Jump to content
Dogomania

Dona__

Members
  • Posts

    399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dona__

  1. Jeju! Ale weci kazali dawać to przez 5 dni i tyle dawałam! Nic sama nie kombinowałam... A kupy są takie PO podawaniu leku - wcześniej były NORMALNE! Do weta to ja będę dzwoniła, ale go ciężko złapać - to jedyny jakiemu ufam, a mieszka pół Polski ode mnie! Tutaj na miejscu naprawdę aż boję się pytać, bo zaraz mi w psa całą aptekę będą chcieli władować i jeszcze badań sto każą natychmiast robić. Nie raz juz tak było (bez sensu zresztą :evil: ).
  2. Nic więcej nie dostawała... tylko metronidazol przez 5 dni (weci powiedzieli żeby tyle brała). Nie panikuję, narazie mam nadzieję, że to samo przejdzie, ale się trochę niecierpliwię bo już leków nie bierze, a kupy jakies takie nie w normie :roll: Nic mi weci nie mówili, żeby coś więcej dawać :-? Trzustki nie sprawdzaliśmy, ani nic więcej - wyszły lamblie i trzeba było je wytłuc... innych robali nie było (zbieraliśmy kupska). Może teraz jej ten lakcid podać??? Kupy wcześniej były w porządku, dopiero po tych lekach takie się zrobiły...
  3. Jeju... znowu mam do Was pytanie :-? . Amfetka wzięła leki (przez 5 dni). Najpierw wszystko było ok (przynajmniej nie było nic po niej widać), ale przedostatniego dnia brania metronidazolu zaczęła robić żadsze kupy i straszne bąki. Myślałam, że jak przestanie brać tabletki to może jej przejdzie... ale nie chce :( . Teraz jest już trzeci dzień bez leków, a kupa dalej jest taka bardziej płynna, żółtawa i straszliwie śmierdząca. Częściej niż zawsze nie robi (2 dziennie). Bąki też się zdarzają (a zanim zaczęła brać leki tego nie było!). Nie wiem czy dalej czekać bo może samo przejdzie, czy dać jej coś... jakiś węgiel? Czy to normalne, czy powinnam już zacząć się martwić :roll: ? Mam nadzieję, że od tych prochów nie wysiadła jej wątroba :( ...
  4. Zdaje się, że w ogóle ani "ludzkim" lekarzom, ani wetom nie powinno się zbytnio ufać :-? (chyba, że ma się pod ręką jakiś prawdziwy autorytet). Najlepiej najpierw dowiedzieć się jak najwięcej samemu, popytać ludzi, żeby mieć możliwość rozważenia całej sytuacji... Dlatego ja zazwyczaj najpierw szukam informacji i pytam o wszystko na tym, czy innym forum - zanim zdecyduję co z problemem robić. I powiem Wam szczerze, że bez tego już nie raz z Amfetki leczeniem poszło by nie całkiem tak, jak powinno :x ...
  5. Ok! Czyli tak właśnie zrobię - Amfetka dostała lek już dzisiaj rano, a my jeszcze poczekamy. Chociaż wczoraj lekarz rodzinny wystawiał nam receptę i też mówił, że nie ma sensu wszystkich badać, tylko trzeba wziąć leki... widać i lekarze różne mają opinie :-? . Dzięki za rady!
  6. :o Dzięki Flaire! W takim razie naprawdę muszę to wszystko jeszcze dobrze przemyśleć... i być może faktycznie lepiej troszkę zaczekać. A myślisz, że miało by sens żeby Amfetce zacząć lek dawać już jutro, a nam powiedzmy za tydzień? Bo ona naprawdę koszmarnie szybko chudnie, aż żal na nią patrzeć :( ! Nie przyswaja jedzenia jak trzeba i trochę się boję, żeby w końcu w anemię nie wpadła...
  7. :oops: Ja tylko powiem, że poprostu wolę 'na zimne dmuchać' niż niedługo mieć 'powtórkę z rozrywki'. Sama już nie wiem czy dobrze robię... ale za duże ryzyko, żeby dać leki tylko psu. A zbadać nas wszystkich chwilowo możliwości nie mam... Ale bardzo jestem Wam wdzięczna za te wszystkie rady!
