Jump to content
Dogomania

jambi

Members
  • Posts

    4744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jambi

  1. Ktoś coś mówił o tekście do ogłoszeń, takie mi wyszło, może być jako podstawa ;) [COLOR=royalblue][B]Piątek to młody, niezwykle przyjacielski i towarzyski psiak o bardzo wesołym usposobieniu. Wspaniale dogaduje się z innymi psami i z kotami, kocha ludzi, pragnie być blisko nich, całym swoim małym ciałkiem wyrażając radość i oddanie. Jest ogromnym pieszczochem wystawiającym brzuszek do głaskania i rozdającym całuski na prawo i lewo. Uwielbia gonitwy na dworze i zabawę z innymi psami. Nie ma w nim cienia agresji, on po prostu kocha cały świat! Będzie wspaniałym towarzyszem zabaw, kompanem na spacerach, przyjacielem w codzienności. [/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]Piątek ma około 2 lat, choć niewykluczone że jest młodszy (jeden weterynarz określił go jako rocznego psiaka). Jest zdrowy, zaszczepiony i odrobaczony, już po zabiegu kastracji i z niecierpliwością wyczekuje nowego, wspaniałego domu.[/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]Jest malutkim pieskiem, to taki "prawie" miniaturowy sznaucerek, o zawadiackiej grzywce i przępięknych pełnych oddania bursztynowych oczach.[/B][/COLOR]
  2. najnowszy nabytek Wasi :p , dostała w spadku na przechowanie na czas wychowania potomka żony brata swojego chłopa... czy jakoś tak... :roll: ooo, spóźniłam się sama juz napisała :p
  3. [quote name='Bliss'] wniosek prosty - włóż co uważasz za słuszne i się dobrze baw :p[/QUOTE] popieram! jeśli wybierzesz krynnoline to ja poprosze o zdjęcie :) za 2 tygodnie to początek września będzie, jeszcze ciepło, jakieś fajne kiecke znajdziesz pewnie... no chyba, że to Twoje wesele, to wypadałoby na biało...
  4. [B]Fides[/B] - jeśli babuleńka to jestem w stanie ją rozgrzeszyć, lecz jeśli społeczna menda o lepkich rączkach - jestem w stanie ją przekląć a teraz na tym przystanku to wygląda jak głupi rysunek... nie jest juz tak wymowne, ale co ciekawe, dziś rano kłębił się tam tłum ludzi z metra, cały przystanek był upchany, ale na tym metrze kwadratowym nikt nie stanął [quote name='Asiaczek']Ślimaki - ślimakami, a ja chciałam się dopytac, czy o 20.20 to ty juz śpisz...? Dzwoniła wczoraj do Ciebie i.... cisza.... nawet nie oddzwoniłaś..... ani wczoraj ani dzisiaj.... przykre... A oslimakach do masz czas gadac... buuuuuuuu....... Pzdr.[/QUOTE] o ślimakach gadam w pracy ;) a tak wogóle to wielce zastanawiające jest to o czym piszesz, i nie ukrywam, że czuję się nieco urażona bezpodstawnymi podejrzeniami... bo gdybyś dzwoniła, to bym oddzwoniła, zwłaszcza, że około godz. 20 toczyłam kilka rozmów telefonicznych, słałam sms-y i mms-y więc telefon miałam w ręku - mam na to nawet świadków :razz:: [B]ludwa, malawaszka, morisowa[/B] - to z dogo, a ponadto osoba, z którą konferowałam w temacie poniekąd Ci znanym - jamników. [U]Z ręką na sercu Asiu - nawet mi się nie wyświetliło żebyś dzwoniła.[/U] a o 20.20 nie śpię :) zwykle koło tej godziny jestem z psami na spacerze :)
  5. [quote name='Bliss']kochany, cierpliwy Aron :loveu: - dobrze że przeżyła :diabloti:[/QUOTE] no przeżyła bo ona jest szybka :evil_lol: , a Aron jest w sumie dżentelmen i z zasady kobiet nie rusza :p , no chyba że przegną, no ale w tym wypadku był za wolny :lol: a potem już był spokój bo po kastracji juz mu nic nie dyndało
  6. Dzięki dziewczyny! :) młody bardzo lubi tak się "uwalić" na Arona, a i Aron nie ma nic przeciwko temu... wogóle mój pies mnie zadziwił, miał 9 lat gdy pojawił się młody, a od początku uznał go za nietykalnego VIP-a i pozwala mu na wszystko. Dosłownie - na wszystko. Mały może się na nim położyć, usiąść na nim, zajrzeć mu w ucho, włożyć rękę do paszczy, zabrać zabawkę, jedzenie a pies ani jednego dźwięku nie wyda i nie zaprotestuje. :) Moje złoto :loveu: a trochę z innej beczki... pamiętacie co pisałam o akcji PRZESTANCIE.ORG? ja przeżyłam wstrząs ujrzawszy ten widok na przystanku? no więc właśnie... ktoś podp..... smycz.... :angryy:
  7. noooo.... jak była szczeniak i zauważyła że to to się fajnie dynda to potrafiła walnąć łapą jak w piłeczkę... a raz spróbowała zębami... ale to był tylko jeden raz...
