobę, chodzi o MOMENT. Pies nie jest ciągle nakręcony !! Co innego korekta w momencie kiedy nie jest nakręcony, co innego korekta w momencie kiedy jest nakręcony BARDZO ;) . Właśnie o to chodzi - co mogę powiedzieć, moja suk jak się nakręci emocjonalnie, to do tego stopnia że krwi jej u weta pobrać nie można bo nie leci, bólu w tym stanie prawie nie odczuwa (miała szytą łapę bez znieczulenia miejscowego). Emocje opadają - inny pies - wrażliwy, delikatny. Berek - niestety nie mam możliwości tam pojechać i sprawdzić osobiście, czy wybrać szczeniaka. Z Punchline wybierałam szczeniaka po przeanalizowania filmów z testów jakie były na szczeniakach przeprowadzane. I tu bym na tego typu filmy liczyła... Mam pewne problemy z finalizacją tej sprawy, ciężko im się zebrać żeby pozałatwiać wszystkie formalności, nie mogę doprosić się o konkrety - tu przynajmniej mam podane na stronie wszystkie ukończone przez psy szkolenia, rodowody na stronie, przebadane serce, dysplazję itp. No ale wiadomo import psa stamtąd to ciężka sprawa i kupę latania wkoło tej sprawy ;) . Coś pewnie w końcu ściągnę - i oby okazało się do pracy niezłe ;) .
  7. Przebrnęłam przez parę ostatnich stron i przeczytałam zdanie, że zaczęło się od stwierdzenia, że pit to pies o delikatnej psychice. Ja się z tym nie kłócę w żadnym wypadku. Owszem TTB to psy dość wrażliwe psychcznie. I to prawda, że korekta w ich przypadku musi być dobrze wyważona - ale to zależy też od "egzemplarza". Są takie, którym i korekta kolczatką nie zaszkodzi, są takie u których mocna korekta zwykłą obrożą czy "ryknięcie" spowoduje przygaszenie i (w różnym stopniu) wycofanie. Dlatego tyle z Mariuszem pisaliśmy dlaczego NIE kolczatka i dlaczego NIE u TYCH psów. Są delikatne psychicznie. Ale to nie znaczy, że nie da się z nimi pracować korektami. Jeżeli pies jest na max nakręcony na przedmiot, w tym momencie nawet silna korekta go nie wycofuje z kontaktu. Mogę dać jako przykład moją sukę. Gdybym szła sobie z nią ot tak po trawniku, coś by źle robiła, ciągnęła na smyczy czy cokolwiek - gdybym wtedy ryknęła i mocno szarpnęła, zaczęła by mi przykucać. Jeżeli zrobię to podczas treningu, kiedy jest mocno nakręcona - nie ma najmniejszego problemu - korekta działa jak powinna bez wycofania czy przygaszenia. Dam link tym razem na stronkę - [URL]http://howardsworkingapbts.20fr.com/index.html[/URL] tu jest sporo piesków, które mają naprawdę sporo szkoleń porobionych. Zaglądałam w ped, bo szykuje się miocik (o ile dobrze pamiętam do 4 pokolenia wstecz są psy z SCHH). Przykład - "GRCH" Howard's Magnus - SchB, ScH3, UKC Superdog (UCD, UWP, UAG1, GRCH), APA WPT3, Obed. 2, PD1 Obed Właśnie zastanawiam się czy nie powinnam raczej od nich szczeniaka ściągnąć (o ile będą chcieli wysłać) :cool1: . Tak czy inaczej - skoro ich psy MOGĄ to chyba DA SIĘ. A co ciekawe - widzę sporo ich psów W KOLCZATKACH. Czyżby wyjątki, które się nie wycofują :cool1: ?
