Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. wszpasia, proponujesz DT, czy DS? ;)
  2. Ona znajduje się w miasteczku pomiędzy Szczecinem, a Gorzowem. Dziękuję, że zaglądacie na wątek. To takie słodkie maleństwo, cudem uniknęło śmierci, a teraz jej los jest znów niepewny :(
  3. Ryśku, nie pogniewaj się, że w Twoim wątku, ale pomocy szukam wszędzie... Mamy szczeniaka po foksterierze, ma 3 miesiące, prawie zamarzła w stodole. [url]http://www.dogomania.pl/threads/177928-Suczka-3-mies-ZAMARZAA-A-W-STODOLE-Gdzie-matka-gdzie-rodzeA-stwo-SzorA-ciak-pilnie-DS?p=13912851#post13912851[/url]
  4. Czyli grzywka już u nas w Szczecinie? ;) Mamy szczeniaka po foksterierze, ma 3 miesiące, prawie zamarzła w stodole. Znacie jakieś cioteczki od szorściaków? http://www.dogomania.pl/threads/177928-Suczka-3-mies-ZAMARZAA-A-W-STODOLE-Gdzie-matka-gdzie-rodzeA-stwo-SzorA-ciak-pilnie-DS?p=13912851#post13912851
  5. Oglądam ten filmik raz za razem i ciągle niezmiennie mnie cieszy :loveu: Mamy szczeniaka po foksterierze, ma 3 miesiące, prawie zamarzła w stodole. Znacie jakieś cioteczki od szorściaków? [url]http://www.dogomania.pl/threads/177928-Suczka-3-mies-ZAMARZAA-A-W-STODOLE-Gdzie-matka-gdzie-rodzeA-stwo-SzorA-ciak-pilnie-DS?p=13912851#post13912851[/url]
  6. Czy za tarzanie dostanę ciasteczko? ;) Moje psy bardzo szybko wyciszały się po kastracji, niemal natychmiast. Czym starszy pies, tym dłużej, ale max kilka tygodni. Mamy szczeniaka po foksterierze, ma 3 miesiące, prawie zamarzła w stodole. Znacie jakieś cioteczki od szorściaków? [url]http://www.dogomania.pl/threads/177928-Suczka-3-mies-ZAMARZAA-A-W-STODOLE-Gdzie-matka-gdzie-rodzeA-stwo-SzorA-ciak-pilnie-DS?p=13912851#post13912851[/url]
  7. Szczeniak zamarzał! [url]http://www.dogomania.pl/threads/177928-Suczka-3-mies-ZAMARZAA-A-W-STODOLE-Gdzie-matka-gdzie-rodzeA-stwo-SzorA-ciak-pilnie-DS?p=13912851#post13912851[/url]
  8. Ten pies jest po prostu niesamowity, widać że będzie jeszcze większy, te łapska grube :) Mamy szczeniaka po foksterierze, ma 3 miesiące, prawie zamarzła w stodole. Znacie jakieś cioteczki od szorściaków? [url]http://www.dogomania.pl/threads/177928-Suczka-3-mies-ZAMARZAA-A-W-STODOLE-Gdzie-matka-gdzie-rodzeA-stwo-SzorA-ciak-pilnie-DS?p=13912851#post13912851[/url]
  9. Zaraz powklejam. Magdola wzięła na tymczas grzywkę, więc wątpię.
  10. Pozostaje tylko podnosić. Ja już nie wiem, co robić, naprawdę.
  11. Cieczka w wieku pół roku to dość wcześnie, ale zdaza się. Potem po 6 mies, czyli w wieku roku, to ok. Jednak 3 mies po tamtej kolejna? To na pewno cieczka? Ja bym skonsultowała się z weterynarzem, gdyby to była moja suka.
  12. Czytanie książek nie boli.
  13. Nie, nie. Najpierw wywal na dwór, zamknij drzwi, a potem "przez okno" ;) Założyłam jej wątek w zach-pomn, ale niestety nie liczę na odzew i boję się, co dalej...
  14. Ale puchaty ofczar :loveu:
  15. No niby kojec odpada, ale prawdopodobnie mała jutro wyląduje w niezamieszkanym gospodarstwie po rodzinie partnera tej dziewczyny, bo niestety nie ma na razie nikogo, kto by chciał ją wziąć, a w mieszkaniu [U]absolutnie[/U] nie może zostać... Gospodarstwi jest kilka km za miastem, drogi zasypane, a nawet gdyby tak nie było, to i tak znam sytuację na tyle, żeby wiedzieć, że nikt tam nie podjedzie częściej, niż raz na 2-3 dni... Jesteśmy na szczecińskim wątku.
