Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Widziałam takie, ale były w rozmiarze "york" :-o Musiałam kupić dla Tangi czerwoną derkę. Czekoladowy pitbull w czerwonej derce, bezguście.
  2. Zamiast różowych kokardek, szykuj mu derkę na zimę - koniecznie moro, albo czarną nabijaną ćwiekami. Tylko w takich przystoi chodzić pitbullom :mad:
  3. [quote name='mrowa23']mamy fotke z nowej pozycji i nowego miejsca spania naszego pupila [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/8635/sadek7023xc8.jpg[/IMG][/quote] Typowa pozycja mojej Tangi :evil_lol: Pełna rozciągnięcie i tylne łapy a'la żaba, albo kurczak :evil_lol: :evil_lol:
  4. Koleżanka doniosła, że właśnie wątek suczki obejrzała. Jej się Pola bardzo podoba, ale TZ chciałby psa jednak trochę większego. Są zainteresowani jakąś a'la goldenką z Sosnowca i Bezunią od pixie. Koleżanka na kilka dni wyjeżdża za granicę, ale po powrocie podejmą decyzję. Szkoda, że to nie dom dla Poli, ale tak czy inaczej, jakieś psie nieszczęście znajdzie swoje szczęście. A za małą białą trzymam kciuki!
  5. Ja po prostu poszłam z psem do sklepu i po kolei sprawdzałam (za radą Zbyszka - specjalisty w "tych sprawach"), co się Tandze spodoba. Nic jej się nie spodobało :evil_lol: Natomiast czarnemu pitbullowi Rammsteinowi, który był u mnie na przechowaniu, spodobała się pluszowa piłka z piszczkiem w środku. W czasie drogi powrotnej do domu, na tylnym siedzeniu samochodu, najpierw wyjadł piszczyk, a później z lubością rozerwał resztę na strzępy. A pani w sklepie mówiła, że to bardzo solidna zabawka :evil_lol: :evil_lol: Pewnie w przypadku szczeniaka nie trzeba się martwić siłą szczęk, tak jak w przypadku dorosłego pitbulla, ale młodziutki nowofunland też może mieć sporo siły i ja bym zabawki mimo wszystko wybierała pod kątem ich solidności.
  6. Widać, że prawdziwy [I]pies morderca[/I] :evil_lol:
  7. Dział dotyczący sterylizacji z innego forum [URL]http://www.arkastrefa.fora.pl/viewforum.php?f=4[/URL]
  8. ... i patrzy człowiek na tę gąbkę i myśli, ile jej się zmieściło w psie i czy wydostanie się bez przeszkód (czyt. bez interwencji weterynaryjnej)...
  9. Mój pitbull od dzieciństwa preferował zabawki edukacyjne, głównie książki. Technika zabawy polegała na tym, że Tanga otwierała okładki książki i wjadała wszystko ze środka, zostawiając okładki w stanie niemal nienaruszonym, a z kartek tylko kupkę żałosnych strzępków. Niestety, niszczenie książek zostało jej do dziś i gdy poczuje się zestresowana pod moją nieobecność - "czyta" co jej w zęby wpadnie (atlasy samochodowe, gazety, segregatory z dokumentami... ostatnio dobrała się nawet do płyt CD). Jak nie może znaleźć żadnej lektury, to wyżera gąbkę z materaca. Jeśli chodzi o zabawki dla psów, to moje najróżniejsze psy - a przewinęło się ich sporo - niezależnie od wieku chyba najbardziej lubiły rzeczy [I]naturalne[/I], takie jak patyki, suchy chleb i wędzone części innych zwierząt (uszy, penisy). Gumowe zabawki, liny itd. jakoś specjalnie ich nie rajcowały i szybko szły w odstawkę.
  10. [quote name='mrowa23']ale to mieszkanko to teraz na gwalt szukam....[/quote] Mieszkanka szukaj na stałe, nie tylko na gwałt :evil_lol: Z dużym łóżkiem, żeby Saddamowi było wygodnie. Już ostrzę noże...
  11. Jeżeli on zostaje u Ciebie na zawsze, to ciachnę go gratis :sabber: :chainsaw:
  12. Mrówa, ja kilka dni temu asystowałam przy kastracji mojego kozła. Kozioł chyba się tak bardzo od psa nie różni pod względem jajek... Może wpadnę i wytnę Saddama, póki mam na świeżo przed oczami, jak to się robi :evil_lol: W skrócie: ciach - mach i po jajkach :evil_lol: :evil_lol:
  13. Skontaktowała się ze mną osoba, która chce przygarnąć psa i okazało się przypadkiem, że to moja znajoma, w związku z tym ręczę, że pies będzie miał u niej bardzo dobrze ;) Dziewczyna jest ze Szczecina. Opowiedziałam jej o suczce z tego wątku i okazało się, że jeżeli chodzi o wiek i wygląd, spełniała by idealnie oczekiwania Kamili. Rozumiem, że czas nagli, ale uważam, że Kamila najpierw powinna psa zobaczyć (na zdjęciach), a później podjąć decyzję, więc wysłałam jej link do tematu. Problem w tym, że nie wiadomo, czy dziś, albo jutro będzie miała dostęp do internetu. Jeżeli suczka przypadnie jej do gustu, ostatnim problemem byłby transport - albo w ten weekend do Warszawy (bo tam obecnie Kamila się znajduje), albo później do Szczecina. Jak Wy to widzicie? Nie przebijałam się przez cały wątek, więc nie wiem, czy suczka jest w schronisku, w hotelu, w domu tymczasowym?