  8. Ja rozumiem - bo racja że takie obroże w zetknięciu z ludzką nogą przyjemne nie są ;) . Moja przez dłuższy czas chodziła w obróżce półzaciskowej ze zwykłej liny kupionej w OBI - cóż za manifestacja mojej osobowości to była :cool3: . Kupiłam jej kiedyś obrożę z ćwiekami, bo akurat ni diabła nie mogłam znaleźć tej szerokości i długości bez tego, lub z czymś "płaskim". I ta obroża niemal natychmiast powędrowała do znajomego, który te ćwieki spiłował właściwie całkowicie ;) . Wiadomo - są ludzie i ludzie. Niektórzy swoje braki próbują rekompensować psem, obrożą, samochodem, czy innymi bzdetami. Co im na to poradzić. Miło było by uzyskać w kwestiach tych "naszych" psów jakieś porozumienie... Ja mogę napisać, że widzę u mojej suki Cs-y, widzę też że w jakiś tam sposób ona je odbiera. I z tego co wiem, dużo TTB tak ma. Pisząc o sytuacji na placu miałam na myśli konkretne psy, które poza placem na siebie "polowały". Nie że każdy pies do każdego by startował - ale owszem zapewne gdyby dwa zaczęły się gryźć, reszta chętnie by się do jatki dołączyła. Mogę dać jako przykład sytuację ze wspomnianą Olmeczką i moją suką. Olmeczka zerwała się z uwięzi i wpadła jak bomba pod drzewo gdzie stała uwiązana moja suka. Moja natychmiast przypadła do ziemi i zaprezentowała zestaw zapewne wszystkim dobrze znany - Olmeczka w tym momencie zdurniała na tyle, że nie wystartowała i dała się odwołać. Chociaż podobno to był przypadek u niej bardzo wyjątkowy.
  9. [quote name='LALUNA']Czyli z tego co piszesz Olmeca nie powinna byc rozmnazana bo jako amstaf uswiadomiono nam ze te cechy sa wadą. Mam nadzieje ze nie bedzie to suka nie bedzie rozmnazana skoro jest tak bardzo agresywna.[/quote] Oczywiście, że nie będzie - tu też sprawa jej wspomnianych kolan. Naprawdę jej właściciel nie jest idiotą :cool1: .
  10. No, dobrze ale ja zaczynam tracić sens tego o czym rozmawiamy... Startowała z pitką - no i ok - czyli da się? Da się. No to po co ja klawiaturę marnuję :roll: ... p.s. Olmeca jest suką tak agresywną do wszystkiego co ma 4 łapy, że ja nawet pita tak ciętego nie widziałam, dlatego wydała mi się tu dobrym przykładem. Na placu pracuje naprawdę pięknie i bardzo radośnie - żałuję, że nie Mariusz nie zamieścił nigdzie filmików znią (ani że ja nie nagrałam takich).
  11. [quote name='LALUNA']Mysle ze nikt nie moze przejsc spokojnie jezeli jakis pies sie rzuca, bez wzgledu z iloma psami by nie szedł. Bo ten pies rzucajacy sie, nie rzuca sie na człwoieka, ale na psa którego prowadzisz. I tym bardziej nie jest to komfortowa sytuacja dla własciciela kiedy mzoe dosjc do przypadkowej walki i i ma sie nastawienie aby psy rozdzielić. Moja kolezanka tak straciła kiedys kawałek palca. Nawet nie wiedziała który pies jej odgryzł. Jej czy ten cudzy.[/quote] ?? Opisywałam parę postów wyżej sytuację kiedy mijałam z suką takiego startującego w jej kierunku ONka - ze strony mojej suki zero problemu i ładny kontakt wzrokowy.
