-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
PO WYPADKU POŁAMANA - Mała Mi umarła... [']
jambi replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże... dopiero zobaczyłam ten temat wskakując tu z innego watku i juz po ... :( :( chciałam napisac taka malutka, taka piękna, taka słodka, czytałam kolejne posty bo chciałam się dowiedzieć jak operacja i kuźwa na tytuł jakoś nie spojrzałam.... i nagle przeczytałam Mała Mi umarła.... od razu mi sie przypomniała moja mała Nel... była bardzo podobna, też z cholernym wenflonem w łapce i też wszystko potoczyło się bardzo szybko -
[quote name='lolka75'] ale byl juz czas na zmiane tytulu:p....[/QUOTE] taaa, zwłąszcza doskonale adekwatny do zdjęć w bannerku... wyszczerzone anioły i słodko śpiące demony.... ;)
-
Biała sznaucerka miniaturka oddana do schroniska Ma DOM :))))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
he he a ja myslę, że ona się dopiro rozkręca ;) ale nic dziwnego, normalny, młody zywiołowy sznup, co se będzie żałować ;) a Biały tez nie wygląda na przejętego, ale gwiazda z niej niezła :) -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
jambi replied to mru's topic in Już w nowym domu
buahahaha.... oznaczył swoją własność.... a tak przy okazji - kiedy, gdzie dokładnie, o jakiej porze itp. na tych Polach ta szkółka, bo ja bym wpadła, towarzysko ofkors, bo moja emerycka brygada już dawno nawet zapomniała że szkólona była -
Gryziony sznupkowaty Toffik z Łodzi - MA DOM
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reno2001']Tof czuje się w nowym domu, jakby mieszkał tam od zawsze ;) .[/QUOTE] no! to bravo! i jednak udało Ci się Reno spełnić swoje postanowienie (co do rychłego wyekspediowania Toffa do nowego domu) -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
jambi replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='morepig']powiem wam ze jak nalal nam na łóżko to mieliśmy ochotę nalać na jego :P[/QUOTE] gdzieś czytałam że ktoś tak kiedyś zrobił... -
SZNAUCER MINI Misza szuka SUPER turboOpiekuna - ZNALAZŁ!!!
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
te odmęty mnie powaliły ... :roflt: a Biedrona biedna wypatrywała was ze łazami w oczętach...:-( [quote name='Bliss']parę kiczowatych pocztówkowych dla relaksu :p[/QUOTE] no wiesz?! "kiczowatych" ?! ... takie są najlepsze!:p [URL]http://i34.tinypic.com/2eg44dt.jpg[/URL] ja chyba mam taka samą :evil_lol: fotki super, widac że wyjazd się udał, a wogóle to fajnie że już wróciliście :) -
ooo dziękuję :) to jeszcze na koniec, żeby Ci nie bałaganić w galerii uspokoję Cię tylko: kołowrotka nie mam, to akurat wiem, że to nie dla szczura, a klatka jest raczej spora i póki co mieszka w niej 1 ciur ;)
-
dobrze, dobrze, nie krzycz... szczur został kupiony przez mojego męża z likwidowanego sklepu dla zwierzaków, jako alternatywa przed przekazaniem go jako karme dla gadziny! zresztą trudno mówić o kupnie, kupowane były raczej akcesoria dla szczura (klatka, domki, miski, zabawki karma itp) a szczur kosztował 1 grosz...
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
jambi replied to mru's topic in Już w nowym domu
ja to sie normalnie musze z Toba mru kiedys umówić na jakies piwko i pogadankę :) :) [quote name='mru'] - nie są to "policyjne" metody stosowane czesto przez owczarkarzy hiehie (nawetpo dziś dzień takie psy można zna zawodach zobaczyc, ze widać ze pies wykonuje polecenie, bo musi, bo mu kazali a nie dlatego, że sprawia mu to radość) [/QUOTE] he he he... sama takiego znałam! owczarka właśnie Gump mu było ... -
dzkięki sachma! hmmmm.... znaczy, że powinnam rozważyć drugiego?