  8. W takim razie wypada się cieszyć, że lamblie zostały jednak wykryte... A metronidazol już mam - od jutra zaczynamy "trucie grupowe" - nie mam za bardzo wyjścia... koteczki robią kupska jak w zegarku rano i późnym wieczorem - rano pracujemy więc odpada (wolne narazie nam nie przysługuje), można by zawieźć dopiero w sobotę... nie chciała bym tyle czekać, Amfetka dosyć już schudła. Podobno u ludzi najczęściej lamblioza przebiega bezobjawowo, ja mam wrzody żołądka i dwunastnicy, więc ciężko stwierdzić, czy brzuch boli mnie od tego, czy od jakiejś lambli... ale też ostatnio parę kilo schudłam (a starałam się przytyć!), więc wszystko jest możliwe. Czy po tym przeleczeniu powinnam jej zbadać kał jeszcze raz, czy to już nie będzie konieczne?
  9. Hmm... u nas chyba było dłużej niż 45 minut... (mówili, że do dwóch godzin może być) i lamblie wyszły jak byk! Oni to badali jakimś "zestawem immunoenzymatycznym" czyli mikroskopem chyba nie. Kotów ani siebie nie badaliśmy... weci mówią, żebyśmy wszyscy wzięli leki na wszelki wypadek, bo podobno najbardziej prawdopodobne, że wszyscy to mamy. Kiedyś mój brat miał lamblie i lekarze też kazali całej rodzinie zażywać leki :roll: . Nawet nie wiem czy dali byśmy radę szybko wszyscy się przebadać - biorąc pod uwagę, że do Lublina też trzeba dojechać, a jechać cztery razy... no nie wiem :roll: Naraz napewno by się nie udało 8) . Może te tabletki bardzo nam nie zaszkodzą :-? .
  10. Dzięki! Zaraz się skonsultuję! Właśnie przeszukiwałam forum żeby natrafić na jakieś wskazówki ... Dzwoniłam do jednej wetki - powiedziała, że można dać Metronidazol - wszystko ładnie, tylko nie jestem pewna przez ile dni :oops: bo najpierw coś mówiła, że to raz wystarczy, a potem że przez pięć :-? . Dawkowanie zaleciła takie - 10mg na 1kg masy ciała 3xdziennie przez 5 dni, albo 25mg na 1kg masy ciała 1raz dziennie przez 5 dni. A u koteczków 10mg na 1kg masy ciała 2xdziennie (podobno mogą po tym wymiotować i nie wiem co wtedy). Co do dawek dla nas to muszę lekarza zapytać... Powiedziała też, że Aniprazol można dawać zamiast tego, ale jest mniej pewny :roll: . Więc narazie szukam podpowiedzi dalej.
  11. SŁUCHAJCIE!!! Lamblie w kale wynik dodatni (2+) !!! Co to jest to 2+ ? Teraz znowu nie wiem za bardzo co dalej... tzn. czym to paskudztwo wytępić. Pewnie wszyscy będziemy musieli się "podleczyć" na wszelki wypadek, kotki też... No ale na resztę robali też przebadamy, może jeszcze coś tam siedzi :x
  12. [quote name='ana']Kiedy moja sunia miała badaną kupe w kierunku lambli to kazano mi zebrać kupe z 4-5 dni.[/quote] :o No to już teraz nie wiem... u nas mówią, że kupa ma być "świeża" nadalej sprzed 2 godzin, czyli o zbieraniu mowy nie ma :x I że to badanie jest pewne na 100% bo oni jakieś przeciwciała badają, nie obecność jaj. Naprawdę zgłupieć można! Czyli wymioty pianą pasują! Może to jednak będzie to, a nie coś gorszego! Ja bym się w sumie nie zdziwiła, bo ją od jakiegoś czasu naleciało na zjadanie kup z trawnika :-? , poza tym ona ostatnio "nałogowo" patyki wcina, nie gryzie jak wcześniej tylko zjada - to mi się wydaje podejrzane. Jakby jej czegoś brakowało, albo jakby właśnie chciała się z czegoś oczyścić... No nic - kopexy przebadamy jak najszybciej się da - oczywiście napiszę co i jak! Naprawdę bardzo, bardzo Wam dziękuję za rozjaśnienie mętliku w mojej głowie :oops:
  13. Masz rację! Wolę zebrać kupy z trzech dni, a jeżeli nawet nic w nich nie będzie to badanie powtórzyć niż truć ją jakimś świństwem, w dodatku nie wiadomo czy potrzebnie :x ! Ostatnio była cztery dni półprzytomna i nawet nie spojrzała na jedzenie po jednej dawce, wolę nie myśleć co by było po trzech :-? ! Swoją drogą to może faktycznie rozsądniej by było badać jej ten kał zamiast odrobaczać... zwłaszcza, że tak źle to znosi! Biegunek nie ma - kupy sa absolutnie normalne cały czas. Co do wymiotów... zwracała ostatnio parę razy ale jak zjadła patyki - śliną z patykami, a teraz sobie przypomniałam, że raz w nocy samą pianą :roll: Jedzeniem nie.
