-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
[quote name='malawaszka']a te pozostałe rasy które odrzuciłaś ale brałaś pod uwagę to? [/QUOTE] [I]Początkowo wybrałam 12 ras:[/I] 1. bokser 2. sznaucer 3. nowofundland 4. czarny ruski terrier 5. owczarek kataloński, 6. springer spaniel angielski 7. portugalski pies wodny 8. duży pies pirenejski 9. puli 10. pudel 11. polski owczarek nizinny 12. terier tybetański [I]część z nich odrzuciłam momentalnie, z uwagi na niemożliwość kupienia takiego psa w Polsce, zbyt szalone koszty, czy też zwyczajnie z uwagi na realne podejście do tematu[/I] Pośród tych pierwotnie odrzuconych były: owczarek kataloński - nie wiem czy takie są wogóle w Polsce portugalski pies wodny - z tego samego powodu, springer spaniel angielski - zasadniczo niewiele wiem o tej rasie, ba, nawet nie umiem ich rozpoznać! :roll: duży pies pirenejski - podchodząc do tego realnie - jednak nie :p terier tybetański - do dalszych wyborów zostawiam sobie PONa - po co mi azjatycka podróbka :razz: Pozostało mi tych ras 7... 1. bokser 2. sznaucer 3. nowofundland 4. czarny ruski terrier 5. puli 6. pudel 7. polski owczarek nizinny [I]i kolejna selekcja po zadaniu sobie pytania „czy aby rzeczywiście ja...” z różnymi zakończeniami tego pytania[/I] a więc: [B]czarny ruski terrier[/B] - [I]czy aby rzeczywiście ja[/I] wolałabym go mogąc wybrać jego bądż co bądż protoplaste? a zatem - odrzucony bo skoro wybieram sznaucera to po co mi czernysz? a gdybym miała wybierać, z tych dwóch zdecydowanie wybieram czarnego olbrzyma; [B]puli - [/B]czuję ogromny sentyment do tej rasy, ale [I]czy aby rzeczywiście ja [/I]byłabym w stanie pielęgnować ten włos??? [B]pudel -[/B] [I]czy aby rzeczywiście ja[/I] jestem gotowa na wycinanie psu pomponów na zadku? :eviltong: to żart, a tak bardziej serio - nie jestem pewna, czy akurat pudel w pełni odpowiada moim oczekiwaniom... [B]polski owczarek nizinny - [/B]uwielbiam je, jednak [I]czy aby rzeczywiście ja [/I]jestem pewna, że akurat ta rasa, to jest odpowiednia rasa dla mnie? i druga rzecz: mój PON byłby wiecznie zapuszczony albo ostrzyżony... I cóż mi zostało? Zostały mi 3 rasy, o których już wiecie :p
-
[SIZE=2]No, ja to się dopiero poopierniczałam... :roll: a oto i wytwór mojej dzisiejszej pracy:[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=deepskyblue][B][U]A jeśli nie sznaucer, to co?[/U][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]To, że pies w moim domu będzie zawsze to pewne. :p I bez znaczenia jest to, czy będzie to tylko jeden pies, czy będzie to kilka psów, faktem jest, że „posiadanie” psa traktuję jako niezbędny element mojego życia i na tym polu jest to sprawa całkowicie bezdyskusyjna. Wie o tym cała moja rodzina a i mój osobisty mąż został o tym fakcie uprzedzony jeszcze zanim tym mężem został, i co ważniejsze zaakceptował to. [/SIZE] [SIZE=2](Nie powiem, iż ten drobny szczegół nie miał wpływu na to, że spojrzałam na niego nieco przychylniejszym okiem, oczywista rzecz, że w obliczy gdy ja sprawę postawiłam jasno, kategoryczne „nie” byłoby równoznaczne z natychmiastowym „spuszczeniem na drzewo” – mimo wszelkich ewentualnych dodatkowych cech pozytywnych).