-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
[quote name='Energy'] A jak łapki, po Artrofleksie lepiej?[/QUOTE] myślę, że napewno dzięki temu specyfikowi jest lepiej :p ... Artroflex podaję mu już od kilku miesięcy, od momentu kiedy pojawiła się bolesność stawów i po raz pierwszy zauważyłam że idzie na sztywnych nogach; chodzenie na sztywnych nogach zdarzało mu się już wczesniej wielokrotnie, ale było to raczej spowodowane pojawieniem się na horyzoncie jakiegoś antagonisty :evil_lol: , jednak od późnej wiosny ten styl chodzenia to niestety normalka... Aron nie jest juz młodym psem, cudów nie oczekuję, zdarzają się lepsze i gorsze dni, wet stwierdził, że podawanie mu Artroflexu napewno mu nie zaszkodzi, a powinno złagodzić problem stawów I witam kolejnego Gościa! :multi: a teraz, zabawmy się w polemikę ;) [quote name='Saththa']Witam :) [B][COLOR=blue]Witaj Saththa! :)[/COLOR][/B] Musze przyznac, że w każdej wolnej chwili od dnia wczorajszego siedziałam i czytałam Twoją galerię :lol::lol: [B][COLOR=blue]Miło mi to czytać, mam nadzieję, że nie kolidowalo to z Twoimi zajęciami - jak np. Javena, która jak sama stwierdziła przypaliła przez mnie obiad[/COLOR][/B] :evil_lol: Przeczytałam, czas świetnie spożytkowałam i bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam :) Zdjęcia przednie, ale... :hmmmm: [B][COLOR=blue]"ale" ??...[/COLOR][/B] ale historyjki bądź też dialogi do tych zdjęć to no naprawdę brak mi słów :roflt: [B][COLOR=blue]aaa, takie "ale" :lol:, wiesz, jak się nie ma wybitnych psów, ani talentu do zdjęć to trzeba jakoś nadrabiać ;)[/COLOR][/B] A z takim posłusznym psem to trzeba kurde uważać co się chce bo się jeszcze spełnić może. [COLOR=blue][B]taa :roll: teraz to już wiem... ale spoko, obecnie posłuszeństwo rzeczonego spadło, a to dzięki zaawansowanemu defektowi zmysłu słuchu, spowodowanego wiekiem :p mówiąc wprost - głuchy pień :evil_lol:[/B][/COLOR] szczerze podziwiam za zwierzyniec w domu, tak jak większej ilości psów zazdroszczę tak już do tego cała reszta trochę mię przeraża :crazyeye: [B][COLOR=blue]czy ja dobrze myślę, kogo masz na myśli :razz: czyżbyś podobnie jak zerduszko wykazywała awersję do białych myszek?[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]a co do tej większej ilości psów - zdradzę Ci sekret - zaczyna się od jednego :cool3: potem już łatwo[/COLOR][/B] :lol: Nie wiem jak to się stało ale zarejestrowałam tylko małą wzmiankę o włosiu i strzyżeniu, może jakoś źle strony przerzucałam, hmmm :???: :hmmmm: [B][COLOR=blue]to było w ramach ogólnej pielegnacji... poszukam, a może rozszerzę temat...?[/COLOR][/B] W każdym razie ostrzegam/obiecuję, że już się mnię stąd nie pozbedziecie. Dawno nie czytało mi się czegoś tak dobrze :loveu::loveu: [B][COLOR=blue]ostrzeżenie przyjęłam i zapraszam :p ale, jeśli piszesz że nie czytałaś to znaczy, że być może nie trafiłaś jeszcze na galerię [/COLOR][/B][B][COLOR=blue]M@d[/COLOR][/B][B][COLOR=blue] :cool3: Fides może zaświadczyć, że ten to dopiero ma talent![/COLOR][/B] Pozdrawiam ;) [B][COLOR=blue]Pozdrawiam Ciebie i Twojego cudownego futrzaka :loveu: ... ech... jak to dawno było... gdy patrzyłam na Twoje Czarne Szczęście aż mi się łezka zakręciła :p jest boooski![/COLOR][/B] [/QUOTE]
-
[quote name='Bliss'] a tak nawiasem jambi - ja czytam te historie - nie raz z opóźnieniem i już gadka na inny temat się toczy to się nie wcinam :p i bardzo je lubię bo pióro Twe lekkie aczkolwiek treściwe ;) no to żem teraz powiedziała :roll:[/QUOTE] nie no dziewczyny, ok, powiem za moim dzieckiem "przepraszam, poniosło mnie" (tak mawia mój trzylatek) i proszę bardzo: wcinać się, komentować, krytykować - wszystkie formy dyskusji z autorem są dopuszczalne ;) chodzi mi tylko o to, że lubię jak ktoś to czyta - i nie musi się "ustosunkowywać", może sobie nawet milczeć, ale właśnie... ta blogogaleria została stworzona do pisania właśnie... od pytań typu "o której będziesz w domu" mam pw, albo telefon... czy ja znowu jestem niemiła?