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
jambi replied to mru's topic in Już w nowym domu
jak wszyscy się tu wymądrzają to ja też, a co :eviltong: nie chodzi o to, że psy tylko czyhają i knuja jak by tu przejąc kontrolę i przywództwo, to nie do końca tak, są psy, które w życiu nie odważyłyby się na to aby byc przywódcą, ale sa jednostki o silnym charakterze, które nie tyle są uzurpatorami, ile zwyczajnie czuja silna potrzebę prawidłowości i stabilizacji. Stado jest stado, na czele stada stoi alfa, która w żadnym wypadku nie może być pierdołą, musi mieć posłuch i wzbudzać szacunek reszty stada. I niekoniecznie czynic to siłą, no chyba że siłą woli, nie chodzi o to aby stale "walczyć" lecz aby raz ustalone zasady i prawa były respektowane. Jeśli pozwoli się psu "wejść se na łeb" to w zależności od cech charakteru tegoż psa będzie albo niezwykle upierdliwy i nieposłuszny w kontaktach ze światem zewnętrznym, albo zwyczajnie niebezpieczny. To jest w skrócie - ja nie zamierzam ksiązki pisać! A czy ludzie traktuja psy jako ludzi, czy też czy pies zdaje sobie sprawę z tego że my ludzie psami nie jesteśmy to sprawa zawiła. Tego tez się tak nie da w jednym zdaniu... byc może ja się kiedys pobawię i to rozwinę, ale nie tu :) jedno wiem, średnio przecietny pies gdyby chciał, lub został ku temu sprowokowany, rychło obalił by przywództwo przeciętnego ludzia. Jednak wpojony instynkt stada każe takiemu psu egzystowac w uporządkowanym hierarchicznie "mini-społeczeństwie" i jeszcze coś: [quote name='mru'] wiem, że do każdego psa trzeba podejść indywidualnie. (...) niektóre psy są takie, że naprawdę trzeba je przycisnąć do ziemi, żeby coś zrozumiały. przy powiedzmy 50 kg psie warczącym ci w twarz nie ma szans na prace na smaczki ;) [/QUOTE] i dziękuję Ci mru za te słowa! teraz, gdy wszędzie wszyscy mówia o "pozytywnym szkoleniu", gdy próbuje się twierdzić, że każdego psa można "wziąć" na smakołyki i głaski takie twierdzenia jak Twoje są rzadkością. Ja to naprawdę doskonale rozumiem i zgadzam się całkowicie! kiedys wykonałam "rzut psem o glebe" co przy niemal 50 kilowym psie udało mi sie za pomocą podcięcia ale niechybnie uratowało mi twarz, potem było chwilowe przytrzymanie w poziomie warczelismy oboje gapiąc sie sobie w oczy, potem ... pies przestał i odwrócił głowę... ja wiedziałam, że juz jest mój, lecz świadkiem tegoz było dziewczę, które obrzucając mnie inwektywami stwierdziło że jestem sadystką i lubuje się w biciu zwierząt, są lepsze metody ... -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']to co małe waszki lubią najbardziej :diabloti: [url]http://img801.imageshack.us/img801/5655/polska008.jpg[/url][/QUOTE] leżenie na podłodze ? :cool3:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
uuu aja nie mam gg... z kompa korzystam głównie w pracy, poza praca niezwykle rzadko, a w pracy nie możemy instalowac gg, skype, tlenu czy co tam jeszcze... to ja tak na szybko jedno, najważniejsze chwilowo pytanko: kilka juz razy czytałam, że szczury nalezy trzymać w kupie, albo co najmniej we dwójkę, a czy jednak szczur może żyć pojedyńczo - bez szkody dla jego zdrowia tak psychicznego jak i fizycznego? dodam, że szczura wyłazi z klateczki, jest często brana na ręce i ma kontakt z ludziami, ze zwierzami też ale kontrolowany :)
-
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
no to do wtorku :kciuki: -