[/SIZE] [SIZE=2]Tak więc pies być musi i basta. :p[/SIZE] [SIZE=2]Ewentualne dywagacje dopuszczalne są jedynie w temacie: jaki to ma być pies, choć i tu moje zdanie zdecydowanie przeważa, ponieważ wiadomo, że to i tak będzie „mój” pies. Od najmłodszych lat przywykłam do tego że moje psiejstwolubstwo nieogranicza się jedynie do głasków i okazjonalnego lansowania się na pobliskim skwerku z fajnym pieskiem, jak to niestety czynią niektórzy posiadacze psów. Zdaję sobie sprawę, że życie z psem to nie tylko radości, ale nierzadko także i smutki, zgryzoty, koszty. Nieobce mi jest pojęcie „bycia odpowiedzialnym za to co się oswoiło”, jak i nieco trywialnego acz jakże prawdziwego „bez pracy nie ma kołaczy”. Jednak dla mnie to właśnie jest tym, co w „posiadaniu psa” rajcuje mnie najbardziej. [/SIZE] [SIZE=2]Nauka, wychowanie, pokonywanie problemów, zdobywanie szczytów małymi kroczkami, sukcesy ale i porażki. To fantastyczna sprawa, gdy z małego, nieokrzesanego szczeniaka, który oprócz pewnych wrodzonych właściwości prezentuje sobą zachwycający wręcz brak ogłady, umiejętności czy zdolności, po pewnym czasie wyrasta grzeczny, ułożony, posłuszny pies, któremu można zaufać i na którym można polegać. :razz: Oczywiście, można by polemizować co do tej grzeczności, ułożenia czy posłuszeństwa, faktem jest jednak, że... posłużę się tu kolejnym przysłowiem „jak sobie pościelesz tak się wyśpisz”. :cool1:[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Lubię psy o tzw. silnym charakterze, mające własne zdanie, ale jednocześnie psy chętne do współpracy z człowiekiem i skłonne do nauki. Dla mnie, idealny pies musi odznaczać się cechami takimi jak: odwaga, zrównoważenie, umiejętność właściwej oceny sytuacji, co oznacza m.in. umiejętność odróżnienia rzekomego zagrożenia od faktycznego. Samodzielność, szybkość reakcji, a przy tym chęć do pracy i nauki, ukierunkowanie na człowieka – to jest to co uważam za istotne, przy czym przez „samodzielność” nie mam bynajmniej na myśli „niezależności” bo to jednocześnie skreślałoby tą ostatnią cechę.[/SIZE] [SIZE=2]Tak więc [B]mój idealny pies[/B] musi mieć w miarę silną osobowość, ale jednocześnie umiejętność podporządkowania się – te dwie cechy nie są bynajmniej sprzeczne, pod tymi pojęciami rozumiem psa, który będzie w stanie sam „stawić czoła światu” ale jednocześnie taki, dla którego człowiek jest ważny; musi umieć dokonywać wyborów (może to dziwnie brzmi w przypadku psa, ale chodzi tu właśnie o ocenę sytuacji, a jednocześnie pewne samodzielne działania), musi być odważny ale i rozważny, a nade wszystko musi wykazywać chęć do pracy i współpracy. [/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Jakiś czas temu, rozważając to wszystko przypadkowo wzięłam do ręki książkę o rasach psów. Pomyślałam – a może by tak? No bo w sumie dlaczego ograniczać się tylko do sznaucera? Dajmy szanse innym, zwłaszcza, ze wśród „rasowców” jest wiele, które lubię i które mi się podobają. :lol:[/SIZE] [SIZE=2]W sumie wcale nie wiem, czy kiedy zdecyduję się na następnego psa będzie to wogóle pies rasowy, jednakże na wypadek, gdyby jednak miał to być rasowy pies, należałoby się dobrze przygotować.[/SIZE] [SIZE=2]Wzięłam zatem do ręki książkę o rasach i zabrałam się do jej przeglądania. Podeszłam do tego metodycznie, Książkę przeglądałam zgodnie z grupami FCI, a przy rasach, które „ewentualnie mogę wziąć pod uwagę” przyklejałam karteczki marki „[I]Post-it[/I]”. Przy niektórych rasach zatrzymywałam się na dłużej, najpierw czytając opis – jeśli opis mi nie pasował przeskakiwałam dalej, jeśli natomiast wg opisu dana rasa odpowiadała w miarę moim oczekiwaniom na dłużej wpatrywałam się w wizerunek psiaka... Nie, nie wygląd jest najważniejszy, jednak, jeśli już mam wybór w postaci prawie 360 psich ras mogę być nieco wybredna prawda? :lol: Skoro świadomie miałabym wybrać rasę, która miałaby być tą moją, niechże oprócz oczekiwanych cech charakteru odznacza się również wyglądem miłym dla oka. Dla mojego oka.