-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
[quote name='karjo2']I Greven, nie przesadzaj z tymi 'behawiorystami', wiekszosc, to pseudoszkoleniowcy papierkowi, wiecej szkod niz pozytku, sensowniej jest znalezc dobrego szkoleniowca, trenera z doswaidczeniem w pracy z psami, a nie z ich teoretycznymi opisami.[/QUOTE] Szkoleniowców i trenerów pożal się boże też jest na pęczki. Asekuracyjnie napisałam "kompetentnego" ;) Mam psy problematyczne i akurat ja trafiłam na dwóch sensownych behawiorystów, którzy więcej pomogli, niż zaszkodzili, natomiast - mimo, że szkoleniowców i trenerów jest o wiele więcej i niby mam w tym Szczecinie w czym wybierać - do tej pory, przez pięć lat, miałam doczynienia tylko z jedną dziewczyną, która przetrwała próbę czasu. Była jeszcze jedna, na początku wydawała się super, ale szybko okazało się, że jak nie kantarkiem i łańcuszkiem gada, to obrożą z prądem i jeszcze po mordzie z liścia. A niby taka renomowana i tak pieski koffa, szkolenie pozytwne, smaczki, srata tata.
-
[quote name='kinia098']Greven- dziękuję, że chcesz zakupić smycz i szelki dla suni. Pan powiedział, że obowiązkowe, bo chciałby też ją wyprowadzić podczas podróży, żeby się załatwiła. Ja jestem jak najbardziej za tym, żeby podać jej jakąś tabletkę przed podróżą. Greven- jeśli dasz radę wszystko załatwić z sunią na miejscu przed wyjazdem, to byłoby super ! Transporter dla suni baaaaaardzo by się przydał. W końcu nie wiadomo, jak będzie się zachowywała w samochodzie. A i jak chcesz, to podam Ci dokładny adres na PW i umówię Cię tam. Chodzi o to, żeby ktoś był wcześniej poinformowany, że tam będziesz. [/QUOTE] Jeśli jest zrzutka na wyprawkę, to nie ma porblemu - kupię, co trzeba ;) Jeśli "transporter bardzo by się przydał", to poproś pana o wymiary klatki, jaka od biedy weszłaby do tyłu, może uda się złożyć siedzenia, czy coś. Ja jutro podam wymiary klatki, którą mogę wypożyczyć. Jest duża, na mojego pitbulla. Suńce na pewno byłoby wygodnie, ale może być kłopot w osobówce. Z tą tabletką, to warto się jeszcze zastanowić. Podaj mi dokładny adres. Kliniska są dla mnie trochę nie po drodze i od razu mówię, że jeśli będzie duży mróz, to nie dojadę, bo nie mam ogrzewania w aucie i szyby zamarzają w czasie jazdy. Mogę tylko obiecać, że się postaram, a wtedy będzie i wyprawka i fotki. Jeśli już gdzieś wcześniej padła odpowiedź, to proszę mi zacytować, a jeśli nie, to jeszcze raz: - na kogo jest czip, kto czipował - kto wyrabiał książeczkę - od kiedy suńka jest u tej kobiety
-
[quote name='alinka23']szczeka na dzwiek komorki,na odlos pukania do drzwi,warczy jak ktos biegnie po klatce schodowej,nie jest ciekawie!!! [/QUOTE] W tym wątku padły konkretne sugestie co do postępowania z psem, podano linki. Jeśli to Ci nie wystarcza, bo przypadek jest szczególnie trudny, to: - albo możesz szczegółowo opisać swoje postępowanie z psem z nadzieją, że uda się udzielić sensownych rad via net - albo zaprosić do siebie kompetnetnego behawiorystę / psychologa
-
[quote name='Igiełka']He he a proszę mi szczerze odpowiedziec na jedno pytanie Nie sprawiasz kłopotów i Jesteś grzeczna?[/QUOTE] Sprawiam kłopoty i jestem bardzo niegrzeczna, niesocjalizowana i niereformowalna :diabloti:
-
Weźcie pod uwagę, że ten pies jest niemiłosiernie brudny i na pewno śmierdzi. Może pan ma w aucie specjalną matę, bo jak nie, to będzie musiał pozakrywać siedzenia kocami, koce lubią się zsówać, a zresztą mogą przemięknąć, pies ma dużo futra i będzie ono na pewno wilgotne, jak nie mokre... i co potem - ma sobie gościu prać tapicerki na własny koszt? Wg mnie uprzejmie by było dać mu psa zapakowanego. No chyba, że kompletnie nie uda się znaleźć odpowiedniego transportera / klatki. Do tego szelki, smycz, koc, drugi koc na zmianę, w razie gdyby suńka wymiotowała, miska i butelka z wodą, woda może być z glukozą - do kupienia w każdej aptece.
-
Ja nie mówię, że jak kontener, to bez szelek ;) Trzeba ją przecież wyprowadzić w czasie tak długiej trasy, bo się zamęczy. Na chwilę obecną mam tylko nieduży kontener dla kota, który na pewno będzie za mały dla suńki, bo ona mi wygląda na solidne 10 kg i sporą klatkę, która raczej nie zmieści się do osobówki. Jutro mogę podać jej wymiary i najwyżej osoba koordynująca transport skonsultuje to z panem. Czekam na inf, gdzie znajduje się Mila.