  12. Laluna - [quote name='Dona_Paweł']Jeszcze inna ważna kwestia - dla osób które oglądają nasze filmiki. Nie skłamię chyba) jeżeli powiem, że 80% (jeżeli nie więcej) psów które na tych filmikach są, trafiło na szkolenie z powodu przeróżnych problemów z psychiką. To nie są psy wybrane do szkolenia - to są psy problemowe, z którymi udało się (aż!) tyle osiągnąć. Tak jak moja suka, która jest przypadkiem naprawdę wyjątkowo ciężkim i ma psychikę mocno zaburzoną (nie będę tu strzelać fachowych nazw dla jej zaburzeń bo nie miejce na to). I to co na filmikach widać nie jest porównywalne do tego, co można osiągnąć z psem wybranym już za szczeniaka do szkolenia. Mój drugi pies pod tym kątem będzie wybrany i mam nadzieję, że efektów nie będę się wstydzić :) .[/quote] Więc naprawdę proszę o nie porównywanie ich pracy, z pracą psa przygotowywanego do zawodów. Jeżeli będę miała drugiego psa - będą filmiki i myślę, że będzie to wyglądało nieco inaczej. Oczywiście wiem, że dobry szkoleniowiec potrafi pracować z każdą rasą. Ale chodzi też o ilość doświadczeń na polu pracy z tego typu psami, ja bynajmniej nie uważam siebie za świetnego szkoleniowca, ale być może pracujących na placu TTB widziałam sporo więcej niż niejeden z nich. Tylko dlatego się odzywam. [quote name='LALUNA'] Jak widzisz dobry szkoleniowiec wie do jakiego wykonania ma dązyć i bez względu z jaka rasa dazy do tego w szkoleniu. Mysle ze 3 lata to za mało, aby móc powiedziec ze znasz etapy szkolenia, tym bardziej ze nie sprawdziłas swoich umiejetnosci na zawodach. Ja znam tylko jedna osobe która mogłaby powiedziec ze zna etapy szkolenia Pita i wie jak to zrobić. Znajdziesz ja tutaj. [URL]http://gostar.home.pl/strony/strglowna/osiagniecia.html[/URL] Zuza to pitbull który startował w zawodach i nawet na jakis dostała wyróznienie za najlepszy styl pracy Suka nazywała się ZUZA Sangria Genetic. Byc moze Zosia lub kto inny mogłby cos dodac o jej startach. W kazdym razie, myśle że jej doswiadczenie połączone ze startami na zawodach i tytuł I-vice MP PT z innym psem, mógłby Wam pomóc w szkoleniu a byc moze i troche innym spojrzeniu na te rasę. Tym bardziej ze bedzie bo spojrzenie włascicielki pita która startowała w wysokiej rangi zawodach PT i na wysokim poziomie sportowym.[/quote] Ja również znam taką osobę i jest to człowiek, który nasze szkolenia prowadzi [URL]http://www.modlew.com.pl/rragnarr/szkolenie.htm[/URL] . Rragnarr 2 miejsce na Mistrzostwach Klubu Boksera (IPO), Olmeca (jak w spomniałam w wieku roku i po operacji obu więzadeł kolanowych) 7 miejsce na Mistrzostwach Polski PT. Oba jego psy mają sztuczne więzadła kolanowe - to jedyny powód, że nie udało im się osiągnąć więcej. Mam jednak nadzieję, że o Tabie (młodej pitce) którą szkoli od jakiegoś czasu, kiedyś będzie głośno. Natomiast trafiały do niego na szkolenie różne psy po Gostarze i o ile dobrze pamiętam nie był nimi szczególnie zachwycony... A ja - jak napisałam - będę chciała mojego drugiego psa do zawodów czy mistrzostw przygotować. Mam nadzieję, że mi się uda i wtedy może to co piszę będzie bardziej wiarygodne. A z moją suką - sprawdzę w tym sezonie - może i ona kiedyś się nada (chociaż jest to pies z problemami i kwestia wątpliwa mimo najlepszych chęci i dużego wkładu pracy).
  13. Nie ma reguły moim zdaniem. Moja suka toleruje sukę sąsiadów którą zna od szczeniaka (tzn. tamta suka jest od mojej młodsza o jakieś półtora roku) - do tego stopnia, że nie broni przed nią nawet swojej piłeczki, patyka czy dołka w ziemi (co normalnie jest u niej nie do pomyślenia, bo ma niesamowite tendencje do zawłaszczania i o te rzeczy pogryzłaby i sukę i psa). Owszem, bardzo rzadko odwarknie się jej, ale na zasadzie postraszenia - tak jak do szczeniaka.
