-
Posts
379 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gaga
-
[quote name='Flaire']Wręcz przeciwnie, poranek tak świetny, że nawet Twoje wypowiedzi nie są w stanie znacznie go zepsuć. ;-) [/quote] A co takiego strasznego jest w moich wypowiedziach? Wskaz prosze, bo moze cos przeoczylam... [quote]Widać chodziliśmy innymi drogami... Ja akurat oprowadzałam po wystawie gości zza granicy, którzy byli mocno przerażeni ilością napotkanych psich odchodów.[/quote] Wiesz, w watku o Poznanskiej 99 % potepialo w czambul organizacje wystawy podpierajac sie oburzemniem gosci zza granicy.. i tylko potem smiesznie wyszlo ze na forach zagranicznych same superlatywy i zero krytyki , wiec wybacz ale argument gosci jest dla mnie dosc malo wiarygodny. Wolalabym Twoj wlasny, ale moze mniej znaczacy niz "zagraniczny " stad ta zagranica :lol: [quote] No więc tu się różnimy, bo ja widzę. Zawsze i wszędzie sprzątam po moich psach, bo uważam, że to mój obowiązek jako właścicielki psa.[/quote] Uhmmm a cala Polska glosowala na PO....tylko skad przegrana tej partii?? OK , wiem, nie na temat.. wiec ad rem: za dlugo siedze w sieci i za duzo widzialam roznic pomiedzy wlascicielami i psami on-line i w realu abym uwierzyla w Twoje "zawsze i wszedzie". Sama sprzatam na spacerach..POZA terenami wybiegowymi typu laka, las itp. Nie, tam nie latam za psem i nie uwierze, ze Ty latasz.. wiec nie badz swietsza niz sam papiez, ok? [quote]Spoko, ja się zastanawiam bardzo, bardzo dokładnie zanim cokolwiek napiszę.[/quote] To dlaczego wyglada zupelnie inaczej? [quote]A w tym przypadku, im więcej się zastanawiam, tym mniej jest dla mnie zrozumiałe Twoje podejście, żeby pozwalać komu innemu sprzątać po Twoich psach.[/quote] Chetnie wytlumacze: tak samo jak pozwalam MPO wywozic swoje smieci, gospodarzowi zamiatac piach, ktory nanioslam przed klatka, MOJ piach! na MOICH podeszwach, tak samo pozwalam aby osoba wykonujaca swoja prace spokojie ja wykonywala. Gdybys (jak probujesz przekonac) zastanowila sie nad tym co piszesz, to nie pislaabys glupot, bo wyraznie napisalam, ze pan sprzatajacy, uzbrojony w wiaderko i kupozbieracz czekal aby sprzatnac. Uprzejma wymiana "dziekuje" -"bardzo prosze" w zupelnosci wystarczyla. [B][quote]Dopóki właściciele psów nie zrozumieją, że sprzątanie po własnych psach jest ich obowiązkiem ZAWSZE I WSZĘDZIE, dopóty będziemy mieli w Polsce problem z psimi odchodami.[/B][/quote] Taaak.. a na trawnikach to samosiejki sa :) Przy okazji.. nie wiem jak w innych miastach ale w warszawskich kioskach rozdawane sa torebki na sprzatanie po psach.. warto zapytac jakie jest zejscie tych torebek....