  8. [quote name='AnkaG']Sto lat Luniasta- męcz Pańcię jeszcze długo :) A Wasia już za chwileczkę, już za momencik będzie obchodzić 18 - tkę :)[/QUOTE] taaa... właśnie... i to kolejną ;) a Lunecie - życzę wielu lat wesołego brykania po Waszkowym królestwie :multi:
  9. [quote name='Bliss']no bo to nie naklejka - to WYSTAJE I SIĘ DYNDA więc sama rozumiesz, że aż sie prosi o dziurkowanie :diabloti:[/QUOTE] a nie, jak się dynda to faktycznie trzeba wykończyć,:diabloti: jak mój Aron był jeszcze "mężczyzną" to miniaturka miała podobne poglądy...:oops:
  10. [quote name='milamini']10 zł zapłaciła- a w Płocku dla odmiany jak robi to 80. Więc dwa czy trzy zastrzyki po 80 zeta to właściwie sterylkę już da się wykonać. .[/QUOTE] właśnie o to mi chodziło - kilkukrotne podanie zastrzyków = cena za sterylkę, a korzyści ze sterylki znacznie większe, bo po tych zastrzykach może się okazać, że operacja niezbędna i i tak skończy się sterylką! ... albo "zejściem" suki
  11. kilka dni wystarczyło i już widać zużycie materiału :lol: bossskie! nawet naklejka się nie ostała w całości [quote name='Bliss'] [IMG]http://i956.photobucket.com/albums/ae48/biarellaBliss/kotopsy/x2.jpg[/IMG] [/QUOTE] [quote name='Bliss'] [IMG]http://i956.photobucket.com/albums/ae48/biarellaBliss/kotopsy/q6.jpg[/IMG] [/QUOTE]
  12. [quote name='malawaszka']no ale coświecej wiadomo o niej? na stronie schroniska jej nie znalazłam[/QUOTE] w schronisku jest nadal, informacje które mam (w sumie niewiele wkleiłam do posta ze zdjęciem suczki)
  13. w sumie tak, w sumie nawet 2, a ten Twój to jaki? bo każda propozycja warta rozważenia
  14. [quote name='malawaszka']gdzie ta nieścisłość? :lol: [/QUOTE] no wiesz, mi wychodzi, że Ci jeszcze do pełni szczęscia brakuje 13 psów... to tak z prostych obliczeń, wtedy będzie po równo 1 kotek na 1 pieska, bo tera pieski moga nie dać rady jak na jednego przypada 5,3333 kota... serio Ci kot wyzewnętrznił zużytą mysz na klawiaturę? :shock: i co zrobiłaś? wyrzuciłaś? czy używasz nadal? oczywiście mówie o klawiaturze
  15. [quote name='Alicja']to zobacz ...u Ciebie też każdy piesek ma własnego ;)[/QUOTE] ale... to ja tu widzę pewną nieścisłość :hmmmm: skoro piesków jest trzy a kotków fefnaście tooo.... [quote name='lolka75'] j:.... chcial amputowac ta ubrudzona noge:roll:.....:evil_lol:. [/QUOTE] omajgot... jakie te chłopy delikatne... mój ostatnio odtańczył taniec indiański klnąc siarczyście i prawie se skóre starł z twarzy ręcznikiem po tym jak sie Aron otrzepał po piciu wody