  14. Ja już wspomniałam - moja suka jest na tyle kontrolowalna, że na spacerach nie mam najmniejszego problemu. Jest odwoływalna zawsze, nawet jeżeli zacznie biec w kierunku psa, kota, konia czy czegoś tam (chociaż do tego nie dopuszczam, odwołuję ją do nogi wcześniej i czekam aż taka atrakcja się oddali). Ona nie podejdzie do innego psa, człowieka itp. jeżeli nie dostanie wyraźnej mojej zgody na to. Jedynie w sytuacji kiedy obcy pies podbiegnie do nas i do niej doskakuje muszę ją kontrolować "mechanicznie". Przy spacerze po mieście i mijaniu się z obcymi psami (czasem startującymi i zaczepiającymi) nie ma problemu - zrobi to i bez smyczy, na komendę wejdzie na kontakt wzrokowy natychmiast. Nawet ostatnio miałam taką sytuację - przechodziłam z nią na kontakcie obok faceta z miotającym się w jej kierunku ONem (na kolcach i w kagańcu). Facetowi szczęka mało nie roztrzaskała się o chodnik. W ogóle bardzo często jak ćwiczymy sobie posłuszeństwo po mieście, właściciele przeróżnych psów pytają jak coś takiego osiągnąć, słyszę od ludzi bardzo wiele miłych komentarzy na temat zachowania suk. NIE MUSZĘ MIEĆ NIC W RĘCE. Jesteśmy na takim etapie, że nagrodą może być podniesiony z ziemi kamyczek czy cokolwiek innego, a ona nie wie wcześniej co nagrodą będzie ani kiedy ją dostanie). Dlaczego? Bo potrafię ją zmotywować do tego głosem. Bo zostało to wypracowane.
  15. Naprawdę nie musisz mi tłumaczyć o co chodzi w szkoleniu, bo tak się składa że od 3 lat siedzę na szkoleniach ciągle (od prawie dwóch lat organizuję wyjazdy szkoleniowe PT/IPO dla TTB). Pisałam o tym wcześniej. I u nas ćwiczą prawie same TTB - więc być może mam akurat na temat przebiegu ICH szkolenia nieco większą wiedzę, niż szkoleniowiec pracujący z nimi sporadycznie. Zapewne dlatego zostałam poproszona o wzięcie udziału w tej dyskusji. Nasze psy zostają w pozycji siad czy waruj na komendę, w odległości półtora metra od siebie, w dużej grupie (czasem kilkanaście sztuk). Gdyby nie to, że słuchają komend pozabijałyby się natychmiast. Raz nawet była sytuacja, że bullterrierka nie posłuchała komendy (ćwiczyła wtedy ze mną, bo właściciel był w gipsie po wypadku) i przebiegła przed całym rzędem psów - dosłownie im pod nosami - żaden tyłka nie ruszył. Psy SIĘ NIE ZNAJĄ ponieważ są to szkolenia wyjazdowe gdzie są ludzie z całej Polski, odbywają się raz w miesiącu przez trzy dni i często dołączają nowi. Ba, nawet są psy które poza placem wyraźnie na siebie "polują" - mimo tego na placu spięć nie ma. Dlatego ja wierzę, że MIMO tej cechy MOŻNA pięknie pracować z tymi psami i jest to z powodzeniem do zrobienia. Poprostu pies wychodzi na plac i jest nauczony tak mocno koncentrować się na pracy i przewodniku, że NIE WIDZI innych psów nawet jeżeli idą w rzędzie w odległości metra od siebie, lub slalomem między psami. Osobiście - zostawiałam moją sukę z drugą suką (w warunkach "normalnych" nie tolerują się) w komendzie siad tak blisko, że stykały się tyłkami - bez żadnych smyczy, bo naprawdę z asekuracją na linie z tej całej "bandy" może dwa psy (samce) zostawały (pomijam psy początkujące bo to normalne). Ale musiałam mieć pewność i co do tej drugiej suki, że się nie ruszy. Gdyby się ruszyła w kierunku mojej byłoby niefajnie. I myślę, że tylko kwestia wyćwiczenia żeby siedziały tak również kiedy przewodnik jest w ukryciu. Wydawało mi się, że napisałam wyraźnie ale powtórzę - nie uważam, żeby