[quote name='lolka75']najgorsze ze on lubi byc sam.... to inni wmawiaja mu ze jest dziwny ze lubi samotne spedzanie czasu[/QUOTE] eee tam! dlaczego zaraz "najgorsze" ? ja tez tak miałam... i co gorsza tak mi zostało :p a wogóle to muszę Ci powiedzieć, że zafundowałaś mi z rana lekki szok... no może szoczek... jak mi się w subskrybcjach pojawiło "Anioły i Demony" to nie skumałam za bardzo, pomyślałam "co jest? ja tego nie subskrybooowałam" - trudne słowo :evil_lol: dopiero po chwili uświadomiłam sobie cóż to :lol:
-
Biała sznaucerka miniaturka oddana do schroniska Ma DOM :))))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
boszzzz... sklerotycy :shake: malawaszka, ja relikt ?! :obrazic: magda z. cóż poradzę takie geny - ja z dobrego skojarzenia :grins: -
[quote name='Vectra']hahahaha i w takich chwilach drżeliśmy czy garaż nasz będzie pływał :evil_lol: [URL]http://img199.imageshack.us/img199/7850/img2870p.jpg[/URL][/QUOTE] ale Vectra bop wogóle Samochodowa wyglądała znacznie lepiej! cała ta woda spłynęła na skrzyżowanie - tam było największe Kongo, o dziwo na Samochodowej nie - jak to bywało przedniej ;)
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
jambi replied to mru's topic in Już w nowym domu
faken szit... wyobrażam sobie co przeżyliście... Dana mniejsza więc i obrażenia większe...jeśli mozna tak powiedziec to korzyśc z tego taka, że chociaż ten kamień zdjęty... nie no ja wiem że głupio mówie, ale kurde flak mam nadzieje że to tylko ten jeden raz, że to poszło o ... no niew iem o co ale, że juz załatwione morepig błagam Ty pisz cały czas, a fotki dawaj jak chcesz albo i nie, mi tam wszystko jedno ja przyzwyczajona i nie wrażliwa ale nie wiem jak inni -
Biała sznaucerka miniaturka oddana do schroniska Ma DOM :))))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
:mdleje: no moje Panie, aleście sobie zrobiły pogadankę o alergiach i innych grzybach...:roll: ledwoście psiaka do domu wydały a teraz zamiast pić ze szczęscia, i oblewać sukces to narzekacie jak stare gropy na ławce pod blokiem... to starośc moje Panie :p a ja na nic nie mam uczulenia! moge się pławić w grzybach, kurzach, pyłkach, sierści, nawet zgniłych owocach do upojenia i nic :evil_lol: -
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
jambi replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
szczerze - o wszystkich; o tych które maja sznase na nowy dom, o tych którym życie zmieniło się na lepsze, o tych które jeszcze tam są... -
przykro mi, że Cię zawiodłam... zwłaszcza, że wczoraj miałam tylko torebkę... ale jeśli Cie to uszczęśliwi, to następną razą obiecuję specjalnie leźć po największych kałużach i bez parasola... ofkors zadzwonię jak będę w okolicach Twojego bloku
-
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
jambi replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
Ja przepraszam dziewczyny, że się wtrącam, ale czy Wy nie możecie tego załatwić między soba jakoś poza forumowo? Bo w tym temacie bajzel sie nieco robi i za chwilę naprawde nie będzie wiadomo ile, kto, co, jakie itp. Slędze temat niemal od początku, trochę przegapiłam, ale teraz to juz się zupełnie pogubiłam. Jeszcze raz przepraszam za mój wtręt, ale ja bym wolała jednak dowiedzieć sie czegoś o szczeniakach -
[quote name='eria']Wuszt jest owszem niedobry, ale jakie tu są polaaaaaaaaa, jaki tu jest laaaaaaas:loveu::loveu:[/QUOTE] Ty tak nie krzycz bo ja przeczytałam "lans" ...