-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
[quote name='Marta i Wika']Co do psów, to słyszałam - nie wiem, ile w tym prawdy, ale brzmi sensownie - że psy po kastracji zużywają mniej czasu/energii na czynności związane z rozmnażaniem (bieganie za suniami itp.), obroną terytorium i to wszystko, co mu "jajka dyktowały" (...)[/quote] Suki nie mają jajek, a są równie dobrymi stróżami, jak psy ;) Samce miewają właśnie tendencję do porzucania swojego terytorium (czytaj: naszego ogródka, podwórza) w celu udania się za suką w cieczce... w wiadomym celu ;) Wg mnie wykastrowany pies, tak jak wywałaszony ogier, będzie w wielu przypadkach bardziej nastawiony na współpracę z człowiekiem, bo został uwolniony od popędu seksualnego, którego zazwyczaj nie mógł i/lub nie powinien realizować, ale jego działania i tak były przez ten popęd determinowane.
-
Weszłam tylko na chwilę i jeszcze nie zdążyłam nadrobić zaległości w oglądaniu Waszych fotek, które się tu pojawiły, ale wkrótce to zrobię. A na początek wspomnienie lata, czyli pitbull bardzo szczęśliwy, bo zajął całe poidło dla koni, nikogo do niego nie wpuścił, zmienił wodę w błoto, a na koniec wszystko wylał, wyłażąc :evil_lol: [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/886/dsc04742zg0.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5700/dsc04745fy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/2530/dsc04746wy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/8126/dsc04747df9.jpg[/IMG]
-
Uśmiechnięty... a nawet roześmiany pies? Proszę bardzo :evil_lol: [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/886/dsc04742zg0.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5700/dsc04745fy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/2530/dsc04746wy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/8126/dsc04747df9.jpg[/IMG]
-
Zgadza się! Małe [B]oprócz[/B], a robi różnicę :evil_lol:
-
Dzięki efra za namiary do Warszawy ;) [quote name='rekus']czy zlamany ząb w czyms przeszkadza psu? jest bolesny?[/quote] Może być bolesny i na początku może występować stan zapalny, wtedy konieczne są antybiotyki. Tanga nie miała stanu zapalnego. W niczym raczej nie przeszkadza, tyle że kanał jest odsłonięty i ząb martwieje. Tak mi w każdym razie powiedzieli wczoraj weterynarze i kazali obserwować, czy Tanga gryzie jedzenie równo na obie strony i czy normalnie bawi się patykiem. Jeżeli nie, to znaczy, że ząb jej dokucza.
-
Ja dostałam w prezencie fajną budę, ze steropianem pomiędzy drewnianymi ścianami, od wewnątrz obitą dodatkowo dywanem. Niestety jeden z psów, którego okazyjnie przy budzie zostawiam (jak gdzieś jadę, a nie mogę go zabrać), rozprawił się z dywanem - obgryzł go ze ścian, wywlókł na zewnątrz i przyozdobił podwórko. Teraz pracuje nad wyjedzeniem drewna, żeby dostać się do steropianu i niestety nie wiem, jak go przed tym powstrzymać :mad: Z budą wiąże się zabawna historia. Zostawiłam przy niej dwa psy, bo robiłam coś w domu i nie mogłam mieć ich na oku. Lał deszcz. Po 20-tu minutach wychodzę, patrzę, a one oba stoją przed budą, przemoknięte i patrzą na mnie żałosny wzrokiem. Dlaczego nie schroniły się do środka, zrozumiałam, gdy zajrzałam do budy, a tam leżała wygodnie umoszczona koza ze swoim małym (wtedy jeszcze małym) koziołkiem. Dla psów nie było już miejsca, zwłaszcza że koza broniła wejścia rogami :evil_lol:
-
Szczerbaty pies w niczym mi nie przeszkadza, ale jednak wolę, aby nie był szczerbaty... już wystarczy, że nie ma kawałka ucha ;) Klinika zajmująca się protetykom podobno jest tylko jedna. Jestem ze Szczecina i okolic, więc pewnie się okaże, że na drugim końcu Polski. Taka wyprawa to były by koszty, więc najpierw chcę się zorientować w sytuacji. Straci zęba, to trudno. Ale póki go ma, będę szukać sposobu, aby go nie straciła. Znacie może namiary do takiej kliniki dentystycznej? Chyba najprościej będzie tam zadzwonić i się skonsultować.