ta cecha była w jakiś sposób przydatna w szkoleniu (na temat jej przydatności w sporcie swoje zdanie napisałam powyżej), ale też nie widzę na placu żeby uniemożliwiała dobrą pracę psów. Nie popadajmy w skrajności !! Była raz sytuacja kiedy jeden z mocno agresywnych samców zerwał się ze smyczy, na której był uwiązany kiedy inny samiec ćwiczył obronę. Nie wystartował do tego psa - poszedł na klin. p.s. Staram się podejść do tematu racjonalnie - bardzo nie lubię mitomanii. I nie lubię kiedy ktoś wyraża opinie na temat czegoś, co nie zostało dobrze sprawdzone. Więc skoro nie było rzetelnych badań na temat przydatności tej cechy w sporcie było by fajnie gdyby obie strony zachowały zdrowy rozsądek i nie koloryzowały każda w swoim kierunku. Nie mówmy, że WIEMY kiedy nie mamy DOWODÓW. A dla mnie dowodem może być np. to że najbardziej agresywna w stosunku do psów (bez względu na wiek czy płeć) suka, w wieku roku i świeżo po poważnej operacji mogła być siódma na Mistrzostwach Polski PT.
  16. To aż tak krzyczeć trzeba...? Bez urazy, ale po co tyle emocji... Odnoszę wrażenie, że z tego wszystkiego co piszę i tak zauważacie tylko to, co chcecie widzieć. A szkoda.
  17. Nie wiem co tak tutaj niektórych zszokowało... Naprawdę nie wiedzieliście, że dla większości hodowców ta agresja jest pozytywną cechą?? No to o czym (albo z kim) rozmawiamy ? Może wypada najpierw trochę o temacie wiedzieć, a potem rozmawiać... Najbardziej cenione są te psy, które mają "czerwono" w papierach (mam nadzieję, że wiecie co to znaczy...). Ja osobiście jestem daleka od fascynacji tym zjawiskiem, ale ogólnie króluje pogląd, że właśnie te psy mają najlepsze osiągnięcia w sporcie. Ale najczęściej to są psy robione właściwie wyłącznie do sportu i do niczego więcej - nie do domu pod kołderkę, nie do spacerków i biegania po osiedlowych skwerkach i tego wszystkiego co standardowi psiarze sobie cenią. Ja bym takiego psa nie chciała - wielu o takim marzy, wielu takie ma i są z tego powodu szczęśliwi. I ich sprawa - o ile mają swojego psa pod kontrolą. Nie jestem w stanie powiedzieć, na ile faktycznie agresja ma wpływ na sport, nie sprawdziłam - nie wiem. Ale podchodzę do tego stwierdzenia ze sporą rezerwą. Może coś w tym jest, a może tak naprawdę niewiele. Wśród fascynujących się rasą zbyt wielu widzę mitomanów i fantastów, żebym - nie mając dostatecznej ilości własnych doświadczeń - wierzyła we wszystkie tego typu historie. Nikt nie robił rzetelnych badań w tym kierunku, nie sądzę żeby tak naprawdę były porównywane osiągnięcia psów bardzo agresywnych i mało agresywnych. A już za totalną głupotę uważam dziwne pomysły typu chwalenie psa za ciągnięcie na smyczy właściciela, co niektórzy robią "bo inaczej pies będzie gorszy na torze" - dla mnie to jest śmieszne. Ale to wiem że jest głupotą bo mam przykłady - są psy dobrze wyszkolone i jednocześnie mające osiągnięcia w WP. Natomiast skracanie smyczy kiedy przechodzi tego typu piesek jest jak najbardziej słuszne i godne pochwały - oby więcej takich myślących właścicieli czworonogów. Ja bardzo nie lubię musieć na kogoś krzyczeć żeby zabrał swojego psa bo nie mam ochoty na jatkę, ani trzymać mojej suk podwieszonej na obroży żeby nie mogła takiego doskakującego do niej delikwenta chwycić. Moja suka jest zawsze pod kontrolą i bez mojego wyraźnego pozwolenia NIGDY do żadnego psa nie podejdzie - tak samo mam prawo życzyć