-
[quote name='Asiaczek']Tradycyjnie olewasz moje posty...[/QUOTE] w sumie tego wolałabym "olać" ... nie chcę, żeby to zabrzmiało niemile, ale swoją "Galerię" stworzyłam nie jako skrzynkę kontaktową, lecz miejsce dla opowieści, ciekawych dyskusji, gdzie zgodnie z sugestiami i oczekiwaniami miało być miło, barwnie i przyjemnie, nie oczekuję, żeby każdy "zachwycał się" moimi historyjkami, nie czekam na pochwały, oklaski i zachwyty, jednak zawsze jest mi miło gdy widzę, że ktoś, kto tu zagląda czyta moje opowieści, bo w ten sposób docenia moją "pracę" tymczasem tradycyjnie olewasz moje posty - przepraszam, to złośliwość, ale zwyczajnie przestaje mi się chcieć a może się mylę, ale do takich ... wypowiedzi, służy "PW", telefon, sms... a jeśli chodzi o tego posta: [quote name='Asiaczek']Ja dzisiaj o 22.00 wyjeżdżam do Wilna. To chcesz tę listę jeszcze dzisiaj? Byłoby dobrze, bo masz cały weekend dla siebie... To jak?[/QUOTE] jeśli nadal chcesz podarować tą literaturę na rzecz bazarku na Birmę - tak, oczywiście jestem zainteresowana, chętnie również dorobię do tego zdjęcia; i nie - nie mam całego weekendu dla siebie. Nigdy nie mam.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
oo jak miło :) to znaczy, że jest gdzieś dalej - zaraz za "Charakterystyką sznaucera" zapraszam serdecznie!~i nie tylko do czytania, ale i do pozostawienia śladu :) -
a zatem... zastanawialiście sie kiedyś nad tym co byście odpowiedzieli, gdyby ktoś zadał Wam pytanie o pięć największych numerów Waszego psa? Ja się zastanawiałam :p co prawda za pierwszym podejściem wyszło mi 3 ale po chwili intensywnego myślenia udało mi się przypomnieć jeszcze 1... a ostatnio, natchnęła mnie Weszka - i mam 5 :p Mowa będzie o Aronie. [B][U][COLOR=darkorchid]Numer numer 1: Skrótem bliżej.[/COLOR][/U][/B] Moja mama miała taki zwyczaj, że zawsze gdy podjeżdzała pod dom, dawała mi znak - trąbiła, a wtedy ja brałam psa i schodziłam po nią na dół. Mieszkamy na drugim piętrze, klatka schodowa jest zbudowana tak, że na każdym półpiętrze jest okno wychodzące na tą samą stronę co drzwi wejściowe do klatki. Pewnego dnia, jak zawsze moja mama zatrąbiła, ja otworzyłam drzwi, gwizdnęłam na psa i polecielismy po schodach. Aron, jak to Aron, był szybszy, więc pierwsze piętro pokonał szybciej. Gdy weszłam na schody prowadzące z pierwszego piętra zobaczyłam ... tylnie nogi mojego psa znikające za oknem... zamarłam, dosłownie wtopiło mnie w schody, przestałam oddychać oczekując przeraźliwego krzyku z dworu... i... nic. Odważyłam się poruszyć, potem doskoczyłam do okna i zobaczyłam mojego psa witającego się wylewnie z mamusią... ulga która odczułam była niebiańska... Sąsiadka opowiadała mi później, że idąc od strony sklepu zobaczyła nagle Arona wyskakującego przez okno na 1 piętrze, wylądował na daszku, który znajduje się nad drzwiami a z niego zeskoczył na ziemię. Z jej opowieści wynikało, że po wylądowaniu pies się otrzepał i w podskokach poleciał do mojej mamy... która niczego nie zauważyła, bo odwórcona była plecami. I niech mi teraz ktoś powie, że pies nie umie kombinować i wybierać krótszej drogi :cool3: (przy okazji, chwała budowniczym mojego bloku za zamontowanie daszka, który zapewne zamortyzował skok...) [B][COLOR=darkorchid][U]Numer numer 2: Posłuszeństwo ponad wszystko.