-
[quote name='Flaire']Czyli Twój pies, z przeproszeniem, srał, a Ty spokojnie odchodziłaś licząc na to, że ktoś inny po Tobie sprzątnie? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ciekawe, czy to g, w które wlazłam w Poznaniu to było właśnie po Twoim psie. :roll: W głowie mi się nie mieści taki brak kultury, sorry.[/quote] Zly poranek i szukasz obiektu do napasci? :razz: Mozesz byc pewna, ze w "mojepsie" nie wlazlas,zreszta ja chodzac po trawnikach tez w nic nie wlazlam, ciezko bylo tam w cokolwiek wdepnac. A to z tego powodu, ze jak pies sie zalatwial to OBOK byl pan z przyrzadami do sprzatania i sam z siebie czekal na mozliwosc posprzatania. Nie widze wiec powodu do wyrywania sie z osobista torebka. Praca jak kazda inna, a skoro ja robie to w domu za darmo to nie widze powodow to pokazywania jak bardzo mi wstyd, ze ktos to robi za kase. Tym bardziej, ze owa praca wykonywana byla z godnoscia. na przyszlosc, zanim na kogos wsciekle napadniesz zastanow sie chwile- to naprawde nie boli! Dl aulatwienia procesu analizy_zaczelo sie od stwierdzenia faktu, ze w Kielcach z ulga powitalam otwarte drzwi w obliczu fetoru jaki bil z hali przy wejsciu.
-
[quote name='Robull'] Gaga, moje uwagi oczywiście nie były kierowane personalnie do Ciebie (nawet Cię przecież nie znam i nie mam pojęcia czy palisz ;) ), ale ogólnie do tych wszystkich, co sami kompletnie nie potrafią się zachować, a za wszystko winią organizatorów.[/quote] Sie ciesze niezmiernie ze nie do mnie... Co do obowiazkow organizatorow i wystawcow to nie podejmuje dyskusji- podzial obowiazkow jes oczywisty. OK , potrafie radosnie zaakceptowac fakt, ze na terenie wystawy chodza ekipy sprzatajace i w takim Poznaniu nie brudzilam sobie rak bo te ekipy byly wszedzie. Wiec sie nie wyglupialam i nie zabieralam im pracy. Natomiast w Kielcach sprzatanie kulalo mocno, wiec sumujac opieszalosc ekip i niechlujstwo wlascicieli mielismy co mielismy: wszedzie kupy i smrod na hali. A skoro juz smierdzialo to z luboscia powitalam otwarte drzwi- przeciezs nie bede latac i sprzatac calej hali, prawda? :razz:
-
[quote name='Robull']Masz rację... jak pies nawali, to zamiast posprzątać trzeba drzwi otworzyć :klacz:. Bardzo mi się podoba takie myslenie :angryy: I dorzucę jeszcze, że byli też tacy, co jarali fajki przy ringach :smokin:.[/quote] Jesli ten tekst jest do mnie to ktos sie tu chyba lekko zagalopowal :-o Dla wyjasnienia, z torebka pelna psich pozostalosci wedrowalysmy przez caly parking w poszukiwaniu kosza, zastanawiajac sie o czym mysleli wlasciciele, ktorych psy zostawily "atrakcje", niejednokrotnie imponujacych rozmiarow. Sama pale - nie w hali. Ale z dwojga zlego: chlod i smrod zdecydowanie wybieram to pierwsze. Ale rozumiem, ze mozesz nie podzielac moich pogladow :angryy:
-
[quote name='Jerez']Myślałam o tym samym, ale nie pisałam, bo myślalam, ze jak to zrobię, to zaraz mi Ktoś wsiądzie na głowę i powie, że to wina organizatorów, a nie naszego wychowania.:placz::eviltong: Ale w przyszłym roku pójdę do sekretariatu i powiem, by powiedzieli przez megafony, by te drzwi ludzie zamykali ze względu na przeciągi i zimno.:eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] Zimno zimnem ale przy wejsciu na hale B po prostu w nos uderzal smrod kup:-? . Nie jestem wiec przekonana o koniecznosci trzymania zamknietych drzwi,
