Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Miałam tel. o Werona, bardzo sensowny. Jeśli z Weronem nie wyjdzie, dam namiary na Ciebie mysza, może Hilda się spodoba.
  2. Ja proponowałam Hilda, ale mysza jak zwykle mnie skrytykowała :diabloti:
  3. Luna, jakie oklepane... Pitbulle może są bezmyślne, ale za to takie słodkie :loveu: Wszytskie ONki które miałam, były bardzo kumate, szybko się uczyły i potrafiły samodzielnie myśleć.
  4. Ja już proponowałam imię, ale mysza mnie zbyła. Nie bawię się więcej :( Coraz bardziej mam ochotę na ONka i gdybym miała warunki, to chyba brałabym tę małą.
  5. Weron podróżnik był w Szczecinie, poznał ciocię Emilię, zaprezentował jej swoje możliwości wokalne na stacji benzynowej, aż się obsługa zainteresowała, czy aby go nie maltretujemy (ja pompowałam koła i poprosiłam, żeby Emilia wzięła go na siku na trawnik, a on zaczął się wydzierać ja wariat i ciągnąć z powrotem do auta), potem były zakupy za które serdecznie Emilii dziękuję, a także za obiadek w Bramie ;) Jedyne, co mnie martwi, to że Weron rano chodził i nawet biegał normalnie, a po południu na 3 łapach.
  6. Jestem. Pierwsza, pierwsza!
  7. To ja się nie będę odzywać... ale nie omieszkam napisać :diabloti: jak nie Brun, to chociaż Hilda :lol:
  8. Ja mam super imię dla ONeczki - [B]Brun[/B]hilda! Niech ona już będzie w hotelu, bo nerwowa jestem.
  9. Od poniedziałku próbuję dojechać do weterynarza i czekam aż w końcu odśnieżą Szczecin.
  10. On chyba nie ma szans na dom. Obawiam się, że jest na mnie skazany. No ale próbujemy, próbujemy.
  11. To ile psów będzie teraz u Kany? Astka i grzywka wyjechały, czy nadal są? W kwesti transportu spróbujcie [url]www.transportkoni.com.pl[/url] bo Tomek wielokrotnie woził psy przy okazji trasy z końmi. Na stronie może nie być wprowadzonego planowanego transportu, najlepiej dzwonić i pytać o konkretną trasę. On jeździ po całej Polsce i Europie.
  12. [quote name='mysza 1']P.S. On jest mądry, naprawdę.[/QUOTE] Nikt nie mówi, że on [B]nie jest mądry[/B]. Tylko ja i gusia delikatnie dajemy do zrozumienia, że [B]nie jest ładny [/B];) Dom z małymi dziećmi dla sporego, młodego i żywiołowego psa zawsze będzie nieco kontrowersyjny. Ale nie można go z góry przekreślać. Jeśli kobitka się odezwie, to po prostu sprawdź jej reakcję na Bruna i reakcję Bruna na dziecko. Jeśli chodzi o przyszłość... tego NIGDY nie przewidzisz, jak pięknie by się nowy dom nie zapowiadał. Ludzie mają swoje słabości, sytuacje życiowe czasem zmieniają się w jednej chwili... Może być tak, że pies zostanie na kolejnych 15 lat i będzie członkiem rodziny, oczkiem w głowie. Albo za kilka tygodni dostaniesz tel., że trzeba go pilnie zabrać, bo się krzywo patrzy, za mało/dużo szczeka, zjadł kapcia itd. Zresztą sama wiesz, nie od dziś zajmujesz się adopcjami.
  13. Mogę Ci wysłać saszetkę, ale taką zwyczajną, nie na-smakołyki. Oczywiście dobrze się sprawdza podczas spacerów, można do niej naładować parówek, albo ciastek. Jeśli jednak zdecydujesz się kupić, to moim zdaniem NIE... to NIE jest fanaberia. To jest narzędzie szkoleniowe, tak samo dla Marleya niezbędne, jak karma, posłanie, szelki i Ty ;)
  14. Luka go zagryzła, nie ma już stafika :(
  15. W wątku była mowa o tatuażach nie-związkowych. Owszem, coś takiego występuje. Moja pitbullka z pseudo Stanisława S. ma tatuaż, podobnie jak wszystkie inne odebrane mu szczenięta i młode (urodzone u niego) psy. Prawdopodobnie sam tatuował i sam kopiował uszy. To ma w pachwinie Łapa: Nie próbujcie tego odczytać. Nie da się. To po prostu zielone kropki. Wszystkie szczeniaki, które trafiy do mnie, miały identyczne "oznakowanie". Zielone kropki. Nie wiem, co to miało być w zamyśle Stanisława S. - cyfry, litery, jakiś... obrazek? Dodam, że zdjęcie jest aktualne, ale tatuaż wyglądał identycznie, gdy Łapa miała 3 mies., to nie to, że z czasem się "rozlał", albo zatarł.