sobie żeby obce psy nie pochodziły do nas bez mojej wyraźnej zgody. A co do kretynów którzy swoje pieski szczują na wszystko co ma 4 łapy, lub psy do tej agresji pobudzają - sorki - komentować nie będę. Tu nie problem w psie, tylko we właścicielu. Pies może być cholernie agresywny do innych psów, jednocześnie świetnie wyszkolony i mieć właściciela myślącego - wówczas o ile coś mu samo w zęby nie wlezie wszystko jest pod kontrolą. Nie chcę żeby ktokolwiek źle mnie zrozumiał - jak napisałam wcześniej - nie jestem ani za tym żeby tę cechę tępić (taka specyfika tej rasy i do tego ona powstała, a myślący właściciel dzięki szkoleniu jest w stanie mieć swojego psa pod kontrolą), ani żeby ją nasilać. Jest i niech sobie będzie - oby te psy do idiotów nie trafiały, bo to jest moim zdaniem największy problem. Za to jestem jak najbardziej za tym, żeby przestała ta cecha być jedyną liczącą się w hodowli, bo to moim zdaniem nie sprzyja rozwojowi rasy.
  18. [quote name='LALUNA']Nie chodzi o to która lepsza, ale o to ze do pożądanych popedów na których bazujemy w sportowym szkoleniu nie trzeba dochodzic selekcją przy walkach psów. Wiec równie dobrze mozemy zwiekszyc tolerancje bullowatego do innych psów poprzez selekcje wybranych osobników idac w kierunku łagodnych, a jednoczesnie selekcjonowac psy na dobry uciag, dobry chwyt na gryzaczku, posłuszeństwo. I bedzie to selekcja w dobrym kierunku.[/quote] Możemy. Tylko to już jest naprawdę kwestia sporna czy napewno byłaby to dalej ta sama rasa. To tak jakby nagle zacząć kierunkować hodowlę psów myśliwskich na psy pozbawione popędu łupu albo tropiących pozbawionych zdolności w tym kierunku ;) . Wiem - koloryzuję trochę. Ale te psy to w genach mają, do tego rasa powstała i taka jej specyfika. Nie uważam, żeby to w szkoleniu przeszkadzało - po co robić z nich "ciapki" ?? Moje stanowisko pewnie będzie gdzieś pośrodku w tej dyskusji (oby w związku z tym obie strony mnie nie "zeżarły" :lol: ). Nie jestem ani za tym, żeby je sprawdzać na walkach, ani za tym żeby je tej cechy pozbawiać. Za to jestem zdania, że możnaby rasie "dodać" coś wartościowego, nie ujmując przy tym niczego. Za to bardzo mi się nie podoba to, że wielu hodowców patrzy wyłącznie na tą cechę i kompletnie nic poza tym. Dlatego jest w PL multum pitów o bardzo marnej psychice - może stąd takie opinie jak pisze Berek. Jest masę psów słabych psychicznie, nieodpornych, lękliwych, niestabilnych i co tam tylko. I to nie są cechy wpisane w specyfikę rasy - to są błędy hodowców, którzy takie psy dopuszczają do hodowli. To moim zdaniem zwyczajnie ogranicza możliwość rozwoju rasy (nie mówię o jej zubożeniu tylko podkreślam - rozwoju!). Jeszcze inna ważna kwestia - dla osób które oglądają nasze filmiki. Nie skłamię chyba) jeżel powiem, że 80% (jeżeli nie więcej) psów które na tych filmikach są, trafiło na szkolenie z powodu przeróżnych problemów z psychiką. To nie są psy wybrane do szkolenia - to są psy problemowe, z którymi udało się (aż!) tyle osiągnąć. Tak jak moja suka, która jest przypadkiem naprawdę wyjątkowo ciężkim i ma psychikę mocno zaburzoną (nie będę tu strzelać fachowych nazw dla jej zaburzeń bo nie miejce na to). I to co na filmikach widać nie jest porównywalne do tego, co można osiągnąć z psem wybranym już za szczeniaka do szkolenia. Mój drugi pies pod tym kątem będzie wybrany i mam nadzieję, że efektów nie będę się wstydzić :) .