-
[quote name='sava'] Dzieki - obiecalam kolezance i chce sie wywiazac z tej obietnicy. My nasza ocene naszczescie odczytalismy bez problemu.[/quote] Sava- jak bym te oceny wyslala mialem do Poznanskiego Zk z [COLOR=darkorange][B]ŻĄDANIEM przesłania czytelnej oceny.[/B][/COLOR][COLOR=black]Podajesz ring, rasę itd, oni płacili tym panienkom prawdopodobnie a juz na pewno maja spisane które tam pisały.[/COLOR] Nie po to wystawca płaci za wystawę, żeby nie mógł otrzymac czytelnej oceny! :angryy: Jak sie nie powalczy o swoje niezbywalne prawa, to sie nie otrzyma tego co sie powinno :p
-
[quote name='przemo20']Byłem na Mistrzostwach od samego początku (czwartek godz. 8:50) do końca (rozdanie nagród dla zwycięzców). W świetle tego co zobaczyłem, to niestety śmiem twierdzić, że NIE MAMY ŻADNEJ REPREZENTACJI POLSKI w OBEDIENCE. Moze to smutne, ale prawdziwe:placz: .[/quote] No i nie ma co lac lez, Obedience nadal u nas raczkuje, uczone do zawodow sa psy, ktore wczesniej trenowaly cos innego wiec nie mamy tak naprawde psow, ktore od poczatku sa prowadzone w tym kierunku a maja juz ten wiek i doswiadczenie, ze moga stanac na rowni z innymi krajami. Nie widze problemu w tym, ze czesc naszych zawodnikow nie zajela pierwszych lokat. To bardzo dobra lekcja i bez tego doswiadczenia nikt nie wiedzialby w ktorym miejscu sie znajdujemy. OK - fajnie byloby zajac czolowe lokaty ale tak sie nie stalo i koniec swiata z tego powodu nie nastapil. W koncu kiedy zawodnicy mieliby sie dowiedziec o swoim poziomie jesli dotychczas nie mieli okazji do konfrontacji? Zofia slusznie napisala: to sa LATA pracy..
-
[quote name='klepcia']Całkowicie popieram ... Niestety :( Organizacja konkurencji finałowych była beznadziejna. Z trudem mozna było zobaczyc głowy wystawiających a o zobaczeniu psów można było pomarzyć mimo że miałam miejsce w drugim rzędzie. A ustawienie telewimu tyłem do publiczności mnie chyba najbardziej rozbroiło. Ale jak juz ktos wspomniał najważniejsze ze tytułu zostaną. My uzyskaliśmy ocenę doskonałą i srebny medal w naszej klasie :lol: Gratuluje wszystkich osiągnięć i tych małych i tych dużych :lol:[/quote] Bo wszystko bylo frontem do lozy VIP-ow. Zmeczeni wystawcy ze zmeczonymi psami musieli latac dookola calego ringu - bo VIP-y, wejscia do pawilonow na koncach- bo VIP-y, opoznienie w finalach, bo przemawiaja VIP-y... i ustawienie calego ringu tez pod katem VIP-ow. :angryy: No i wszystko byloby bajka, ale na fotkach z finalow widac ze VIP-y okropnie sie nudza i siedza w swojej lozy z przymusu. A na to co sie dzieje na ringu w ogole nie zwracaja uwagi.... No ale ten kraj VIP-ami stoi... wiec co sie dziwic? :( Dla mnie skandalem jest, ze przez durnowate przemowienia prezydentow miast, wsi i wiosek wystawcy z psami, po calym dniu oceny musili czekac ponad godzine w ringu przygotowawczym bez zadnej informacji kiedy organizatorzy racza ich wpuscic. Nie licza sie ludzie, nie licza sie psy..liczy sie mozliwosc zamiatania pylkow sprzed VIP-ow. Ja sie nie dziwie, ze czesc ludzi nie zostaje na finalach... :shake:
-