[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Jednak to nie wygląd zewnętrzny jest cechą priorytetową! Jest kilka ras, które szalenie mi się podobają, ale właśnie ze względu na ich typowy dla rasy charakter, nigdy bym sie na nie nie zdecydowała. :shake: Niestety wiem, że wielu ludzi przy wyborze rasy kieruje się przede wszystkim wyglądem, o cechach czy psychice danej rasy nie mając kompletnie pojęcia, później bardzo często dochodzi do przykrych sytuacji, kończących się zwykle źle dla psa, będących wynikiem nieporozumienia na tle „różnic charakteru” czy „mylnych oczekiwań”.[/SIZE] [SIZE=2]Powracając do mojego wyboru. Oglądałam, czytałam, niektóre karteczki przeklejałam, kilka ras, ba, nawet całe grupy całkowicie ominęłam. I tak doszłam do końca. [/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Początkowo wybrałam 12 ras... część z nich odrzuciłam momentalnie, z uwagi na niemożliwość kupienia takiego psa w Polsce, zbyt szalone koszty, czy też zwyczajnie z uwagi na realne podejście do tematu. Pozostało mi tych ras 7... i kolejna selekcja po zadaniu sobie pytania „czy aby rzeczywiście ja...” z różnymi zakończeniami tego pytania. I cóż mi zostało? Zostały mi 3 rasy, które ustawiłam sobie jak w wyborach miss... 3 miejsce i nagrodę publiczności otrzymuje – bokser; 2 miejsce i tytuł pierwszej vice miss wędruje doooo... nowofundlanda , zaszczytne miejsce 1 zaś przypada w udziale.... cholera.... to sznaucer...[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE]
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
jambi replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie no skąd! :grins: my tak w temacie cały czas, tyle, że pojawiają się nowe wątki... cóż poradzisz... ;) -
[quote name='Energy']Kątowanie powiadasz:evil_lol:ciałka za dużo? ciekawe:cool3:może nie dowidzę, ale na zdjęciu, które wstawiłaś to jakoś defektów nie ma wcale:multi:[/QUOTE] mówisz? bo to umiejętnie zrobione foty były :eviltong: a serio - widziałas fotki w miare aktualne - te z wilczarzem (włosy mi sie zmieniły reszta prawie nie) no to ja Ci wstawię tak dla porównania fotkę sprzed kilku lat :cool3:(dokładnie 6 lat) - i dolicz na każdy rok po 2 kg ... ale włosy mam takie same :) [URL="http://img40.imageshack.us/i/chapowo082004klif.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img40/1871/chapowo082004klif.jpg[/IMG][/URL] a co do kątowania - mam wade wrodzoną kolan, sędziowie by mnie uwalili :grins:
-
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
jambi replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
no właśnie! przeciez ktoś tam robił wizyte przedadopcyjną! no to przeciez adres jest chyba znany! -
oo [B]zuza[/B]! jak miło :) strasznie dawno do mnie nie zaglądałaś! :) a właśnie, czy ktoś z Was próbował odśpiewać [I]Piosenke Przystojniaka[/I], która przypomniała zuza? powiem Wam szczerze, że natchnęła mnie piosenka, odśpiewywana w pewnym filmie, który moje dziecko od kilku dni namiętnie ogląda... [B]"Kurczak Mały"[/B]... oglądał ktoś? on tam odśpiewuje przeróbkę z Queenów [I]"Jestem Zwyciezcą, jestem zwycięzcą, nie dla mnie porażka bo jestem zwycięzcą.... ja to wieeeeeeeeeeem"[/I] .... chodzi mi to po głowie od poniedziałku....
-
Cześć fur :multi:... [quote name='furciaczek']I wyobrazcie sobie reakcje ludzi jak widza mnie z psowatymi na smyczy...no dziecko na spacerze z takimi psami?? [/QUOTE] muszę Ci się przyznać, że pomyślałam podobnie (taka mała, krucha istotka? jak ona sobie radzi z takimi psami) jak zobaczyłam tę fotkę: [URL]http://i52.tinypic.com/302mbk3.jpg[/URL] a wogóle Fur, skąd masz mojego psa? :crazyeye: [IMG]http://i51.tinypic.com/4ttveq.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2dkbds8.jpg[/IMG] [/QUOTE] normalnie jak moje ciele! nawet to prawe uszko jakby bardziej ...