  16. [quote name='mysza 1']Co sądzicie?[/QUOTE] Ja bym zaprosiła ją z dzieckiem, albo podjechała do niej i sprawdziła, jak Bruno zareaguje na dzieciaka. Pewnie wesoło, ale czy nie za wesoło. Bo np moje obie pitusie uwielbiają dzieci, ale żadnej z osobna w domu z dzieckiem nie zostawiłabym nawet na pięć minut. Ba, nawet na minutę. Popchnie, przewróci, podepcze, wyliże, jeszcze poprzyciska do ziemi, żeby lepiej się lizało. Nie wiem, jak dziecku, ale matce na pewno by się to nie spodobało :diabloti:
  17. No :diabloti: Fajnie, że podałaś namiary na ZK, bo chyba nikt jeszcze do tej pory tego nie zrobił.
  18. [quote name='emilia2280'] nawet samolot z wawy do sz-na mi w niedziele odwolali przez pogode.[/QUOTE] No no, to Ty masz chody, że Ci samoloty lądują w Szczecinie ;) Dzisiaj na drogach było bez porównania lepiej, niż wczoraj. To daje nadzieję, że jutro będą przejezdne ;) Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie, będziemy w kontakcie tel.
  19. Kaśka, a gdzie Luka ma kubraczek?! Zgłoszę do TOZu, że Twój amstaff marznie :lol:
  20. [quote name='Nemi'] Jedyne co mi przychodzi na myśl to hotelik - ale na to potrzeba kasy.[/quote] Mnie też tylko to przychodzi do głowy, bo musiałby stać się cud, żeby astka w ciągu 2 dni znalazła nowy dom... Z tymczasem też będzie ciężko, chociaż z drugiej strony ona jest przyzwyczajona do przebywania na dworzu, więc nawet kojec byłby rozwiązaniem. To już daje większe pole manewru. [quote name='Nemi']No i mogę zadzwonić do właściciela dowiedzieć się więcej o suni.[/QUOTE] Dobry pomysł! Tylko czy on w ogóle cokolwiek o niej wie, poza tym, że to "groźna rasa", a suńka latała mu po posesji przez parę miesięcy. Pewnie zna ją tylko z widzenia (jak spojrzał w okno) i z "dawania michy"... Żal mi tej małej. TTB tak bardzo potrzebują kontaktu z człowiekiem i domowego ciepła, a ona co miała - budę. A teraz won do schronu.
  21. Umówmy się wstępnie na pojutrze w południe, jeśli Tobie to pasuje. Dasz radę przyjechać do Podjuch? Ja tu znam okolice spacerowe, obiecuję ładny plener.
  22. Nie odróżniasz dyskusji, spokojnej i rzeczowej wymiany poglądów, wyrażania własnej opini od kłótni? I daruj sobie teksty typu "rozumiesz, co chcesz rozumieć", bo do takiego poziomu schodzić w rozmowie nie mam ochoty. Znasz WSZYSTKICH hodowców shih tzu i oni wszyscy konsekwentnie omijają allegro dużym łukiem? Bo pisząc, że dobre i szanujące się hodowle nie ogłaszają szczeniąt na allegro, sugerujesz iż te, które ogłaszają, są kiepskie. Tu bym była na Twoim miejscu ostrożna. Tak samo, jak z allegro, namiary na pseudo można wziąć z gazety codziennej, gazety typu Kontakty, z ogłoszenia wiszącego w gabinecie wet., a nawet na tablicy korkowej w Netto. Można także dowiedzieć się od sąsiadki z osiedla. Przykłady mogę mnożyć, tylko po co. Uważam, że ogłoszenia o psach z papierami są na portalach ogłoszeniowych zdrową przeciwwagą dla ogłoszeń rozmnażaczy. Ty piszesz, że "przeciętny zainteresowany nie za bardzo jest w stanie odróżnic hodowlę od pseudohodowli", co więc będzie w momencie, gdy na allegro zostaną tylko pseudo? Do czego taki "przeciętny zainteresowany" będzie miał się odnieść? OK, bądź więc konsekwentna i nie odpisuj na mój post ;)
  23. To pozostaje tylko PKS, bo ja z kolei nie mam zamiaru klepać nysy.
×
×
  • Create New...