-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
taki drobnokostny miniek, młodziak ewidentnie, tam się jeszcze dzieciak w oczach czai
-
Cóż za piękny portrecik :) [URL]http://img819.imageshack.us/img819/4383/dscn1558.jpg[/URL] Piekne zdjęcia królisia - Paula masz talent! zwierzaki na Twoich zdjęciach wyrażają uczucia... np. ten wzrok... mówi wszystko, łapie za serce... [URL]http://img836.imageshack.us/img836/2766/dscn1869.jpg[/URL]
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
jambi replied to malawaszka's topic in Sznaucer
postaram się dowiedzieć czegoś na jej temat bezpośrednio od dziewczyny - wolontariuszki w schronisku, od której mam informacje o niej -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
jambi replied to malawaszka's topic in Sznaucer
malawaszka miała wkleic ale niech tam: Sunia ze schroniska w Józefowie k. Legionowa, ul. Strużanska [URL="http://img39.imageshack.us/i/sznb.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img39/6945/sznb.jpg[/IMG][/URL] na temat suni dostałam taka informację: [I]sunia jest nadal w schronisku....[/I] [I]jej sprawa jest aktualna[/I] [I]najlepiej jak zadzwonić pani do p.dyrektor omawiajac sprawe adopcji gdyz [/I] [I]wszystkie suczki wydawane sa po zabiegu sterylizacji prosze porozmawiac z pania Bozena, tel. 694642098[/I] czyli - nadal w schronisku, niesterylizowana jeszcze, niedawno miała cieczkę. -
ha! Furla pozazdrościła "siostrzyczce" Intera i podstępem stara się zdobyć szczyty... inteligentna babka, chłopaki poszaleją, nogi im sie zaplączą, więc męską część stawki będzie miała z głowy
-
[B]AnkaG [/B]- bardzo się cieszę mogąc powitać kolejnego sznupofila w mojej skromnej galerii! :lol: [quote name='Fides79'] czy moglabym dodawac zdjęcia z Picasa, może orientujesz się czy jest taka możliwość?[/QUOTE] bladego pojęcia nie mam :niewiem: ja dodaję przez imageshacka [quote name='Fides79'] a jak tak patrze na Balbine, to na niektórych zdjęciach wygląda trochę jak buldożek francuski z kudłatą łepetyną :-D[/QUOTE] :eek2: że przepraszam jak wygląda...?! :obrazic: [quote name='zerduszko']Ale z Ciebie zdolniacha, tak ładnie dziecko wychować :)[/QUOTE] to kwestia genów :p [quote name='weszka'] i oby z tego nie wyrastał.[/QUOTE] :cool2: i oby mój też! no ale co by gołosłownym nie być - straszny wielki pies i dziecko [URL="http://img193.imageshack.us/i/arsz.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img193/7578/arsz.jpg[/IMG][/URL]
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
jambi replied to malawaszka's topic in Sznaucer
CZACZI??? ale nowy Czaczi czy to ten Czaczi który się przewija juz od dawna? -
[quote name='malawaszka'] ZBIERAMY DEKLARACJE dla Birmy - bez wyciągniecia jej ze schroniska niczego się nie dowiemy o tym jaka ona jest, jakiego domu jej trzeba - a czas leci - proszę pomóżcie :modla: potrzeba stałych deklaracji minimum 200-250 zł no to ja jeszcze raz powtórzę : [quote name='jambi_']co do deklaracji, ja mogę dać dobry przykład, jeśli by zapadła decyzja od kierownictwa do rozpoczęcia zbiórki takowych, to ja na początek- 30 złociszy na miesiąc
-
[quote name='Fides79']nieletni gadziną ha ha ha a to dobre[/QUOTE] Fides.... w żadnym wypadku.... przeczytaj jeszcze raz : [quote name='jambi_'] ..... do tego dochodzi 1 nieletni i [B]1 mąż[/B]... no chyba że tego ostatniego miałaś na myśli ....[/QUOTE] :razz: no i fakt, nieścisłość z mojej strony zatem prostuje: żadna gadzina z wyjątkiem ewentualnie dżółffia :p a nieletni jest w porządku, w końcu moja krew :razz: rezolutny aż za bardzo ale cieszę się, bo wszystko na to wskazuje,że chyba odziedziczył po mnie dobre cechy, lubi pieski, obok żadnego nie przejdzie obojętnie, dzieli się smakołykami stosując przy tym manewr "[I]o upadło mi[/I]", zawsze o nich pamięta jak jedziemy na działkę "[I]a Balbinka i mia idą z nami?[/I]", przed snem zawsze musi przytulić kotka na dobranoc, Myszo-szczura wręcz uwielbia i jak nie chce wracać do domu np. z placu zabaw wystarczy powiedzieć "ale trzeba myszke nakarmić" i młody juz leci :p
-
witaj [B]Fides[/B]! :) cieszę się że zajrzałaś :p demotek niezwykle adekwatny i trafny :biggrina: [B]weszka[/B], ja sobie stanowczo wypraszam! pisałam wszakże, iż gadzina schronienia pod mym dachem nie znajdzie :shake: no ale zasadniczo podsumowując to troche sie tego plącze :p psy trzy, kota i kot, biała myszka, stado ptaszydeł w ilości sztuk 2, do tego dochodzi 1 nieletni i 1 mąż... no chyba że tego ostatniego miałaś na myśli ....
