-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Ogłaszanie w prasie lokalnej działa! Dziś dzwonił zainteresowany z Łobza (zachodniopom.) i obiecałam, że dam mu znać, gdy Seven zostanie wykastrowany. Jeżeli nadal będzie zainteresowany, to wtedy możemy pomówić o ewentualnej adopcji - jakie ma warunki, doświadczenie, co może psu zaoferować. -
[quote name='aisaK']Jej, przeciez on nie ma książeczki zdrowia, co z tego, że na kartce jest napisane, że był szczepiony.[/quote] W schronisku dadzą mu książeczkę ze wszystkimi szczepieniami. Ze względu na dziwny sposób :angryy: zrzeczenia się psa, Roland musi siedzieć jeszcze 12 dni w schronisku. Gdyby był po prostu zrzeczony, a nie porzucony pod bramą :angryy: to mógłby wyjść nawet dziś. To mu kochający państwo zafundowali dwa tygodnie w betonowym boksie... Jednak gdyby znalazł się tymczas, albo dom, to mogłabym [B]spróbować[/B] wynegocjować zabranie go wcześniej...
-
Trudno coś znaleźć dla TAKIEGO konia... Jest po prostu za stara, ludzie boją się wieku. Boją się, ża padnie po kilku dniach, co jest wcale nie wykluczone, gdy wyrwiemy ją ze środowiska, które zna od 30 lat :shake: Jeśli będzie żyła jeszcze kilka miesięcy, a nawet lat - zawsze będzie koniem specjalnej troski i uwagi. Stoimy w punkcie wyjścia.
-
Są zdjęcia samochodu załadowanego transporterami. Nie, psy ze schronisk komunalnych w żaden spodób nie są gorsze - one po porstu są często bardziej potrzebujące. Bo jeśli alterantywą jest śmierć (zagryzienie, zagłodzenie, choroby, eutanazja), to wg mnie lepiej, żeby pies przemęczył się w kiepskim transporcie i [B]nawet trafił do zagranicznego schroniska[/B], niż dla zasady umarł w Polsce.
-
Przyznaję, że już urodzonych u mnie szczeniaków nie byłam w stanie zawieźć do uśpienia (a powinnam), ale mimo to jestem za eutanazją ślepych miotów. A tym bardziej za sterylizacją aborcyjną :shake: A jeśli chodzi o wydanie psów do Szwajcarii... Weszłam w link pajuni, przejrzałam zdjęcia. Nie chcę, aby moje psy gdziekolwiek jechały w takich warunkach, dziękuję nie skorzystam. [b]To na pewno szansa dla różnych bid ze schronisk[/b] komunalnych, ale na szczęście moje psy mogą w godnych warunkach czekać na domy w Polsce, ewentualnie w Niemczech. I nie pojadą do nich w małych transporterach, stłoczonych na pace.
-
Ja w ogóle nie widzę, żeby ktokolwiek sprzątał... poza mną. Poważnie. Chyba wyrabiam normę za całe osiedle. Ostatnio zapowiedziałam protest i niesprzątanie, bo śmietnik okratowany i zamknięty na kłódkę, a na osiedlu (ani na sąsiednich) żadnego kosza na psie odchody. Ale nie wytrzymałam i protest zawiesiłam, bo strasznie mnie brzydzi kupa na trawniku. Zbieram do woreczka i wieszam na klamce od śmietnika i tak będę robić do czasu, aż pojawią się odpowiednie miejsca na psie odchody. Jak jestem u siebie na wsi, to psy wpuszczam do łóżka bez zastrzeżeń, a w mieście cały czas mam przed oczami wizję osranych trawników, ochyda. Wycieram im łapki, myję... i ciągle mam wrażenie, że mi jakiś syf wnoszą do łóżka. Blee...
-
Ja nie czytałam wcześniej, niedawno dostałam link do tego wątku. Wypowiadam się, ponieważ jest to forum dyskusyjne, a nie kółeczko wzajemnej adoracji. Pajunia, dziękuję za link. [quote name='natija']Ale cos Wampowiem to wy wielce sie napinac jestescie rzalosni[/quote] Nie obraź się, ale to brzmi, jak w suahili ;)
-
doberman ROLAND [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85251[/URL]
-
Typowy pies średniej wielkości - ok. 25 kg. Cieszę się, że podoba się Tobie ;) Jego uroda jest niepowtarzalna. Daj znać, jak podejmiecie decyzję, bo trzeba go w razie czego rezerwować. Lepiej, żeby przytyrzmali go w pojedyńczym boksie do znalezienia transportu, niż aby trafił do wspólnych. Zestresuje się, wybrudzi, może zostać pogryziony...
-
Ludzie są raczej mili, lub obojętni. Ewentualnie krzywią się, ale to już za Twoimi plecami ;) Głupie komentarze zdażają się żadko. Albo wcale, zależy po jakim psie sprzątasz :diabloti: Zawsze można grzecznie odpowiedzieć, że jest obowiązek sprzątania, że sprzątanie świadczy o kulturze i przyczynia się do utrzymywania higieny na osiedlach i w mieście. Można też człowieka spytać retorycznie, czy chce wdepnąć w kupę, albo czy chce, żeby jej dziecko / pies umazał się podczas zabawy na trawniku. Ludzi trzeba eudkować i przytaczać obrazowe przykłady, a chamstwo ignorować, lub... ale to tylko w wyjątkowych wypadkach.
-
Śliczna Tanga i nazywa się, jak moja Tanga :loveu:
-
Z naszych obserwacji i z relacji pracowników wynika, że Neon jest bardzo sympatyczny i nie przejawia agresji. Psa z którym jest zamknięty, traktuje zupełnie obojętnie. Tamten tylko leży, nie podchodzi do krat, a Neon prawie cały czas stoi przy kratach, szuka kontaktu z człowiekiem, merda ogonem. Nie jest nadmiernie wylewny, nie skacze na kraty, nie szczeka. Sprawia wrażenie psa statecznego, ale to tylko domniemanie. Zdjęcia w całości jak stoi raczej nie da się zrobić, boks jest za mały.Świeże zdjęcia z dziś (dzięki uprzejmości Gosi i Dominika) są tutaj:[url]http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=2417[/url]