  19. Nie no... ja czegoś nie rozumiem. Berek - jeżeli usiłujesz powiedzieć, że nie są idealne do szkolenia - to ja się absolutnie zgadzam, bo rasy idealnej w 100% do szkolenia nie ma. Nawet belga nie jest tak łatwo perfekcyjnie wyszkolić. A wiadomo terrier to terrier i jest specyficzny. Co nie znaczy, że nie da się tu i pewnych cech terriera wykorzystać - widziałam gdzieś przepiękny filmik z egzaminu (IPO o ile dobrze pamiętam) z Jack Russel Terrierem - bajka :) ! Nawet ich ruchliwość, pobudliwość może być po trochę i jako zaleta i jako wada. Bo z jednej strony są szybkie w pracy, z drugiej strony trzeba sporo pracy włożyć w koncentrację psa na treningu. I moim zdaniem też cięzko jest porównywać ze sobą pod tym względem rasy w których mamy linie psów od wielu pokoleń szkolonych, z rasami w których takich linii nie ma lub jest niewiele i jeżeli są to raczkujące. Mnie osobiście marzy się zapoczątkowanie tego typu linii pita w PL. Dlatego m. in. próbuję tego gnojka po Rumble ściągnąć - bo jakby nie było oboje rodziców startuje w obedience czy obronie. I chciałabym z tym gnojkiem coś na zawodach pokazać. No i może pokryć nim sukę (suki?) która również będzie miała osiągnięcia w szkoleniu. Ale tak czy inaczej - to jest nie do porównania z rasami, które pracują od wielu, wielu lat i ich hodowla jest tak ukierunkowana. Czy mogą być równie dobre - myślę, że gdyby ukierunkować hodowlę w tym kierunku tak - za ileś tam lat mogłoby to być możliwe. Są specyficzne napewno i napewno metodą "na owczarka" z nimi nie popracujesz. Ale czy to źle, ja bym była ostrożna w takich ocenach... p.s. Dokładnie o takie szkolenie mi chodziło, kiedy pisałam "tradycyjne". A pod to o którym piszesz dalej mogę metodę łupową podpiąć.
  20. Jeszcze - bo zapomniałam napisać. Nie ma u diabła rasy idealnej. Każda ma i swoje wady i zalety. Dlatego zawsze mnie dziwią spory na różnych forach między posiadaczami jakichś ras, gdzie każdy chce udowodnić że to ta jego jest najlepsza :cool1:.
  21. Berek - jak czytam Twoje wypowiedzi, to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie rozmawiam z jakimś zagorzałym zwolennikiem metod tradycyjnych w szkoleniu. Mogę powiedzieć jedno - nie znam psa który przy stosowaniu tych metod osiągnął by coś znaczącego w szkoleniu. Pokaż mi chociaż jednego psa szkolnego tradycyjnie, który startował np. w Mistrzostwach Świata. Jeżeli uważasz, że z innymi rasami metodami tradycyjnymi można osiągnąć więcej niż na tych filmikach - proszę pokaż mi to.
