Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Nadchodzi Sołtys. Misja samobójcza. [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz046-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz047-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz050-6.jpg[/IMG] Na szczęście Sołtys otrzeźwiał i już nie chciał się zaprzyjaźniać... Rzekłabym, że wkurzył się nawet :evil_lol: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz051-3.jpg[/IMG] KONIEC
  2. To fajnie ;) Wrzucam ostatnią partię.
  3. Zostało mi jeszcze kilka z zapoznania z kotem - sołtysem.
  4. [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz037-3.jpg[/IMG] zobaczcie jaki piękny budynek w tle! [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz039-5.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz034-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz035-1.jpg[/IMG] Rita i Baset na podwórku - wg mnie Rita ładnie komponowała się z kamieniami i ceglanym murkiem
  6. [quote name='LAZY'] Musielismy jeszcze sprawdzić co nam w aucie podczas drogi powrotnej piszczało! Okazało sie, ze to jedynie klocki hamulcowe do wymiany.[/QUOTE] Dobrze, że tylko klocki, bo w pewnym momencie nieciekawie to brzmiało. Mało zdjęć?! 16 to mało??? :lol: Zaraz wstawię jeszcze kilka.
  7. "Wyjść, czy nie wyjść - oto jest pytanie!" [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz022-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz019-4.jpg[/IMG] zazdrosny Baset [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz024-3.jpg[/IMG]
  8. W domu króluje Baset :lol: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz018-5.jpg[/IMG] jego popisowy numer :lol: i Ritka pod stołem [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz021-4.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz016-8.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz015-3.jpg[/IMG] ... nawet zapachy zaczęły być interesujące [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz009-3.jpg[/IMG]
  10. A czym dalej w czas, tym lepiej było [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz008-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz007_.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz007-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz006-3.jpg[/IMG]
  11. No już, już - musiałam pozabawiać moje stęsknione psy :lol: Zapoznanie i Rita z miną "Może już wrócimy do domu?" [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz011-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz004-1.jpg[/IMG]
  12. W drodze... [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz003_.jpg[/IMG] Zbliżenie na oczy, 4 doba po zabiegu, wg mnie super! [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz003-3.jpg[/IMG]
  13. My już po! Było bardzo sympatycznie, było ciasto i galaretka z owocami :diabloti: Rita zestresowana, ale obawiałam się, że będzie gorzej, tzn. ziajała i oblizywała się, trzymała raczej pod stołem, lub za krzesłem którejś z opiekunek, ale nie trzęsła się, nie panikowała. Nawet kilka razy sama z siebie wyruszyła na zwiedzanie domu. Roch początkowo wystraszył się, później ostrożnie unikał kontaktu, a na sam koniec dał się skusić, żeby siedzieć całkiem blisko Rity, dotknął jej noska, a gdy już wychodziliśmy, z własnej inicjatywy pogłaskał ją kilka razy po grzbiecie. W domu mieszka niezły numerant Baset :evil_lol: któremu Rita raczej przypadła do gustu. Baset jest zazdrosny, ale na szczęście niezbyt nachalny, więc pomiędzy psami było ok. Rita miała też okazję poznać na podwórku kocura i spotkanie to wyraźnie prawiło, że miała mieszane uczucia - cofnąć się i wpatrywać intensywnie w samobójcę, czy od razu na niego ruszyć. Zaraz będą zdjęcia.
  14. [quote name='Pies Wolny']Jak dla mnie bardzo dzielna dziewczyna i widać od razu - to krew Talcott.[/QUOTE] Ja odniosłam podobne wrażenie. Zresztą trudno tego nie zauważyć, patrząc na Martę.
  15. Haha, ale wieści :lol: I jakie zdjęcia!!!! Mamba slini się, jak szatan :lol: Marta, Laki nie ma tatuażu? Albo jakiegoś czipa? On chyba nie był od początku w tej patologii?
  16. Poznałam Talcott na wątku Mili - małej kudłaczki z łańcucha. A dwa miesiące później byłam na jej pogrzebie. Trudno mi uwierzyć... P.S. Mila ma dom. Kolejny maleńki cud na tym parszywym świecie.