-
Jeżeli jest potrzebny dom tymczasowy, to oferuję pomoc. Jestem praktycznie bez internetu, więc kontakt tylko 502 309 385. Siedziba mojej fundacji znajduje się pomiędzy Szczecinem, a Gorzowem, ale gdyby był potrzebny transport, to mam znajomego z Trójmiasta. Sandra [url]www.proequo.pl[/url]
-
Mój owczarkowaty Misek złapał bakcyla - teraz na hasło "dalej" zagania nie tylko konie, ale i kozy ;) Czasem pogubi się, CO KONKRETNIE ma zagonić (dookoła konie, koty, inne psy, kozy, ludzie), ale wystarczy pokazać mu gestem i już rusza do zaganiania. Zaganianie dzieli na [I]wyganianie[/I] (kóz z domu) i [I]odganianie[/I] (koni gdzieś dalej, niż się obecnie znajdują).
-
[quote name='Ala_i_Bimbo']Kto ma wykastrowanego psa i może coś o tym powiedzieć dokładnie?[/quote] Ja mam wykastrowane psy (3 sztuki), wykastrowane suki (2 sztuki, kolejna w adopcji), na przechowaniu miałam kastrata (1 sztuka) i znam wykastrowane psy oraz wysterylizowane suki u rodziny oraz znajomych. Po zabiegu nie zauważyłam, aby psy czy suki diametralnie się zmieniły. Psy są fajne, nieupierdliwe, nadal tak samo czujne i żywotne, nadal zdaża im się wejść na sukę i wykonywać ruchy kopulacyjne, ale to już chyba tylko z przyzwyczajenia (albo jako przejaw dominacji), bo cieczka u suk w sąsiednich gospodarstwach nie robi na nich wrażenia. Jedzą niemal do woli, ale nie tyją (zarówno psy, jak i suki), bo mają bardzo dużo ruchu. Ja jestem spokojna, bo nie będzie niepotrzebnych szczeniaków, bo nie muszę pilnować (ani pań, ani panów), a zwierzaki chyba są szczęśliwsze, bo pozbawione popędów, których nie mogą zrealizować. Jestem za sterylizacją/kastracją WSZYSTKICH osobników niehodowlanych (czyli rasowych z licencją). Przede wszystkim dlatego, że psów w Polsce jest DRAMATYCZNIE ZA DUŻO.
-
Dorzucę coś "z trasy". miejscowość Leszczyn, woj. zachodniopomorskie, zajazd o nazwie... Zajazd ;) nie było żadnych problemów, żebym weszła ze swoim pitbullem, pani kelnerka zapytała, czy podać wodę dla psa; że były straszne upały, trzy razy donosiła wodę... z własnej inicjatywy BRAWO! miejscowość Rymań, woj. zachodniopomorskie, Restauracja Polonez trzy autokary na niemieckich blachach, sale pełne klientów... miałam obawy, że w tym całym zamieszaniu pies nie będzie mile widziany. Myliłam się. Od razu powiedziano, że nie ma problemu. Ja weszłam z pitbullem, wspólnik z prawie-dalmatyńczykiem. Poprosiłam o wodę i psy dostały pełną miskę, a później dolewkę POLECAM TO MIEJSCE!
-
Moja Tanga złamała lewy kieł jakieś 3 tygodnie temu. Kieł jest złamany w 1/3, pod skosem. Dzisiaj pani weterynarz potwierdziła moje obawy - kanał jest odsłonięty. Przedstawiono mi cztery alternatywy: - usunąć kieł (szczerbaty pitbull... dramat) - odbudować kieł i liczyć się z tym, że sztuczną część złamie przy najbliższej okazji - czekać, aż ząb sam zmartwieje - "zalakować" miejsce ułamania, bez plastyki kła Ostatnia opcja najbardziej do mnie przemawia, ale pani weterynarz powiedziała, że muszą to skonsultować z jakąś kliniką protetyczną dla psów i że nie będzie to tania operacja. Słyszeliście coś o tej metodzie? Nie chcę mieć szczerbatego psa :razz:
-
Puli, nie wiem, ale zapytam przy okazji wizyty u weterynarza ;)
-
[LEFT]Behemot, nie wiem, ale mam zaufanie do tego weterynarza i wierzę w to, co mi mówi. Dość długo omawialiśmy problem, bo upierałam się przy stertlizacji suki przed cieczką (w obawie o pokrycie - słusznej zresztą, bo do niego doszło - ponieważ wtedy miałam 3 suki i 3 psy), ale lekarz mi odradził, cytując właśnie te badania. Skończyło się na sterylce aborcyjnej, ale mimo to swoje suki będę sterylizować PO pierwszej cieczce. Na wszelki wypadek. [/LEFT]
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Mrzewinska']Wystarczy wiedza minimalna - sprawdzic adres, telefon najblizszego oddzialu Zwiazku Kynologicznego w Polsce (dane w internecie tez sa), sprawdzic tam czy hodowca jest zarejestrowany, czy miot uznany i zobaczyc, w jakich warunkach odchowywane szczeniaki.[/quote] Przydałby się jeszcze wywiad wśród ludzi, którzy kupili szczeniaka z tej hodowli. Opinia ZK to nie wszystko. Warunki wychowu szczeniaka można spreparować. -
[quote name='Behemot']Pierwsze słyszę, żeby istniało takie rozgraniczenie.[/quote] Ja też wcześniej o czymś takim nie słyszałam. Podobno jest to wynik badań amerykańskich (tam wycina się nawet szczeniaki).