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Wasia, Ty odstaw to co bierzesz :shake:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Energy']Balbina miodzio:loveu: Ładnie to tak defektów się doszukiwać?:evil_lol:[/QUOTE] ale w kwestii tych "defektów" to pytasz w temacie Balbinki, czy mówisz o zębach Arona? Ja się nie doszukuję. "Defekty" zostały mi wielokrotnie wytknięte przez tzw. znawców rasy. Ok, nie neguję bynajmniej ich "znawstwa", jednakowoż, wielokrotnie zostało mi to uświadomione bez pytania z mojej strony. Dowiedziałam się po kolei, że: Aron: - jest za długi, - ma zbyt szeroką głowę, - ma strome kątowanie, - ma 5 siekaczy, aczkolwiek do tego ostatniego doszłam sama, ucząc się na moim psie anatomii na egzamin asystencki, olśniło mnie wtedy, że normalnie pies powinien mieć 6 siekaczy, a moje ciele ma ich 5. Nieopatrznie podzieliłam się tą wiadomością z pewną osobą, która później obwieściła tę wieść szerszemu gronu, jednocześnie stwierdzająć, że "przecież widać, że to kundel..." Balbina: - zbyt spadzisty zad, - źle osadzony ogon, - kiepski włos, - rozjaśniona czerń, - no i te uszy - nieważne, że wzorzec stwierdza na tym polu jedynie to, że uszy mają być symetryczne... Mia: - zbyt drobna, zbyt mała - kiepska kość - kiepskie uszy - ogólnie do kitu, bo jak to orzekł pewien słynny kynolog " prosze spojrzeć jak NIE powinna wyglądać miniatura..." Nio. To by było na tyle w kwestii "defektów" ale... zauważcie proszę, czy gdziekolwiek tutaj jest mowa o psychice? o charakterze? a skąd! nikt z tych "znawców" nigdy nie powiedział nawet słóweczka na temat tych cech moich psów... co niestety, w moich oczach dyskredytuje ich jako znawców, a czyni ich jedynie miłośnikami eksterieru. Bo czyż ja się pcham z moimi psami na okładki? czy ja startuje z nimi w jakichś konkursach na idealną sylwetkę? gdzieżby! To są moje psy i je kocham. Takie jakie są. Kocham właśnie za to jakie są: posłuszne, czasem łobuzerskie, wesołe, skore do zabawy... kocham za to jak na mnie patrzą, kocham za to jak na mnie reagują. I za to, że są. A czy ja sama jestem idealna? no skąd! też mam "defekty" - za dużo ciałka, - nie takie kątowanie, - nieprawidłowy zgryz, i różne inne :eviltong:
-
Sznaucer średni - zabieramy do płatnego DT - POJECHAŁ DO DOMU :)
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Blisss'] prawie dziewica :diabloti:[/QUOTE] wiesz... "prawie" czasem robi różnicę ;) a i czy ktoś mi może odpowiedzieć - gdzie do Warszawy??? -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']hahaha Dropsa nie dostaniesz :roflt: .[/QUOTE] ufff... w takim razie wracam ;) [quote name='Blisss'] i nie stresuj się - Bibi nie jest różowy ma tylko różową fryzurkę :diabloti:[/QUOTE] w sensie, że Bibi to ten mały po środku? Wasia, ale Drops wypiękniał!!!!! nie do porównania!!!!!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Energy']Przecież nie wiadomo czego oczekują:cool3:może im się tam podoba:evil_lol:[/QUOTE] zaprawdę, wszak niezgłebiona jest psychika muchi...