[/U][/COLOR][/B] Tym razem ja "błysnęłam inteligencją" :roll:. Rzecz miała miejsce na wakacjach, w miejscowości Lipiny (tej samej, w której Aron latał wespół z bassetami i Wilczarzami, czego dowód w postaci zdjęć mieliście okazję oglądać). Było tam jezioro, a jak to zwykle nad jeziorem stał sobie również pomost zbudowany na kształt litery "C". Był on dość daleko "wpuszczony" w jezioro, tak, że na krańcach głebokośc wody wynosiła kilka metrów. Pewnego razu staliśmy sobie na tymże pomoście z moim TZ i psem, podziwiając zachód słońca. Aron co chwila poszczekiwał, oczekując z mojej strony zainteresowania (no bo niby dlaczego miałam się interesować tym drugim), w pewnym momencie odwórciłam sie do psa i powiedziałam "a Tobie sie nudzi? to skacz!" i... skoczył... normalnie bez chwili wahania wykonał szybki skok na bombe, po czym znikł pod wodą... po kilku sekundach wynurzył się i machając łapami szczeknął, co oczywiście spowodowało jedynie to, że woda wleciała mu do pyska... z dusza na ramieniu biegłam po pomoście w strone brzegu wołając go co chwila... I teraz niech mi powie, że pies nie jest skłonny do bezwarunkowego posłuszeństwa... i to tyle na dziś, teraz musze uciekać, ale ciąg dalszy nastąpi :p
-
[quote name='Fides79'] PS. [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P8146514.jpg[/url] a co to takiego, ten różowy "pierścionek" na obróżce??[/QUOTE] adresówka?
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa'] A jeśli chodzi o maszynkę, to nie zaczynają się kręcić?[/QUOTE] a skąd! jedyne co, to u niektórych włos może się zrobić bardziej miękki, choć u mojego tak nie jest, ale... ja pisałam u siebie całą nowelę na temat strzyżenia sznaucera... muszę odnaleźć i wkleję Ci posta :) -
[quote name='Fides79']oooo a byłaś u weta? hmmm to może być ciekawa opowieść, jakieś szczegóły? aaa i dopatrzyłam się w innej galerii, ze padła obietnica napisania historyjki dotyczącej kradzieży jedzenia, więc czekam z niecierpliwością :user:[/QUOTE] odpowiadam: [I][B]wet [/B][/I]- tak, regularnie, jedyne co można to podawać Artroflex - to stawy... ot, starość [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/old.gif[/IMG] [B][I]dziab[/I][/B] - tu nie ma o czym opowiadać :niewiem: ot, odmiennośc poglądów w kwestii wylewności uczuć... Balbina: [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/zzz.gif[/IMG], Młody: [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/kiss5.gif[/IMG] i wtedy Balbina: [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/lmibang.gif[/IMG] ... tylko zębami [I][B]historyjka[/B][/I]... no tak, bo mnie weszka natchła i mi się przypomniało [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/krzywy.gif[/IMG] [quote name='Middledream']ja również! :)[/QUOTE] ok! ok! będzie!:roll: Wy to jesteście :eviltong: póki co byłam zajęta tym: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192121-MEGA-KSIĘGARNIA-DLA-SZNAUCERÓW!-Ponad-100-pozycji[/URL]! [B][COLOR=magenta]zapraszam - hopajcie, podrzucajcie, zapraszajcie no i oczywiście róbcie zakupy[/COLOR][/B] :p