-
[LEFT]Mój weterynarz powiedział: 30% ryzyka nietrzymania moczu przed 1-szą cieczką, 3% ryzyka po 1-szej cieczce. Piszę się na to ryzyko. [/LEFT]
-
[LEFT][B]Nataliyka, możesz zaprosić rodziców do poczytania forum, np. tego tematu oraz - jeśli Twoja suczka nie ma rodowodu - kilku innych, w których poruszany jest problem "czemu nie powinno się rozmnażać psów nierodowodowych" możesz również znaleźć w swoim mieście weterynarza przekonanego do sterylizacji, opowiedzieć mu o problemie w podejściu Twoich rodziców, a następnie namówić na wizytę u niego. Jeżeli autorytet w tych sprawach rzeczowymi argumentami ich nie przekona, to obawiam się, że ... Twoja suczka zostanie narażona na ryzyko ciąży, szczeniaki na niewiadomy los (nie dla każdego udaje się znaleźć tzw. dobry dom), ich potomstwo na kolejne rozmnożenie (i tak w nieskończoność), a niewysterylizowana mamusia będzie stale zagrożona ropomaciczem, ciążami urojonymi oraz nowotworami dróg rodnych, sutka itd. Zapytaj rodziców, czy takiego losu chcą dla Waszego pieska :shake: [/B][/LEFT]
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[LEFT]Dziewczyny, a żeby moje kundle w końcu stały się rasowe, to muszę iść z nimi do studia tatuarzu (zdecydowałam się na kotwice, w końcu jestem ze Szczecina, a wiadomo, że Szczecin leży nad morzem), czy wystarczy narysować wodoodpornym pisakiem? Aha, jeszcze jedno - może lepiej na czole, nie w uchu - żeby wszyscy od razu widzieli, że to rasowiec, a nie jakiś tam kundel :diabloti: [/LEFT] -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Dla mnie ogromnym sukcesem jest przekonać jedną osobę. Niech ona też przekona tylko jedną - to już kilka, czy kilkanaście nadprogramowych szczeniaków mniej. Przekonywanie ma sens. Czasem puszczają nerwy, ale trzeba próbować na spokojnie i racjonalnie. Wyjaśnienia, przykłady, rzetelna wiedza. Tak, to naprawdę ma sens. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='myszsza']Pirat rodowodowy, niewystawiany. (...) Właścicielom nie chciało się wystawiać metryk szczeniakom[/quote] Jeżeli pies nie był wystawiany, to nie miał uprawnień hodowlanych. Żaden z jego szczeniaków metryczki by nie dostał. Chyba właściciel nie był do końca z Tobą szczery, sprzedając Ci taką wersję wydarzeń :roll: -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[URL="http://www.proequo.pl/article.php3?id_article=108&var_mode=recalcul"]http://www.proequo.pl/article.php3?id_article=108&var_mode=recalcul[/URL] -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='aburkowa']kandelberry(bo zagramanicznie lepiej brzmi niż kundel bury)[/quote] Będę używać! :evil_lol: Puli pisała coś o rynsztokerach europejskich, o ile się nie mylę - też dobre :evil_lol: -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
PRAWIE JAK DALMATYŃCZYK... [U]PRAWIE[/U] ROBI OGROMNĄ RÓŻNICĘ Poniżej: - Axa, 7 lat, prawdopodobnie mix z chartem, 99% ludzi bieże ją za dalmatyńczyka - Lucia, niespełna rok, mix z czymś, albo po prostu pokoleniowa degradacja rasy przez rozmnażaczy, 100% ludzi bieże ją za dalmatyńczyka [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/9927/axa5qf.jpg[/IMG] [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/3237/lucia6sn.jpg[/IMG] -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Greven replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Polna']Co Ty greven dwa jeszcze w typie rasy[/quote] Oooo, Polna w typie rasy to ja mam WSZYSTKIE :diabloti: Dwa "dalmatyńczyki" Dwa "owczarki niemieckie" (jeden krępy 25 kg, drugi 35 kg, długie linie i jeszcze rośnie, haha) Jeden amstaff (w szczenięctwie się zapowiadała :evil_lol: ) Jeden husky (bo ma błękitne oczy) ... i ten pitbull red nose, co mi do wyliczanki nie pasuje. Ale zbieranina. Tylko pitbull kupiony za pieniądze. Więc jednak można mieć psy - ładne, mądre, z dobrym charakterem - a przy tym nie napędzać pseudohodowli.