  17. [quote name='Irma32']Dymy puszczone. Greven - to nie był kiosk - to jednak ja [/quote] To już nie wystarczyło wiązki chrustu podpalić - od razu kiosk musiałaś?? :evil_lol: [quote name='Irma32']Nie chcę Wam robić smaka ale Lazy wiezie do mnie ciasto[/QUOTE] Może i wiezie, ale pytanie, czy dowiezie :diabloti: Ja się ani na zapas nie cieszę, ani na zapas nie martwię. Po pierwszym spotkaniu trudno oczekiwać cudów, ale zawsze może tak być, że ten cud się wydarzy.
  18. Jeśli ktoś w ten sposób odczytał mój post, to spieszę ze sprostowaniem - chodzi mi o inf. czy była już w przeszłości (choćby raz) sytuacja atak = natychmiastowy kontratak oraz ewentualnie jaką opiekunka, jako osoba najlepiej własnego psa znająca, przewiduje reakcję w takiej sytruacji, o ile nigdy dotąd w ten sposób nie postąpiła.
  19. [quote name='k_ofeina']Właśnie znowu dorwał mi się do buta w kuchni, stałam i tylko uniosłam nogę w górę, ale atakował ją ciągle. Nic nie powiedziałam, jak skończył poszedł do pokoju[/quote] Jak wg Ciebie zachowałby się, gdybyś go kopnęła w momencie, gdy zaatakował? Pytam poważnie. Jeśli w ten sposób już kiedyś zareagowałaś, to napisz, jaki był efekt. Może ktoś zacznie Cię oceniać, stwierdzi że jesteś brutalną sadystką, ale mnie naprawdę interesuje, czy Twoja ewentualna agresja eskaluje agresję psa, czy wręcz przeciwnie. Jak chcesz, to może być PW. [quote name='k_ofeina']gdy wchodziłam zawarczał, założyłam kaganiec[/QUOTE] Nie było mnie przy tej sytuacji, ale Twój opis wskazuje na to, że ukarałaś całkiem pozytywne zachowanie psa, jakim było warczenie, czyli w tym kontekście ostrzeżenie. Nie atak, ostrzeżenie właśnie.
  20. Zdjęcia z wolontariuszkami wskazują na to, że stosunek Miśka do ludzi nie uległ zmianie ;) Sukę pewnie by zaakceptował, chociaż lepiej to najpierw sprawdzić u mariamc. To samo oczywiście z kotami - są na terenie schroniska/hotelu, więc nie powinno być problemu. Twoje kotki są wysterylizowane?
  21. [quote name='Irma32'] Ten kolorowy dym i tamtamy to będę ja [/QUOTE] Patrzę - dym! A to cholera kiosk się palił :lol: Gdyby eks nie opuścił posesji, to spotkanie i zapoznanie można zaplanować gdzieś w plenerze, pogoda zapowiada się piękna. Dzisiaj od rana nawet poszłam pobiegać do lasu. Nie ma to jak wiosna!
  22. Nie wiem, czy już padły te pytania w wątku, więc: - ile czasu dziennie poświęcacie na spacery z Lolkiem - czy puszczacie go luzem, albo na długioej lince - co pies zazwyczaj robi podczas spacerów - chodzi? biega? bawi się? uczy?
  23. [quote name='bejb'](...)nawet na spacerach nie biega dużo-chyba jest leniwy tak jak ja (...) W czerwcu pewnie dużo się zmieni, bo będzie drugi pies[/QUOTE] A jeśl ten nie okaże się równie leniwy?
  24. To jak ci ludzie umawiają się z opiekunami Eski nie zostawiając żadnych namiarów na siebie?
  25. Suki w cieczce mogą powodować nerwowość i frustrację u samca, który chciałby je zapładniać, lecz jest przed tym powstrzymywany, ale moim zdaniem nie tłumaczą ataków na Was. No chyba, że Lolek zawsze podczas cieczek był bardzo mocno pobudzony i rzucał się na ludzi? [quote name='k_ofeina']Nie jestem w kontakcie z tą Panią, nie wiem czy mogę pisać do Niej z problemem [/QUOTE] Kilka postów wcześniej pisałam Ci, że wg mnie nie tylko możesz, ale nawet powinnaś. Jeśli nie będzie chciała udzielić konsultacji nieodpłatnie za pomocą telefonu, czy poczty elektronicznej, to Ci o tym po prostu powie.
×
×
  • Create New...