  22. Ale ja nie mówię, że tam wszystko jest idealnie. Tylko - wybacz - ja jeszcze psa w 100% idealnego nie widziałam nigdzie, nigdy na żadnym filmiku. Bo takich psów nie ma. Zawsze do czegoś przyczepić się można i zawsze jest nad czym pracować :) przynajmniej ja mam takie podejście do szkolenia. Co do psów z Punchline Kennels - oni się szkoleniem zajmują bardzo dużo ich psów startuje w Obedience (link na ich szkoleniową stronę [URL]http://www.k9sts.com/staff/[/URL] ) .
  23. Hahhh na filmikach z Rumble nie ma mistrzostwa ?? To fajnie, bo pies ma tytuł Narodowego Championa Psów Pracujących USA :lol::lol: . A co do naszych filmików - zaznaczyłam wyraźnie, że to filmiki z ĆWICZEŃ nie pokazowe. Te psy się dopiero uczą i ja te filmiki wrzucałam, żeby pokazać jak nad pewnymi sprawami pracować, nie po to żeby pokazać już gotowe. A też inna sprawa, że filmików jest mało, nie zawsze muszą trafiać w najlepszą formę danego psa ;) . Może zrobię kiedyś taki pokazowy filmik z moją suką - ale tam to już z pewnością korekt w ogóle nie będzie, bo i po co skoro ma być pokazowy. A wiadomo - nigdy nie jest tak idealnie żeby nie mogło być lepiej. Mam nadzieję, że kiedyś (jeżeli nie z moją suk, to z drugim psem) pojawię się na Mistrzostwach ;) .
  24. A kto mówi o klikaniu ?? My nie pracujemy klikerem ! Pracujemy metodą łupową, o czym już wspomniałam, więc wnioskuję że jej nie znasz. Stosujemy korekty, które są dostosowane indywidualnie do każdego psa i sytuacji. Nie jest to więc metoda stricte pozytywna !! Raczej polegająca na kontrwarunkowaniu. Przyjrzyj się na nasze filmiki - widać te korekty i one często są mocne i zdecydowane! Tak samo widać je na filmiku z Connorem z Punchline - pies pracuje na łup, korekty lekkie są. Owszem, są to psy dość wrażliwe. Ale w tym cała głowa szkoleniowca i przewodnika, żeby umieć odpowiednio korektę dobrać. Nakręcić psa na ten przedmiot na tyle, że korekta działa i nie powoduje wycowania się psa z treningu.
  25. No to ja się tak po krótce odezwę. Nie wiem gdzie ktoś widzi u nich problem we współpracy z człowiekiem i szkoleniu :crazyeye: . Siedzę na szkoleniach TTB (wyjazdowych) od prawie 3 lat, od prawie dwóch lat je organizuję. Psów przewinęło się multum, również na grupie u nas w mieście. Są świetne, szybkie, przy odpowienim wypracowaniu dokładne. Bardzo chętne do współpracy z człowiekiem, najczęściej ze świetnym popędem łupu (pracujemy metodą łupową - metody szkoły czeskiej). Psy Mariusza (który prowadzi szkolenia) startowały na zawodach. O ile dobrze pamiętam Rrangarr był 2 na Mistrzostwach Klubu Boksera (IPO), a Olmeca w wieku roku na Mistrzostwach Polski PT miała 7 miejsce (świeżo po operacji obu więzadeł kolanowych - problemy z siadem). Jeżeli ktoś nie wie jak pięknie może pracować pit - daję do obejrzenia filmiki z Rumble (pies po którym szczeniaka właśnie staram się sprowadzić). Pies pracuje w policji, a jak mega pozytywne jest to szkolenie chyba widać :) : [URL]http://www.youtube.com/watch?v=gX8zsueSc-4&feature=user[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=dOOiCAl--rw&feature=related[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=ObKIclKnhgc[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=tdHYRIU8iXc[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=wliqpSnha-4[/URL] Tu jeszcze jeden psiak z Punchline Kennels [URL]http://uk.youtube.com/watch?v=1RzkN1JqMpk&feature=user[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=1VhzOd6am7A[/URL]
×
×
  • Create New...