  14. Znalazłam! W Lublinie zrobią "lamblie" nawet dzisiaj (o ile Amfetka do 17 kupsko wyrobi), albo jutro rano :D . Uff... a już zaczynałam się denerwować :oops:
  15. [quote name='an3czka']badanie kalu na obecnosc robali to kwestia trzech dni TYLKO! zacznij tez zbierac kupy[/quote] Coś mi tu nie gra... oni nic o zbieraniu kup z trzech dni nie mówili :x - powiedzieli tylko, że na lamblie ma być max sprzed dwóch godzin. Może dlatego im te badania mogą obecności pasożytów nie wykazać bo badają kał z jednego dnia? Jak zwykle trzeba wiedzieć więcej od nich :evil: . Czyli jeżeli nazbieram kopexy z trzech dni to na 100% badanie będzie pewne? Czy będzie trzeba je powtórzyć za np. 10 dni? Zgłupieć można jak się z tymi wetami rozmawia... No nic, dzwonię dalej bo okazało się, że u nas nikt na lamblie kału nie bada, a w Lublinie tylko w ludzkim laboratorium w dodatku przed południem (kiedy oboje jesteśmy w pracy :x ) - chyba będzie musiał mąż krew oddać, czy nagle "zachorować" żeby wolny dzień dostać. Szlag by to trafił... Krew dzisiaj odpada - jadła raniutko... Kopexy dzisiaj zacznę zbierać - nawet nie muszą wiedzieć, że są z trzech dni oby tylko zbadali.
  16. Mam zaufanego weta ale właśnie aż na Śląsku - naprawdę w całej okolicy szukaliśmy takiego wiele miesięcy, bo u niuńki podejrzewali już takie koszmarne rzeczy jak nowotwór przełyku czy wada serca... a wcześniej nikt nie potrafił zdiagnozować jej problemów ze skórą :evil: . Oczywiście szukamy dalej, ale gwarancji że kolejny napotkany będzie tym właściwym nie ma :-? . Udało mi się dodzwonić do tego naszego "magika". Jego zdaniem najpierw faktycznie trzeba zbadać kał... przede wszystkim na lamblie. Można też zbadać na jaja pasożytów "ogólnych", ale podobno to nie jest do końca wiarygodne - można trafić na fazę gdy akurat jaj nie produkują i wtedy badanie ich nie wykaże :( - jak powiedziała mi pani z laboratorium w przypadku podejrzenia robaczycy stosuje się preparat odrobaczający (może być ten Cestal) przez trzy kolejne dni (czyli potrójna dawka) i to jest pewniejsze niż badanie. Więc teraz się waham czy badać kał tylko na lambilie i dac jej przez trzy dni Cestal, czy badać też na jaja innych robali :roll: . To mam załatwić "priorytetowo". Jeżeli nic z tego nie wyniknie to mam jej zrobić pełną biochemię - właśnie żeby te nerki, wątrobę i trzustkę sprawdzić. Ale powiem Wam, że już chyba bym te robale wolała :( - przynajmniej można by się z nimi jakoś prędzej czy później uporać... oby to coś poważniejszego nie było :( .
  17. Hmm... czyli mimo dobrego apetytu i świetnej kondycji robale mogą być... Że badanie mogę zrobić u naszego weta (tzn. w Lublinie) to wiem... tylko tam trzeba dojechać, ale może ktoś w Świdniku też się tym zajmuje. Zaraz podzwonię, a jak nic z tego, to pojedziemy do Lublina :) daleko nie jest. Tylko chyba będzie to trzeba zrobić dopiero w poniedziałek jeżeli mam pozbierać kopexy z trzech dni :roll: .
  18. Ok! W takim razie tak zrobię - zaraz dowiem się kto by nam tu te kopexy przebadał. Dzięki serdeczne :) - przynajmniej wiem od czego zacząć! Brzuszek wet oglądał, zbadał też niuńkę waginoskopem i nic niepokojącego już nie zauważył - po trzech płukaniach było jeszcze lekkie krwawienie, ale po dwóch zastrzykach poprawiających krzepliwość krwi przeszło zupełnie (i oby już nie wróciło). No i przepraszam ale z tych nerwów zapomniałam się przywitać :oops: :oops: :oops: - witam i pozdrawiam cieplutko wszystkich użytkowników tego forum!