  16. Oto ona, nawet nie wiem, jak się nazywa... [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz_017.jpg[/IMG]
  17. [color=red][b]Suczka pojechała do nowego domu we wtorek, tj. 19.01.2010[/b][/color] Pewna dziewczyna znalazła w stodole na posesji starszej kobiety zamarzającego szczeniaka. Szczeniak suczka wygląda, jak mieszaniec foksteriera. Ma 2.5-3 mies. tak na oko. Suńka była sama, nie wiadomo co się stało z jej matką i ewentualnym rodzeństwem. Starsza kobieta podobno nie miała pojęcia, że ten szczeniak tam jest, więc może małą ktoś podrzucił? Dziewczyna wzięła ją do domu, ale jej partner kazał się psa [B]natychmiast[/B] pozbyć :roll: W związku z tym dziewczyna odda suńkę każdemu, kto będzie chciał wziąć, a to nie wróży dobrze dla jej przyszłości. Ja bym mogła, ale tylko do kojca. Już nie wiem, co gorsze? Może ktoś zechce szorściaka, prawdopodobnie jedno z rodziców było foksterierem. Pliss, to bardzo pilne :shake:
  18. [quote name='gusia0106']To zapraszamy w odwiedziny. Dam Ci się potarzać [/QUOTE] Tak, tak! Tarzanie się po Twoim dywanie jest spełnieniem moich utajonych perwesji :lol:
  19. [quote name='przemek81'] stary tutaj nikt nikogo nie zjada my tylko prubujemy dojsc do kompromisu jak bylo by najlepiej uswiadamiac tego typu osoby, takie nawiedzone babska jak ta piszaca maila do osy powinny byc traktowane szoko terapia tak jak zrobila to osa i tacy ludzie nie powinni miec zwiezat bo zrobia z nich ruchadelka ewentualnie maszynki do szczenienia.osoba ktura pisze takiego maila poprostu jest juz niereformowalna.lepiej nastawic sie na edukacje osub kture prubuja sie dowiedziec czemu i poco sie to robi a nie maja zakodowane w swoich malych glowach ze robi sie psiakom krzywde kastrujac lub sterylizujac je. Nie dość, że chrzanisz głupoty, to jeszcze z takimi masakrycznymi ortografami, że dyslektyka to razi. Osa nie uświadamia takimi mailami, jak w pierwszym poście. Ona odstrasza, chociaż - powtarzam po raz kolejny - ma rację. Ma rację, nie umie tego przekazać. Szoko terapia to coś zupełnie innego, nie rozumiesz. Szokować można filmami/zdjęciami pokrzywdzonych zwierząt, to dość skutecznie oddziałuje na ludzi. Skąd pomysł, że osoby nie mające pojęcia o problemie przepełnionych schronisk, o pseudo itd. zrobią "ruchadełka" ze swoich zwierząt? Niesmaczny pomysł. Nie masz pojęcia o osobie, która napisała tego maila, a już ją oceniasz. I to jest Twój PROBLEM, który niestety utrudnia pracę nad edukowaniem ludzi. Nad spokojnym tłumaczniem, podawaniem argumentów, przykładów "z życia wziętych". Bo tacy, jak Ty, potrafią tylko zniechęcać OSZOŁOMSTWEM, gdy cała reszta stara się spokojnie, delikatnie i skutecznie edukować.
  20. [quote name='rwpb']Jak będziecie jechać na tą wizytę, to zabierzcie mnie ze sobą. Chciałbym zobaczyć co się wtedy powinno robić, może się czegoś nauczę [/QUOTE] Nie ma problemu, będzie jakaś WPP, to obowiązkowo jedziesz ;) [quote name='wieso']nic nie rozumiem....chyba mam alcheimera....nie iem jak on sie pisze po polsku ale napewno to on.....[/QUOTE] Wiesia, tłumacz z polskiego na polski, bo ja już nic nie rozumieć :lol: [quote name='mysza 1']Allegro super tylko cegiełki się nie sprzedają[/QUOTE] Może za mało dramatycznie, ehh... [quote name='magdola']Mały off.... Jest juz u mnie grzywka z podpisu [/QUOTE] Ja wiem, ja wiem :diabloti:
  21. [quote name='xMsMartax']No i najgorszy problem leży też z moją mamą (właściwie to jest chyba jedyną osobą w domu, którą Astor ubustwia i broni jej przy każdej okazji , ot taka grupa wzajemnej adoracji). Przytoczę przykład. Mama lezy z psiakiem, mizia go za uszkiem, ja (lub ktos inny) wchodzę do pokoju, odbywa się wtedy zazwyczaj (nie zawsze) ogromny jazgot, a mumusia? Troskliwym tonem : "Astorciu , tak nie wolno, nie wolno", nadal miziając go za uszkiem[/QUOTE] No i wszystko jasne ;) Mama psuje psa, a Ty tego raczej nie naprawisz. Ale czy to samo nie będzie odnosić się do nowego psa? Ty pracujesz, mama psuje... Błędne koło.
  22. Greven

    Kredka

    [quote name='rwpb']Greven, zgłaszamy to do jakiejś instytucji?[/QUOTE] Tak, tak!! Zgłaszamy!! Do TOZu na początek :diabloti:
  23. Nie sugeruj się innymi właścicielami jamników. Często ludzie biorą konkretną rasę, bo [I]takiego samego[/I] już kiedyś mieli, albo akurat jest w modzie. Jamnik to taki pies, jak wszystkie inne. Ze swoimi wadami i zaletami. Socjalizowany, szkolony, prowadzony konsekwentnie, wybiegany - będzie normalnym psem, towarzyszem rodziny. No chyba, że pochodzi z jakiejś krzyżówki niezrównoważonych osobników, których nigdy nie powinno się rozmnożyć i ma naprawdę problemy "ze sobą". A co za tym idzie, Wy z nim. Jamnik, ani żaden inny pies nie musi być POTULNY, aby życie z nim wyglądało normalnie. Potulny to może być pluszak na baterie ;) Ja w moich psach cenię właśnie charakter i indywidualizm, ale tylko do momentu, gdy jest to dla mnie wygodne i gdy nie utrudnia życia mnie, a co za tym idzie - moim psom. Oczywiście one mi utrudniają życie na wyścigi, ale i tak mam kontrolę i umiem nad tym pracować. Gdyby było inaczej, ich świat nie byłby bezpieczny i stabilny, a chociaż tyle jestem im winna za miłość i zaufanie (celowo "uczłowieczam"), którym mnie obdarzają. Chcesz psa aktywnego. To super :loveu: Czy może być kundelek?
×
×
  • Create New...