Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Zdziwiłabym się, gdyby było na odwrót. Normalne hodowle mają po kilka szczeniaków raz na jakiś czas, a pseudo posiadają szczeniaki modnych ras w stałym obrocie, dostępne prawie non stop. No jasne, że dzwoni się, albo wysyła maila bezpośrednio do hodowli, ale co w tym złego, jeśli nr tel, czy adres weźmiesz z allegro, a nie ze związku kynologicznego? Wg mnie dotyczy to wszystkich ras, shihtzu to taki sam pies, jak każdy inny. No, może z tą różnicą, że ostatnio bardziej modny.
  2. Na Binowo przy takich drogach, ha ha, Mała żarty się Ciebie trzymają. Albo znów chcesz klepać felę :lol:
  3. Szanujące się hodowle ogłaszają się na allegro tak samo, jak na wszelkich innych portalach. No właśnie: ogłaszają. A nie licytują konkretne szczeniaki. To ogromna różnica.
  4. Wolałabym do Puszczy, można będzie spokojnie Werona puścić luzem, bo tam raczej nie ma ludzi. Mam na myśli Puszczę przy Podjuchach, albo gdzieś koło Bukowego, jeśli są ładne tereny. Albo weźmiemy go na wybieg przy Szmaragdowym i sprawdzimy, czy przejdzie kładkę :diabloti:
  5. [quote name='gonia141'] Ponieważ brzuszek już zagojony, zdjęłam jej kołnierz. Na spacerze szalała jak "pijany zając". Wytarzała się w śniegu za wszystkie czasy (chyba). Do domu wróciła cała mokra i szczęśliwa. [/QUOTE] Bądź ostrożna, bo to że brzuszek jest z zewnątrz wygojony, nie oznacza, że tak samo jest w środku. Ona jest bardzo krótko po zabiegu, miała nietypowo długie cięcie ze wzgl na przepuklinę i ja bym na Twoim miejscu zdecydowanie ograniczyła jej szaleństwa jeszcze przez jakiś czas. Na pewno ma frajdę z buszowania w śniegu, a Ty przyjemność z obserwowania jej ;) ale dla dobra psiny powinnaś na razie ją stopować. Spanie z psem w łóżku nie jest niewychowawcze, jeśli obie strony to lubią i akceptują. Niewychowawcze by było, gdybyś raz jej pozwalała, a raz ją wyganiała. Ja z moimi obydwoma śpię i nie wyobrażam sobie inaczej ;) Poproszę zdjęcia!
  6. Muszę Izę zwerbować w Szczecinie na sesję Werona. W lesie, w śniegu - śliczne zdjęcia będą.
  7. [quote name='mysza 1']Taa, słyszałaś chyba wszystkie wczoraj. Jakieś gadające czy raczej śpiewające te psy[/QUOTE] Słyszałam na pewno Bruna, jak darł papę bo nie mógł dostać się na stół, słyszałam Zuzię, co ma głos jak wkurzony rottweiler, no i śpiewającego Huga słyszałam, ten to musi być sfazowany, żeby takie odgłosy z siebie wydawać :lol: Wydaje mi się, że nie słyszałam Sary...
  8. Wątek został założony 17 lipca 2007 roku, więc jest już "trochę" nieaktualny.
  9. [quote name='mysza 1']Ogólnie chłopak ma się świetnie, uwielbia szaleć po śniegu, wczoraj biedny starał się wskoczyc na blat na podwórku, na którym stała Sara. Biedny głupolek, odpadał od tego baltu ale walczył Nie doskoczył.[/QUOTE] Ja to słyszałam przez telefon, wrzaskliwiec z niego :lol:
  10. [quote name='gusia0106']Może język uciąć? Albo zęby powybijać?[/QUOTE] Nie ma to, jak kobieca subtelność :lol:
  11. [quote name='Rasha']Postanowiłam go nie uczyć... [/QUOTE] Nie uczyć w ogóle, czy nie uczyć komendy "bierz go"? "Bierz go" możesz uczyć, ale na pewno nie szczeniaka i nie z tak małym doświadczeniem, jakie posiadasz. Wypracuj z psem posłuszeństwo, możesz to zrobić we własnym zakresie w oparciu o literaturę, lub idź na szkolenie, ale szkołę/trenera lepiej wcześniej skonsultuj tu na forum, żebyś nie trafiła na jakiegoś oszołoma, albo wyłudzacza kasy. Jeżeli okaże się, że Twój pies ma predyspozycje, a Ty nadal będziesz czuła taką potrzebę, to po kursach PT możesz pokusić się o szkolenie - pod okiem profesjonalisty - na "bierz go" ;) [quote name='Rasha']A psa do szkolenia nie chcę oddać bo czytałam dużo na necie, że po 1. sporo kasy trzeba wydać a po 2. treserzy czasem nie nauczą go, będą na pośpiech chcieli go nauczyć i zrobi się agresywny. [/quote] Szkolenia stacjonarne chyba już wyszły z mody i dobrze. Masz rację, nie oddawaj psa na szkolenie. Uczęszczaj na nie razem z psem.