  19. Już piszę - zabieg był 19 sierpnia. Od tego czasu praktycznie co tydzień byliśmy u weta - był problem z brzuszkiem (pod szwem zrobiły się twarde "bulwy") i krwawieniem z dróg rodnych - dlatego właśnie robiliśmy morfologię. Wet stwierdził, że musi być jakiś stan zapalny miejscowy i dał antybiotyk. Po nim brzuszek się wciągnął i dlatego pewnie w trzecim badaniu śladu po infekcji już nie ma. Co do podwyższonych gran. kwasochłonnych to właśnie tak wet powiedział - że albo alergia (co u atopika nie było by dziwne), albo pasożyty, dlatego lada dzień zamierzam ją odrobaczyć Cesalem (dermatolog kazała ją odrobaczać co trzy miesiące i tyle od ostatniego odrobaczenia właśnie minęło). Czy jeżeli miała by lamblie, lub np. tasiemca to Cestal plus by to wytłukł?? Czy trzeba własnie robić badanie kału i ewentualnie jakies inne specyfiki stosować? Bo nie wiem czy ją odrobaczyć i jeszcze czekać na efekt, czy czym prędzej robić biochemię żeby sprawdzić nerki, trzuskę i wątrobę :roll: . Pytam o to wszystko, bo niestety nie mam godnego zaufania "ogólnego" weta... tu u nas w klinice od skóry dermatolog, od sterylki położnik... a interniści niestety nie raz nas już zawiedli :-? .
  20. Zapomniałam jeszcze dodać wyników morfologii - robiona trzy razy w ostatnim miesiącu. Może ktoś z Was się na tym zna, bo ja niestety nie :oops: 02.09.2005 hb g/dl 14,7 gran. oboj. segment. 73 ht% 46 pałecz. 3 krw.cz/mm 6,6 gran. kwasochł. 10 krw.b/mm 12200 limfocyty 14 15.09.2005 hb g/dl 15,7 gran. oboj. segment. 65 ht% 49 pałecz. 8 krw.cz/mm 7,0 gran. kwasochł 8 krw.b/mm 12800 limfocyty 19 28.09.2005 hb g/dl 13,4 gran. oboj. segment. 65 ht% 42 pałecz. 3 krw.cz/mm 6,0 gran.kwasochł. 8 krw.b/mm 8000 limfocyty 24
  21. Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc wybaczcie jeżeli umieszczę nie tam gdzie trzeba, albo czegoś nie znalazłam :oops: . Szukałam, ale nie wiem gdzie się z tym doczepić... Moja sucz ma 13,5 miesiąca, jest białą "amstaffką" - w cudzysłowie, bo papierów nie ma. Od wiosny ciągle nam na coś choruje (najpierw atopia, potem trzy miesiące leczenia kaszlu, potem nadczynność jajników, "bulwy" na brzuszku po sterylce i krwawienie z dróg rodnych). To już za nami. Teraz mam następne zmartwienie. Jesteśmy półtora miesiąca po sterylce i od momentu operacji nasza sucz chudnie. Jest to o tyle dziwne, że przed sterylką jadła bardzo marnie (brała leki żeby zatrzymać urojoną przez 20 dni), ale mimo tego nie chudła. Po sterylce, mimo, że dostawała tą samą karmę (Acana lamb&rice) w większej dawce zaczęła na łeb na szyję chudnąć. Przez półtora miesiąca ubyło jej 3,5kg - w talii ubyło jej 15 cm :( , a żebra sterczą. Dwa tygodnie temu zmieniłam jej karmę na Chicopee lamb&rice - teraz robi mniej kup (po Acanie było ich nawet 5 na dobę), więc myślałam że może przyswaja ją lepiej. Ale ona przez te dwa tyg. schudła kolejny kilogram... Fakt rusza się sporo, biega, ale czy to powód?? Biegunki nie ma, wymiotów też nie, apetyt wilczy. Nie pije jakoś szczególnie dużo (tylko po bieganiu). Zaczęła natomiast znowu zjadać kupy z trawnika i patyki - więc dodaję do karmy Salvikal. Odrobaczana była w czerwcu Zipyranem plus. Czy to możliwe żeby miała jakieś robale i od nich tak chudła? I czy przy robalach miała by taki dobry apetyt? Nie wiem zupełnie co mam o tym myśleć, co sprawdzić, na co zwrócić uwagę... Przeczytałam już o nerkach, robalach, coś o tarczycy - ale to dla mnie czarna magia. Od czego tu zacząć i co ewentualnie zbadać? Kupiłam jej już Cestal plus do odrobaczenia, ale co jak po tym nie przejdzie?
×
×
  • Create New...