-
Sznaucer średni - zabieramy do płatnego DT - POJECHAŁ DO DOMU :)
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
do Warszawy? a gdzie do Warszawy?? może gdzieś koło mnie? -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ty sie ciesz, że nie mieszkasz na trzecim piętrze bez windy... :eviltong: a Wasia... czemu Ty sie wyświetlasz cały czas jako [B]"Galeria LUNY, BOLUSIA, PEPY i Oliwkowej Panienki"[/B] jak pierwszy post masz zatytułowany: [B]Galeria LUNY, BOLUSIA , PEPY, droPSA i reszty bandy[/B] ??? [quote name='malawaszka']no jak to co wygrałas - BIBI :roflt:[/QUOTE] nieee, Bibi to ja dostałam w nagrodę za wymyślenie imienia, a za wykrycie Dropsa dostane co? :smhair2: nie!... niech zgadne... Dropsa? :scared:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
w lipcu-sierpniu miejscowi się przestawiają - jak piszesz, ale nie do końca, jak chcą sobie pogadać o letnikach na przykład to nawijają po kaszubsku, między sobą też raczej nie po polsku - chociaż to starsi, wśród młodych niestety panuje tendencja to zapominania kaszubskiej mowy.ha, widzisz, a ja rozumiem, tylko gadać nie umiem (nad czym ubolewam) :) kilka lat temu, w czerwcu byłam na plaży z psiakami, przyszła jakaś miejscowa kobita z dziećmi, które non stop biegały w te i nazad, w końcu moja Mia nie wytrzymała i wyskoczyła z jazgotem, dzieciaki uciekły z wrzaskiem, babka do mnie "mogłaby pani te psy trzymać?" ja jej grzecznie "owszem" a po chwili usłyszałam jak babka przez telefon komórkowy relacjonuje komuś, że tu jest jedna taka z psami co biegają cały czas i szczekaja na jej dzieci, a jeden to jej nawet chciał dzieciaka pogryźć... no więc wstałam, spokojnym krokiem podeszłam do babki i poprosiłam, żeby może bzdur nie pletła i nie wyolbrzymiała... babie szczena opadła... bo ona przez ten telefon po kaszubsku mówiła... nie przyszło jej do głowy, że taki "letnik" jak ja może coś zrozumieć ;) ale właśnie bo ja jestem taki troche letnik, a troche miejscowy... przyjeżdzam do Chłapowa tylko czasami, ale nie jestem typowym wczasowiczem, mam tam rodzinę, korzenie... Mój tata, cały czas posługuje się kaszubskim. Od małego przywykłam więc do języka. Teraz też często on mówi po kaszubsku, a ja mu odpowiadam po polsku. Rozumiem wszystko, mówię tylko kilka słów, zdań, wyrażeń, ale zdaję sobie sprawę, że dla innych może to brzmieć egzotycznie :lol: Poszukam w domu jakichś fotek znad morza i z Chłapowa ;)
-
[quote name='Energy']My mieszkaliśmy w Chłapowie:lol:[/QUOTE] a gdzie? gdzie? Wiecie co, ja się tak dopytuje bo Chłapowo znam jak własną kieszeń. Mój tata pochodzi z Chłapowa, urodził się tam i mieszkał pół swojego życia... Przez półtora roku mieszkaliśmy tam wszyscy, a potem co roku jeżdziliśmy do mojej Babci... mam sentyment do tego miejsca, do tych ludzi, do gwary, ba... w końcu w moich żyłach płynie kaszubska krew!
-
Sznaucer średni - zabieramy do płatnego DT - POJECHAŁ DO DOMU :)
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
to rozumiem że Totek w sobote zmienia miejsce zamieszkania? :) -
SZNUPCIA MINI -staruszka u mnie na DT - JUŻ W DOMU!
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
brak polskich ogonków w tej sytuacji Ci wybaczymy, chociaż ja z tych samych względów nauczyłam się to robić jedną ręką, czaem mi tylko ą nie wychodzi bo nie sięgam... moja Bibi tez sie chce całować... a zapaszek z dzioba ma nieziemski... co do lizania, Aron za to zaczął sobie wylizywać łapy... i liże i liże i liże..... no i nie daj Boże przejść obok niego po nasmarowaniu się balsamem... ale to raczej inne podłoże... -
[quote name='Energy']No żartowałam:evil_lol: I tak wiem, że tam jest śliczna, niebieskooka Jambi:lol: Filodendron to trzeba mieć specjalny kolor włosów, na moich też takie fajne nie wychodzą:placz:[/QUOTE] no wiem, że żartowałaś, ale i tak kolejny raz udało mi się parsknąć prosto w monitor...:p niebieskooka owszem, ale żeby tam zaraz... eee, wiem, żartowałaś :evil_lol: pasemka owszem, wyszły, ale one mi się szybko "wymyły" ja nie wiem, co jest, ale na mopich włosach to i tak się najlepiej tylko blond trzyma :shake:
-
Witaj Filo! :multi: [quote name='filodendron'] czy to nie przylądek Rozewie w tle?[/QUOTE] tak! wszystkie zdjęcia zrobione na plaży w Chłapowie - 8 km od Rozewia, to moje ukochane miejsce :loveu: uwielbiam samotne spacery plażą, wielokrotnie z psami pokonywałam trasę z Chłapowa do Rozewia albo i dalej do Jastrzębiej Góry... zwykle po takim spacerku Aron padał, a kudłate maupy nadal nie miały dość :evil_lol: Naprawde kocham to miejsce, spędziłam tam bardzo wiele szczęśliwych chwil :p
-
[quote name='Energy']Jambi ma wilczarza z pasemkami:crazyeye::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] kurde... oplułam monitor przez Ciebie.... :roflt: tak, jasne, jambi ma wszystko...