-
Sznaucer średni - zabieramy do płatnego DT - POJECHAŁ DO DOMU :)
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA TOTKA i BIRMY :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192121-MEGA-KSIĘGARNIA-DLA-SZNAUCERÓW!-Ponad-100-pozycji!?p=15307626#post15307626[/URL] PROSZE O HOPANIE, PODRZUCANIE, ZAPRASZANIE NO I OCZYWIŚCIE ZAKUPY :) -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
jambi replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Witam, przepraszam, że tak, ale korzystając z okazji - może lubicie czytać? ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA BIRMY (I TOTKA) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192121-MEGA-KSIĘGARNIA-DLA-SZNAUCERÓW!-Ponad-100-pozycji!?p=15307626#post15307626[/URL] PROSZE O HOPANIE, PODRZUCANIE, ZAPRASZANIE NO I OCZYWIŚCIE ZAKUPY :) -
CHOĆ, POCZYTAJ, NIE BĘDZIE TAKI PUSTY: ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA BIRMY (I TOTKA) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192121-MEGA-KSIĘGARNIA-DLA-SZNAUCERÓW!-Ponad-100-pozycji!?p=15307626#post15307626[/URL] PROSZE O HOPANIE, PODRZUCANIE, ZAPRASZANIE NO I OCZYWIŚCIE ZAKUPY :) bajdełej... jest kilka pozycji o niemowlętach....
-
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
jambi replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
przepraszam za tą małą dygresję ale, jeśli pozwolicie: ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA BIRMY (I TOTKA) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192121-MEGA-KSIĘGARNIA-DLA-SZNAUCERÓW!-Ponad-100-pozycji!?p=15307626#post15307626[/URL] PROSZE O HOPANIE, PODRZUCANIE, ZAPRASZANIE NO I OCZYWIŚCIE ZAKUPY :) -
[quote name='Astaroth'] skoro uważacie że [B]informacje z Palucha[/B] dają pełne rozeznanie w sprawie to nic mi do tego, chociaż nie lubie jak się mnie traktuje z góry bez powodu ale widać lubicie żeby na wątku była nieprzyjemna atmosfera.[/QUOTE] Miałam sie juz nie wypowiadać w tym temacie ale... kobieto! skąd wiesz że informacje pochodzą z Palucha?! skąd ta pewność??? a może wcale [B]nie [/B]z Palucha - dopuszczasz taką możliwość?! Nie wiem, skąd tyle osób zna tą całą sprawę, jednak moje informacje wcale nie pochodzą z Palucha. Po drugie - to [B]Ty[/B] traktujesz wszystkich z góry twierdząc, że tylko Twoja racja jest prawdziwa, a tak naprawdę chyba nie do końca znasz sprawę.
-
[quote name='lilo'] Dropsik znalazł domek , Malwaszka ciąża ( urojona bądz nie :P) , imprezy się sypią , normalnie to już podejrzanie wygląda. [/QUOTE] "bądź nie" ... ? :eek2: [quote name='malawaszka']wiem wiem - mam na ścianie wielki napis - zbieractwo to choroba :errrr: zerduszko ma też prikaz nawrzucać mi jak się zagalopuję :evil_lol:[/QUOTE] ściemniara ... [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/chytry.gif[/IMG] zerduszko ma bana...