[quote name='Diana14'] .[/quote] Przepraszam ze wycielam ale mowimy zupelnie o czyms innym w zupelnie nie tym watku :) Tu chyba nalezy powiedziec pass :) pozdrawiam
-
Oj , myslalam, ze ta wypowiedz ne wymaga rozwiniecia ale na zyczenie, rozwijam: prawidlowo zbudowany wilczak prezentuje sie na ringu bez specjalnego ustawiania. Co wiecej, sa sedziowie zabraniajacy majstrowania przy stojacym psie, tu nie trzeba nic podnosic, przestawiac, naprezac, a jest cale nostwo ras, gdzie takie poprawki nalezy wprowadzac, ba! wymaga tego "standard".. spojrz chociazby na ONy....to jedna strona medalu. Druga: tzw show.. pies moze wziac rase stojac na "luzaka" i to wlasnie sie czesto zdarza. Ale nie u tego sedziego! U niego pies musi naprawde pokazac "to cos"... roznice zobaczy kazdy wlasciciel-wystawaca. Ja to widzialam u swojego psa raz.. wtedy stanelismy na pudle na finalach.:) U Petera Harsanyi "przepadlismy" w proownaniu o BOBa wlasnie za niedostateczne efektowna prezencje.. i to wlansie uslyszelismy na koniec, jako wskazowke na przyszlosc: patrzec JAK sie wystawia pies:)
-
Tak jest :) To jest sedzia, u ktorego dowiedzialam sie, ze nawet u wilczakow wazny jest sposob prezentacji psa :evil_lol: . Bardzo lubi porzadek i dyscypilne, nie bedzie 5 razy wzywal na ring, wystawca ma byc gotowy. Ale ocenia dokladnie, uwaznie, zwraca uwage na charakter i to co juz powyzej napisane. Dla mnie - sedzia zawodowy:) Warto sie u niego oceniac.
-
Warszawa tez juz otrzymala komplet.. dziekujemy. Czy ktos wie jaka jest oplata za parking? I drugie pytanie: gdzie beda wyznaczone tereny dla psiej toalety?
-
[quote name='Daisunia']o wlasnie ! dobre pytanie :lol: Agasia dzieki za odpowiedz ;)[/quote] Lece uspokoic ze z Dowrca na teren MTP czyli wystawy to musicie tylko przejsc przez ulce ;) , no dobra, doiwe przedzielone torami tramwajowymi :razz:
-
A ja sie nie przejmuje:) Zglosilam z terminie, zapalcilam w terminie, wyslalam wszystkie dokumenty i potwierdzenia. Nie dostalam zadnego zwrotu ani informacji, ze mail NIE DOSZEDL wiec spie spokojnie. Jak oddzial wtopi to bedzie mi zwracal kase za zgloszenie i podroz...:angryy: . Jak dotad nie mialam takich doswiadczen i nie spodziewam sie takowych.. ale jesli ktos postepuje zgodnie z zasadami i regulaminem to nie ma bata! ,prawo jest po jego stronie :mad: Wiec.. nie denerwujcie sie:)
-
[IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/prawie-wilczak-i-prawie-ON.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/mopsa-i-biala-1.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/pary-hodowlane.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/Belissima-na-bisach.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/pudle-na-pudle.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/para-pudli.jpg[/IMG] a jak ktos chce poogladac wilczaki to zdjecia z wystawy sa tu : [url]http://cheitan.zperonowki.com/galeria/album32[/url]
-
Dag,..po cichu liczylam, ze Was spotkamy , ale sie nie udalo:( Moze nastepnym razem....;)
-
Ja przeczytalam, ze mam czekac do jutra na przesylke ( Wawa) wiec czekam ale umieram z niecierpliwosci bo w drugim koncu kraju numerki juz doszly a u mnie pusta skrzynka :???: :ban: Ratunkuuuuu....