  16. [quote name='Fides79'] ślimaki rozmnażają się kopulując z płcią przeciwną i składając jaja:razz:[/QUOTE] acha! okazuje się, że prawda lezy jak zwykle po środku, bo i ja miałam trochę racji ;) ze strony podanej przez weszkę wyczytałam, że: [I][COLOR=darkslategray]Achatina fulica to jeden z najłatwiej rozmnażających sie ślimaków. Nie trzeba samca i samicy, gdyż ślimaki to obojnaki i do rozmnożenia wystarczą dwa osobniki, które podczas kopulacji (łączą się tzw.miłosną strzałką u boku głowy) zapładniają sie wzajemnie.[/COLOR][/I] [COLOR=darkslategray][COLOR=black][/COLOR][/COLOR] [COLOR=darkslategray][COLOR=black]znaczy się, robią to z głową :p[/COLOR] [/COLOR]
  17. No dobra, zgadzam się, w sytuacjach ekstremalnych zasady ulegają zmianie; to o czym pisałam wcześniej, to jest taka generalna zasada, przy założeniu, że zwierz sam jest pokojowo nastawiony, nikomu krzywdy nie czyni, i jedynym jego pragnieniem jest wieść spokojny żywot, coś jakby "żyj i pozwól żyć innym", jakkolwiek, każda zasada ma swoje wyjątki, odstępstwa, zatem wszystko zalezy jakaż to sytuacja ma miejsce. Oczywiście, zapewne w takim przypadku, jaki opisała Fides, byłabym cięzko przerażona i starałabym się pozbyć "kłopotu", dodatkowo wiem, że dorosłe dzikie szczury potrafią zagryźć mniejsze, bezbronne stworzenia, szczenięta, kury itp - oczywiście, w tej sytuacji napewno takiego upiora bym nie broniła i nie chwaliła. Mi chodzi o sytuacje, gdy niepotrzebnie dochodzi do niszczenia istot, stworzeń, które w niczym nie zawiniły! a tym bardziej jeżeli bierze się to z czystej przyjemności, czasem z bezmyślności - a niestety takie obrazki widziałam i o takich przypadkach słyszałam. A przykład z życia, i w dodatku tematycznie zbliżony - kiedyś na ulicy mały chłopiec na rowerku rozjeżdzał ślimaki, idący obok tatus nie reagował a wręcz w pewnym momencie powiedział "o tu jest jeszcze jeden" - taki obrazek jest dla mnie co najmniej oburzający, nie dość że brak stanowczej reakcji rodzica, to jeszcze bezmyślna akceptacja. I dla mnie jest to tak: dziś ślimaczek, jutro zobaczymy czy myszka umie nurkować w akwarium (osobisty brat mojej koleżanki z liceum zrobił coś takiego), a w przyszłości wyrzucimy psa z pędzącego samochodu. ale - zaznaczam - nie dotyczy to nikogo - jest to moja osobista refleksja, raczej ogólna niz jednostkowa! bynajmniej nie pisałam w nawiązaniu do "ekterminatora" Ludwy, moje dziecko też rozdeptało kilka ślimaków. To co napisałam, wynika raczej z moich przemyśleń, a wiadomo, że podejście do zwierzaków zalezy w dużej mierze od wpływu rodziców, więc nie twierdzę, że każdy kto rozdeptał w życiu ślimaka w przyszłości będzie mordował zwierzęta! to by była bzdura, ja tylko od tematu mięczaka, doszłam do ... no nie wiem do czego doszłam... bynajmniej chodzi mi o budowanie szacunku do istot żywych od małego.
