-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Freya, wykup dla Dafne. O niej dużo wiemy, są zdjęcia. W razie czego nikogo nie wpuścimy "na minę". Bo niestety o schroniskowej asteczce wiadomo niewiele, tyle co z pobieżnych obserwacji, no bo co więcej można w schronisku :( A jak Dafi znajdzie dom, to będzie wolny tymczas.
-
Weron biega tylko tyle, ile ma ochotę - puszczony luzem. Dzisiaj postanowił wsiadać za mną do radiowozu (panowie policjanci przyjechali uzupełnić zeznania w sprawie włamu) i ogólnie bardzo bawił mundurowych - włączali i wyłączali koguta, a on okrążał radiowóz taki zaciekawiony, że aż się zaślinił, hi hi. I to mu wystarczyło na dziś, ale te małe suki chcą biegać BIEGAĆ BIEGAAAAAĆ!!!!!
-
Trzeba wyekspediować Dafne do nowego domu. To szansa dla niuńki na tymczas. Ja przez nią budzę się nad ranem i myślę, nie mogę spać. Nie wiem, jak pomóc, przepraszam :(
-
[quote name='andzia69']tu jest fajny bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182687-OgA-oszenia-na-57-portalach-Tekst-do-ogA-oszeA-i-banerki-KOMPLET-na-staruszki[/url] może zamówię dla suni? gdyby poszła do domku ( nie mogę uwierzyc, ze tyle fajnych, ładnych psów nie moze znalexć domków) to moze mogłaby ta sunieczka bidulka ze schronu trafic do tego super dt[/QUOTE] Wspaniały pomysł! Tylko z naszym tekstem, ja coś nie mam serca do tych pisanych przez osoby z zewnątrz. Obiecuję, że jutro będzie nowy tekst do ogłoszeń, zaktualizowany o nowinki na temat Dafi. Dzisiaj nie dam rady, wykończyły mnie moje dziewczynki, zaniedbane przez kilka akcji, z Basterem (w moim podpisie) włącznie. Ta bidulka ze schroniska strasznie mi leży na sercu, ciągle o niej myślę :( Gdyby nie polowała na małe psy, to sądzę, że Kinga zgodzi się wziąć ją na tymczas. Cena przystępna, warunki domowe - idealne dla TTB.
-
Baster na wieczornym spacerze przybił gwóźdź do trumny swojej kastracji, próbując kopulować na Łapie. A te dwie cholery nie dają mi żyć, bo je dziś cały dzień zaniedbywałam i teraz z Łapą przebiegłam prawie 6 km, a jak Tanga będzie chciała tyle samo (w tę jakże piękną pogodę - pada, wieje, piździ), to chyba płuca wypluję.
-
[quote name='LAZY']Bardzo się cieszę, ze wszystko (no prawie, bo miały być 3 psy) się udało.[/QUOTE] W sumie miały być dwa, bo u szczeniaka na razie nastąpiła poprawa warunków. Suczkę trzeba zabrać jak najszybciej, tylko kwestia transportu. [quote name='Maruda666']A co z pozostałą dwójką, zostaje tam?[/QUOTE] Sukę chcemy zabrać jak najszybciej. [quote name='Gonia13']Jak we wpłacie tytułem wpiszę "Baster" to będzie OK?[/QUOTE] Tak, dziękujemy ;)
-
Teraz sprawy organizacyjne: Justynka, możesz w pierwszym poście zgromadzić stałe i jednorazowe deklaracje na Bastiego? Czy na kogoś jeszcze możemy liczyć? Może ktoś skusi się na banerek? Da fanty na bazar? Będzie potrzebna [B]pomoc w ogłoszeniach[/B]. Na kogo możemy liczyć? Proszę, to bardzo ważne. Ja przygotuję ogłoszenia do druku - Justyna napisz w pierwszym poście, że każdy, kto może powywieszać w gabinetach wet, na jakiś tablicach, w sklepach, gdziekolwiek... proszony jest o adres mailowy. Będzie nam też potrzebny TRANSPORT dla sznaucerki!