-
A mi sie tak wesolo zrobilo, bo czytajac w ktoryms poscie o tym ze wlasciciel suki wykasza te odejchane psy, rozpuscilam wodze fantazji i wyobrazilam sobie, calkowite wyluzowanie takiego psa do owej "podstawianej " suki :evil_lol: Ale to tak dla rozluznienia atmosfery...bo starszliwie sieriozno sie zrobilo :eviltong: Powtarzam, ze suki atrakcyjnie pachnace byly, sa i beda na wystawach. Jesli od lat to sie nie zmienilo to na pewno sie nie zmieni. Podobnie jak handel szczeniakami przezd bramami wystaw :angryy: Z cieczka jednak nalezy sie oswoic, nauczyc jakos kontrolowac psa.. a jak piechu przewali jedna wystawe to w sumie zadne aj-waj.. wystaw jest tyle , ze jak widze, najwieksze "wynalazki" potrafia robic championaty (wystarczy pojechac odpowiednio daleko, na odpowiednio malo obsadzona wystawe) :cool3: wiec jak raz sie nie uda to za drugim razem juz tak. A jak pies jest naprawde wyjatkowy to i lekko zakrecony wywalczy co swoje. czyz nie? :) Podkreslam jeszcze raz, majac cale zycie suki nagle mam psa, w diabelnie zakreconym wieku i albo usiade i bede glosno wyglaszala prostesty ze chodza po okolicy suki w cieczce albo... popracuje nad przejmowaniem kontroli w truidnych chwilach... Osobiscie jestem za legalizacja cieknacych suk na wystawach, bo wtedy nie byloby o czym gadac. Regulamin legalizowalby sprawe i po krzyku :)
-
Nooo przebrnelam przez watek i postanowilam dorzucic swoje 3 grosze. Wlasnie jestem na swiezo po klubowce, na ktorej moj poltoraroczny mlokos kompletnie odjechal na punkcie suk. Zadna z nich nie miala cieczki. Pare razy na szkoelniu cwiczyla obok suka w cieczce i ten etap tez mamy za soba. Owszem, pies moze pokazac sie gorzej z powodu pachnacej mu suki, ale moze tez pokazac sie gorzej z powodu przelatujacego samolotu, albo wystrzalu gdzies obok.. nie popadajmy w przesade :diabloti: Prawda jest taka, ze od zawsze wprowadzane byly na wystawy suki w cieczce a niebawem bedzie to w pelni legalne. I to chyba lepiej, bo wtedy kazdy bedzie mogl sie przygotowac na taka sytuacje... , zreszta na sytuacje, z ktora mamy do czynienia na co dzien, na kazdym spacerze... :cool3:
-
A dziekuje, dziekuje.. no juz zaplacone, przefaksowane, wyslane poczta... starsznie to skomplikowane.... ot rozbestwil sie czlowiek siedzac przed kompem i zgalaszajac psa na wystawe za pomoca kilku klikow mysza :diabloti:
-
Sluchajcie, od kilku dni i na roznych kompach nie moge otworzyc zgloszenia. Czy moge poprosic o : - numer konta - adres e-mail do wyslania zgloszenia? Wyjatkowo lubie lodzkie wystawy ale brak mozliwosci zgloszen internetowo, jak w pozostalych oddzialach lekko mnie zalamuje :roll: Normalnie machnelabym reka , na Łodz jakos nie chce :p
-
Fakt, w regulaminie takiego zapisu nie ma i od tego sie zaczelo- wg mnie pownien byc :) Sama piszesz, ze w zerowce nie chcieli Ci pozwolic ponownie startowac. Dla mnei to zgodne z zasadami sztuki i sportu ;)
-
Dyskusja jest o pogladach bo regulamin tych spraw nie reguluje, wiec innosc zdan dozwolona ;) ALe wg mnie to troche tak, jakbys trenowala cos, z mlodzikow weszla do druzyny reprezentacyjnej a po kiepskim starcie wrocila do amatorow. I nagle tam zaczynasz blyszczec.. a co z pozostalymi? A jakiego wyniku sie psodzieac po meczu pierwszej ligi z regionalna "szostka" ? Uwazam, ze czlowiek ma swoj rozum i wie co i na jakim poziomie cwiczy z psem. I wymagalabym aby wiedzial :evil_lol: a nie raz tu, raz tam.... To naprawde sie wie.. ja przed pierwsza swoja dyskwa wiedzialam ze to nie jest czas na wystep, poszlam zeby zobaczyc jak to jest ale poziomem naszego startu nie bylam zakoczona w ogole. Na drugim, juz zaliczonym wiedzialam ze jakos powinnismy zaliczyc. Oczywiscie wyplynelo mnostwo rzeczy, ktorych nie bylam wczesniej swiadoma ale szlam z przekonaniem ze zrobimy zrerowke minimum poprawnie. takie balansowanie jedna noga w jednej klasie i druga w innej jest to po prostu niesportowe i juz. A cwiczyc zaliczona klase na zawodach mozna i 10 lat- o ile pies nam na to pozwoli:lol: . Tu chodzi o dazenie do coraz wyzszego poziomu a nie szukanie okazji do latwiejszej wygranej. I naprawde wielkim szacunkiem darze osoby, ktore mimo naprawde przywoitych wystepow siedza w swojej klasie i widac , ze pokazuja efekty pracy.