-
Pele, smutny czarny chyba sznaucer -ma własny dom. Dziękujemy!
jambi replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
jeśli wielkości boksia - a tak mi się wydaje - to olbrzymowaty... cudo... ja se w końcu żyły podetne... -
[quote name='toyota'] I od razu wyjaśniam , że to nie chodzi o Ciebie Apolla , żebyś się nie poczuła się urażona , tylko zastanawiam się nad tym dlaczego niektórzy weci tak chętnie podają zastrzyki hormonalne i to nie awaryjnie jednorazowo , ale przez wiele lat co pół roku.[/QUOTE] a może zwyczajnie dlatego, że to się bardziej opłaca? zastrzyki podawane wielokrotnie - one wcale nie są tanie, druga rzecz, a może nie chce im się babrać z operacjami?
-
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']jambi no niezłego masz weta:) chyba byłabym u niego jeden i ostatni raz:) mojego weta już tak uelastyczniłam, że większość rzeczy robi i daje mi za darmo:) co miał na mnie zarobić to i tak zarobił przez kilka lat:) a jak będzie trzeba to wie komu można dodać do rachunku:):evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] no właśnie juz go nie mam... :) ale ten zrobił mnie 2 razy... dałam mu drugą szansę ;) no co? każdemu trzeba dać, a ten drugi raz był jeszcze lepszy... tylko tym razem nie chodziło o kasę nie chcę zaśmiecać wątku myszki więc w skrócie: moja sucz miała RTG głowy, dostała do niego narkozę, potem wybudzacza, potem wizyta u mojego weta, który oglądał RTG, potem on jej coś dał a potem sucz dostała ataku, walnęło nią o podłogę, zaczęlo trząść, białka wywalone a Pan weterynarz złapał mnie za ramię i wydukał "niech pani coś zrobi"....... nie zabiłam. płakałam jak bóbr, śmiałam się jak debil, obie te rzeczy razem, powiedziałam "k***a", zabrałam psa i wyszłam -
he he he... styl "na dziobaka"... one wszystkie tak robią! [URL]http://img231.imageshack.us/img231/2889/dsc0583z.jpg[/URL] a Furla nurkuje czy naprawde jej to tak wyszło rozpaczliwie?
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
jambi replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='malawaszka']ta sunia ma już dom - na widok obcych psów wpada w furię i [B]potrafi się odwinać na własciciela[/B] :shake: [/QUOTE] znaczy się dominantka i ewidentne braki w edukacji; pies nie wie kto tu rządzi - to jest do naprawienia! wiem z autopsji. Trzeba czasu, chęci i konsekwentnego działania i będzie miodzio. Mam nadzieję, że trafiła w odpowiedzialne ręce! i... Waszka... nienawidzę jak to piszesz: [quote name='malawaszka']Nowe:[/QUOTE] :shake: -
no akcja raczej typowo Warszawska, choć ten jeden raz stolyca się wykazała, bo ostatnie typowo warszawskie akcje (vide: walki krzyżowców) nie świadczyły raczej zbyt dobrze o stanie umysłu mieszkańców... chociaż, ja wciąż twierdzę, że krzyżowcy to jednak w większości była ludnośc napływowa... wracając do akcji - [B][I]Kampania jest skierowana do osób porzucających zwierzęta domowe oraz ludzi, którzy mogą być świadkami takiego postępowania.[/I][/B] z dalszych informacji umieszczonych na stronie ja rozumiem, że to dopiero początek: "[I]Strona [/I][URL="http://www.przestancie.org/"][I]www.przestancie.org[/I][/URL][I] będzie zawierać wskazówki m.in. dla osób, które wyjeżdżają na dłużej i szukają opieki dla zwierzęcia, nie potrafią poradzić sobie z jego zachowaniem lub z innych przyczyn nie mogą go już trzymać. Strona będzie zawierać odnośniki do miejsc, w których tacy ludzie i ich zwierzęta mogą uzyskać bezpłatną pomoc. "[/I] Dodatkowo organizatorzy zapraszają do współpracy. Czyli - nie wykluczone, że akcja ta zostanie rozszerzona a być może także przeniesie się i do innych miast. Bo w końcu co jak co, mimo największego skupienia wariatów na metr kwadratowy, nie można utrzymywać, że tylko Warszawa jest siedliskiem wszelkiego zła.