-
Wg mnie transporter jest o tyle dobrym rozwiązaniem, że w razie jakiś sensacji ten miły pan nie będzie miał pawia na tapicerce. I jeszcze w tej kwesti - trzeba poinformować obecną właścicielkę suńki, że ma jej nie karmić przed wyjazdem, przykładowo jeśli mała ma jechać rano, to już od poprzedniego wieczora. Przy takich mrozach przegłodzenie nie jest dobre, ale trudno. W zamian posiłku suńka powinna dostać na noc podgrzaną wodę, może być z glukozą, albo ostatecznie ze smalcem. Czy ona będzie dowieziona do Szczecina, czy kierowca odbiera ją stamtąd, gdzie obecnie przebywa?
-
Dzięki za nr, dzwoniłam, pan od transportu bardzo sympatyczny ;) Małe sprostowanie: on jedzie ze Sz-na do Wwy i z Wwy wraca do Sz-na. [B]W jakiej miejscowości znajduje się suńka?[/B] Może niedaleko mnie. Mogę kupić dwie-trzy pary szelek, jechać tam i dopasować, a niedobre zwrócić do sklepu. U siebie też poszukam, ale chyba nic tak małego nie mam. Gdybym już tam jechała, to wzięłabym ją na spacer i na chwilę do auta, żeby sprawdzić, jak się zachowuje, bo jeśli będzie bardzo histeryzować, to lepiej podać coś na uspokojenie, albo wieźć w klatce, żeby temu panu nie robić problemu. Mogę też zrobić zdjęcia. Jeśli będzie blisko, to chętnie podjadę.
-
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
Greven replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam kilka, powiedzcie który jest najlepszy, to go podlinkuję [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Luna1kopiaTO.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Luna2kopiaTO.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/LunakopiaTO.jpg[/IMG] Mysza, a to specjalnie dla Ciebie od cioci Sandry :diabloti: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Luna3kopiaTO.jpg[/IMG] -
Znów nie nadążam ;) Pan jedzie z Warszawy do Szczecina, a potem tego samego dnia wraca ze Szczecina do Warszawy... tak? I jest chętny dopakować jeszcze jakieś niekłoptoliwe, lub zabezpieczone klatką zwierzęta. Za zwrot kosztów paliwa. Dobra, chyba już ogarniam. Wiecie może jakim autem będzie? Osobowe, dostawcze? Mam do odbioru paszę dla koni w Warszawie, kilka worków. Możecie zapytać, czy weźmie, albo podać mi jego nr tel.? Dzięki.
-
Muszę zapytać, czy Ania i Rafał mnie też by nie wzięli na tymczas... ;)
-
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
Greven replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Sandra, zrobisz banerek Lunce? Plisssss.[/QUOTE] Z dziką rozkoszą :lol: Ale jeszcze nie naumiałam się w podlinkowywaniu, bo cały dzień jestem na dogo z doskoku, dziewczyny już mi napisały, jak się naumieć, a ja nweet nie miałam czasu tego przeanalizować. Postaram się szybko nadrobić braki w edukacji. -
[quote name='Estrella'] Wolę panną młodą[/QUOTE] Mądra dziewczynka :lol:
-
Suczka 3 mies. ZAMARZAŁA W STODOLE!! - bezpieczna, ma DOM !!
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[quote name='peiras']Tak, szukam szczeniaczka i podejrzewam, ze jezeli jeszcze bylaby do wziecia, to mialaby dom. Ciesze sie, ze znalazla dom, ale szkoda, ze nie moj. Pozdrawiam! ps.: Szukam szczeniaka, najlepiej male rasy. Oczywiscie moze byc wiele ras w jednym psim cialku.[/QUOTE] Takich szczeniaczków jest wprost zabójczy wybór ;) Napisz parę słów o sobie, może uda się znaleźć dla Ciebie jakieś maleństwo. -
[quote name='kinia098']Dlaczego osoba zmienna? Możesz mi wytłumaczyć? [/QUOTE] Co ja mam Ci tłumaczyć? To Twoje słowa, sugerowałaś kilkakrotnie (wybacz, nie będę teraz przekopywać się przez wątek, aby zacytować), że kobieta jest nieprzewidywalna. Dla mnie tacy ludzie nigdy nie są do końca wiarygodni.
-
[B]To mógł być pies domowy, który doskonale potrafi zachować czystość[/B], chodzić na smyczy itd., ale tego nie wiadomo, bo podobno jest przygarnięta. Piszę podobno, bo ta niby właścicielka to osoba "zmienna" (więc nie wiadomo, czy w ogóle mówi prawdę), inf są z trzeciej ręki i najbardziej brakuje mi głębszego wglądu w tę sytuację: kiedy kobieta psa przygarnęła i czemu nie dba o jego podstawowe potrzeby, a szczepienia i czip są. Na wsi szczepienia, czip, książeczka zdrowia to maksymalny zbytek. Tylko obowiązkowa wścieklizna, ale i to niekoniecznie. Może się okazać, że suńka doskonale zachowuje się w domu i już po kilku dniach tymczasu będzie mogła trafić do DS. W ogóle nie bierzcie pod uwagę domu, w którym są jakieś anse w stosunku do sterylizacji, no chyba że suka trafi tam już po zabiegu. Inaczej mogą zacząć się schody. Trzeba mieć pewność.