-
Azir - logicznie jest, ze nawet z mozliwoscia startu w klasie wyzszej nie ruszasz jej poki nie czujesz sie przygotowana do nowego programu. W koncu zaliczenie mozna dostac gdzies w okolicy dolnej, wymaganej granicy punktow i uznac, ze to nie jest jeszcze poziom satysfakcjonujacy. Zreszta jakos dla mnie zgodne jest to ze sportewym duchem... szlifowac swoj poziom a nie lapac tytuly czy chwalic sie przejsciem do wyzszej klasy mimo, ze tak naprawde sporo jest do zrobienia w klasie, ktora sie wlasnie zaliczylo. Natomiat COFANIE sie do klasy nizszej, po tym jak sie juz wystartowalao w klasie wyzszej- i nie poszlo to jest dla mnie cwaniactwo i kompletnie nie fair i ze sportem niewiele ma juz wspolnego. Powiem tak : jest to oszustwo wobec zawodnikow z tej nizszej klasy, do ktorej sie cofamy :angryy: , bo wyglada jakbysmy chcieli blysnac... I regulamin powinien to wyraznie ustalic.
-
Drogi PeterW.. ja NIE MAM problemu :lol: , ale skoro jestes tak skrupulatny, to pozwole sobie przytoczyc CI wspominany juz pkt 7 regulaminu z proponowanej (aktualnej?) strony : 7. W Parku zabronione jest: - Zakłócanie ciszy, płoszenie, chwytanie i zabijanie dziko żyjących zwierząt, niszczenie gniazd, nor i legowisk, zbieranie poroży, zbieranie dziko występujących roślin i grzybów oraz ich części, niszczenie drzew i krzewów. - Zaśmiecanie terenu, pozostawianie resztek pożywienia i opakowań (śmieci należy znosić do pojemników umieszczonych przy punktach informacyjno-kasowych), zanieczyszczanie wód i gleby. - Schodzenie ze znakowanych szlaków turystycznych, poruszanie się pieszo po trasach turystyki konnej, poruszanie się na rowerach po turystycznych szlakach pieszych i konnych oraz ścieżkach przyrodniczych, za wyjątkiem ich odcinków biegnących drogami publicznymi, [COLOR=red][B]wprowadzanie psów[/B][/COLOR], używanie motolotni i lotni. - Poruszanie się pojazdami mechanicznymi po drogach wewnętrznych Parku, za wyjątkiem prowadzących do osiedli mieszkalnych, campingów i pól namiotowych. - Prowadzenie bez zgody Dyrektora Parku działalności handlowej. - Umieszczanie tablic, napisów, ogłoszeń reklamowych i innych znaków. - Niszczenie zabytków dziedzictwa historycznego. Czy teraz osiagnelismy consensus ? :)