  18. [B]weszk[/B]a, czym Cię zawiodłam? brakiem wiedzy o ślimakach czy brakiem chęci na ślimaka? a ja małemu nie pozwalam rozdeptywać :shake:, jak mu się zdarzało rozgnieść ślimaka to dostał ode mnie taką reprymendę, że mu w pięty poszło :errrr: Zwierz jest zwierz, dziecko ma je szanować i nie zabijać... być może to trochę wyolbrzymienie, ale ja mam obawy, że czasem od ślimaków się zaczyna, potem przychodzi czas na kotki, myszki, aż nadchodzi chwila gdy kopnięcie psa jest codziennością, a wyrzucenie go przez okno nie stanowi problemu; Potępiam pułapki na myszy, trutki i takie tam. Rzecz jasna, można mi zarzucić hipokryzję, ale dopuszczam zabijanie much, tępienie insektów itp. Ktoś powie "ale jak? zwierz jest zwierz :diabloti:" a otóż nie, zwierz to zwierz, a insekt to insekt - tępienie robactwa popieram :p
  19. [B]weszka[/B]... afrykańskich ???????? :crazyeye: to są te giganty wielkości ludzkiej dłoni, z muszlą jak popielniczka ??? :shake: nie, dziękuję. A wogóle to ślimak to co to jest? w sensie klasyfikacji? bo zasadniczo to mięczak... nie, nie pasuje :stop: żadnych mięczaków! ani afrykańskich, ani winniczków, ani nawet zwykłych (które pewnie też maja jakąś fachową nazwę) odmawiam kategorycznie [img]http://manu.dogomania.pl/emot/krzywy.gif[/img], wystarczą mi te, które mamy na działce, a które moje dziecko z upojeniem zbiera i ... dokarmia... tak więc, ostatecznie - dziękuję Wam za troskę, ale ślimaczki to nie jest do końca to czego mi do szczęścia brakuje :p a tak z ciekawości... :cool3: jak one to robia te ślimaki? w sensie że jak się rozmnażają? a one to przypadkiem nie sa obojnaki? znaczy że same sie mogą? tak mi coś świta w głowie z czasów szkolnych ;)
  20. [quote name='Grosziwo'] gdzie nie spojrzę w domu widzę koty (nie zwidy).[/QUOTE] zawsze to lepsze niż białe myszki ;) [quote name='zerduszko']Chyba przydałby mi się jesco jeden do rozładowania destruktorki :diabloti:[/QUOTE] a mi się zdaje że trafiłaś w sedno... bo ona w ten sposób zapewne rozładowuje stresy wywołane samotnością... sama, nie ma do kogo gęby otworzyć, zero zrozumienia i niechęc dookoła...:shake:
  21. czekaj zaraz chwila, czytam i nie do końća rozumiem, furciaczek to jest Hodowla zarejestrowana w ZKwP?
  22. [quote name='supergoga'] wszystko zalezy od tego jaki jest ten drugi pies.[/QUOTE] no właśnie, to fakt, mój Aron jest typowym psem o silnym charakterze, inne samce do ustawienia, często siłowo... a jednak jednego samca w życiu nie tknął nawet pazurem (chyba że zabawowo), ale tamten raczej spokojny wręcz doopowaty jednak, ja tez pomyślałam o Toffiku...
  23. dostałam dzisiaj info od kamilqax95x, kurde, miałam nadzieje, że to jeden z już znanych a to nowy :( AnkaG - bosko by było gdybyś mogła pojechac do schronu :)
  24. Edward jest fan-ta-sty-czny!!!! i od razu mówię - ja mam przesyt! nie biere, ale i tak szalenie mi się podoba :) ma taką mądrość w oczach i to dostojne imie, niemalże królewskie ;) a ja mam ciemnozieloną kanapę i wolałąbym czerwoną... czarny pies na ciemnozielonym... koszmar fotografa
  25. Fajowy pies, dla mnie to on jest piękny, taki zapaśnik ;) bardzo podobał mi się ten opis interwencji względem psów "zwrócił im uwage na niestosowność zachowania" - boskie :)
×
×
  • Create New...