-
SZNUPCIA MINI -staruszka u mnie na DT - JUŻ W DOMU!
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka'] kurcze co ja mam z nią zrobić? stoi i stoi i się gapi i chce na kolana, na dworze byłyśmy, jadła, piła, chce siedzieć na kolanach a ja mam robote... wzięłam ją na kolana to mi ręce liże :mdleje:[/QUOTE] kocha Cie :) albo - wody jej daj ;) -
[quote name='filodendron']Mój chciał zeżreć prawie martwą rybę, którą wyrzuciło na brzeg :) Jambi, na której stronie te plaże? Bo znalazłam tylko cudnego wilczarza (i krótką fryzurkę - qrczę - mnie nie chcą wyjść pasemka w takim kolorze a bardzo bym chciała)[/QUOTE] Ba, mój się w takiej wytarzał, ale była zupełnie martwa... nawet bardzo zupełnie... Plaże są na 2-ej stronie, widac zaczęłaś szukać od środka ;) a i kilka fotek wrzucałam w galerii malawaszki... ale tam to nie znajde, wiesz co? może wkleje jeszcze kilka :)
-
Fides, Energy... dzięki! :lol: ... dobra, a teraz na serio: piłyście coś dzisiaj? :roflt: ... to jeszcze kilka zdjęć :p Balbina - Obiekt uczuć Arona - prawda, że piękna :cool3: [URL="http://img266.imageshack.us/i/balbina.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img266/3280/balbina.jpg[/IMG][/URL] to ciało... te proporcje... :razz: [URL="http://img716.imageshack.us/i/balbina2.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img716/1121/balbina2.jpg[/IMG][/URL] zawsze z nienagannym makijażem... :eviltong: [URL="http://img694.imageshack.us/i/zlotexplo8.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img694/5923/zlotexplo8.jpg[/IMG][/URL] na bieżąco z modą, w kwestii ubioru ...;) [URL="http://img6.imageshack.us/i/dsc00172ap.jpg/"][IMG]http://a.imageshack.us/img6/9264/dsc00172ap.jpg[/IMG][/URL] jak i fryzury :lol: [URL=http://img843.imageshack.us/i/1000599.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img843/8125/1000599.jpg[/IMG][/URL]
-
o co to to nie :nono: Aron kocha tylko Balbine :p znalazłam wierszyk o Kocie ;) [I]Siedzi kot na parapecie[/I] [I]dupskiem nam kaktusa gniecie,[/I] [I]co tak siedzi? czy nie czuje?[/I] [I]że go kaktus w dupsko kłuje?[/I] [I]zaraz zaśnie, oczy mróży[/I] [I]dobrze kotu to nie wróży![/I] [I]Już doniczka się przechyla, do wypadku tylko chwila![/I] [I]we śnie kotek się przeciągnął,[/I] [I]nagle łbem w doniczkę rąbnął[/I] [I]kaktus, który stał w donicy[/I] [I]utkwił kotu w potylicy,[/I] [I]wrzask podnosi kocur wielki,[/I] [I]w głowie tkwią mu już igiełki, [/I] [I]igły w nosie, igły w uchu[/I] [I]igły nawet ma na brzuchu[/I] [I]grzbiet, ogonek, cztery łapki - [/I] [I]widok to niezwykle rzadki[/I] [I]gdy kot się zamienia w jeża,[/I] [I]owszem, czasem się najeża [/I] [I]lecz to zwykle metafora![/I] [I]Trudno, trzeba do doktora...[/I] a teraz czekam na słowa krytyki, pukanie się w czoło i dziwne usmieszki :eviltong: (oczywiście, tylko te pierwsze wersy są w oparciu o rzeczywistość, cała reszta to efekt mojej wybujałej wyobraźni)