  12. No właśnie, po co obcasy. Kręgosłup się niszczy, żylaki robią. Widzisz, jak pieski o Ciebie dbają...
  13. [quote name='Helga&Ares']Greven, to nie jest TTB, to mix.. Jest na prawdę wysoki, na zdjęciach tego nie widać Ma achalazję, ale w dalszej części przełyku. Proces chorobowo/wyniszczeniowy mógł zacząć się... W momencie urodzeni psiaka. Możliwe, że był wyjątkowo felernym okazem. Achalazja mogła z biegiem lat postępować i siać spustoszenie w organizmie. Mamy efekt..[/QUOTE] Ma wyraźne cechy TTB, więc dla mnie roboczo to jest TTB ;) Pewnie zdrowy i w kondycji ważyłby ponad 40 kg. Kawał psa! Dobrze, że przy tym taki spokojny i łagodny. Bardzo cierpi, a mimo to jest cierpliwy, nie przejawia agresji. Choremu psu można wiele wybaczyć - warczenie, kłapanie, odgryzanie się - bo nie dość, że go boli, to jeszcze jest słaby i przez to czuje się niepewnie. Ale z Waszych relacji wynika, że Champowi nieczego wybaczać nie trzeba. Nie wiem, czy jest inna achalazja, niż uwarunkowana genetycznie, taka z którą szczeniak się rodzi. Jeśli nie ma i Champ taki się urodził, a na dodatek nikt nie pilnował diety, sposobu podawania pokarmu, bujania po posiłkach, to rzeczywiście mamy efekt. Aż dziwne, że dożył wieku kilku lat. Moja suka nie dociągnęłaby pewnie nawet do półtora roku. Na ile Champ w sumie został oceniony?
  14. [quote name='GoniaP']Waga: 22 kg[/QUOTE] Tak mi się wydawało, że mimo wychudzenia, jest dużym psem... 22 kg u skrajnie wychudzonego TTB - wyobraźcie sobie, jak wielkim i imponującym psem musiał być Champ, gdy jeszcze dobrze funkcjonował... lub jaki będzie, gdy uda się go doprowadzić do porządku ;) Uda się, musi się udać. Czytam epikryzę i ja już nie wiem, on ma tę ahalazję, czy jej nie ma? Na jak długi czasowo określił lekarz proces chorobowy/wyniszczeniowy organizmu? Tygodnie, miesiące?
  15. Dalmatynka, już wypowiadałam się w Twoim wątku. Wg mnie szczeniak Twojej suki będzie taki jak ona, może trochę większy.
  16. W większości to banda zakompleksionych gnojków, któym wydaje się, że są zajefajnymi muzykami, jak ryczą w mikrofon i w ogóle cacy anarchistami, bo pomalują włosy, mają ćwiekowane kurtki, pełno kolczyków i piją piwo tam, gdzie nie wolno. Pojedyńczo raczej nie występują. Preferują przebywanie i przemieszczanie się w miejscach publicznych w stadzie. Wtedy czują się silni i odważni. To ich zresztą upodabnia np. do skinów.
  17. [I]edit[/I] O, widzę że trochę zdublowałam wypowiedź gusi ;)
  18. Suńka ma być w hotelu, więc najlepiej byłoby zapoznać psy na neutralnym gruncie, podczas spaceru po okolicy. Mogą ładnie się dogadać, ale jeśli pies jest zeschizowany na punkcie terytorium, to po przewiezieniu ONki do domu, na jego teren, sielanka może się bardzo szybko skończyć. Ty znasz psa najlepiej, Ty umiesz z największym prawdopodobieństwem przewidywać pewne jego zachowania. Ważne też, jaki ona ma charakter, bo uległą i podporządkowaną może łatwiej zaakceptować, niż odgryzającą się.
  19. Mam łzy w oczach patrząc na tego psa...
  20. Wypytałaś go, jak suka się zachowuje, czy czysta w domu, uczona czegoś, jak do psów i kotów?
  21. Jeśli szczeniak ma 6 tygodni i waży kilogram, to wg mnie będzie docelowo mały. Czy moderator nie mógłby połączyć wszystkich wątków pt. "jak duży będzie" i "na co wyrośnie"? Bo ostatnio widziałam chyba ze trzy różne.
  22. Ooo, mysza klepnęła sobie reproduktorkę :lol:
  23. Boże, ta młodziutka ONka... :( Jakiś rozmnażacz ją weźmie, jak nic...
  24. Wy tu o jedzeniu, a ja może słów kilka o... piciu :diabloti: [url]http://www.dogomania.pl/threads/177358-Alkohole-luksusowe-Johnnie-Walker-Cognac-Bols-wina-francuskie-do-19-01-godz-19-00[/url]
×
×
  • Create New...