-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Ja rozumiem o co chodzi Tobie z tym kantarkiem - za pomocą kantara łatwiej niż za pomocą obroży manewrować głową psa i błyskawicznie reagować, gdy chce wziąć coś do pyska. Z wyczuciem można stosować, ale ja bym zdecydowanie sugerowała Ci zabawy w wymianę. Nie zaczynaj w miejscu bogatym w śmieci ;) tylko w domu, albo we własnym ogrodzie. Podrzuć coś ciekawego, ale bez przesady i oczywiście niegroźnego (powiedzmy kawałek bułki), psa weź kontrolnie na długą smycz i czekaj z przysmakami w pogotowiu. Zacznij zabawę od wymiany rzeczy dla psa interesujących, ale takich, przy których umie się opanować, po czym przechodź do przysmaków typu skórka wędliny - niby fajne, niby pachnie, ale zakoduj psu, że surowe mięso jest lepsze, bardziej atrakcyjne. Że w ogóle to, co Ty masz ZAWSZE jest "lepsiejsze", bo wiąże się z nagrodą, z Twoją uwagą, ogromnymi pochwałami i zabawą. Moja Mama tak elegancko wyuczyła swojego 1.5 rocznego amstaffa, że niedawno przyniósł jej na polu gnijącą nogę sarny, smród że można się porzygać, Mamie łzy z oczu lecą, a on stoi i czeka, żeby się wymieniła :diabloti: Innym razem przytargał jej bryłę zmrożonego makaronu z mięsem, albo zzieleniały bochenek chleba. Nieżywego kota tylko "wystawił"... na szczęście do pyska nie wziął. On jest z tych wszystkożernych, ale widzę że nauka w wymienianie się przynosi naprawdę dobre efekty.
-
A tatuaż? Czip?
-
DZWONIŁ DO MNIE PAN OD TRANSPORTU. Z NIKIM INNYM NIE MOŻE SIĘ SKONTAKTOWAĆ! NIE WIE, GDZIE W WARSZAWIE MA BYĆ ODEBRANA SUKA, GDZIE MIAŁBY JĄ DOWIEŹĆ. TO NIEPOWAŻNE! CZEMU NIE MA PRZEPŁYWU INFORMACJI?! Człowiek jest naprawdę sympatyczny, naprawdę chętny do pomocy, a tu okazuje się, że nie dość, że część zwierząt została wycofana z transportu O CZYM NIKT GO NIE POINFORMOWAŁ!! DOPIERO, GDY SAM ZADZWONIŁ, USŁYSZAŁ "aaa, to już nieaktualne" ... co oznacza automatycznie wzrost kosztów!!! to jeszcze NIE MOŻE SIĘ DOPYTWAĆ, DOKĄD ZAWIEŹĆ MILĘ, KTO I GDZIE JĄ ODBIERZE~! Za chwilę może się okazać, że transport w ogóle nie dojdzie do skutku. Albo że pan nie zdecyduje się wziąć psa w ciemno... Ja bym się nie zdziwiła. NIECH KINGA, ALBO OWIECZKA (ZALEŻY, KTO KOORDYNUJE TRANSPORT, BO CZYTAŁAM JUŻ RÓŻNE WERSJE) jak najszybciej skontaktuje się z tym człowiekiem, PRZEPROSI i ustali szczegóły. No kurde, pobudka!
-
Moim psom mięso nie służy - ani surowe, ani gotowane. Jestem bardzo rozczarowana, bo najchętniej karmiłabym mięsem i dodatkami, a nie suchym (no chyba, że suchym specjalistycznym tzw. dietą weterynaryjną, bo samemu bardzo trudno taki posiłek zbilansować). Od paru lat robię podchody i kurde chyba mam psy uzależnione od chemi, konserwantów, polepszaczy, wypełniaczy jakich w diecie być nie powinno i od tych roztoczy też, wrrr. Wydaje mi się, że suche zalane wrzątkiem, straci swoją wartość, a nie tylko roztocza. A może się mylę?
