-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Dzisiaj w każdej wolnej chwili dzwoniłam na Szopena, ale albo zajęte, albo nikt nie odbierał. Czasem przez jakiś czas nie można się tam dodzwonić, ale dzisiaj to już była przesada... O schronisku kurde zapomniałam, przepraszam... Niestety jutro będe na Szopena, znalazłam guzek u Tangi :( Więc dopytam co i jak z Ritką.
-
[quote name='ageralion']Czy Wy napewno opisujesie Dafne? Napewno nie moja suke?? Opis pasuje w 99% Musi byc boska[/QUOTE] Żebyś wiedziała. Zachowują się podobnie, tylko Mamba - gdy ją poznałam - była znacznie bardziej szalona i nakręcona (ale też sporo młodsza). W porównaniu z nią Dafne to aniołek :devil_lol: W rękach osoby aktywnej i odpowiedzialnej, to będzie prawdziwy skrab.
-
Ania robiła zdjęcia i kręciła filmik, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie, bo było ciemno. Kinga z DT obiecała zdjęcia w weekend - domowe i z agility. Mam nadzieję, że Dafne czegoś nie nabroi i będzie mogła zostać tam, póki czegoś dla nie nie znajdziemy. Z ciekawostek - właściciel [B]chciał Dafne z powrotem[/B]. A konkretnie jakaś sąsiadka dzwoniła w jego imieniu. Paranoja. Szkoda, że w takim domu jest dziecko.
-
Odstawiliśmy Dafne do DT. W samochdzie strasznie się kręci i daje koncerty, chce wchodzić na plecy, na kolana, na okno, a już najchętniej na kokpit pod przednią szybą. Jechałam z nią z tyłu i nagrodami próbowałam skłonić do wykonywania poleceń. W pierwszej chwili zachowuje się, jakby nie znała komend, jakby słowa "siad" czy "daj łapę" były dla niej zupełnie obce. Jednak w pewnym momencie, podczas jazdy, zareagowała na siad naprowadzona smakołykiem i potem poszło już gładko. Daje łapę i skierowana do dołu nagrodą oraz szelkami - kładzie się. Sądzę, że nie nauczyła by się tego wszystkiego w 10 minut, stąd wniosek, że ktoś kiedyś ją tego nauczył, ale na pewno od dawna nie powtarzał żadnych ćwiczeń. Na smyczy ciągnie, ale generalnie umie chodzić. Chciała wchodzić do klatek schodowych, a gdy wreszcie została wpuszczona do tej właściwej, od razu poleciała schodami na górę. Niczego się nie boi, wszystko jej się podoba, interesuje ją. Na przechodzących ludzi raczej nie zwraca uwagi w ogóle, ale zawołana bardzo się cieszy i podchodzi (tylko po chwili coś ją rozprasza, chce gdzieś iść, coś powąchać itd.), natomiast psy znajdujące się w dystansie obejrzała, a potem ignorowała. Weron wąchał ją i był nieco nachalny, co jej się nie spodobało, była lekko sztywna, trochę się zjeżyła i chowała ogon. Mały piesek rezydent z DT obszczekał ją, zazdrosny o swoją piłkę, a ona obszczekała jego. On przestawał, ona też. On zaczynał, to ona znów szczekała. Dafne zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest przyjazna, ale nie tzw. "ciepłe kluchy", nakręcona na otoczenie, ale również nastawiona na człowieka. Myślę, że wybiegana i nakierowana na nagrody/zabawki będzie świetnie współpracować. Na razie energia ją roznosi, ma kłopoty z koncentracją i widać, że dawno (o ile kiedykolwiek) nie współpracowała z opiekunem. A.R.S. powiedzieli, że z podwórka weterynarza poszła za nimi, jakby to była najbardziej naturalna rzecz na świecie. Równie naturalne było dla niej pozostawienie nas, wejście na klatkę schodową i galop na górę. Wydaje mi się, że nie z dotychczasowym właścicielem nie miała wytworzonej zbyt mocnej więzi. To powinno ułatwić adaptację do nowych warunków. Z profilu i w półmroku Dafne wygląda zupełnie, jak bokser. Wystarczy jednak spojrzeć w jej mordkę, by widzieć od razu TTB. Na zdjęciach budową przypominała mi bokserkę, ale na żywo typowa amstaffka. Jest prześlicznie umaszczona i zdecydowanie za gruba.
-
Lepiej, niż na plac zabaw dla dzieci, zabrać psa na przystosowany wybieg, gdzie są różne "przeszkody". W każdym razie w Szczecinie są ;) Z półrocznym maluchem można ćwiczyć WYZWANIA PSYCHICZNE, czyli bawić się w posłuszeństwo, wbieganie i zbieganie, wchodzenie w tunel, wskakiwanie na podest. W tym wieku nic OBCIĄŻAJĄCEGO FIZYCZNIE, bo pies rośnie, rozwija się. Na to przyjdzie czas. Można dodatkowo biegać w ręku, uczyć aportów (podejmowanie, noszenie, oddawanie) i ogólnie bawić się i jeszcze raz bawić ;)
-
polubek, ja nie wiem o czym mówisz, używając tych trudnych nazw :evil_lol: ale wejdą mądrzejsi i na pewno odpowiedzą. Dafne, nawet jeśli trafi na DT, będzie bardzo pilnie szukała DS, więc z góry dziękuję! Marta, no jak to "jak"? :razz: Dzwonię w niedzielę wieczorem i truję ludziom dupę ;) Za bazarek pięknie dziękujemy!!
-
Po całodziennych poszukiwaniach i wielu telefonach, udało się znaleźć DT, do którego jutro ma jechać Dafne. Tymczas jest na Bukowym. 10 zł / doba + karma (tak, jak w przypadku tego na Bezrzeczu). Wszelkie deklaracje finansowe są dla nas bezcenne. Może ktoś zechce zamówić karmę dla Dafne? Miałaby dziewczynka wyprawkę ;)
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Greven replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Myślałam, że to nowe dogo się z Tobą droczy... tak, jak droczy się ze mną. Od wczoraj nie zapisuje mi banerka suki z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180768-MA-oda-ASTo-bokserka-miaA-a-umrzeAE-bo-DZIECKO-MIAA-O-CZKAWKAE-czas-do-niedzieli[/url] -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Greven replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Dziękujemy ;) Banerek Ci się nie wyświetla. -
Suka z tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/180768-MA-oda-ASTo-bokserka-miaA-a-umrzeAE-bo-DZIECKO-MIAA-O-CZKAWKAE-czas-do-niedzieli[/url] miała dwa już "zaklepane" tymczasy... oba w ostatniej chwili nie wypaliły :( Nie mamy gdzie jej umieścić, co oznacza, że jutro wyjedzie do schroniska... BŁAGAM O JAKIŚ TYMCZAS W OKOLICACH [B]SZCZECINA[/B], LUB [B]STARGARDU[/B]