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
hehe... ja zawsze po strzyżeniu słyszę od sąsiadów "co z Aronem? czy aby nie chory bo schudł ostatnio...", a za to gdy odrasta na owcę to słyszę: "ależ on urósł!" - i tak od 12 lat ;) [quote name='Saththa'] Specjalnie jak najkrócej bo na wieś jechaliśmy do stajni:lol: Ale mi głupio było z takim eleganckim psem jechać do siana, słomy i obornika :eviltong: [/CENTER][/QUOTE] dopiero by Ci było głupio jak byś to siano i obornik musiała wyciągać z kudłatego psa... a ja nie trymuję, ja strzygę maszynką :) -
taa... ale jeśli przechowuje w sobie awersję do gatunku w którym dorastał, i mści się za doznania z młodych lat, to znaczy, że on... jest... psychol... :roflt:
-
[quote name='muzzy']Czyli analogicznie: skoro Dropek lubi muchy, to mogę podejrzewać, że został wychowany przez muchy :crazyeye::D [/QUOTE] :hmmmm: daleko posunięte wnioskowanie... widzisz, mój pies został wychowany przez przez kota i nie wykazuje chęci morderczych wobec kotów, Dropek muchy wykańcza, więc ja bym była ostrożna w dowodzeniu, że został wychowany przez nie... no chyba, że dorastał w muszej rodzinie jako odrzutek, z poczuciem niedopasowania... i teraz się mści...
-
[quote name='Fides79'] a czy psiury to czasem nic nie zmalowały w mijającym tygodniu?? albo inne domowe zwierze w postaci szczura Myszki, papug, męża lub dziecka :???::errrr:[/QUOTE] Ano właśnie tak się zastanawiam, i uświadomiłam sobie że zasadniczo mijający tydzień należał do zdecydowanie spokojnych :p. Wszyscy byli grzeczni, nikt się nie wyróżniał... dziecko rozpoczęło kolejny etap edukacji - w piątek zakończył złobek a w środę rozpoczął przedszkole, stąd 2 dni mojego urlopu, mąż dostał premię (niewiele bo niewiele, ale zawsze coś;) ), papugi zbytnio się nie wyróżniały, cały czas utrzymują ten sam poziom natężenia dźwięku i zachowania czystości, Mysza pogoniła kota, kot nie zjadł Myszy - nic szczególnego :lol:, co do psów sytuacja prawie stabilna - Mia-Żmija była wyjątkowo grzeczna, w przeciwieństwie do Balbiny, która dziabnęła Młodego :roll: (ale wina była obopólna, teraz natomiast wprowadzili zawieszenie broni i udają, że się nie widzą), Aron ... no Aron mnie martwi :shake:... Aron robi mi numery... brzydkie. Ten pies ma ponad 12 lat, (właściwie wczoraj skończył 12 lat i 5 miesięcy), wnętrze zdrowe i sprawne jak u konia, zęby białe i mocne jak u młodzika, oczy czyste, w przeciwieństwie do słuchu - tu zostało wspomnienie, na pierwszy rzut oka więc wszystko gra, tylko... ostatnio tylne nogi nie chcę współpracować z psem...
-
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
wiedziałam! :laugh2_2: wiedziałam!! :bigcool: wiedziałam!!! :Cool!: -
a widzisz... nie załapałam... no dobra, to już nie będę głośno mówić o tym kocie, to szeptem: ja mam walniętego psa wychowanego przez kota, który bije pokłony i wielbi każdego napotkanego sierściucha, osobisty kot został wzięty do domu po odejściu kota-guru, tym samym moje psiątko stało się na powrót szczęśliwe mając prywatny obiekt do wielbienia, nie zaczepiał już kotó podwórzowych, niejednokrotnie nastawionych nieco odmiennie do gatunku psiego. Tak więc z tej miłości, u mnie nie ma mowy o "sprzątaniu przeżutego kota z dywanu" :)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Witam! :p jak mi miło zawitać do galerii czarno-olbrzymowej!:lol: zacznę od tego że: jaki On piękny!! jaki cudowny!! jaki śliczny!! jaki czarny!! aż normalnie łzy mam w oczach a gęba mi się śmieje :lol: i będę tu zaglądać!:razz: [quote name='Saththa'] Ahhh jakież było moje zdziwienie, kiedy nagle zamiast mojego futra skakał na mnie jakiś srebrny i w dodatku chudy jak nie wiem co brodacz :evil_lol::evil_lol: [/QUOTE] niezły szok co? pierwsze strzyżenie to szok dla właściciela, bo nagle okazuje się że ma nowego psa i zawsze jest "jaki on malutki, jaki chudy" :evil_lol: -
no ale jak? przecież u Ciebie obowiązuje "wasal mojego wasala..."itd :)