-
[SIZE=2]Wczorajsze popołudnie upłynęło mi rodzinnie. :p[/SIZE] [SIZE=2]Jako że pogoda nastrajała raczej do spacerków i podobnej aktywności niż do siedzenia w czterech dusznych ścianach, udaliśmy się całą trzyosobową rodziną do miasta celem spożycia lodów. Nie żebyśmy w tym mieście nie mieszkali na codzień, ale miasto w tym wypadku oznacza raczej Centrum - neonami błyszczące, pełne smogu i przepychu siedlisko rozpusty. :sg168:[/SIZE] [SIZE=2]W tę wycieczkę zabraliśmy się środkami miejskiej komunikacji wybierając ku temu metro. Po pasjonującej wycieczce metrem wylądowaliśmy w rzeczonym Centrum. Pasjonującej z uwagi na moją latorośl, dla której każda wycieczka pojazdami szynowymi stanowi niebywałą atrakcję, ale także z uwagi na pasjonujące komentarze wygłaszane przez ową latorośl. :mdrmed:[/SIZE] [SIZE=2]W Centrum spokojnym krokiem ruszyliśmy na poszukiwanie lodów. Jednakże po drodze wyrósł nam Empik, gdzie spędziliśmy upojne pół godzinki, kręcąc się bez wyraźnego celu. Nie powiem co oglądaliśmy, na co się natknęłiśmy i co nas zadziwiło, bo nie kocham Empika tak, żeby mu aż reklamę robić, grunt, że niepomna na moje wcześniejsze zarzekania, że ja żadnych zakupów nie robię, nieopatrznie weszłam między książki... :look3: I tak, po jakimś czasie całą trójką opuszczaliśmy ten przybytek, gdzie każdy znalazł coś dla siebie: mój mąż jakąś wybitnie męską grę, (w którą i tak pewnie nie zagra z braku czasu), ja „Tajemnice psiego umysłu” (a jakże), a moje dziecko dostało swoją pierwszą w życiu książkę o lokomotywach (tak na marginesie, przed snem zostałam niejako zmuszona do przeczytania mu fragmentów tejże książki, składających się w dużej mierze z szczegółów technicznych... w życiu nie słuchał niczego z takim zainteresowaniem... on ma 3 lata...).:roll:[/SIZE] [SIZE=2]Po przepuszczeniu pewnej ilości kasy w Empiku, udaliśmy się w kierunku północnym, w celu zrealizowania zasadniczego punktu naszej wycieczki. Z braku punktów pośrednich, wylądowaliśmy w Mac Donalds`ie, gdzie lody zostały wymienione na zestaw „hapimila” z Pinokiem oraz 2 koktajle. Po konsumpcji, i uznaniu, że ten „dzień dziecka” kiedyś się musi skończyć udaliśmy się na przystanek tramwajowy, skąd zamierzaliśmy wrócić do domu. :p[/SIZE] [SIZE=2]A że pogoda była piękna (jeszcze przed burzą, ciepło, ale wieczorny chłodek dawał wytchnienie), wysiedliśmy przystanek wcześniej, by jeszcze kawałek przejść spacerkiem. [/SIZE] [SIZE=2]Wysiedliśmy z tramwaju i... tu nastąpił wstrząs. Na tym ta radosna opowieść się kończy, bo widok jaki ujrzałam na przystanku zapadł głęboko w mój umysł, ryjąc w nim głebokie bruzdy i niewątpliwie pozostawiając trwały ślad. Do słupa na przystanku przywiązana była czerwona smycz. Smycz zwisała równo, końcem z obrożą spoczywając na chodniku gdzie narysowana białą linią była sylwetka psa. Narysowana była w taki sposób, w jaki obrysowuje się zwłoki. Był to obraz tak niezwykle sugestywny, że zdołałam wydać z siebie tylko jęk: „Boże....” Przed oczami stanęły mi psy przywiązane do drzew, to co z nich zostaje...Pod wizerunkiem psa był napis: [FONT=Garamond][B]PRZESTANCIE.ORG[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=2]Łatwo było domyślić się, że jest to adres strony internetowej, jednakże sprawdzić czego dotyczy, byłam w stanie dopiero dziś w pracy. I rzeczywiście, jak przypuszczałam, jest to akcja na rzecz zwierząt. Zajrzyjcie sami, już na pierwszej stronie jest zdjęcie ilustrujące to, co zobaczyłam na własne oczy, jednakże w rzeczywistości, wieczorem, na ciemnym