-
[quote name='gadomsia']Teraz coraz częściej się słyszy o alergiach psów na roztocza lęgnące się w suchej karmie.[/QUOTE] U mojej Łapy (wyleczona z nużycy boraksem, obecnie ma grzybicę) badania krwi wykazały alergię na roztocza, ale nie wiadomo, czy na te ogólne "domowe", czy na te z worków suchej karmy. Przez miesiąc jadła gotowane, ale taki ze mnie kucharz :diabloti: że schudła i nasiliły się problemy skórne. Wróciłam do suchego, poprawa widoczna z dnia na dzień. [quote name='rwpb']A to jest z cyklu "właściwy osobnik na właściwym miejscu" [IMG]http://www.rwpb.pl/atos/atos4216.jpg[/IMG] [/QUOTE] Genialne :lol: ... Tylko czemu pies taki nieprzykryty, bez kordełki, bez kocyka? he he he
-
Kuracji boraksem weterynarze w zasadzie nie mogą zalecać, bo nie jest on w Polsce dopuszczony. Mnie też nie zalecił tego weterynarz, a jak powiedziałam podczas kolejnej wizyty, jak leczę, to pogratulował stosowania dobrej metody. Szkoda, że sam jej nie zasugerował. Natomiast młoda pani doktor słysząc o boraksie powtarzała tylko "ale to nie wolno, nie wolno", a jak ją w końcu przycisnęłam, co niby nie wolno, to wyszeptała, robiąc wielkie oczy "to nielegalne" :lol: No więc ja nielegalnie wyleczyłam psa i bardzo się z tego cieszę. Wszystkim borykającym się z nużycą polecam link z mojego poprzedniego posta. Naprawdę warto spróbować, bo to jest skuteczne, tanie i nie bardziej niebezpieczne, niż inne kuracje. Tylko pies robi się koloru buraczkowego ;)
-
No tak, myśliwi nawet noc mają w innych godzinach, niż reszta ludzkości... Wystarczy ustawa.
-
[quote name='Soema']Przy nużycy, jest bardzo ważne żeby sukę ciachnąć..[/QUOTE] Pewnie, że ważne, ale raz, że trzeba wyczekać moment, gdy choroba się wyciszy / zaleczy, a dwa że w przypadku suki schroniskowej, na dodatek przy takich mrozach, lepiej poczekać te dwa-trzy tygodnie (a nawet dłużej), podrasować ją dobrą karmą i witaminami, rozpocząć solidną walkę z nużycą i dopiero zabierać się do sterylki. Moja Łapa w czasie cieczki nie miała poważnego zaostrzenia choroby, za to po cieczce owszem. Mam nadzieję, że z zabraniem ze schroniska i transportem nie będzie problemu ;) Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej znalazała się w hotelu!
-
No nie, a te znów upolowały sobie owczarka :lol: Miało suczysko szczęście. Wg mnie jest urocza, taka pluszowa. Mogę zrobić jej banerek? ;) Zajrzyjcie do nas, jest problem też z ONeczką... [url]http://www.dogomania.pl/threads/178565-MA-oda-suka-ONka-dom-schronisko-dom-poniewierka-a-teraz-Pilnie-DS-DT-hotel[/url]
-
Tak, w okolicy to tylko mariamc. Te koty, to znaczy te, co zniknęły? Wiem wiem, nie podejrzewałam Cię o taką empatię w stosunku do futer. Chodzi Ci o test na kota. Z tym będzie ciężko, bo z powodu mrozów nie ma na ulicach, ani na osiedlach żywego ducha... w sensie, że kota. Zaraz spróbuję dopytać dziewuchę. Kto śledził wątek szczeniaka-szorściaka, ten już rozumie, czemu tak mi się spieszyło z zabraniem go stamtąd...
-
Faktycznie, dopiero się dopatrzyłam tych oczu. Nie ma tatuażu? Proszę, zajrzyjcie tutaj, mamy bardzo ciężką sytuację... :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/178565-MA-oda-suka-ONka-dom-schronisko-dom-poniewierka-a-teraz-Pilnie-DS-DT-hotel?p=13971766#post13971766[/url]
-
Miłośnicy owczarków... HELP!! Zajrzyjcie do tej ONeczki, proszę... sytuacja jest bardzo nieciekawa... [url]http://www.dogomania.pl/threads/178565-MA-oda-suka-ONka-dom-schronisko-dom-poniewierka-a-teraz-Pilnie-DS-DT-hotel?p=13971766#post13971766[/url]
-
Nie, nie kurwiki - one są zastrzeżone dla posłanek pewnej partii, a moja Łapa apolityczna :diabloti: Moje namiętnie jedzą śnieg, a co gorsza śnieg z solą. Zajrzyjcie do tej ONeczki... sytuacja jest bardzo nieciekawa... [url]http://www.dogomania.pl/threads/178565-MA-oda-suka-ONka-dom-schronisko-dom-poniewierka-a-teraz-Pilnie-DS-DT-hotel?p=13971766#post13971766[/url]
-
Wg mnie BOS, ale może na żywo bardziej haszczak.