  14. Największym plusem w tej sytuacji jest to, że Saddam jest psem, nie suką. Bo sterylizacja znacznieee droższa :razz:
  15. [quote name='lewkonia']Zdejmowanie szwów nic nie boli, co najwyżej swędzi...[/quote] Może boleć, jeżeli rana jest zbyt świeża (spotkałam się z tym, że weterynarze zdejmowali szwy, zanim się porządnie podgoiło - nie wiem, czy miało to jakieś uzasadnienie), bo wtedy przeciąganie nitki uraża. Zdejmowanie z dobrze wygojonej rany jest może lekko nieprzyjemne, bo czuć, jak nitka przechodzi przez ciało (wiem, bo sobie szwy zdejmowałam) i wrażliwy pies może z tego powodu panikować. A zresztą wrażliwy pies będzie panikował czasem już na widok drogi prowadzącej do gabinetu weterynaryjnego i trudno coś na to poradzić ;)
  16. [quote name='Casia_i_Figa']ja chce mieć las za ogrodzeniem i kozy...[/quote] Ostrzegam, jedną z kóz jest kozioł. On BARDZO... naprawdę BARDZO capi :evil_lol: Od trzech tygodni czekam na weterynarza, który ma go wykastrować. I doczekać się nie mogę. Wszystko cuchnie, dom, obejście, moje ubrania, nawet moje psy :evil_lol: :evil_lol: P.S. Jak Twoje pitbulle i amstaffy nie jedzą kotów, to mogę Cię adoptować, hi hi.
  17. Sielanka to jest dopiero, jak kozioł (a w zasadzie już cap, wnioskując po roztaczanym odorze), bierze pitbulla na rogi :evil_lol: Mój pitbull i reszta psów, przezornie omijają kozy z daleka. Z capem do niedawna się bawiły, ale od czasu, gdy Infik poczuł się mężczyzną i broni "swojej" kozy (nota bene własnej matki), to już koniec z żartami. A Irka nigdy nie miała poczucia humoru i czasem tylko słyszę żałosny skowyt, gdy któryś pies nie zachował ostrożności i znalazł się w zasięgu jej rogów :evil_lol: :evil_lol:
  18. Duży pies, czyli zdjęcie Arby pod tytułem: [I]Nie? Mam nie wchodzić do domu?[/I] [url]http://img424.imageshack.us/img424/9334/dsc00192arbalx3.jpg[/url]
  19. Złota polska jesień... [url]http://img57.imageshack.us/img57/5006/dsc00085so1.jpg[/url] [url]http://img141.imageshack.us/img141/2240/dsc00089cf3.jpg[/url] [url]http://img141.imageshack.us/img141/9029/dsc00093bb3.jpg[/url] [url]http://img57.imageshack.us/img57/9620/dsc00097eb2.jpg[/url]
  20. ... bo są... roślinożerne! (tylko ciii...) [url]http://img237.imageshack.us/img237/5456/kdsc00105pb2.jpg[/url]
  21. Tak pitbulle wykańczają konkurencję do żarcia: (zdjęcia z jesiennego grilla u mnie) [url]http://img237.imageshack.us/img237/6688/dsc06840glr6.jpg[/url]
  22. A ludzi zabija... o tak! [url]http://img237.imageshack.us/img237/6954/dsc06770gai6.jpg[/url] [url]http://img237.imageshack.us/img237/2302/dsc06774gwu3.jpg[/url]
  23. Paula, czy Maksiu to to cudo z awatarka? Vectra, ona już tak ma - wpada w depresję, jak nie zamorduje od czasu do czasu jakiejś sarny, zająca, kota, kozy (albo dwóch), człowieka...
  24. Ja się nie nabijam - nie każdy czyta strona po stronie ;) Z opisem nie będzie żadnych wątpliwości.
  25. Tanga i kucyk... Kto tu jest agresorem? ;) [url]http://img181.imageshack.us/img181/4918/koniki013lb2.jpg[/url] Trening agility ;) w wykonaniu Amelki, psów i kóz: [url]http://img67.imageshack.us/img67/8923/koniki092xm1.jpg[/url] Łowy? [url]http://img257.imageshack.us/img257/289/koniki340hl2.jpg[/url] W terenie: [url]http://img225.imageshack.us/img225/993/koniki582yn1.jpg[/url] Amelka - ta leżąca na ziemi - nadała temu zdjęciu tytuł "Jak psy się nademną znęcały" :evil_lol: (zwróćcie uwagę na pozę Icka) [url]http://img61.imageshack.us/img61/7853/obrazek364gv6.jpg[/url]
×
×
  • Create New...