przystanku, w świetle latarni był to tak „mocny” obraz, że nie mogłam o nim przestać myśleć przez cały ten końcowy etap wycieczki. Noc tez nie przyniosła ukojenia. Ja wiem, jak to brzmi, bynajmniej nie o poetyckość mi chodzi, lecz o faktyczne odniesienie do mojego stanu. Mam nadzieję, że ten obrazek, ta akcja, wywoła podobną reakcję o innych, i nie tylko u osób wrażliwych na psią krzywdę (za która poniekąd się uważam – nie za krzywde rzecz jasna, lecz za osobę). Mam nadzieję, że co mniej wrażliwsi, spojrzawszy na to, pomyślą. Zastanowią się. Być może komuś opowiedzą. Być może wpłynie to na czyjąś decyzję. Mam taką nadzieję.[/SIZE] :sad:
-
[quote name='Apolla']Byłam u weterynarza i wstrzyknie jej ten zastrzyk, żeby następny raz nie zaszła w ciąże, wiem, że trzeba go powtarzać :)[/QUOTE] dziewczyno! te zastrzyki to bomba hormonalna! po kilku takich "wstrzyknięciach" organizm suki jest rozwalony... mozna raz - awaryjnie, ale nie jako reguła!
-
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']eeekstra!!!!! czysty zysk!!!:angryy:[/QUOTE] no czysty zysk, bo doprowadził do tego, że przeszłam szybki kurs u zaprzyjaźnionej pielęgniarki i przy następnych razach sama robiłam zastrzyki a kotowi kroplówy... -
[quote name='Apolla']nie będziemy jej sterylizować bo nie ma już powodu. Kiedyś miała szczeniaki ale nie była pilnowana... po prostu jak miała to były usypiane. teraz na starość nie musi być sterylizowana. Nie jest osowiała ona raczej tęskni za szczeniakiem. Ale dziękuję za odpowiedź :)[/QUOTE] a ja myślę, że powód być może jest! na jakiej podstawie oceniasz że to tęsknota a nie choroba? a skąd masz pewność że szczenie było tylko jedno?! a może były dwa, lecz ten drugi się nie urodził, martwy - przepraszam za słowo - rozkłada się... tu jest konieczny wet! kolejna rzecz - 10 lat, to jeszcze nie starość, ona może jeszcze nie raz być szczenna!!! Przepraszam, nie czytałam całego watku, ograniczyłam się do pierwszej strony, ale dalej nie wytrzymałam, więc byc może ktoś już wyżej pisał to samo...
-
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']moim zdaniem obowiązkiem tej lekarki jest sprowadzenie szczepionki, a nie właściciel będzie jeździł i szukał nie wiadomo gdzie..[/QUOTE] a ja wam powiem, że sie nie dziwie; kiedyś wet kazał mi kupić lek dla mojego psa - nie pamietam nazwy, ale to były fiolki do zastrzyków, przynieśc do niego a on robił zastrzyki... kupiłam 10 sztuk, wet zrobił 5 zastrzyków - nie dość że ja to kupiłam, to za każdy zastrzyk płaciłam 30 zet, a reszty mi nie oddał -
SZNAUCER MINI Misza szuka SUPER turboOpiekuna - ZNALAZŁ!!!
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bliss']a my mieliśmy święto :loveu: niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia córeczko :new-bday::bday::BIG: [URL]http://i956.photobucket.com/albums/ae48/biarellaBliss/kotopsy/t.jpg[/URL] [/QUOTE] przepraszam bardzo, że niedyskretne pytanie zadam... to ile młoda dama ma lat??? na torcie widzę "czwórkę" ale świeczek 5 ??? [URL]http://i956.photobucket.com/albums/ae48/biarellaBliss/kotopsy/x2.jpg[/URL] bosssskie... "Try me"... :roflt: [quote name='Bliss'] [COLOR=silver]emotki są fajne ... pchaj ile wlezie[/COLOR] ;)[/QUOTE] [COLOR=silver]no ale co Ty?! regulamin zabrania!;)[/COLOR] -
[quote name='Darianna']Jambi, a macie DT lub DS? ile wogóle tych psów jest i jakie? w sensie rasy...[/QUOTE] jest DS - pewny, ale błagam! opowiem wszystko jak już wszystko będzie załatwione ok? na razie tylko cierpliwośc jest potrzebna! I kciuki. I szczęście, więc sza!