-
Wróciłam z Bastim z wysikania, więc teraz relacja od początku: Tysiek z TZtem przywieźli Bastera przed godz.18. Baster gubi futro garściami, więc możecie sobie wyobrazić, jak wygląda wnętrze auta biednej tysiek :evil_lol: Ponadto w czasie drogi Basti dał popalić, bo kręcił się, przesiadał do przodu i ślinił strasznie więc w końcu tysiek jechała z nim z tyłu... z nim i z jego futrem. Baster po wyprowadzeniu z samochodu przywitał mnie, jakbyśmy się dobrze znali, po czym zrobił siku i kupę. Został zapakowany do mojego auta i na chwilę zostawiłam go w garażu (kratka nie zrobiła na nim wrażenia i przesiadł się do przodu, w związku z czym mam i Bastera i jego futro na fotelu kierowcy), po czym odstawiłam na podwórko zaprzyjaźnionej pani, bo niestety podejrzewam, że w nocy Baster może dawać koncert, a to skutkowałoby poranną wizytą straży miejskiej (życzliwi sąsiedzi). Wyszliśmy na kilkunastominutowy spacer, było siku i kupa. W zasadzie to siku było wielokrotnie, bo Basti musi zaznaczyć każde drzewo i kamień. Na smyczy szedł względnie. Widok ludzi go cieszy, a na obszczekującego zza płotu psa merdał ogonem i popiskiwał. W kierunku kota ruszył szybkim marszem, ale potem wycofał się i wyglądał, jakby się bał. Może gdy był mały, to przećwiczyły go wiejskie koty. Z powrotem na pakę nie chciał wsiąść, ale jak ja weszłam pierwsza z miską "mokrego", to opuściły go lęki i jednym skokiem znalazł się w środku. Aha, suchego nie chciał brać z ręki, obwąchiwał tylko zdziwniony, czemu zachęcam go, by wziął to coś do pyska. Wyglądał na zniesmaczonego moimi pomysłami, szczególnie jak proponując mu kulkę suchego, próbowałam usadzić go na tyłku :evil_lol: Za to kawałek chleba wygrzebany z pod liści, był bardzo najwyraźniej smaczny, bo został pożarty w locie. Jutro zabieram Bastiego do weterynarza, trzeba zrobić przegląd psa, zaczipować go, zaszczepić i kupić coś na robale. Uszy ma raczej czyste, zęby ładne i młode. Może od razu umówię kastrację, jeśli nie będzie żadnych przeciwskazań. Co Wy na to? Pytanie było do potencjalnych sponsorów tego zabiegu :diabloti: Chciałabym serdecznie podziękować pani Beacie, Kindze, Marcie i Justynie za pomoc psu i koordynację całej akcji, dla Kaśki za transport ogromne wyrazy szacunku, pani Ewie jestem bardzo wdzięczna za możliwość przenocowania Bastera, a wszystkim darczyńcom z góry i z dołu dziękuję :loveu: Mam nadzieję, że kogoś nie pominęłam.
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
Greven replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Ale super!! :loveu: Ja też się doczekałam przyjazdu Bastera: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182610-Puchata-kulka-i-sznaucerka-miniatura-POTRZEBNE-WSPARCIE-na-karmAE-sterylkAE-aborcyjnAE/page6[/url] -
Baster (boże, kto go tak nazwał) jest miziaty, tulaśny i bardzo, bardzo przyjazny, co zresztą widać na zdjęciach: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz008-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz007-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz002-2.jpg[/IMG]
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Greven replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Jakich wolontariuszy?? W schronie u nas wolontariat istnieje tylko na papierze, bo musi [/QUOTE] Przecież napisała, że "leży i kwiczy" ;) -
Charlie w DS w Gdyni, Fircyk vel Bolek w DS w Gorzowie :) Dziękujemy!
Greven replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='evl']No tak usłyszałyśmy od kierownika. "Chłop zabił tośmy zabrali szczeniaki". [/quote] Kierownik zgłosił to na policję? [quote name='evl']A co, Sandra, podrzucić Ci któregoś? [/QUOTE] Ja bym go normalnie schrupała - tego bardziej merlaczka, cudo :loveu: Nawet mam chętnych na szczeniaka, ale oni chcą najpierw obejrzeć, pomacać.... na odległość się nie zdecydują niestety.